
Temat staży z urzędu pracy w dobie kryzysu ekonomicznego i zastoju na rynku pracy powraca niczym bumerang. W związku z tym postanowiliśmy przygotować dla Was kompleksową informację o tej instytucji rynku pracy. Cele stażu zostały zdefiniowane, jako nabywanie praktycznych umiejętności do wykonywania pracy poprzez wykonywanie zadań w miejscu pracy przez absolwenta, bez nawiązywania stosunku pracy z pracodawcą. Szczegółowe regulacje dotyczące stażu z UP można znaleźć w art. 53 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych warunków odbywania stażu przez bezrobotnych z dnia 20 sierpnia 2009 r.
O staż mogą ubiegać się absolwenci szkół ponadgimnazjalnych w okresie do 12 miesięcy od ukończenia szkoły ponadgimnazjalnej. Decydująca jest data na dyplomie. Warunkiem skorzystania z możliwości odbywania stażu jest uprzednie zarejestrowanie się jako bezrobotny w Urzędzie Pracy. Staż jest organizowany na okres od 3 do 12 miesięcy.
W praktyce, zazwyczaj jest przyznawany na 6 miesięcy, ale przed upływem tego terminu można do Urzędu Pracy zwrócić się z wnioskiem o przedłużenie stażu. Szansa na wydłużenie okresu stażowego jest różna w zależności od skali bezrobocia w danym regionie. W przypadku dużej liczby bezrobotnych pracownicy Urzędów Pracy decydują się na przyznawanie krótkich – 3-4 miesięcznych staży – dla większej liczby bezrobotnych absolwentów. Trudno też przewidzieć jak UP potraktuje fakt, że dany aplikant pozostaje w stosunku szkolenia. Niekiedy jest to interpretowane jako przesłanka negatywna dla przyznania stażu absolwenckiego.
Dla organizacji stażu konieczne jest również znalezienie pracodawcy, który chciałby podjąć się związanych z tym obowiązków. W związku z faktem, iż pracodawcy w zasadzie nie ponoszą żadnych kosztów w tej kwestii, nie jest to rzeczą trudną. Zainteresowany pracodawca składa w UP wniosek o organizację stażu. Wniosek może być blankietowy – tzn. że pracodawca nie wskazuje w nim konkretnej osoby, którą chciałby przyjąć na staż – lub może wskazywać konkretnego absolwenta. Rozpoczęcie stażu jest poprzedzone badaniami lekarskimi stwierdzającymi przydatność do pracy na danym stanowisku. W trakcie odbywania stażu absolwent nie jest stroną stosunku pracy, bowiem umowa o odbywanie stażu jest zawierana pomiędzy zainteresowanym pracodawcą a starostą sprawującym nadzór nad powiatowym urzędem pracy.
Odbywanie stażu jest nadzorowane przez pracodawcę lub wyznaczonego w tym celu pracownika. W umowie zostaje określony program stażu oraz obowiązki pracodawcy, w tym dotyczące zapewnienia odpowiednich warunków do odbywania stażu absolwenckiego. Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, program stażu powinien zawierać: nazwę zawodu lub specjalności, której program dotyczy; zakres zadań wykonywanych przez bezrobotnego; rodzaj uzyskiwanych kwalifikacji lub umiejętności zawodowych; sposób potwierdzenia nabytych kwalifikacji lub umiejętności zawodowych; opiekuna osoby objętej programem stażu.
Z wykonania programu stażu należy się później rozliczyć i dostarczyć do UP opinię kierownika stażu oraz sprawozdanie z wykonywanych czynności. Po dopełnieniu tego obowiązku starosta wydaje bezrobotnemu zaświadczenie o odbyciu stażu. Zaletą stażu jest fakt, że absolwent otrzymuje z UP stosowne stypendium, od 1 czerwca br. kwota stypendium wynosi 791 zł. Stawka będzie obowiązywała do końca 2009 r. Ponadto UP finansuje również składki na ubezpieczenie społeczne. Praca na stażu odbywa się po 8 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Obowiązkiem stażysty jest codzienne
podpisywanie listy obecności, którą należy po każdym miesiącu odbywania stażu przekazać do UP. Po każdych 30 dniach kalendarzowych odbywania stażu, absolwent uzyskuje prawo do 2 dni wolnych.
Niestety, w przypadku staży absolwenckich pojawiają się również pewne dodatkowe problemy – w chwili obecnej w wielu Urzędach Pracy skończyły się już pieniądze na ten cel, zaś nowe staże będą przyznawane dopiero od stycznia.









i warto jeszcze dodać, że wnioski w każdym Urzędzie Pracy mają nieco inne. Są np. takie, w których pracodawca może zobowiązać się do zatrudnienia stażysty po stażu ;) Takie wnioski z reguły są rozpoznawane w pierwszej kolejności i nawet jak pieniędzy niby nie ma to na staż z gwarancją zatrudnienia szybciej się znajdą (bo chociaż na 100% pozbywają się bezrobotnego).
jak ktoś chce iść na staż to proponuje zacząć ubieganie się już dziś
i tonie tyle ze względu na koniec funduszy a raczej na to, że załatwianie papierkowej w UP trwa tygodniami.
najpierw trzeba odstac swoje by sie zarejestrować, potem czeka sie kilka dni do pośrednia pracy
później kilka dni aż sprawdza, czy można wysłać na staż i sprawdzić papiery pracodawcy, potem do lekarza też na kilka dni później, znowu czekać na pośrednika, a potem znowu kilka dni aż prześlą papiery do pokoju obok, gdzie tleniona blondyna w panterkowych okularach zarejestruje jako stażyste i wyda mase papierów które trzeba uzupełnić i odnieć i uf, jest sie stażystą.
przy okazji kilka wizyt u pracodawcy i wkurzanie go obowiązkiem wypełniania papierów… u mnie w zeszłym roku trwało to 5 tygodni
pomijając nawet te bieganine, nie polecam instytucji.
pracodawca i tak wypnie, nawet jak podpisze zobowiązanie, że zatrudni po zakończeniu.
zazwyczaj tłumaczenie jest takie, że ma kłopoty finansowe w związku z kryzysem i nie ma możlwiości płacić nawet minimalnej.
Pani w UP w Poznaniu mówiły mi, że mają zarejestrowane kilkanaście kancelarii, które co kilka miesięcy wymieniają stażystów, bo mają ich za darmo, a potem i tak ich nie zatrudniają.
Czy aplikant adwokacki może być zarejestrowany w urzędzie w trakcie roku szkoleniowego jako osoba bezrobotna? Osoba bezrobotna musi przecież co jakiś czas zgłaszać się do urzędu i deklarować gotowość podjęcia pracy na pełny etat. Jak to się ma do aplikantów adwokackich? Brak statusu bezrobotnego nie pozwala na odbywanie stażu.
to ze jestes jakimkolwiek aplikantem w zaden sposob nie zmienia twojej sytuacji…dopoki ktos nie zechce cie zatrudnic to nawet nie masz ubezpieczenia zdrowotnego wiec wszelka wizyta w szpitalu moze sie skonczyc wystawieniem rachunku do zaplacenia…tak wiec jesli chcesz miec spokojna glowe przynajmniej pod tym wzgledem to powinienes sie zarejestrowac jako bezrobotny, tak zeby przyslugiwalo ci chociaż ubezpieczenie…no chyba ze jestes ubezpieczony prywatnie i ubezpieczyciel ci finansuje swiadczenia zdrowotne. aplikant nie rowna sie student…student jest ubezpieczony niejako na rachunek rodzicow…skonczyles studia tak wiec koniec z ubezpieczeniem…a jako osoba bezrobotna bedziesz musial sie raz na jakis czas zjawic i zameldowac u urzedzie pracy tak aby przyslugiwal ci status bezrobotnego i co wiaze sie z tym ubezpieczenie zdrowotne
Ale czy aplikant adwokacki może zadeklarować gotowość do pracy w pełnym wymiarze? Inaczej mówiąc czy ów aplikant może pracować na pełnym etacie? Z tego co wiem aplikanci radcowscy mogą pracować na pełny etat a aplikanci adwokatcy nie…
Nie przesadzajcie że organizacja stażu jest taka skomplikowana i trwa aż tak długo z winy Urzędu. To czy wszystkie dokumenty są do przyjęcia zależy od zaangażowania waszego pracodawcy (czy po prostu chce i umie wypełnić wszystko we wniosku! Kiedyś pracodawca zapytał się przy składaniu wniosku co on ma wpisać w rubryce REGON bo on nie wie co to jest!!).Nie sądzicie chyba,ze urząd przyjmie niekompletny wniosek. Owszem, czasami trzeba odstać swoje bo zainteresowanie stażami itp. jest bardzo duże. Najlepiej mieć pretensje.Nie od dzisiaj wiadomo,że bezrobotni to najbardziej niecierpliwi i nie mający czasu ludzie. A poza tym, zapomnieliście już jak np. trzeba było czasami odstać swoje pod dziekanatem…Właśnie.
Jeśli chodzi o sam artykuł, to warto nadmienić, że nie istnieją tylko staże absolwenckie!!! Są staże dla tzw. dorosłych na bardzo podobnych zasadach ale dla specyficznej grupy bezrobotnych. Najlepiej zapytać w urzędzie czy się ktoś kwalifikuje, ale taki staż może trwać max. do 6 miesięcy.
Aha, i jeszcze jedna sprawa. Stażysta, może się ubiegać o zwrot kosztów za dojazdy na staż. Zwrot ten jest uznaniowy, więc warto zapytać o regulamin zwrotów kosztów dojazdu w urzędzie, gdyż PUPy mają go różne.
witam, a ja mam pytanie z innej beczki
dostalem sie na apl. adw. i obecnie pracuje w izbie skarbowej
z dużą dozą prawdopodobieństwa moge powiedziec ze dziekan wyrazi mi zgode na kontynuowanie zatrudnienia. i teraz pytanie:
Czy w stosunku do pracodawcy moge powolac sie na art. 76a ust. 2 Praa o adwokaturze, mowiacy o zwolnieniu aplikanta pozostajacego w stosunku pracy na zajecia szkoleniowe, czy przepis ten ma wylacznie zastosowanie do aplikantow pozostajacych w stosunku pracy u swojego patrona?
Z góry dzieki za odpowiedź.
No proszę!!! Znikło moje niewygodne pytanko…Hmm…No ale przynajmniej poprawiono zapis w tym temacie!
Podejmowane problemy są ta tej stronie na pewno ciekawe ale trzeba poświęcić im trochę więcej uwagi. Pozdrawiam :)
Nika: robimy co możemy, to nie jest zajęcie na pełny etat więc wpadki się zdarzają. W każdym razie dziękujemy za zwrócenie uwagi.
Wszystko pięknie, ale co z wiekiem absolwenta.
Podobno nie moze przekroczyc 27 lat. A ja mam 29 lat, bo skonczylem dwa fakultety jeden po drugim i tez chcialbym sie zalapac na staz absolwencki. prosze pana Konieckiewicza o odpowiedz czy moge skorzystac z tego stazu mimo mojego wieku.
inne wymogi spelniam tylko ten wiek.
Masz 29 lat i chcesz iść na staż ?, w tym wieku ludzie zaczynają zarabiać normalne pieniądze a nie chodzić na staże.
Co ty robiłeś do tej pory ?
Do Tomasz
Jeśli nie masz doświadczenia zawodowego, możesz starać się o staż tzw.”dla dorosłych”, który trwa max. do 6 miesięcy. o szczegóły organizacji zapytaj w PUP lub poczytaj na stronie internetowej swojego urzędu.
Mi w urzędzie pracy powiedzieli, że mogę sobie odbywać staż absolwencki łącząc to z aplikacją..Więc chyba nie powinno być problemów.
Wie ktoś, jak reagują na to Izby Radcowskie? Są jakieś problemy?
Poza tym dostałem propozycje odbycia 6-miesięcznego stażu w Urzędzie Gminy- tam gdzie mieszkam. Wstępnie rozmawiałem z sekretarzem gminy, który zapewnił mnie, że będę mógł jeździć na zajęcia teoretyczne. Po cichu liczę, na patronat u radcy prawnego, który prowadzi obsługę prawną tej gminy. Jeśli się uda- byłoby świetnie.
Myślę też o przeniesieniu się z Izby gdańskiej do bydgoskiej – miałbym bliżej na zajęcia. Jeden radca prawny mówił mi, że jak się powołam na racje rodzinne, finansowe, etc..nie powinno być z tym problemów..
Macie podobne doświadczenia ?
Moze mi ktos powiedziec jak to jest z tymi stazami ??
bo mi powiedziala ze sie nie kwalifikuje bo pracowalam w takiej firmie na umowe zlecenie dluzej niz 6 miesiecy chociaz bylam tam z 10 razy ale liczy sie data podpisania i rozwiazania umowy !! ;/;/;/ mam 20 lat i jestem studentka ;/ i nie wiem czy kfatycznie tak jest czy babka mnie w ciula robi;/
Jeśli jesteś studentką studiów dziennych to na 100% staż Ci nie przysługuje…
Radzę zapoznać się z ustawą o promocji zatrudnienia i wszystko stanie się jasne..
Pozdrawiam.
Staż netto 690 zł. Własnie mi przyznali. W Warszawie jest dużo ofert w ministerstwach, dużych firmach itd. Można spróbować. prawda?
Bardzo ważne pytanie, czym różni się PATRON od odbywania praktyki? Czy można mieć partona u którego jesteśmy tylko na praktyce (czyli rozumiem ze nie musi nas zatrudnic, ale czy wtedy jest patronem)? Szukam na forach, ale nikt o tym nie pisał. BARDZO PROSZĘ O POMOC.
No cóż z braku pracy człowiek podejmie się wszystkiego. Niestety często bywa, że jedyną alternatywą po skończeniu prawa jest staż. Ja osobiście bardzo krótko byłem na stażu i mam pewne wrażenia:
1. człowieka traktują jak intruza tymczasowo będącego w danej firmie lub urzędzie,
2. praca jest wręcz idiotyczna i mechaniczna (obsługa ksera, przyjmowanie stron itd., staż nie zapewnia doświadczenia ,,merytorycznego”),
3. wynagrodzenie tyle co pies napłakał, ale na ulicy nie znajdziecie 690 zł.
Mam nadzieję, że wielu nie zniechęciłem, ale w mojej opinii staż jest tylko po to żeby ,,gdzieś sie zahaczyć na chwilę” i szukać lepszej pracy (chyba że po stażu pracodawca gwarantuje stały etat).
Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu prawdziwej pracy.
patron to patron – wszystko masz w regulaminie! Na stronie KIRP (jeśli bedziesz na radcowskiej) jest nowy regulamin, poczytaj sobie. Co do praktyk to jest tak mglisto napisane, że nie wiadomo czy będą, gdzie będą itd… Na razie w ogóle mało wiadomo, ale akurat na Twoje pytanie jest odpowiedź…
ogólnie organizacja aplikacji pozostawia wiele do życzenia..zajęcia w tygodniu sprawiają, że znalezienie jakiejś pracy graniczy z cudem.. sam poszukuje..miałem juz kilka bardzo ciekawych pod wzgledem rozwoju i zarobków ofert ale niestety rozmowy sie kończą wraz z informacją iż jestem aplikantem i ten jeden dzień w tygodniu ( bo praktyki maja byc podobno nieobowiązkowe) muszę poświecić na wykłady
czy ktoś jest może już aplikantem pozaetatowym i jednocześnie dostał zgodę i PUP i patrona na odbywanie stażu w kancelarii?
pytam, bo sam zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. zastanawia mnie jednak jak UP odnosi się do faktu, iż 1 dzień w tygodniu jest się na zajęciach?