Ekspresowe kazusy

30 sie 2009 autor: Piotr Konieckiewicz

speedometer

Emocje po sobotnim II etapie egzaminu konkursowego na aplikację ogólną już opadły. Tak jak przewidywała większość z nas egzamin w formie kazusów był o wiele trudniejszy niż test z I etapu. Zdający musieli się zmierzyć z trzema kazusami z prawa karnego, prawa cywilnego i prawa administracyjnego w czasie 120 minut. Nie znam dokładnego stanu faktycznego, ale zdaniem osób, z którymi rozmawiałem kazusy były dość trudne, ponieważ stres i pogoń za upływającym czasem zrobiły swoje. Poza tym, kazusy z prawa cywilnego i administracyjnego były dość złożone. W domowym zaciszu podobne problemy prawne można by było rozwiązać łatwiej i szybciej. Trudno mieć zastrzeżenia, co do merytorycznej części tego egzaminu, za to strona techniczna egzaminu w opinii zdających pozostawiała wiele do życzenia. Dość powiedzieć, że przygotowane przez Komisję Egzaminacyjną materiały pomocnicze, takie jak teksty ustaw zostały napisane niezbyt dużą czcionką, a co gorsza brakowało w nich jakiegokolwiek skorowidza, co znacznie utrudniało poruszanie się w gąszczu przepisów i znalezienie tego właściwego paragrafu.  Chaos spotęgowały karty odpowiedzi, na których zdający mieli wpisać rozwiązania kazusów. Kartki były czyste, bez żadnych linii, przez co zdający musieli się pilnować, żeby w pośpiechu zbytnio nie bazgrać i żeby odpowiedzi były czytelne. Jestem ciekawy jakie są wasze wrażenia i co to może oznaczać w kontekście egzaminu na aplikacje korporacyjne. To tyle na dzisiaj, zmykam uczyć się kks.

Komentarze: 19 “Ekspresowe kazusy”

  1. monia @ Sierpień 31st, 2009 7:04 am

    Miałam okazję uczestniczyć w tym egzaminie; szczerze i na tyle, na ile to możliwe, oceniając obiektywnie (mimo że moje odpowiedzi pozostawiają sporo do życzenia i nie jestem zadowolona), nie było bardzo trudno; faktycznie, jeśli ktoś nie wiedział, gdzie szukać, albo nie znał pewnych podstawowych (podkreślam podstawowych) instytucji, to mógł sobie nie dać rady.
    Co do strony technicznej egzaminu – można było się spodziewać braku skorowidza (ja się spodziewałam) – w rozporządzeniu albo którymś z zarządzeń było info, że dostaniemy czyste teksty, bez indeksów itd. Trochę do życzenia pozostawiała też konstrukcja kazusów (albo raczej wymaganych od nas odpowiedzi) – niby 3 pytania w każdym, ale jednocześnie trzeba było się odnieść do całej treści, ocenić postępowanie sądu, pełnomocników, obrońców, prokuratora (w zależności od kazusa), ciężko było jakoś spójnie, ładnie i sensownie to wszystko podać ;).
    Myślę, że najlepsi sobie poradzili :).

  2. Piotr Konieckiewicz @ Sierpień 31st, 2009 7:29 am

    Szkoda, że wyniki tego egzaminu poznamy dopiero za dwa tygodnie. W każdym razie życzę powodzenia.

  3. Asterion @ Sierpień 31st, 2009 11:26 am

    Ale tak przecież właśnie miało być – na teście robimy relatywnie łatwo, na kazusach rzeź i odsiew

  4. Piotr Konieckiewicz @ Sierpień 31st, 2009 11:33 am

    Z tego względu ciekawie powinno być również w ostatnim etapie. Zastanawiam się czy będzie on tylko formalnością, czy tu też będzie jakiś haczyk. Przyznam, że wcześniej zastanawiałem się czy nie startować na aplikację ogólną, ale po tych zmianach i wprowadzeniu modelu kształcenia w KSSiP oraz znacznemu wydłużeniu okresu odbywania aplikacji dałem sobie spokój. Ten egzamin tylko potwierdził, że miałem rację.

  5. Asterion @ Sierpień 31st, 2009 12:26 pm

    Ja zrezygnowałem, bo nie byłoby to do pogodzenia z robieniem doktoratu, a na SSD też uderzam

  6. MMM @ Sierpień 31st, 2009 5:00 pm

    Witam, wypowiem się tutaj bo na e-katedrze mnie zbanowali;) Miałem szczescie w sobote uczestniczyc w II etapie egzaminu wstepnego na aplikacje ogolna. Zasiadlem w lawie przejrzalem cegłę z przepisami, ucieszylem się ze nie ma handlowego, troszke zastanowila mnie obecnosc pomocy spolecznej. Po pierwszej czesci zakonczonej pelnym sukcesem (powyzej 130 pkt) do kazusow byłem w miare przygotowany. Czas start. Zaczalem rozwiazywac kazus z karnego bo spotkalem się wczesniej z podobnym kazusem i wiedzialem mniej wiecej o co chodzi. W kazusach ok. 10 minut zajęło mi przeczytanie, zrozumienie i ułożenie w głowie stanu faktycznego, 10 minut wyłowienie i rozwiazanie w glowie wszystkich problemow i zagadnien, 10 minut ulozenie sobie w miare spojnej wypowiedzi, poszukiwanie podstaw prawnych (jeżeli ktos nie znal na pamiec numeru artykulu tracil cenne minuty, zdajacy często przytaczali podstawy prawne z pamieci, nie chcac marnowac czasu na szukanie wlasciwego artykulu w cegle), i 10 minut na zapelnienie 2 stron a4 (bo na napisanie rozwiazania na brudno czasu nie przewidziano), jednoczesnie pilnujac poprawnosci stylistycznej, gramatyczniej, dbajac o jezyk prawniczy. Wspolczuje temu kto w polowie spisywania rozwiazywania kazusu zorientowal się, iż przyjete przez niego zalozenia sa bledne. Pozostaly mu w tym momencie 5 minut i dwa wyjscia: kreslic wszystko i probowac rozwiazac poprawnie co najmniej pol kazusu albo brnac dalej w bledne rozwiazanie po drodze wyjasniajac, ze jednak to co prawda to co napisalismy wyzej jest bledne, ale my doskonale sobie zdajemy z tego sprawę. Wychodzil wiec z tego prawniczy belkot, warunkowany nie dokladna i rzeczowa analiza przedstawionych zagadnien, a jedynie tym co autorowi odpowiedzi akurat przypomnialo się lub wpadlo nieoczekiwanie do glowy. Autor mogl również pozyczyc sobie 5 minut z innych kazusow. Zgodnie z zalozeniem ze każdy zaczyna od najprostszego kazusu, pozbawial się jednak tym samym cennych 5 min na rozwiazanie trudniejszego kazusu. Kto w odpowiednim momencie sobie to uzmyslowil miał cenne 5 min w zapasie na trudniejsze rzeczy.

    Jak wspomnialem zaczalem od kazusu, na który znalem w miare poprawna odpowiedz. Przeczytalem kazus dokladnie, wypunktowalem zagadnienia do opracowania, spisalem odpowiedz na brudno (wiem, idiota ze mnie, ale zdalem sobie z tego sprawe dopiero pozniej), po czym spisalem gotowe rozwiazanie na 2 stronach a4. Zadowolony z rozwiazania kazusu, uslyszalem ze pozostala godzina. Wtedy, zrozumialem ze pozostal już tylko wyscig z czasem. Zabralem się za kazus z admy. Gwarancje procesowe powypisywalem tracac cenne minuty za poszukiwanie podstaw prawnych (chwala KPA za zwiezlosc), jednak slyszac ze pozostalo pol godziny olałem bezdomnego i wertowanie pomocy spolecznej (200 artykulow), bo ciazy nade mna kazus z cywila (nad którym podczas rozwiazywania kazusu z admy caly czas się glowilem- tzw. rozwiazywanie symultaniczne- żeby nadrobic moje spisywanie karnego na brudno), i rozwiazalem kazus na bazie kpa i ppsa. I niech Żurek z komisji nie mowi mi, ze co prawda nie było pomocy spolecznej w spisie aktow prawnych ale przeciez każdy miał przed soba tekst ustawy. Kiedy miałem się z nim zapoznac? Spisujac rozwiazanie z karnego? Probowalem ale nie dalem rady gdyż zaczalem wtedy pisac niewyraznie, a komisja uprzedzila ze nie ma czasu na odczytywanie bazgrolow. Slysze 15 minut do konca. Przelecialem wzrokiem cywila, patrze stluczka. Rozwiazanie musialem ulozyc w 10 minut, jednoczesnie przelewajac je na kartke. Mysle ze warto byloby przeczytac umowe ubezpieczenia z KC, ale slyszę 5 min, wiec olewam. Tutaj totalnie poplynalem, wiec powinienem się liczyc nawet z zerem.

    Uwazam, ze jeżeli ktos czytajac kazus nie wiedzial, w pierwszych 5 minutach jak go rozwiazac, poswiecil na rozwazania kolejne 5 minut, już był w powaznych opalach. Jeżeli ośmielił się zastanawiać dluzej przy wszystkich kazusach tracił- 15 minut. Skąd urwie te 15 min? To było najwieksze wyzwanie podczas sobotniego egzaminu. Ja już nie piszę nawet o obowiązku przeczytania tego co się napisało i zastanowieniu się czy może jakieś inne rozwiązanie było dopuszczalne. Jeżeli ktoś posiadał taką wiedzę, że rozważał więcej niż jedno prawidlowe rozwiazanie jego strata. Na drugi raz będzie pamietal, ze kazusu nie należy rozwazac na wszystkich mozliwych plazczyznach, ale należy go rozwiazac szybko.

  7. Piotr Konieckiewicz @ Sierpień 31st, 2009 7:33 pm

    MMM: a za co Cię zbanowali? Moim zdaniem Twoje wypowiedzi są bardzo rzeczowe, więc raczej nie ma podstaw żeby zbanować np. za off-topic.

  8. MMM @ Sierpień 31st, 2009 7:42 pm

    Za Was;) tzn. wspominanie o waszym serwisie;)

  9. Piotr Konieckiewicz @ Sierpień 31st, 2009 7:51 pm

    Nie wiem czemu e-katedra tak się nastawiła na cenzurę. My nie negujemy istnienia innych portali o podobnym profilu. Zgadzam się, że w przypadku jakiejś bezczelnej reklamy na pewno byśmy zareagowali, ale zamieniać adresy wszystkich innych portali na swój? To nie w naszym stylu ;)

  10. agent smith @ Sierpień 31st, 2009 7:58 pm

    jak starczy mi siły i czasu zarejestruję się 30 razy, wejdę na forum,pododaję komentarze, że nie zdążą mnie zbanowac P-: A tak poważnie to żal ich ściska , że ktoś oferuje usługi wyższej jakości i to za free!!!

  11. Magdalena @ Wrzesień 3rd, 2009 11:50 am

    MMM zgadzam się z tobą w pełni. Miałam identyczne odczucia jak ty w czasie egzaminu. Ja jednak zaczęłam od cywila, który zajął mi 1 godzinę i w czasie rozwiązania wpadłam w panikę, bo po pierwsze mało czasu, po drugie wyszedł mi z tego niezły bełkot. Ty żałujesz, że zrobiłeś brudnopis, ja że tego nie zrobiłam. Choć udało mi się doczytać kazusy i odpowiedzieć na wszystkie pytania to w mojej pracy panuje nieopisany chaos. Podsumowując, żeby dobrze rozwiązać kazusy należałoby w swojej odpowiedzi nawiązać nie tylko do stanu faktycznego, ale i do konstrukcji prawnych w kazusie ujętych, odpowiedzieć na pytania cząstkowe, a później w zasadzie powtórzyć wszystko odpowiadając na zagadnienie główne. Tak jak MMM nie miałam czasu na szukanie podstawy prawnej, bardzo trudno było ją znaleźć w tej „Biblii”, do tego doszedł stres, przypomnienie żeby pisać wyraźnie i w zasadzie to tylko na tej jednej karteczce. Nie pomagał fakt, że podarowane nam długopisy marnie się spisały na tych fakturowanych stoliczkach i żałuję, że wzięłam moje ukochane cienkopisy, bo rzeczywiście nie dało się niemi napisać dwóch stron. Podejrzewam, że w przyszłym roku egzamin zostanie przedłużony przynajmniej do 3 godzin, choć nawet godzina na 1 kazus to nieco zbyt mało. Pozdrawiam zdających byle do piątku

  12. korniszon. @ Wrzesień 3rd, 2009 3:09 pm

    przepraszam a co będzie w piątek?są może jakieś przecieki co do terminu wyników?co do samej formy egzaminu 100 % racji dla przedmówców!!

  13. Magdalena @ Wrzesień 3rd, 2009 4:00 pm

    Miałam na myśli przyszły piątek, bo raczej to będzie ostatni rozsądny termin, w którym mogłyby się pojawić wyniki. W przyszłą sobotę miną dwa tygodnie, a pamiętamy jak dla komisji było ważne przestrzeganie terminów :)

  14. paulia84 @ Wrzesień 7th, 2009 10:34 am

    Źródło : http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/09/07/aplikacja-ogolna-trwa-weryfikacja-prac/

    Największy problem komisja ma z odszyfrowaniem pisma kandydatów. Niewiele lepiej jest z argumentacją

    To pierwsze opinie komisji konkursowej po sprawdzeniu kilkuset prac w drugim etapie konkursu na aplikację ogólną. Egzamin, który polegał na rozwiązaniu trzech kazusów, odbył się 29 sierpnia w Krakowie. Na ogłoszenie wyników komisja ma maksymalnie dwa tygodnie.

    – Komisja pracuje od rana do późnej nocy – tłumaczy sędzia Beata Morawiec, wicedyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

    Do egzaminu przystąpiło blisko 1000 osób, a każdą pracę ocenić musi dwóch członków komisji. Dopiero z obu proponowanych wyników wyciągana jest średnia i powstaje ostateczna punktacja.

    Ocena idzie powoli, ponieważ komisja ma spory problem z odszyfrowaniem pisma kandydatów, a prace liczą po kilka stron.

    – Poziom kandydatów jest bardzo różny – mówi po sprawdzeniu kilkuset prac sędzia Waldemar Żurek, sekretarz komisji konkursowej. Zapewnia, że każdemu członkowi komisji zdarzyła się praca napisana na najwyższą punktację (75 punktów), a nawet z wykrzyknikiem.

    Najlepiej kandydaci poradzili sobie z pytaniem z prawa karnego i cywilnego.

    – Niestety, sporo jest też słabych prac. Czasem załamujemy ręce nad argumentacją – ocenia komisja. Albo nie ma jej wcale, albo jest tak marna, że trudno przyznać za nią jakiekolwiek punkty.

    Agata Łukaszewicz

  15. Magdalena @ Wrzesień 7th, 2009 3:21 pm

    Dziewczyna siedząca obok mnie odpowiedziała na pierwszy kazus w trzech zdaniach, sądzę że to właśnie do takich prac odnosi się ujęte w artykule stwierdzenie o braku argumentacji ;)

  16. korniszon. @ Wrzesień 7th, 2009 4:13 pm

    trzeba było dać 7kazusów na 1h to by nie było problemów z odszyfrowaniem pisma wrrrrrrrrr!!

  17. JuristinKrk @ Wrzesień 14th, 2009 10:27 am

    Dziś w godzinach popołudniowych wyniki. Źródło : http://www.kssip.gov.pl/#

  18. MMM @ Wrzesień 15th, 2009 11:40 am

    ;)

  19. kobitka @ Styczeń 18th, 2012 8:25 pm

    Pomocy! Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu kazusu..
    Wobec nasilania się fali imigracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jeden z klubów poselskich postanowił zgłosić inicjatywę ustawodawczą ograniczającą prawo obywatelskie do wybierania posłów i senatorów. Propozycja zakładała, że czynne prawo wyborcze zostanie ograniczone do obywateli polskich, których pochodzenie polskie zostało potwierdzone właściwą dokumentacją bądź przez odpowiedni organ. W opinii posłów wnioskodawców taka regulacja jest w pełni uzasadniona, Konstytucja wyklucza bowiem, aby władza w kraju była sprawowana przez osoby, które co prawda, nabyły obywatelstwo polskie, ale nie mają żadnych powiązań narodowościowych z Rzeczpospolitą. Prezydent przed podpisaniem ustawy postanowił skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego, wskazując jako wzorzec kontroli wstęp do Konstytucji, odwołujący się do pojęcia narodu, a także zasadę suwerenności Narodu wyrażoną w art. 4 Konstytucji.
    PYTANIA :
    1. Czy wstęp do Konstytucji może stanowić element wzorca kontroli konstytucyjności?
    2. Co wynika ze wstępu do Konstytucji odnośnie do rozumienia konstytucyjnego pojęcia Narodu ?

Skomentuj: