
Wczoraj postanowiłem zrobić drobne odstępstwo od mozolnego ślęczenia nad ustawami z listy do egzaminu i wybrałem się na piwo w dobrym towarzystwie. Atmosfera sprzyjała przemyśleniom na różne tematy, w tym także nad dobiegającymi już końca wakacjami i nieubłaganie zbliżającym się 19 września. Godzina zero już niedługo, dlatego na tym ostatnim odcinku warto przeprowadzić pewną selekcję materiałów i wytypować te ustawy, do których z różnych względów nie będziemy zaglądać. Gdybyśmy tylko mogli znać rozkład pytań z poszczególnych ustaw… Niestety, możemy opierać się jedynie na własnych przewidywaniach.
Myślę, że podział pytań na poszczególne ustawy, w tym roku może być podobny do egzaminu na aplikację ogólną. Pytania z materii kodeksowej zwiększają znacznie szanse każdego z nas na pozytywny wynik z egzaminu. Dla potwierdzenia wystarczy przywołać tegoroczny egzamin na aplikację ogólną. Z testu, który zamieściliśmy niedługo po egzaminie na naszej stronie, bardzo wiele osób uzyskało dość dobre wyniki, które gwarantowałyby przejście do kolejnego etapu. Z drugiej strony jednak, spora część przystępujących do tego egzaminu nie poradziła sobie z pytaniami, dlatego uważam, że poziom trudności był tutaj dość dobrze wyważony. Za przeważającą większością pytań z materii kodeksowej przemawia również fakt, że zrobienie 100 pytań z kodeksów i całej reszty z pozostałych ustaw uczyniłoby test bardzo trudnym. Jeszcze gorzej dla nas mogłoby być przy wyrównaniu tych proporcji. Mnogość szczegółów i stres w takim przypadku z pewnością zrobiłyby swoje i mielibyśmy znowu zdawalność na poziomie 10% jak w zeszłym roku. Wydaje mi się, że nie będziemy mieli takiej powtórki z rozrywki.
Co do ustaw, to naprawdę trudno od nas wymagać, żebyśmy znali je wszystkie. Przez kilka z nich, takich jak moja „ulubiona” ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych bardzo trudno przebrnąć, ponieważ są bardzo rozbudowane, mało przejrzyste i co gorsza okropnie nudne. Sądzę, że nawet najwięksi pasjonaci prawa zabezpieczenia społecznego poprzestali na co najwyżej kilkukrotnym przeczytaniu tej ustawy. Sam postanowiłem, że po prostu przeczytam ją ze dwa razy, żeby mieć ogólne pojęcie w przedmiocie. Podobnym entuzjazmem napawa mnie ustawa o pomocy społecznej. Za każdym razem kiedy ją czytam, nie mam już ochoty na dalszą naukę. Jestem ciekawy jak jest u Was?










Piotrze zgadzam się z Tobą. Do egzaminu zostało coraz mniej czasu, i każdy z nas zaczyna się zastanawiać nad poziomem i rozkładem pytań na tegorocznych egzaminach. Chyba wszyscy zdający chcieliby, żeby pytania były układane przede wszystkim z materii kodeksowej. Prawda jest taka, że z częścią ustaw , które pojawiły się w wykazie nie mieliśmy styczności w czasie naszych studiów. Każdy z nas teraz, zastanawia się , które ustawy czytać, powtarzać, które są bardziej ważne a które nie itp. Ja przynajmniej niektóre ustawy zostawię, na sam koniec, mam tylko nadzieję, że się to na mnie nie zemści:) Taką ustawą jest na pewno ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym, przeczytałam ją raz i jakoś nie mam chęci do niej wracać ponownie , tak samo jak te nieszczęsne unijne traktaty. Ale my możemy tylko prognozować, a we wrześniu okaże się co nam Ministerstwo przygotowało.
Pomoc społeczne oraz ubezpieczenia + prawo upadłościowe i naprawcze to moje „ulubione” ustawy – jedno wielkie masło maślane zwłaszcza dwie pierwsze z nich. Co do zeszłorocznej zdawalności to muszę przyznać że egzamin na radcowską nie był trudny – pytania z kc i kpc były naprawdę łatwe zagadnienia z konstytucji czy prawa korporacyjnego lub z ustaw o sądownictwie nie były jakoś szczególnie hardcorowe.
Mam jedynie nadzieje że w tym rok testy nie będą szczególnie ambitne i szczegółowe a przez to dla nas trudne a pytania nie będą się opierały na zasadzie „zgadnij co egzaminator miał na myśli” :P.
myślę ,ze możemy się jak w poprzednim roku niemiło rozczarować ale obym się mylił.Pozdrawiam
też mi się wydaje, że nie będzie lekko, biorąc pod uwagę rekordową liczbę osób ubiegających się. Test na aplikację ogólną może nas troche uśpić, trzeba pamiętać , że na aplikację ogólną jeszcze jest część ustna i limit miejsc. Mam nadzieję ze te czarne scenariusze się nie ziszczą; a co do tych ulubionych ustaw to ja bym dodała jeszcze finanse publiczne, ubezpieczenia społeczne i gospodarowanie nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (to z tych na aplikację notarialną) pozdrawiam wszystkich braci i siosty w niedoli :)
no i oczywiście prawo wspólnotowe, blleeee,;p
Myślę że najlepszym wyjściem byłoby przeprowadzenie jakiegoś wywiadu z kimś z departamentu nadzoru nad aplikacjami prawniczymi i wydębienie od niego czy większość pytań będą stanowiły pytania kodeksowe choć myślę że to jest oczywiste ale warto spytać,no i o skalę trudności testu.Taki wywiad ukazał się przed egzaminem na aplikacje ogólną zblefowano tam tylko z odpowiedzią o skalę trudności pytań.Szef zespołu układającego pytania powiedział że ich celem jest ułożyć test o średnim stopniu trudności a jak wyszło każdy widzi , test był prosty.Może Iurista mogło by coś takiego zrobić, a jeżeli nie to zwrócić się do dziennikarzy z „Rzepy” aby takie coś zrobili.Skoro uchylili rąbka tajemnicy przed egzaminem na ogólną a ustawa ich do czegoś takiego nie zobowiązuje , to teraz niech też coś powiedzą.
popieram Radka :)
A ja myślę, że testy będą łatwe. Kryzys dosięga wszystkich, trzeba czymś zasilić budżet samorządów to się przyjmie wielu aplikantów a potem większość wywali ;) lol
łatwy to był test w 2007 na aplikację radcowską:-) Marzę o takim w tym roku:-)
ogólnie w 2007 roku testy były niezłe… mi wybitnie nie podchodzą pytania z 2006 roku. zresztą na egzaminie wiedza to jakieś 75% maksymalnie. reszta to szczęście ;) oby nam go nie zabrakło w tym roku.
Najbardziej w pytaniach na aplikację rozbrajają mnie pytania typu:
…termin wynosi….
A.7 dni
B.14 dni
C.21 lub 30 dni
Powiedzcie czy tylko ja mam problem z zapamiętaniem terminów?Oczywiście to podstawowe znam:-)
z terminami to chyba każdy tak ma ;) ja nie znoszę pytań typu:
…sąd:
a. oddala,
b. odrzuca,
c. pozostawia bez rozpoznania
…niby podstawowe zasady znam, ale jak przychodzi pytanie to :/
Dokładnie George!!! albo pytanie typu:
….postępowanie jest:
A.jawne
B.co do zasady jawne
C.jawne, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej:-)
;) nie zapominajmy o pytaniach typu:
…większością:
a. 2/3 w obecności co najmniej 1/2 liczby członków,
b. 3/4 w obecności co najmniej 2/3 liczby członków,
c. bezwzględną większością ;)
z ust mi wyjąłeś to pytanie!:-) Właśnie takie układałem:-)
:)
Panie i Panowie ja liczę że ekipa Czumy przygotuje dla nas coś łatwego. Zresztą nasz minister często wypowiadał się że chce otworzyć zawód prawnika dla większej ilości osób ergo przygotowanie trudnego egzaminu będzie zaprzeczeniem jego słów. Co do egzaminu z 2007 r to rzeczywiście to była bajka a nie test, egzamin z 2008 już był trudniejszy ale za to można winić „dziobatego” (pieszczotliwa krzywka minister sprawiedliwości) On przecież był znany z konserwatywnego podejścia do tematu aplikacji i być może stąd trudniejszy egzamin z 2008 r.
A czy są może jakieś dane, ile osób w tym roku zdaje na poszczególne aplikacje?
no pewno tysiące:-)strzelam że najmniej jest na notarialną, bo nawet po zdaniu egzaminu i odbyciu aplikacji dostęp do zawodu blokuje asesura:-) No, chyba że notariuszem jest mama, tata albo wujek:-)
z ms.gov.pl:
Liczba zgłoszeń – w skali kraju – na poszczególne aplikacje kształtuje się następująco:
• aplikacja adwokacka – 4044 zgłoszeń,
• aplikacja radcowska – 8754 zgłoszeń,
• aplikacja notarialna – 1439 zgłoszeń.
SPOSÓB NA TERMINY :) I ICH ZAPAMIETANIE?:) wypisac przy powtorkach sobie na karteczce A4 i po przebudzeniu przeczytac i przed zasnieciem rowniez ;D slowo daje ze mozna je zapamietac….Generlanie moja ulubiona ustawa to prawo wekslowe ..indosy i te sprawy..weksle trasowane itd :D:)))) no i rzecz jasna traktaty- z racji niemilych wspomien jesli chodzi o Unie Europejską na studiach….cd ubezpieczen i np budowalnego….polecam opracowanie z 3 tomowek :)
cd mojego odczucia jesli chodzi o egzamin…..wydaje mi sie ze trzeba miec akurat tego dnia …o tej godzinie….dobrego czuja:) sama data jest przepiękna 19.09.2009…same dziewiątki….ale prawda jest taka ze nie ma fizycznej mozliwosci nauczenia sie 42 ustaw na blaszke….no chyba ze sie spi po 4 h….ale tacy normalniesi jak np ja wola spac po 10 h ;D
Trzeba byc dobrej mysli- ponoc prawidziwe szczescie jest ceną wysiłku, odwagi i ciężkiej pracy. Pozdrawiam wszystkich:)
Pięknie powiedziane :) Mam nadzieję, że ta złota myśl w naszym przypadku sprawdzi się w 100 procentach. Przyznam, że zapoznałem się już z większością ustaw z listy, ale cały czas mam co do tego wszystkiego mieszane uczucia. Po zeszłorocznym egzaminie, boję się, że stan mojej wiedzy znowu okaże się niewystarczający.
Nie ma co się nakręcać i martwić przedwcześnie może ten egzamin będzie taki łatwy jak te z 2006 i 2007 r.
a ciekaw jestem czy znacie test z 2005 roku z adw.! to dopiero była bajka! :) Pytania typu:
W/g ustawy Prawo upadlosciowe i naprawcze zgromadzeniu wierzycieli przewodniczy:
a) sędzia-kominiarz
b) sklepowa z Żabki
c) sędzia-komisarz
Słowo daje:) Pytania układane tak jakby komisji kompletnie niezależało ilu kandydatów się dostanie. Tyle, że wtedy w moim mieście chetnych było 12 a teraz jest ok. 90.
I jeszcze taka mała dygresyjka z mojej strony. Jestem ciekaw czy układający pytania z zeszłego roku pomysleli choc przez chwile: „co by było gdyby ktoś 50,40 czy 20 lat temu kandydatom do palestry zaaplikował taki test?” Czy zastanawiali się ilu wybitnych adwokatów na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci nie dostałoby szansy sprawdzenia się w zawodzie gdyby ktoś urządził im taką pożogę?
Polecam lekturę ustawy o adwokaturze w wersji ogłoszonej (do sciagniecia ze strony sejmu). tak zajawkowo. szczególnie rozdział dotyczący egzaminu na aplikację ;)
Wybaczcie literowki. nie mam siły.
pozdrawiam
Ponawiam moją propozycje co do wywiadu z osobami układającymi testy, co o tym myślicie?
Wydaje mi się, że w tym momencie to i tak nie ma sensu, bo nic nam nie powiedzą. Gazeta Prawna czy Rzeczpospolita mają dużo większą siłę przebicia, a Iurista.net nawet nie jest gazetą.
Zgadza się że Rzeczpospolita ma dużą siłę przebicia ,dlatego uważam że rozsądne byłoby żeby Iurista zwróciło się do Rzeczpospolitej o przeprowadzenie takiego wywiadu, na pewno nie odmówią.Szczerze mówiąc to sam się miałem już z tym zwrócić do Rzepy ale w tym wypadku ,to wy macie większą siłą przebicia.
Łukasz ma poniekąd rację ;)
“co by było gdyby ktoś 50,40 czy 20 lat temu kandydatom do palestry zaaplikował taki test?”
Wielu by nie zdało. Mają problem, że jak dopuszczą za dużo ludzi to spadnie jakość usług. A wcześniej jak dopuszczali znacznie gorzej przygotowanych to spadek jakości usług nie groził? No nie groził bo w rodzinie każdy był wybitnym specjalistą.
Na maksa popieram inicjatywę zwrócenia się do Rzepy z tym problemem.
Obrobiłem pytania Majki i prominute z pomocy społecznej.Mam nadzieje ze nie pozwą mnie z tego powodu:-) Na jaki adres mam wysłac, aby były zamieszczone jako osobny test:-)?
Możesz przesłać na adres piotrkonieckiewicz@wp.pl
Dzisiaj wieczorem, będę miał sporo czasu więc wezmę się za wrzucanie nowych testów. Postaram się dorzucić sporo pytań z kks, prawa handlowego i ustawy o radcach prawnych. Zobaczymy ile zdążę, bo prawdopodobnie jutro nie będę miał na nic czasu.
to Ci zaraz podeśle na maila z KSH bo skończyłem :P Przydałoby sie w sumie zrobić porządek i wszystko powrzucać
partia milosci da pewnie czumie odpowiedni prikaz zeby nas odpowiednio przeswiecic ;)
Ja odpuszczam sobie ustawę o pomocy społecznej która nigdy mi się nie przyda i traktaty unijne ze względu na ogromną trudność jaką sprawiłaby mi nauka z traktatów ze względu na sposób ich redakcji. Innymi słowy mam te akty gdzieś. Wole przerobić od deski do deski cale Prawo upadłościowe i naprawcze, które jest ciekawsze i bardziej przydatne.
Mam nadzieje, że testy będą trudne, że dużo pytań będzie z nowelizacji np ksh kro i kp i że pojawi się sporo pytań „nowych” a nie odgrzewanych. W końcu musi być jakieś wyzwanie a nie w kółko te same odgrzewane pytania.
Nie wiem z czego wynika waszaniechęc do zabezpieczen społecznych czyzbyscie nie mieli egzaminu z tego przedmiotu jak ja na ostatnim semestrze przed sama obrona / :) ja najbardziej nie lubie traktatow ale mam na to sposob- ucze sie z ksiazki !! tam sa najwazniejsze info… tak samo robie z prawem upadlosciowym i naprawczym. okropne sa tez weksle, prawo budowalane i zagospodarowanie przestrzenne- raz czytane :(
Pamiętajcie że nie wszystkie z tych ustaw będą lecz wybrane.
My ty już myślimy o wrześniowych egzaminach – a dzisiaj odbył się II etap konkursu na aplikacje ogólną. Jak się wszyscy spodziewali kazusy były trudniejsze niż test. Więcej informacji tutaj : http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/348064,zakonczyly_sie_egzaminy_na_aplikacje_ogolna.html
Kazusy na ogólna były dość proste i oczywiste. Bez zaglądania do aktów prawnych i tylko na podstawie informacji podanych w pod ww adresem mogę powiedzieć że w kazusie z karniaka przepadek był błednie orzeczony a nie ma warunków do skazania w ramach recydywy co najwyzej mozna surowsza kare wymierzyć bo sprawca był kara a kwalifikacja jest poprawna. W kazusie z admina oczywiste naruszenia przepisów kpa: niedoreczenie pism pełnomocnikowi i nieprzekazanie sprawy organowi własciwemu. W kazusie z cywila wydaję sie że zaklad ubezpieczeń bedzie odpowiadal też za utracone korzyści ale dla pewności musiałbym zapoznać się z ustawami i ewentualnie umową ubezpieczenia. Zresztą jak się ma udostępnione odpowiednie akty prawne tak jak na ogolnej to bezproblemowo mozna kazusy rozwiązać.
a tak z innej beczki, poza testami, pytaniami… może ktoś ma jakieś „złote myśli”, które wysnuł z konkretnych ustaw, zasady… i chce się podzielić? :) może ktoś wyłapał coś cennego… myślę, że to też byłaby wzajemna dobra i skuteczna pomoc przed egzaminem… przykładowo wiemy, że w kpa zażalenie przysługuje w przypadkach wskazanych w ustawie, więc może ktoś wypisał przypadki, w których nie przysługuje, itp… taką oto myśl rzucam ;) te wszystkie odrzucenia, oddalenie, pozostawienia bez rozpoznania… tego typu ciekawostki.
ja was pociesze aplikacje koroporacyjne w ciągu 5-7 lat przejdą do lamusa, co raz więcej za tym przemawia! póki co też się ucze, ale mam nadzieje, że wszyscy doprowadzimy do tego że rynek usług prawny będzie otwarty!!!
Kujon „i że pojawi się sporo pytań “nowych” a nie odgrzewanych” – powiem Ci, że jak czasem próbuje układać pytania dla tego serwisu to niektórych spraw nie da się ująć w pytaniu albo jest to bardzo trudne.
Inne pytania natomiast byłyby objętościowo zbyt długie albo odpowiedzi zbyt długie żeby nadawały się na pytania w teście na aplikacje.
ja dla odmiany mam nadzieje, że pojawi się jak najwięcej pytań właśnie z poprzednich egzaminów, ot co ;)
Zgadzam, się z George’m i prominute. Raczej nie jest możliwe, aby było dużo pytań nowych, bo praktycznie rzecz biorąc materia kodeksowa została już w 80% wyczerpana w pytaniach z poprzednich egzaminów na aplikację. Nowe pytania mogą być co najwyżej z ustaw, które znalazły się na liście i pojawią się na egzaminie dopiero w tym roku. Z tego co zaobserwowałem pytania nie mogą być też bardzo szczegółowe, bo nikt nie będzie w stanie na nie odpowiedzieć. Nie wyobrażam sobie, gdyby na egzaminie pojawiły się same pytania dotyczące terminów, okresów przedawnienia i formy czynności prawnej, bo chyba nikt by takiego egzaminu nie przeszedł. Poza tym, nawet jak jesteś ekspertem w danej dziedzinie, to posługując się tekstem ustawy nie wymyślisz nic nowego ani odkrywczego. Warto zauważyć, że w zasadzie NSA zdyskwalifikował możliwość pojawienia się na egzaminie pytań w formie kazusów, zatem jeśli pytania mają być pisane językiem ustaw to w 80-90% nie da się wymyślić samych nowych pytań.
Współczestnictwo w sporze dłużnika głównego i poręczyciela jest.Czy takie pytania są dopuszczalne.
Zgadzam się z przedmówcami większość pytań w tym roku będzie odgrzewana, materie kodeksowe zostały w bardzo dużej części już obrobione w pytaniach z ubiegłych lat. Mimo to liczę ze około 20 % będzie nowych np z upadłości konsumenckiej. Podobnie sytuacja przedstawia się z ustawami pozakodeksowymi np pytania o termin wygaśnięcia hipoteki wykreślonej bez podstawy prawnej powtarzało się chyba z 5 razy. Reasumując uważam, że nawet małpy można nauczyć tych odpowiedzi ale po przerobieniu 5-6 tys pytań szanse na zdanie są niemal 100 %. Pewnie że niektóre szczegóły wylecą z głowy po miesiącu np skład i kadencja kolegium sądu apelacyjnego, ale nie zmienia to faktu, że jak ktoś wie jak przygotować się do egzaminu to zda.
Jeszcze jedna rzecz. Zwróćcie uwagę że na teście jest 150 pytań i tylko 150 minut (na ogólnej było 240 min). Jeżeli pytania będą bardzo trudne tj. trzeba będzie się zastanowić nad odpowiedzią, pogłówkować, będzie ich sporo to wyrobienie się w 150 min będzie graniczyć z cudem. Myślę że ktoś kto ma perfekcyjnie opanowany materiał (z własnej autopsji) i tak potrzebuje ŚREDNIO 30 sek na pytanie (przeczytać parę sek. się zastanowić i zaznaczyć na teście). Pamiętajcie jeszcze, że w tych 150 min trzeba 150 pól zaznaczyć na karcie odpowiedzi i nie można się pomylić bo skreślenia są niedopuszczalne.
150 na 150. masz minute na odpowiedz.
z tego co pamietam rok temu bylo 50 sek na jedno pytanie. jesli sie myle poprawcie mnie prosze.
jeśli się nie mylę, to egzamin trwał 4 godziny.
jak trwał 4 godziny to na pytanie było 57,6 sekundy ;)
roznica 3 sekund na nasza korzysc w takim razie. kujon niepotrzebnie straszy. :P
no dwoch powiedzmy. naszczescie tu 2 sekundy nie znacza tyle ile w F1. :)
a z zeszlego roku nie przypominam sobie zeby ktokolwiek mial problem ze zmieszczeniem sie w czasie. bardzo duza grupa osob skonczyla sporo przed koncem.
teraz mi sie przypomnialo ze nawet dwa razy zdarzylem wyjsc „na strone”. :)
Ja mam tylko taką małą uwagę co do egzaminu na aplikacje notarialną. Ja akurat właśnie na nią zdaję, a nie mam w rodzinie notariusza ( niestety). :) Ale gdyby wszyscy wychodzili z takiego założenia, że i tak nic z tego nie będzie bo nie mają w rodzinie prawnika, to pewnie nie byłoby tylu chętnych. Trzeba próbować, może akurat się uda. Pozdrawiam!
Nie ma co się martwic na zapas.Gwarantuję Wam ze jak spojrzycie na czas, kiedy rozwiązywaliście test na aplikację ogólną w tym roku to wyniesie on max godzinę:-).Oczywiście zostanie 7 pytań nad którymi się człowiek zastanawia dalsze 40 min:-) Pozdrawiam
aicha, ja tez zdaje na aplikacje notarialną i nie mam w rodzinie notariusza, ani żadnego prawnika, mimo to probuje . pozdrawiam :)
Ci co zdają na aplikację radcowską w przeważającej mierze woleliby startować na aplikację notarialną. Aplikacja notarialna byłaby najpopularniejsza … ale nie jest bo niektórych rzeczy nie przeskoczysz :)
Praca w charakterze asesora notarialnego przez 2 lata. Jak to zrobić bez rodziny lub wielkiej sumy na koncie? No jak?
„Asesorem notarialnym może być osoba, która zdała egzamin notarialny i przedstawi oświadczenie notariusza o gotowości zawarcia z nią umowy o pracę.”
Nikt nie musi zatrudnić to nie zatrudni jeśli nie ma w tym interesu. Nie liczcie na „może się uda” bo akurat notariusze to ludzie, którzy najpilniej strzegą nieotwierania zawodu.
Bycie notariuszem to jedna najlepszych fuch. Łatwa praca i przyjemna a po za tym dobrze płatna. Tysiące zł dziennie … W kancelariach zawsze kolejki ale nowej se nie otworzysz bo „za dużo” (to skąd te kolejki?)
W porównaniu do adwokata, który może mieć moralnego kaca albo radcy który musi prostemu ludowi coś wytłumaczyć (a lud nie łapie to krzyczy) to bajka.
Jeśli nie każdy to prawie każdy chciałby być notariuszem :)
Powiem tak: zdawałbym na aplikację notarialną, gdyby nie było asesury.Racją jest, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, nie wystarczy wiedza, ambicja, samozaparcie.NA 99 PROCENT ŻADEN NOTARIUSZ
nie weźmie obcej osoby na asesurę.!!!!!!!!!!! Wiem o czym mówię. Dla statystyki powiem, że w mieście w którym mieszkam jest 180000 mieszkańców i 14!!!!!!!!! Notariuszy.I nie widac żeby miała nastąpi zmiana warty, gdyż każdy notariusz ma średnio 40-45 lat:-)Więc co się stało z ludźmi którzy np odbyli aplikację 7 lat temu ????? Oczywiście, życzę Wszystkim powodzenia i szczęścia, ale niestety w pewnych przypadkach same chęci niestety nie wystarczą. Krótszą drogą będzie zapewne zdobycie uprawnień na radcę prawnego, a dopiero potem kombinowanie z przeniesieniem się na listę notariuszy:-)
Bez obrazy dla zawodu marzeń, ale praca notariusza nie należy do najbardziej wycieńczających.Po pewnym czasie WSZYSCY NOTARIUSZE posiadają na nośnikach gotowe wzory aktów notarialnych.Dodatkowo poruszają się w zamkniętym katalogu źródeł niezbędnych do sporządzenia odpowiedniego dokumentu(strzelam 40 ustaw?). Na pewno nie więcej. Śledzenie nowelizacji to jedno z niewielu czasochłonnych czynności.A co najważniejsze – znikoma odpowiedzialnośc za dokonywane czynności, gdyż w aktach dominują stwierdzenia typu: …na podstawie oświadczenia stron…, ….na podstawie przedłożonych dokumentów…..itp, itd .Każdy kto widział kiedykolwiek, jakikolwiek akt wie dokładnie co mam na myśli.
Zgadzam się, że asesura odstrasza. Ale pozostaje nadzieja, że za jakiś czas zmieni się na lepsze. Może będzie obowiązek zatrudniania asesorów :) A o jak wielkiej sumie na koncie mowa? Może już powinnam zacząć oszczędzać :) heh
Nawet jak będzie obowiązek zatrudniania asesorów to zatrudniać będą tak żeby mieć biznes. Rodzina, znajomi, kochanka, kto zapłaci itd.
A jakbyś zarabiała np. 20 000zł na miesiąc i gdyby Ci ktoś, kto ma być Twoim konkurentem zaoferował 2000zł/miesiąc za odbywanie asesury to byś się zgodziła?
Prosty przykład – np. u mnie w mieście co są te dotacje z POKL 6.2 promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia ośrodek wymaga od tych co dostali dotację podpisania aktu notarialnego – oświadczenia o poddaniu się rygorowi egzekucji w trybie art. 777 par1 pkt 5 kpc.
We wzorze umowy zmieni kilka danych typu data, kwota, adres – ile to roboty? 15 minut? Za usługę należy się 250zł + 50 za dwa wypisy no i VAT. I to podobno taniej liczy – tak ludzie gadają (nie wiem czy prawda że taniej nie wnikałem w taksę notarialną). Będąc radcą czy adwokatem zarobisz TAK ŁATWO tak szybko 300zł? A sprzedaż nieruchomości itd itp. … to dobra kasa jest po prostu i najlepszy z zawodów prawniczych wiec będzie strzeżony przez długie lata i śmiem przypuszczać, że już sędzią szybciej zostaniesz w obecnej sytuacji (10% wybrańców) niż notariuszem z własną kancelarią.
Jednak co prawda to prawda, próbować warto zawsze … zdarzają się dobrzy ludzie ale wielu ich nie ma :) Może trafisz na takiego?
Eh….a ja nie uważam, że prawie każdy po sudiach prawniczych chce być notariuszem- bo ja nigdy w życiu!!!!!!!!!!!! Pewnie dlatego, że zawsze chciałam byc adwokatem i dlatego ze nie poszlam na prawo dla kasy :)
….I tak nic nie przebije sędziego jak dla mnie bo to najbardziej prestiżowy zawód z prawniczych :) korona wsród aplikacji i od zawsze tak było….tyle tylko ze zarobki sędziego sa odwrotnie proporcjonalne do jego wiedzy i nakladu pracy…. i nie ma co sie czarowac
i tak na marginesie komornik zarabia wiecej niz notariusz!
No na pewno nie wszyscy są straszni, ale przyznasz że rzadko słychać o notariuszach coś dobrego :/ Coś musi być na rzeczy.
zalezy jeszcze który komornik :) nie w każdej części polski
Moim zdaniem zawód notariusza, jest – owszem – lukratywny, ale strasznie nudny. Jeśli ktoś pragnie stabilizacji życiowej, ciepłej posadki i robienia tych samych czynności przez całe życie to to jest zawód dla niego. Jeśli natomiast, ktoś chce wyzwań, myśli o tym, żeby każdego dnia robić coś innego, żeby każda sprawa była wyzwaniem zawodowym to lepiej zostać adwokatem lub radcą prawnym. Ja zdecydowanie wolałbym zostać adwokatem. Oczywiście, jeśli się uda w tym roku… Zresztą, w razie czego, chyba będę próbował do skutku.
Chodzi mi o rozwiązanie kwestii asesury trochę inaczej. Każdy szuka notariusza na własną rękę, jeśli nie znajdzie rada przydziela jakąś kancelarię.Jeśli się nie mylę tak właśnie jest w przypadku komorników. Wiem, że to co innego ale notariuszom przyznano wiele nowych uprawnień więc teoretycznie powinno ich być więcej , bo kolejki u obecnych coraz dłuższe. Miejmy nadzieję, że ktoś kiedyś o tym pomyśli. A co do kwestii, że to nudny zawód- po części się zgodzę, że spokojny na pewno. Ale nie szukam wrażeń w pracy, wole sobie ich dostarczać w życiu prywatnym :) Tak naprawdę studia skonczyłam w tym roku, na aplikację zdaję pierwszy raz, a zdecydowałam, że na notarialną w dniu złożenia dokumentów :) Cały czas myślałam o radcowskiej, ale najwyżej w przyszłym roku :)
aicha gdzie zdajesz na aplikację ?? bo ja w poznaniu …