Podstawy prawa w szkołach średnich?

3 wrz 2009 autor: Kamil Rawa

podstEgzaminy na aplikacje korporacyjne już za 15 dni, ale ja tym razem nie o tym – ostatnio tematyka aplikacji trochę zdominowała nasz serwis, ja na szczęście (albo i nie) mam to jeszcze przed sobą. Chciałbym zwrócić uwagę na informację na którą trafiłem dzisiaj w Gazecie Prawnej.

Krajowa rada radców prawnych skierowała do Ministerstwa Edukacji i Ministerstwa Sprawiedliwości pisma w sprawie wprowadzenia do szkół średnich podstaw prawa w ramach zajęć z WOSu.

Na pierwszym roku studiów miałem przyjemność uczestniczyć w ramach nauki Prawa Rzymskiego w wykładach profesora Władysława Rozwadowskiego, którego sposób prowadzenia wykładu i umiejętność przekazywania swojej ogromnej wiedzy bardzo sobie zawsze ceniłem. Profesor na wykładach nie raz wspominał o tym, że już w starożytnym Rzymie w szkołach uczono ustawy XII tablic, wskazując jednocześnie, brak zrozumienia dla faktu, że dzisiejsze szkoły w Polsce praktycznie w ogólne nie poruszają problematyki podstaw prawa. Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem i musze przyznać, że pomysł radców prawnych o którym dzisiaj czytałem uważam za słuszny.

Wiele się mówi o tym, że program szkół jest przeładowany, że uczniowie mają za dużo nauki rzeczy które później są im kompletnie w życiu nie przydatne. W takim stanie rzeczy trudno zrozumieć dlaczego podstawy prawa są tak bardzo ignorowane. Każdy obywatel przecież przez całe swoje życie mniej lub bardziej styka się z szeroko rozumianym prawem, prawo otocza ludzi z każdej ze stron, natomiast jego świadomość jest w dzisiejszym społeczeństwie naprawdę znikoma, co zresztą jest wielokrotnie podkreślane przez różne środowiska.

Zatrważające są dane podane przez GP, według których 29 procent dorosłych polaków nie wie co to jest pozew sądowy. Wydaje mi się też, że wiele osób nawet po studiach wyższych nie jest w stanie wskazać wyraźnych różnic pomiędzy gałęziami prawa takimi jak prawo cywilne i administracyjne, nie wspominając już o świadomości praw konsumenckich – tutaj wskazać należy np. na zakorzeniony w naszym społeczeństwie pogląd, że nowy towar kupiony w sklepie można tak po prostu oddać w ciągu 14 dni. Wobec takiego stanu rzeczy trudno mówić o realizacji konstytucyjnych zasad równości wobec prawa i dostępu do sądów. Tym bardziej, że taki stan ma miejsce w kraju w którym panuje przekonanie (częściowo na pewno słuszne), że przeciętnego człowieka nie stać na pomoc prawnika profesjonalisty.
Zwiększenie świadomości prawnej poprzez edukację w szkołach wbrew pozorom, moim zdaniem w przyszłości mogło by zwiększyć rzesze klientów profesjonalnych pełnomocników.

Reasumując, moim zdaniem wbrew pojawiającej się krytyce trudno znaleźć uzasadnienie dlaczego odpowiednio zmodyfikowany program wstępu do prawoznawstwa nie miał by być nauczany w szkołach średnich, nie wydaje mi się, żeby koszt takiego przedsięwzięcia był dla Skarbu Państwa nie do udźwignięcia, a korzyści z tego wydają się być ogromne.

Komentarze: 16 “Podstawy prawa w szkołach średnich?”

  1. Mia @ Wrzesień 3rd, 2009 6:33 pm

    Popieram pomysł!

  2. byczepeto @ Wrzesień 3rd, 2009 6:44 pm

    pisalem juz o tym z 2 lata temu :) ale miast godzin wychowawczych lub pseudoprzedsiebiorczosci! a nie „elementy” (czyli sucha teoria w podstawowym zakresie, czyli nic) w ramach WOSu

  3. Agata Bzdyń @ Wrzesień 3rd, 2009 6:45 pm

    zdecydowanie dobry pomysł, tylko kto tego będzie nauczał? radcowie? panie nauczycielki od wos?

  4. Majka @ Wrzesień 3rd, 2009 6:55 pm

    W niektórych szkołach średnich, już pojawił się przedmiot elementy prawa, tak było w moim liceum, ale obejmował tylko klasy o profilu prawnym. Z tego co pamiętam to prowadzony był przez nauczycielkę Wos-u. Taki skrócony wstęp do prawoznawstwa. :) Ale pomysł jak najbardziej ok.

  5. McKeon @ Wrzesień 3rd, 2009 7:02 pm

    Dobry pomysł jakby prowadził takie lekcje doświadczony prawnik, ktory potrafiłby zainteresować prawem w ogólności, przytoczyć jakieś sprawy ze swojego doświadczenia, ja tak miałem w liceum i dobrze takie lekcje wspominam. Bo jak zabiorą się za to nauczyciele wosu to będzie nuda.

  6. Kamil Rawa @ Wrzesień 3rd, 2009 7:12 pm

    Według pomysłu koroporacji to właśnie radcowie mieli by przygotować program i takie zajęcia prowadzić. Przynajmniej takie są założenia.

  7. McKeon @ Wrzesień 3rd, 2009 7:16 pm

    No i tu jest problem bo pewnie szkoły nie będą w stanie skusić wysokim wynagrodzeniem bardziej doświadczonych radców, którzy moim zdaniem najlepiej nadawaliby się do tego.

  8. kujon @ Wrzesień 3rd, 2009 7:20 pm

    Jezeli nauczyciele wosu mieliby to robic to dupa. Jezeli radcowie to okej choc z drugiej strony jaki radca pojdzie do szkoly za 10 pln za godzine? Imo powinni juz dawno lud w szkolach nauczyc chocby ustawy o sprzedazy kocsumenciej i pokazac jak wypelnic pozew w post. uproszczonym, ale nauczyciel wosu tego nie zrobi – nie podola. Spojrzmy prawdzie w oczy nalez to do zadan starostwa a ww ustaw jest na tyle skomplikowana ze wiekszosc ludzi bez wyksztalcenia prawniczego jej nie zrozumie. Jezeli te podstawy prawa to maja byc bzety z konstytucji ustrojow sadow itp czyli to so sie czasami robi na wosie to szkoda na to kasy. Natomiast jezeli to maja byc konkrety jak np szpredaz konsumencka najem lokali czy przepisy kpk o zatrzymaniu to ma to sens

  9. Radek @ Wrzesień 3rd, 2009 7:45 pm

    Kujon żebyś się nie zdziwił jak pójdzie,oczywiście nie każdy ale część pójdzie . Już teraz wielu radców , robi w urzędach za 2000 zł netto.Znam nawet przypadki gdy ktoś zatrudnia się nie na pełny etat w urzędzie bo nie jest w stanie wyżyć z kancelarii.

  10. kujon @ Wrzesień 3rd, 2009 8:18 pm

    @ Radek, Uzeranie sie z dzieciakami w liceum po 8 h dziennie za 2000 czy siedzenie w urzedzie za 2000 w ciepelku zero odpowiedzialnosci a i robota niewymagajaca co bys wybral? No i napewno nie uda sie dorobic na tym radcy ktory pracuje do 15-16 bo po tej godzinie to wiekszosc szkol juz jest zamknieta. A magistrzy prawa przeciez nie moga tego robic bo oni sa niekompetentni i to juz by sie krajowa rada oburzyla a pewnie i nie tylko oni. Reasumuja SKAD NA TO KASA jak to maja radcowie robic? Dalej podtrzymuje ze radca nie pojdzie to szkoly na caly etat za 2000. Taka lekcja to jak porada prawna tylko ze lekcja trwa 45 min a porada 15 min i za porade i bierze sie za nia min 50 pln. Nie trzeba byc geniuszem zeby dojsc do wniosku ze stawki za taka lekcje w liceum musza byc spore zeby radca tam poszedl. A jak ktos robi w urzedzie za 2000 to jego wybor i jak zaklada kancelarie nie majac klientow tez.

  11. Asterion @ Wrzesień 4th, 2009 11:00 am

    Ja miałem przedmiot elementy prawa w liceum (profil historyczno-prawny) i, nie powiem, trochę pomogło na prawie, nawet mimo tego, że stan prawny się jak wiadomo zmienia

  12. prawnik @ Wrzesień 4th, 2009 1:28 pm

    Myśle że to interesujący pomysł.

  13. karola @ Wrzesień 11th, 2009 11:39 am

    Elementy prawa są przewidziane w programie WOS-u i to nie tylko podstawy pr. konstytucyjnego ale też np. cywilnego, więc wygląda na to, że autorzy inicjatywy nawet nie sprawdzili z czym mają do czynienia. Fakt faktem realizacja programu jest na pewno różna ale to też jest norma, że program zawsze jest na wyrost zaplanowany a nauczyciel to powinien rozciągać chyba czas by cały przerobić. Problem polega na tym, że uczą tego osoby, które prawnikami nie są.
    Zgadzam się, że nie powinien to być kolejny element wciśnięty do programu WOs-u, bo ile tam można jeszcze upchnąć? Ale z kolei wciśnięcie kolejnego przedmiotu do planu lekcji także zakrawa już o lekki sadyzm w stosunku do uczniów. Ja bym też chętnie usunęła przedsiębiorczość a najlepiej kolejny w-f, którego zwykle jest więcej niż matematyki.
    Co do zarobków radców, to na pewno nie starczyłoby im tych zajęć na pełny etat – wos to jest 1h tygodniowo tylko w ostatnich klasach – takich jest ok. 7-8 i to w dużej szkole. czyli 7-8 h tygodniowo, a pensum nauczyciela wynosi 18… – by mieć pełny etat nauczyciele takich przedmiotów, z których godzin jest niewiele uczą w kilku szkołach naraz. Taki radca musiałby tak samo, by dostawać te pieniądze. I to na pewno nie 2000 zł od razu – początkujący nauczyciel dostaje ok. 1300 po podwyżkach.
    I jeszcze o samych praktykach uczących – wielu z nich pracuje na uczelniach ze studentami. I niestety widać dokładnie, że uczelnię traktują tylko jako zajęcie dodatkowe do pracy w kancelarii, z ich zajęć wynosi się niewiele albo nic, bo np. regularnie się nie odbywają. Nie sądzę, by podejście takich osób do nauczania w szkole było lepsze tym bardziej, że zainteresowanie młodzieży jest o wiele trudniejsze niż studentów, którzy nawet jak się nudzą to nie będą ostentacyjnie przeszkadzać. A prof. Rozwadowski przecież do szkoły średniej nie pójdzie uczyć – tym bardziej, że jest już o ile wiem na emeryturze.
    Moim zdaniem to właśnie magistrzy prawa najlepiej by się do tego nadawali – nie odciągałaby ich praca w kancelarii ani inne miejsca zarobków, ale by uczyć w szkole musieliby dodatkowo przejść kursy pedagogiczne – wbrew pozorom byle kto w szkole uczyć nie może:)
    I jeszcze mała uwaga do artykułu – nasi rodacy to Polacy, a nie polacy.

  14. jan @ Wrzesień 22nd, 2009 10:07 am

    Proponuj wprowadzić przedmiot w liceum o nazwie

    NAUKA O PRAWIE, PAŃSTWIE I POLITYCE Z WYCHOWANIEM PATRIOTYCZNYM

  15. iurista.net – darmowe testy na aplikacje prawnicze » Podstawy prawa w szkołach średnich c.d. @ Październik 22nd, 2009 3:30 pm

    [...] przed egzaminami na aplikacje informowaliśmy o pomyśle radców prawnych dotyczącym wprowadzenia do szkół średnich podstaw pr…. Okazuje się, że temat nie odszedł w zapomnienie i samorząd radcowski nadal chce go [...]

  16. naklejki ścienne @ Październik 31st, 2010 4:43 pm

    naklejki ścienne motywy roślinne naklejki ścienne rośliny dekoracje ozdoby naklejka ścienna drzewo mieszkanie dom naklejki ścienne ozdoby dekoracje naklejki ścienne szablony malarskie naklejki naścienne ozdoby naklejki naklejki ścienne

Skomentuj: