Zabawa w kotka i myszkę

9 kwi 2009 autor: Piotr Konieckiewicz

kotki

Postępowanie egzekucyjne niekiedy staje się prawdziwą drogą przez mękę. Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacji, gdy natkniemy się na tzw. trudnego dłużnika. Typowy trudny dłużnik jest osobą o lotnym umyśle, która za punkt honoru stawia sobie przechytrzenie wierzyciela. W rezultacie wyegzekwowanie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym niemal graniczy z cudem, a postępowania egzekucyjne toczą się tylko w krótkich okresach pomiędzy kolejnym wszczęciem a umorzeniem postępowania.
Nawet największy sojusznik wierzyciela w postaci Komornika Sądowego bywa tutaj bezradny, bowiem w toku postępowania egzekucyjnego zdoła jedynie ustalić, że dłużnik:
• Nie pracuje, ani nie prowadzi działalności gospodarczej;
• Nie pobiera zasiłku dla bezrobotnych;
• Nie pobiera świadczenia emerytalnego ani rentowego;
• Pozostaje na utrzymaniu rodziny;
• Pozostaje w ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej, ustanowionej przed postaniem zobowiązania;
• Zajmuje mieszkanie należące do bliskich;
• Na jego rachunku bankowym brak jakichkolwiek środków pieniężnych lub nie posiada takiego rachunku;
• Nie jest właścicielem, współwłaścicielem, ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości na terenie gminy lub powiatu.
• Nie posiada pojazdów, ani innych ruchomości podlegających zajęciu.

Jednym słowem – nie ma zupełnie niczego, zaś utrzymuje się z łowiectwa i drobnego zbieractwa. Nie dziwi zatem fakt, że w ustaleniu posiadanych przez dłużnika składników majątkowych nie pomagają kolejne wnioski o wyjawienie majątku kierowane do właściwego Sądu. Ostatecznym środkiem przymusu w rękach wierzyciela może stać się wpisanie tegoż dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego. Jest to czynność, która musi zostać poprzedzona wezwaniem dłużnika do spełnienia świadczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym w terminie 30 dni od daty wezwania pod rygorem wpisu do wspomnianego rejestru, zgodnie z przepisem z art. 56 ustawy o KRS. Następnie konieczne jest wniesienie wniosku na urzędowym formularzu, który można znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości oraz wniesienie opłaty sądowej od wniosku w wysokości 300 zł. Jest to opłata stała określona w art. 54 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. We wniosku należy powołać się na tytuł wykonawczy będący podstawą wpisu, a także oznaczyć kwotę wierzytelności lub jej opis w przypadku wierzytelności niepieniężnych.

Jeśli wymienione wyżej posunięcie nie skłoni dłużnika do zapłaty należności, to prawdopodobnie nie mamy już żadnych szans.

Skomentuj: