
Po dość dokładnym przyjrzeniu się Unii Europejskiej, można stwierdzić, że jest to instytucja przesiąknięta formalizmem i biurokracją. Logiczną konsekwencją formalizmu UE byłoby również podobne skostnienie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Nie można zaprzeczyć, że jest to w chwili obecnej najważniejszy trybunał na naszym kontynencie, którego orzeczenia wywołują konkretne skutki prawne we wszystkich państwach członkowskich. Okazuje się jednak, że przed ETS trafiają również sprawy dość nietypowe, a orzeczenia które w nich zapadły stanowią obecnie ważny filar porządku prawnego Wspólnoty, zaś sądząc po rozstrzygnięciach sam ETS wydaje się instytucją o wiele ciekawszą.
Jedną z podstawowych zasad traktatowych UE jest zasada swobody przepływu towarów wprowadzona w art. 23 pkt 1 Traktatu Wspólnoty Europejskie, który brzmi – Wspólnota jest oparta na unii celnej, która obejmuje całą wymianę towarową i opiera się na zakazie stosowania między jej Państwami Członkowskimi ceł przywozowych i wywozowych oraz wszelkich opłat, wywierających ten sam skutek, jak również na wprowadzeniu wspólnej taryfy celnej w ich stosunkach z krajami trzecimi. Kolejne artykuły TWE znoszą wszelkie ograniczenia jakościowe oraz ilościowe w stosunkach handlowych między państwami członkowskimi. Wyjątkowo, na podstawie art. 30 TWE mogą być wprowadzane zakazy lub ograniczenia przywozu, wywozu lub tranzytu, związane z koniecznością ochrony:
- moralności publicznej,
- porządku publicznego,
- bezpieczeństwa publicznego,
- zdrowia i życia ludzi i zwierząt lub ochroną roślin,
- majątku narodowego posiadającego wartość artystyczną, historyczną lub archeologiczną lub ochroną własności przemysłowej lub handlowej.
Z punktu widzenia czytelnika, jednym z najbardziej kontrowersyjnych, aczkolwiek bardzo spójnych i logicznych orzeczeń ETS, gdy rozpatruje się je w kontekście obowiązującego w krajach UE zakazu dyskryminacji jest orzeczenie w sprawie 121/85 – Conegate LTD v. Customs and Excise (1986) ECR 1007. Stan faktyczny w sprawie będącej przedmiotem rozważań ETS był następujący – przedsiębiorstwo Conegate importowało z Niemiec do Wielkiej Brytanii dmuchane lalki naturalnej wielkości. Z dokumentów przedstawionych w urzędzie celnym wynikało, że przedmioty te mają zostać użyte na wystawach sklepowych, aczkolwiek sprawa wzbudziła podejrzenia celników, które zostały potwierdzone podczas kontroli, kiedy to znaleźli oni produkty określone jako „love love dolls”. Ze względów obyczajowych towar został skonfiskowany. Od decyzji o konfiskacie Conegate odwołał się do sądu twierdząc, że konfiskata stanowi naruszenie art. 30 TWE. W rezultacie sąd zadał ETS pytanie prejudycjalne czy zakaz importu takich materiałów jest usprawiedliwiony, nawet jeśli dane państwo nie zakazało produkcji lub sprzedaży takich samych materiałów na swoim terytorium.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że państwa członkowskie nie mogą dyskryminować producentów i importerów danego towaru nawet jeśli ma on nieprzyzwoity charakter, poprzez zakazy lub ograniczenia importu tego towaru, ze względu na moralność publiczną, jeżeli produkcja i sprzedaż takich materiałów przez podmioty krajowe nie jest zabroniona. Byłaby to bowiem dyskryminacja importerów, wpływająca na uprzywilejowanie krajowych podmiotów gospodarczych. Taka samowolna dyskryminacja nie może mieć miejsca.
Tekst orzeczenia w języku angielskim znajduje się pod adresem – http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61985J0121:EN:HTML










Witam, bardzo ciekawy artykuł. polecam jeszcze jeden link
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:61985J0121:PL:NOT
After reading this I thought it was very informative. I appreciate you taking the time and effort to put this post together. Once again I find myself spending way to much time both reading and commenting. But so what, it was still worth it!