Nazwisko jako element nazwy domeny internetowej

2 lip 2009 autor: Tomasz Bakalarz

internetDomeną internetową jest nazwa zapisana w postaci ciągu liter i cyfr. Pełna nazwa domeny składa się z nazw domenowych oddzielonych kropkami. Nazwa domeny stanowi jeden z poziomów domeny, oddzielonych kropką od poziomu niższego i wyższego, a jednocześnie – niezależnie od poziomu – pełni funkcję odróżniającą. Domeny internetowe nie funkcjonują samodzielnie, stanowią element adresu internetowego, rozumianego jako adres strony www. Odróżniającym elementem każdego adresu internetowego jest właśnie nazwa domeny. Z uwagi na powyższe, adresy internetowe zwane są również adresami domenowymi1.

Zawierając umowę rejestracyjną z dysponentem konkretnej domeny pierwszego stopnia, np. domeny “.pl”, której dysponentem jest Naukowo – Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), usługobiorca wybiera w sposób dowolny nazwę własnej domeny internetowej, np. przez umieszczenie nazwiska.

Nic nie stoi na przeszkodzie umieszczeniu w nazwie domeny internetowej nazwiska osoby uprawnionej z tytułu rejestracji domeny. Jednocześnie należy uznać, iż w polskim prawie nie nastąpiło wyodrębnienie prawa bezwzględnego do domeny internetowej np. poprzez uznanie jej za dobro osobiste. Ochrona nazwy będzie więc skuteczna tylko w relacji między stronami umowy rejestracyjnej. Szersza ochrona może być realizowana jedynie w oparciu o prawa bezwzględne, których nośnikiem jest nazwa domeny internetowej. Chodzi tutaj o naruszenie nazwiska, pseudonimu, firmy, w adresach internetowych innych podmiotów. Nigdy nie dojdzie do rozstrzygnięcia o naruszeniu prawa do domeny internetowej. Z powyższego wynika, iż swoboda konstruowania nazwy domeny znajduje ograniczenie w ochronie dóbr osobistych. Takie samo ograniczenie odnosi się do możliwości dysponowania własnymi, jak i cudzymi dobrami osobistymi.
Najbardziej interesującym zagadnieniem odnoszącym się do komercyjnego wykorzystania dóbr osobistych jest umieszczanie w adresie strony www cudzego nazwiska. Takie zachowanie wprowadza w błąd sugerujący związek uprawnionego do adresu z osobą wymienioną z nazwiska. Gdy mamy na myśli nazwiska osób powszechnie znanych wówczas może dojść do nieuprawnionego transferu renomy, gdy strona będzie wykorzystywana dla celów reklamowych, bądź jako sklep internetowy. Ponadto powyższe zachowanie może prowadzić do naruszenia prawa do prywatności, dobrego imienia osoby wymienionej z nazwiska w adresie internetowym, gdy strona pod tym adresem prowadzona zawiera wiadomości dotyczące sfery życia prywatnego bądź treści szkalujące, naruszające dobre imię.

W polskim prawnie możliwość ochrony własnego nazwiska jako elementu nazwy domeny internetowej, w szczególności ochrony przed jego komercyjnym wykorzystaniem, należy dochodzić wyłącznie w oparciu o przepisy ar. 24 KC i 448 KC. Nie ma szczególnej regulacji prawnej poświęconej temu problemowi.

Inaczej sytuacja przedstawia się w Stanach Zjednoczonych. Obowiązująca w USA ustawa Anticybersquatting Consumer Protection Act (ACPA) przewiduje odpowiedzialność cywilną za rejestrację domeny internetowej bez zgody uprawnionego odpowiadającej nazwisku innej żyjącej osoby lub nazwisku znacząco i myląco podobnemu do nazwiska innej osoby, z wyraźnym zamiarem czerpania z tego korzyści majątkowych, przez sprzedaż nazwy domeny osobie uprawnionej do nazwiska lub osobie trzeciej. Ochrona obejmuje jedynie nazwiska osób żyjących.

Spór o nazwę domeny odpowiadającej cudzemu nazwisku (pseudonimowi) może być rozstrzygnięty na podstawie regulaminu Uniform Domain Name Dispute Resolution Policy (UDRP), jeśli nazwisko jest używane w charakterze znaku towarowego2. Cechami stanowiącymi o takim właśnie wykorzystaniu nazwiska są: zdolność odróżnienia, sława danego nazwiska, związek między odróżniającym charakterem a używaniem nazwiska w obrocie gospodarczym w powiązaniu z towarami i usługami oraz istnienie na gruncie prawa krajowego prawa do nazwiska jako niezarejestrowanego znaku towarowego. Na podstawie powyższego regulaminu orzekał już w wielu sprawach o naruszenie prawa do nazwiska osób powszechnie znanych sąd arbitrażowy przy WIPO, aprobując wyłączne prawo uprawnionych do decydowania o komercyjnym wykorzystaniu swojego nazwiska. (Madonna Ciccione, p/k/a Madonna v. Dan Parisi and Madonna.com3 ; Nicole Kidman v. John Zuccarini, d/b/a Cupcake Party4)
Znacznym ograniczeniem możliwości dochodzenia ochrony prawnej, a zarazem rozszerzenia swobodnego konstruowania nazw domeny jest art. 4 c regulaminu stanowiący, iż udowodnienie przez pozwanego, że używanie przez niego spornej nazwy domeny służy swobodzie wyrażania poglądów i wolności słowa, jest podstawą uznania, że ma on słuszny interes w jej używaniu. Na powyższą klauzulę powołują się najczęściej osoby rejestrujące domenę w celu prowadzenia fanklubu bądź, w przypadku przedsiębiorcy, w celu krytyki towarów przez danego przedsiębiorcę produkowanych. Niedopuszczalne jest jednak powoływanie się na art. 4c, gdy sporna nazwa domeny jest używana jako element adresu strony www prezentującej krytyczne uwagi na temat działalności powoda, ale jednocześnie pozwany oferuje za pośrednictwem tej strony swoje towary i usługi oraz, gdy treść strony www ubliża powodowi5.

1. Justyna Ożegalska – Trybalska, Adres internetowy – zagadnienia cywilnoprawne, s. 26 i n.
2. Ibidem, s. 235.
3. WIPO, D2000-0847
4. WIPO, D2000-1415
5. J. Ożegalska – Trybalska, Adres internetowy…, s. 413.

Tomasz Bakalarz
Tomasz Bakalarz
Aplikant radcowski, absolwent Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Interesuje się prawem cywilnym, a w szczególności prawem własności intelektualnej i ochroną dóbr osobistych. Niegdyś publikował na internetowych portalach prawniczych i społecznościowych, a dziś skupiony na poszerzaniu wiedzy prawniczej, nie zapomina o historii, swojej największej pasji.

Komentarze: 2 “Nazwisko jako element nazwy domeny internetowej”

  1. required @ Lipiec 2nd, 2009 11:59 pm

    Poważny głos w dyskusji nad nazwami domen.

  2. Anonim @ Luty 22nd, 2010 10:23 am

    Niezłe

Skomentuj: