Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko wielkie emocje sportowe i wyzwanie dla organizatorów. To również olbrzymia presja na polskim prawie i nie mówię tu wyłącznie o prawno administracyjnych regulacjach np. prawa budowlanego. Wyzwanie zostało rzucone także prawu własności intelektualnej szczególnie w aspekcie praw zagwarantowanych dla europejskiej federacji piłkarskiej UEFA. Polski rząd świadomy powyższych zagadnień zlecił zewnętrznej firmie audytorskiej sporządzenia audytu prawnego, w kwestii dostosowania polskiego prawa własności intelektualnej do wymogów UEFA.
Audyt został wykonany przez Kancelarię Baker & McKenzie. Możecie się z nim zapoznać na stronie ministerstwa gospodarki. (http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/08C02612-88AA-43CE-814E-41B1BAA857F8/51801/20081223122841103.pdf)
Dokument jest dość obszerny dlatego pozwolę sobie zwrócić waszą uwagę na pewien istotny fragment.
Z pewnością większość z was brała udział w publicznym oglądaniu meczy na telebimie albo w pubie. Od paru lat w największych polskich miastach organizowane są na czas mistrzostw tzw. ogródki kibica. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak skomplikowanego zagadnienia prawnego dotyczy to nasze oglądanie. Chodzi mianowicie o tzw. public viewing. Twórcy raportu wskazują, iż jak do tej pory publiczne oglądanie meczy piłkarskich podczas imprez organizowanych przez UEFA (np. Euro 2008) podlegało regulacji szczególnej licencji uzyskiwanej od federacji. Licencja taka dotyczyła transmisji meczy na ekranach o przekątnej powyżej 3 m i była wymagana niezależnie od komercyjnego charakteru oglądania meczy. Gdy organizator nie działał dla zysku czyli np. nie prowadził podczas transmisji własnej akcji reklamowej, wówczas mógł uzyskać licencję bezpłatną.
Polska regulacja odbiega jednak od standardów UEFA w postaci obligatoryjnego zawarcia licencji umownej. W grę wchodzi tutaj art. 24 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który przyznaje posiadaczowi urządzeń służących do odbioru programu telewizyjnego licencję ustawową na odbieranie nadawanego utworu nawet gdy odbiornik jest w miejscu publicznym. Licencja nie obejmuje uzyskania korzyści majątkowej z tej działalności. Jest to ewidentne ułatwienie obrotu, lecz jednocześnie niezgodność z zobowiązaniami Polski względem UEFA. Czy art. 24 ust. 2 w takim razie wymaga nowelizacji poprzez ustanowienie obowiązku uzyskania bezpłatnej licencji? Brak takiego zapisu ogranicza UEFA w możliwości kontroli publicznych transmisji, szczególnie przed ukrytą działalnością komercyjną (patrz możliwość odpowiedzialności kontraktowej, łatwiejszej w realizacji od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia). Ponadto warto przypomnieć, iż doktryna przy interpretacji pojęcia „osiąganie korzyści majątkowej” posługuje się również terminem „korzyść pośrednia”, czyli np. zwiększone obroty puby bądź restauracji podczas transmisji widowiska sportowego.
Pozostawiliśmy na uboczu samo zagadnienie, czy widowisko sportowe jest utworem. W tym zakresie odsyłam do raportu. Warto jednak wskazać dalszą nieścisłość polskiego prawa względem zobowiązań na Euro 2012 w kwestii nadań programów. (przy nieprzyznaniu powyższemu widowisku charakteru utworu). Pierwszy dysonans pojawia się w możliwość ustanowienia UEFY jako podmiotu analizowanego prawa pokrewnego, tj. jako nadawcy programu. Po wtóre, analizowane prawo pokrewne dotyczy jedynie publicznego odtwarzania w miejscach dostępnych za opłatą wstępu. Istotnie ograniczono tu pole eksploatacji nie obejmujące pośrednie uzyskanych korzyści majątkowych (patrz wyżej). Twórcy raportu również w tej materii proponują zmianę prawa, które to obejmować będzie również inne formy osiągania korzyści majątkowej z publicznej transmisji telewizyjnej. Powyższa luka wydaje się kolejnym dość irracjonalnym zaniedbaniem polskiego ustawodawcy w konstruowaniu praw pokrewnych, które wszak w obecnej sytuacji nabierają szczególnego znaczenia.
Raport podejmuje również wiele innych ciekawych kwestii w tym elementy prawnoporównawcze przytaczając rozwiązania przyjęte podczas sportowych imprez masowych w Portugalii, Austrii i Szwajcarii a nawet w Chinach. Zachęcam do lektury.










Skorzystam z poruszenia tematu prawa własności intelektualnej i skieruję do Was Wszystkich takie oto pytanie:
Zakładając, że wybraliście się na podyplomowe studia z zakresu pwi, albo na jakiś kurs o tej tematyce i w ramach tego studium/kursu przewidziany jest wykład: „Biznesowe aspekty pwi” prowadzony przez pracownika międznarodowej korporacji, który w tym biznesie siedzi – to o czym chcielibyście od niego na takim wykładzie usłyszeć?? :)
Liczę na odzew! :)
Jedna rzecz – wykład ograniczyłby się do tematyki IT, bez wnikania w prawa do transmisji EURO ;)
Drogą uzupełnienia dla zainteresowanych, Europejska Unia Piłkarska zawarła w środę umowę z Europejską Unią Nadawców (EBU) dotyczącą sprzedaży praw do transmisji finałów Euro 2012. Umowa UEFA z Telewizją Polską została zawarta już 3 kwietnia 2009 roku. Brak dokładnych szczegółów umowy. Wiadomo tylko, że TVP ma wyłączność na transmisję wszystkich meczy na takich polach eksploatacji jak telewiza niekodowana, kodowana oraz nowe media.