Kolejny weekend znowu minął i każdy z nas zapewne z bólem serca (a może również głowy, po solidnej imprezie:) musi wstać dzisiaj rano na zajęcia lub do pracy. Muszę przyznać, że poranne wstawanie za każdym razem jest dla mnie traumatycznym przeżyciem i za nic nie potrafię się do tego przyzwyczaić. Zamiast iść do pracy wolałbym oglądać wschód słońca w jakimś tropikalnym raju jak na załączonym obrazku, popijając do tego orzeźwiającego drinka, ale niestety w te wakacje zapowiada się ciężka harówka i zapewne zamiast leżeć na leżaku będę wertował ustawy z listy lektur przygotowanej dla nas specjalnie dzięki uprzejmości Ministerstwa Sprawiedliwości.
Oyler was described by the judge as a „proficient” arsonist.
A southern Californian court has sentenced a man to death for the first-degree murder of five firefighters by starting an October 2006 forest blaze. Raymond Lee Oyler was convicted of starting the so-called Esperanza Fire in Riverside County as well as numerous other blazes in the county.
Jedną z ciekawszych subkultur, zwłaszcza z punktu widzenia prawnika, jest subkultura więzienna. Przez osoby postronne więzienie jest postrzegane jako miejsce, w którym nie obowiązują żadne normy, oprócz jednego z praw ewolucji, które stanowi, iż przeżyć mogą tylko najsilniejsi. Wbrew obiegowym opiniom więzienie jest światem dość sformalizowanym, nie tylko ze względu na całą infrastrukturę, mury, strażników, czy nadzór nad więźniami, ale przede wszystkim dlatego, że więźniowie wypracowali pewien katalog norm zachowania, których w celi bezwzględnie należy przestrzegać. Bywają to normy dość specyficzne, ale trzeba przyznać, że są egzekwowane z całą surowością.
Filmy i książki na ten temat więzień kształtują w nas przekonanie, że świat więzienny jest niesamowicie brutalny i pełen bezsensownej agresji. W rzeczywistości jednak wszystko w nim ma swój sens i ustalony porządek. Człowiek z zewnątrz może być zszokowany wulgarnością języka i brutalnością panujących obyczajów, ale po dłuższym przyjrzeniu się więziennemu środowisku dostrzega pewne reguły, które rządzą tym środowiskiem. Człowiek, który pierwszy raz znajdzie się za kratami ma tylko dwie możliwości – przystosować się albo zginąć zepchnięty na dno drabiny społecznej. Czytaj dalej…