
W pewien piękny majowy dzień do Pubu „Alaska” zawitał pewien tajemniczy jegomość. Rozejrzał się po sali, w której większość klientów zajęta była jedzeniem, rozmowami i słuchaniem przyjemnej muzyki wydobywającej się z głośników. Nowy klient usiadł przy stoliku, zamówił wodę mineralną i przez ponad godzinę co chwila notował coś skrzętnie w swoim notatniku. Gdy już skończył pisać, podszedł do barmana i wręczył mu wizytówkę wyciągniętą przed momentem z wewnętrznej kieszeni marynarki, po czym podał również kartkę formatu A4 zatytułowaną „Protokół z publicznego odtwarzania materiałów chronionych prawem autorskim”. Uśmiechnął się przyjaźnie, a potem przeszedł do konkretów żądając podpisania przez właściciela pubu stosownej umowy z organizacją zbiorowego zarządu prawami autorskimi, którą ma zaszczyt reprezentować. W krótkim czasie po tym zdarzeniu umowa została podpisana, ale zaraz potem pojawili się w pubie przedstawiciele innych organizacji zbiorowego zarządu. Skonsternowany przedsiębiorca zaczął zastanawiać się czy podpisywanie umów z tymi wszystkim organizacjami jest absolutnie konieczne, bo wydaje się całkowicie absurdalne. Takich sytuacji ciągle przybywa, dlatego postanowiłem się przyjrzeć przepisom w tym zakresie.
W art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przyznano twórcom utworów (w szczególności utworów muzycznych i filmowych) wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzenia nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Korzystanie z utworu może przybrać dowolną postać – może to być odtwarzanie, kopiowanie, czy też wynajmowanie nośników na których został nagrany. W trakcie prowadzenia działalności gospodarczej najczęstszym naruszeniem praw autorskich jest publiczne odtwarzanie utworów, bez zapłaty wynagrodzenia na rzecz twórców.
Nie ma definicji ustawowej odtworzenia publicznego, ale w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych za odtworzenie utworu uznaje się jego udostępnienie bądź przy pomocy nośników dźwięku, obrazu lub dźwięku i obrazu, na których utwór został zapisany, bądź przy pomocy urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego, w którym utwór jest nadawany. Osoba korzystająca, chociażby w sposób pośredni z danego utworu przy wykonywaniu działalności gospodarczej, zgodnie z obowiązującą wykładnią prawa jest zobowiązana do zapłaty twórcy stosownego wynagrodzenia. Uznaje się bowiem, że odtwarzanie utworów przy okazji wykonywania działalności gospodarczej wpływa dodatnio na przychody z tego tytułu.
Przykładowo, przedstawiciele doktryny prawa stoją na stanowisku, że jeżeli nawet hotel nie pobiera żadnych dodatkowych, wyodrębnionych opłat za udostępnienie gościom w pokoju odbiornika telewizyjnego, bez wątpienia taki standard wyposażenia sam w sobie stanowi wyliczalną ekonomiczną korzyść przedsiębiorstwa prowadzącego hotel. W przypadku hotelu, aktu eksploatacji utworu dokonuje nie tylko sam gość hotelowy, korzystając z odbiornika udostępnionego mu w pokoju, ale działalność taką w pewnym sensie podejmuje również przedsiębiorstwo prowadzące hotel właśnie poprzez umieszczenie odbiorników do dyspozycji gości. Zresztą to nie gość hotelowy jest zobowiązany uzyskiwać zezwolenie i płacić wynagrodzenia za korzystanie z utworów, lecz hotelarz czerpiący zyski z udostępniania utworów. Jest to sytuacja analogiczna do rozpowszechniania utworów w sklepach czy restauracjach, w których to nie klienci, lecz właściciele tych miejsc publicznych, odtwarzając muzykę, są zobowiązani do uiszczania odpowiednich opłat na rzecz twórców. Z zasady zaś klienci hotelu nie stanowią kręgu rodzinnego lub towarzyskiego osoby prowadzącej hotel, nie może być zatem mowy o własnym użytku osobistym. (J. Mordwiłko, Udostępnianie programów radiowych i telewizyjnych w hotelach, St.Iur. 2005/44/241). W drodze analogii ten pogląd ma zastosowanie również do innych niż hotele przedsiębiorstw.
Powyższy rygor w pewnym stopniu został złagodzony postanowieniami art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym – bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Uznaje się jednak, że dozwolony użytek osobisty, o którym mowa nie ma zastosowania przy działalności gospodarczej. Doktryna stoi na stanowisku, iż udostępnianie odbiorników przez hotel w pokojach przeznaczonych do wynajmu gościom nie mieści się w pojęciu dozwolonego użytku chronionych utworów określonym przez polską ustawę o prawie autorskim, a tym bardziej nie mieści się w tym zakresie odtwarzanie muzyki w pubach, recepcjach czy lokalach przedsiębiorstw (również J. Mordwiłko).
W rozumieniu art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, stosowne wynagrodzenie to takie wynagrodzenie, jakie otrzymywałby autor, gdyby osoba, która naruszyła jego prawa majątkowe, zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia.
Za twórcę uważa się każdą osobę, która wniosła twórczy wkład w powstanie utworu. Niekiedy bywa, że jeden utwór ma kilku bądź kilkunastu współtwórców, jak to mam miejsce w przypadku produkcji filmowych, czy teledysków. W imieniu twórców wynagrodzenie pobierają organizacje zbiorowego zarządu, które następnie rozdzielają honoraria między poszczególnych współtwórców. Organizacje zbiorowego zarządu reprezentują twórców (na podstawie decyzji Ministra Kultury o udzieleniu i o cofnięciu zezwoleń na podjęcie działalności organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi oraz załącznika do tej decyzji – M.P.04.18.322). w zakresie udzielonego im upoważnienia do pobierania wynagrodzeń oraz ewentualnego występowania na drogę sądową w przypadku stwierdzenia naruszeń prawa autorskiego. Jeżeli współtwórcy jednego utworu są zrzeszeni w różnych organizacjach zbiorowego zarządu, to powstaje konieczność podpisania umów z każdą z tych organizacji i zapłaty na ich rzecz stosownego wynagrodzenia według stawek określonych przez te organizacje. Warto zwrócić uwagę, że obowiązek zapłaty wynagrodzenia dla twórców nie jest tożsamy z obowiązkiem zapłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego. Są to zobowiązania wynikające z odrębnych ustaw.
Na chwilę obecną mamy kilka takich organizacji, które reprezentują różne grupy twórców. Przykładowo można wymienić STOART (reprezentujący artystów wykonawców), SAWP (reprezentujący tych artystów wykonawców, których nie reprezentuje STOART), ZAIKS (reprezentujący autorów) i ZPAV (reprezentujący producentów). Często zdarza się, że w ramach jednego zespołu muzycznego część wykonawców jest zrzeszona np. w ramach SAWP, a część w ramach STOART, do czego dochodzi również konieczność zapłaty autorowi piosenki zrzeszonemu w ZAIKS (ponieważ nie zawsze autor jest wykonawcą) oraz producentowi (zrzeszonemu w ZPAV). Co ciekawe organizacje nie rozliczają się ze sobą, a umowa proponowana przez jedną z nich nie obejmuje podmiotów zrzeszonych w innych tego typu organizacjach.
Jeśli jedna z w/w organizacji zbiorowego zarządu stwierdzi naruszenie prawa autorskiego w tej kwestii, może domagać się na drodze sądowej: jego zaniechania, usunięcia skutków naruszenia, naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu, ewentualnie wydania uzyskanych korzyści.
Niezależnie od wymienionych roszczeń taka organizacja może żądać również jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd albo zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.
Oprócz wspomnianych sankcji cywilnych w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych zostały przewidziane sankcje karne. Art. 116 ustawy, stanowi, że kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa stałe źródło dochodu albo działalność przestępną organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5. Jeżeli sprawca czynu działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.










Takie rzeczy tylko u nas w kraju :)
W innych krajach placi sie tylko jednej firmie i to owiele taniej. Na przyklad 90m² lokal 109€ rocznie!!!! Kto kontroluje ZAiKS Stoart i innych. To jest rozboj w bialy dzien. Kto zrobi z tym porzadek.
bandytyzm
I thought it was going to be some boring old post, but it really compensated for my time. I will post a link to this page on my blog. I am sure my visitors will find that very useful.
If I had to pick something about this article that I like the best, I think it would be that it’s so clear-cut. Besides that, I would have to say it’s highly engaging and intelligent.