Aplikanci pod most?

9 lis 2009 autor: Kamil Rawa

No może nie do końca, ale w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zmieniono kryteria przydzielenia miejsc w domu aplikanta, na co zwrócił uwagę jedna z czytelników iuristy. Wcześniej w pierwszej kolejności o przydziale miejsca miała decydować odległość od Krakowa. Obecnie zostało to zmienione. Pierwszeństwo przydziału otrzymają osoby z najlepszymi wynikami z egzaminów na aplikacje, konkretnie 150 pierwszych osób z wyłączeniem osób zameldowanych w Krakowie, co w sumie jest dość oczywiste, zresztą nie podejrzewał bym akurat zbyt wielkiego zainteresowania z ich strony.

Uwaga tekst zawiera kilka nieścisłości – sprostowanie w komentarzach, polecam numer 15.


Cały problem polega na tym, że system nauki w KSSiP podzielony został na dwa moduły, aplikanci przez 2 tygodnia będą w Krakowie w trakcie „zjazdów”, a przez pozostałe 2 tygodnie „u siebie” gdzie odbywać będą praktyki w Sądach i Prokuraturach. Pomimo całkiem przyzwoitych stypendiów (na aplikacji ogólnej ponad 3000 zł), średnio opłacalne wydaje się wynajmowanie mieszkania, gdyż trzeba płacić za cały miesiąc pomimo korzystania z niego tylko przez dwa tygodnie, trudno sobie wyobrazić bowiem wynajem jedynie na połowę miesiąca, chyba że gdzieś u rodziny czy znajomych. Przy okazji odbywanie aplikacji ogólnej wiąże się też z koniecznością posiadania mieszkania w miejscu gdzie odbywa się praktyki. W lepszej sytuacji są oczywiście Ci którzy pochodzą z dużych miast, wielu z nich pewnie będzie mieszkać u rodziców, reszta jednak będzie zmuszona utrzymywać dwa domy, co już pewnie znacznie uszczupli kwotę ze stypendium.

Rozwiązaniem tego problemu miał być właśnie dom aplikanta, w którym aplikanci mieli mieć miejsce na preferencyjnych warunkach (50 zł za dobę), niestety w obliczu zmian wprowadzonych w kryteriach wielu z nich boi się o jego przydział, bowiem teoretycznie wystarczy ich tylko dla połowy. Wydaje mi się, że faktycznie część osób z „dołu tabeli”, która liczyła na miejsce może go nie otrzymać. Jednak problem nie jest chyba, aż tak wielki ponieważ z jednej strony od tych 150 należy odliczyć ludzi z Krakowa (nie znam statystyk, ale podejrzewam, że kilka osób się znajdzie) dodatkowo wątpię, że wszyscy będą zainteresowani miejscem w tym „akademiku”. Owe preferencyjne warunki bowiem, moim zdaniem wcale nie są, aż takie znowu preferencyjne – 50 zł za dobę biorąc pod uwagę konieczność spędzania w Krakowie dwóch tygodni w miesiącu daje kwotę 700 zł. Nie jest to mało, podejrzewam, że jeżeli dobierze się 2 – 3 aplikantów będą w stanie sobie wynająć jakieś mieszkanie w Krakowie, mimo iż prawdopodobnie przez połowę miesiąca będzie ono puste. Minusem na pewno będzie fakt, że lepiej być na miejscu.

Mimo wszystko jednak spodziewałem się trochę więcej po tej szkole. Nie mówię, że noclegi powinny być darmowe i dla wszystkich, ale 50 zł moim zdaniem to sporo biorąc pod uwagę, że jest to jedyna szkoła w Polsce, poza tym teraz i tak aplikantów nie będzie specjalnie wielu, co będzie z miejscami dla kolejnych roczników? Ciekawy też jestem jakie w domu aplikanta będą warunki, choć podejrzewam, że o to akurat aplikanci martwić się nie powinni.

Swoją drogą wydawało mi się, że aplikanci „państwowi” z racji wysokich stypendiów są w znacznie lepszej sytuacji niż „korporacyjni”, jednak biorąc pod uwagę wszystkie utrudnienia, dodatkowe koszty życia „na dwa domy” nie jest wcale tak wesoło.

Komentarze: 30 “Aplikanci pod most?”

  1. Carl Brat @ Listopad 10th, 2009 1:11 am

    oj bez przesady, dostają 3000 zł stypendium. Korporacyjni mają problemy z patronem o pracy już nie wspomnę, bo kto zatrudni na 3 dni w tygodniu, pozatym bulą co roku 5000 zł prawie. Jak ktoś jest obrotny to z tej sumki może sporo odłożyć. Jak 50 zł za dobę za dużo to w tej cenie jakiś mały hotelik można znaleść, albo mieszkanie ze znajomymi wynająć (od 300 do 500 zł za pokój) i bawić się jak student, a na 2 tygodnie do domu rodzinnego wrócić.

  2. jenex @ Listopad 10th, 2009 12:14 pm

    Jeżeli ktoś szuka osób chętnych wynajęcia pokoju 2,3 osobowego w Krakowie w pensjonacie (bo wiadomo, że będziemy jeździc tam na tydzien w miesiącu to proszę o kontakt
    pzdr

  3. gruch @ Listopad 10th, 2009 2:35 pm

    Kamil zdejmij tą notke no ja Cie prosze
    1)nie dwa tygodnie lecz 5 dni beda trwały zjazdy i to juz jest potwierdzone , zatem koszt to nie 700 a 250 zlotych
    2)nie najlepsze 150 tylko 150 z listy ktore sa zainteresowane czyli to dało wynik ze osoby kolo miejsc 200-210 tez dostaly akademik
    3)geneza calego zamieszanie jest prosty fakt ze nasz rocznik jest jedyny tak liczny poniewaz wyjatkowo w tym roku jest zarowno rocznik 2009 jak i 2008
    4)praktyki odbywa sie w miejscu zamieszkania , praktyka w apelacjach bedzie bardzo niewielka czescia zajec , a okreg to niezaleznie gdzie mieszkasz jest w odleglosci gdzie mozna codziennie dojechac , nie wspominajac juz o rejonie

  4. Kamil Rawa @ Listopad 10th, 2009 3:07 pm

    gruch:

    ad. 1 – pisałem to na podstawie artykułu z rzepy, w międzyczasie musiało się zmienić, faktycznie 5 dni to już co innego.
    ad. 2 – napisałem, że pierwszeństwo będzie miało pierwsze 150 osób z listy, a dalej że nie wszyscy będą zainteresowani.
    ad. 3 – ale z czasem będzie coraz więcej aplikantów więc nie sądze, żeby był to problem tylko tego rocznika. Zreszta nie rozumiem co ma tutaj do rzeczy, że jest to rocznik 2008 i 2009 skoro był limit miejsc?
    ad. 4 – a co z tymi którzy mają już rodziny? albo planują mieć w najbliższym czasie? wtedy mieszkanie u rodziców to już tak średnio się uśmiecha.

  5. gruch @ Listopad 10th, 2009 3:24 pm

    Kamil

    1 pisałes to na podstawie artykułu z rzepy ktory juz w momencie wydania byl nieaktualny
    2 napisales ze sie odlicza ludzi z Krakowa jedynie , a odlicza sie tez calkiem sporo osob ktore mieszkaja w Krakowie ale nie sa zameldowane , do kazdego z aplikantow pani dzwonila i sie pytala czy jest zainteresowany akademikiem
    3 sila rzeczy w tym roku limit bedzie odpowiednio mniejszy pewnie 150-200 bedzie limit w tym roku
    4 Ci ktorzy maja rodzine to przeciez przy kazdej pracy gdzies by mieszkali , sila rzeczy czy u rodzicow z czy z rodzina , a pieniadze jakies tam dostaniemy wystarczy na srednie utrzymanie

  6. de la loix @ Listopad 11th, 2009 4:03 pm

    !!!!!!!!PILNE!!!!!!!!! TERMIN PIĄTEK 13.11.2009 roku

    Szukam osoby do zrobienia FOTOGRAFII CYFROWYCH (CZYTELNYCH) akt rejestrowych – ściśle sprawozdań z działalności i sprawozdań finansowych spółki z o.o., której akta znajdują się w Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu.

    Wynagrodzenie przewidziane i do wynegocjowania!!!!!!!!
    loix@op.pl
    505 95 23 54 Marcin

  7. kala @ Listopad 12th, 2009 3:28 pm

    3 tysiące na średnie utrzymanie? To ja pracuje w Warszawie, nie będę wspominać o cenach wynajmu mieszkań tutaj, płacę prawie 5 tys rocznie za aplikację, zarabiam 2,5 netto i uważam ze to jak na obecne warunki dość dużo, a ktoś lamentuje bo dostanie 3 tys? śmieszne

  8. trututu @ Listopad 12th, 2009 6:22 pm

    nie 3 tys. a ok2400 (stypendium jest opodatkowane) i teraz sobie policz Twoje utrzymanie w Warszawie plus dodaj do tego koszty zakwaterowania i dojazdu do krakowa. Czyli dokładnie taka sama sytuacja jak u Ciebie. Ty masz koszty aplikacji,a na aplikacji ogólnej są koszty hotelu i dojazdów. Równo

  9. johny @ Listopad 13th, 2009 1:33 am

    3 tys stypendium? czy ktos moze to potwierdzic?? rozumiem ze to brutto, ale i tak 3 tys to chyba jednak duzo?

  10. gruch @ Listopad 13th, 2009 12:19 pm

    netto , tylko trzeba odliczyc sklade na ubezpieczenie zdrowotne , moze jeszcze podatek moim zdaniem nie ma podatku ale rozbieznosci w interpretacji :)

    duzo? zalezy :)

  11. D @ Listopad 13th, 2009 12:55 pm

    Gruch – Ty chyba jesteś świeżyzną po studiach. Dają Ci dobry pieniądz za naukę a Ty jeszcze „zależy, czy dużo czy nie” ględzisz.
    No litości. Tysiące aplikantów pracują za marne ustawowe minimum. Aplikanci sądowi i prok. też tak zasuwali i nie mówili, że „oj, bo będę służył państwu, to państwo powinno dać na naukę” – chcieli być prok/sędziami to się poświęcali. Na pozaetatowych harowali gdzie się da. No brak słów, kiedy się czyta takie widzimisię, jak Twoje.
    Czasem mam wrażenie, że ludzie poszli na tę ogólną dla tych parę tysięcy. Wcześniej też dostali się na korporacyjne i jak im się noga powinie na ogólnej, to wrócą do korporacji.

    Co do mieszkania. Co to za problem zarezerwować sobie hostel, czy hotel w kilka osób? Czy nawet mieszkanie wynająć?
    Ludzie, Wy już skończyliście studia. Czas zacząć działać na własną rękę, a nie liczyć, że „oni nam wszystko zorganizują”.
    „Oni” to robią po raz pierwszy i mają prawo do pomyłek.

  12. gruch @ Listopad 13th, 2009 2:34 pm

    fakt jestem świeży , ja nie marudze absolutnie ale zwyczajnie nie pracuje dla pieniedzy i nie maja one wielkiego znaczenia , jesli bylyby stare pieniadze 1300-1400 tez wzialbym , ale jako pracownik fizyczny zdarzalo mi sie zarabiac wiecej . Nie podniecaja mnie pieniadze zle mnie zrozumiales D , dla jednego 3 tysiace to duzo drugi wiecej dostawal jak byl na studiach z domu tez takich znalem , dlatego mam wrazenie ze te pieniadze sa bardzo wzgledne i nie ma co sie jarac specjalnie tym , przynajmniej ja sie nie jaram .

    ps wogole to ze organizuje mnie mieszkanie to dla mnie jest mega pozytywne zaskoczenia i ja osobiscie nie marudzilem w zadnym zakresie na kwestie socjalne w szkole bo moim zdaniem sa na najwyzszym poziomie

  13. trututu @ Listopad 13th, 2009 3:17 pm

    faktem jest, że obecna sytuacja wilu osób na aplikacjach korporacyjnych jest tragiczna i dla mnie to właśnie jest zamykanie zawodu- dopuszczanie na aplikację każdego! Wiem, że to brzmi pokrętnie, ale ktoś z mało zamożnego domu po prostu nie jest w stanie przez 3 kolejne lata być na utrzymaniu rodziców. A mało zdolnym właśnie oni często pomagają. Nie rozumiem tych krzyków, o zamykaniu drogi do zawodu, bo są one nieaktualne od 3 lat.

  14. Jarek @ Listopad 14th, 2009 3:17 pm

    Trututu masz całkowitą racje. Samo zdanie egzaminu przy takiej ;iczbie osób nic nie daje. Sam tego doświadczam. Szukajac pracy dowiaduje sie ze niestety ale nie moga mnie przyjąć bo jestem na aplikacji a oni i jak ja sobie wyobrażam pogodzić zajęcia i prace… Ehh szkoda gadać… .

  15. John Doe @ Listopad 16th, 2009 2:10 pm

    Nie bardzo rozumiem skąd autor wziął informację, że miejsca w Domu Aplikanta miały być przydzielane początkowo na podstawie kryterium odległości miejsca zamieszkania od Krakowa… Jeśli już pisać na ten temat to może warto by było rzetelnie w temacie się zagłębić, a nie korzystać ze źródeł typu znajomy czy Rzepa ;) To taka mała uwaga na przyszłość, śledzę często wątki na iuriscie i może ten wątek jest wynikiem tego, że Kamil i reszta prowadzących serwis głównie skupiają swoją uwagę na korporacjach…

    Co do Rzepy i wiarygodności tego pisma, pierwszy przykład z brzegu :
    a artykule, na podstawie którego został stworzony wątek jest również informacja jakoby aplikanci KSSiP byli niezadowoleni ze zmian w programie zjazdów… Niech znajdą chociaż jedną osobę, która lamentuje z tego powodu, że w Krakowie będzie musiała być zamiast 2 tygodni jedynie 5 dni :) Po prostu komedia…
    Rzepa już przy wynikach się pomyliła i w wielu innych kwesitach, szkoda, że autorzy nie mają tam chęci korygowania swoich pomyłek, których naprawdę jest wiele…
    Mam nadzieję, że tutaj Kamil dokona pewnych poprawek, bo na chwilę obecną informacje podane mijają się z prawdą ;)

    Co do samej aplikacji ogólnej, od momentu egzaminu było tyle różnych informacji, że można by książkę o tym napisać… Każdy z nas bazuję głównie na stronie http://www.kssip.gov.pl i informacjach z sekretariatu, które między sobą wymieniamy. Na pewno oczekiwaliśmy lepszej organizacji i procesu dostarczania nam tak istotnych przecież informacji, ale trzeba wziąć pod uwagę, że KSSiP to nowy twór i oni dopiero docierają wszystko. Jestem pewien, że nastepny rocznik będzie miał zdecydowanie mniej pod górkę.

    Miejsca w Domu Aplikanta : faktycznie pojawiały się informacje, od osób które do nas dzwoniły w sprawie zainteresowania noclegiem, że w przypadku większej liczby chętnych możliwe będzie podzielenie rocznika na 2 grupy. Tylko niech mi ktoś powie : czy to jest oficjalna informacja??? Dopóki nie mamy decyzji w ręcę, nie ma komunikatu na stronie KSSIP to wszystkie dyskusje są na zasadzie gdyby babcia miała wąsy ;) Na pewno każdy miał swoje wyobrażenia na ten temat, ale zejdzmy na ziemie, to co my chcemy a to co będzie to zupelnie 2 rózne rzeczy. Samo kryterium pozycji na liście należy uznać za obiektywne, ale czy sprawiedliwe ? Pewnie że nie, bo lepsze było by wzięcie pod uwagę odległości od KRK, ale nie oszukujmy się : miejsc jest 150 i przy każdym kryterium znalazłoby się dużo osób pokrzywdzonych z tego bądź innego powodu… Dodają do tego mentalność Polaka i skłonność do narzekania nigdy nikomu sie nie dogodzi…
    Mimo wszystko skrócenie zjazdów do 5 dni przez cały rok aplikacji ogólnej rozwiązuje problem. Ludzie już organizują się w gurpy żeby mieć blisko hostele na prefernecyjnych warunkach i niedługo nikt już nie będzie płakał na Domem Aplikanta bo przy 5 dniowych szkoleniach wyjdzie na to samo.

    Jeśli chodzi o miejsce odbywania praktyk to każdy ma je odbywać w okręgu/rejonie miejsca zamieszkania. Jeśli ktoś miał inne życzenie mógł złożyć wniosek o zmianę miejsca praktyk. Więc tutaj też nie ma problemu, wystarczy poczytać ustawę, podzwonić i załatwić sprawę.

    Co do stypendium, na pewno nikt na nie narzeka i nie głosi wszem i wobec, że to za mało… Wystarczy spojrzeć na kolegów i koleżanki, które zaczną korporacyjne w 2010. Każdy ma tego świadomość, więc bez przesady, że jest jakieś narzekanie. Na pewno jest to fajna rzecz, że stypendium jest w takiej a nie innej wysokości, bo pozwoli stanąc na nogi i wielu przypadkach nie czekać do zakończenia apliakcji na rozpoczęcie samodzielnego życia.

    Wybaczcie za długość, ale mało na ten temat na iuriscie umieszczaliście, więc skorzystałem z okazji, żeby sobie popisać.

    Pozdrawiam wszystkich

  16. Kamil Rawa @ Listopad 16th, 2009 2:13 pm

    Dziękuje, za długi i ciekawy wpis. Spróboje sie trochę usprawiedliwić wieczorem bo teraz jestem w pracy i nie mam za bardzo czasu nic konkretniejszego odpisać.

  17. prawniczka @ Listopad 17th, 2009 2:38 pm

    a ja dodam tylko od siebie,że bardzo żałuję że nie podeszłam w tym roku do aplikacji.dopiero skończyłam studia. chciałam dać trochę odetchnąć rodzicom i usamodzielnić się . jak teraz czytam jakie są warunki odbywania tej aplikacji to prędzej bym sie na niej usamodzielniła. a tak zostaje praca za dużo mniej niż minimalne. ehh. do następnego roku

  18. Kamil Rawa @ Listopad 17th, 2009 2:42 pm

    Niestety, nie da się ukryć, że skupiamy uwagę na koroporacjach. Nie wynika to jednak z lekceważenia aplikacji ogólnej. Poprostu Piotr startował na aplikację adwokacką i siłą rzeczy temat jest nam bliższy. Nie znamy w zasadzie blisko nikogo kto wybierałby się do Krakowa, zresztą z aplikanci ogólni stanowią także, mniejszość użytkowników naszego serwisu, mamy więc niewiele informacji na ten temat.

    Co do artykułu do wpisu przyznaje, że rzetelnością się nie popisałem – nauczka na przyszłość. Poprostu w swojej studenckiej naiwności liczyłem na to, że poważna gazeta jaką napewno jest rzepa nie pozwali sobie na publikowanie nieprawdziwych czy nieaktulanych informacji, w końcu mają jakiś tam budżet i ktoś za to bierze pieniądze. Z drugiej strony to skoro rp, popełnia takie kardynalne błędy to czego wymagać od nas – amatorów.

    Już nie raz odwoływałem się do funkcji komentarzy w tym serwisie, ale jeszcze raz zaapeluje. Nie traktujcie iuristy jako, super rzetelnego, pewnego źródła wiedzy, a przynajmniej bierzecie poprawke na to, że nie jesteśmy dziennikarzami, nie mamy możliwości każdorazowego potwierdania wszystkiego co publikujemy, choć staramy się, aby nasze teksty były jak najlepsze. Wpisy w niniejszym serwisie proszę traktować raczej jako zwrócenie uwagi na konkretny problem, zasygnalizowanie go, przyczynek do dyskusji jaka później pojawa się w komentarzach. Bowiem dyskusja z komentarzy ma niejednorotnie o wiele więcej wartości merytorycznej niż sam wpis. Wynika to z tego, że wypowiadają się najczęściej osoby, które mają lepszą wiedze na temat danego problemu niż my, pozatym następuje zderzenie różnych poglądów, a to pozwala wyrobić sobię zdanie na konkretny temat o wiele bardziej niż osobiste poglądy autora z wpisu. Od początku siłą iuristy byli użytkownicy, którzy się w nim udzielali. Przecież to dzięki nim udało się odtworzyć chwilę po egzaminach testy, także użytkownicy sugerują nam tematy, które powinniśmy poruszać na naszych łamach.

    John Doe – dziękuje jeszcze raz za obszserny komentarz z wyjaśnieniem sprawy, za konktruktywną krytkę i za to, że nie obrzucałeś mnie obelgami tylko wskazałeś w czym problem;) a ja ze swojej strony obiecuje poprawe i to, że przestane bezgranicznie ufać rzepie;)

  19. John Doe @ Listopad 17th, 2009 5:19 pm

    Kamil – o to właśnie chodzi w tym wszystkim, rzeczowa dyskusja na temat i przede wszystkim merytroycznie, a nie poprzez nabijanie się, wyśmiewanie czy obrzucanie obelgami. Podzielam Twoje zdanie, że treść podawana przez Was jest jedynie dobrym wstępem do wymiany zdania, poglądów itp. Dopóki będzie to wszytsko odbywać się na poziomie dopóty każdy zainteresowany dowie się czegoś więcej, może zmieni punkt widzenia, a nawet znajdzie błąd w prasowych doniesieniach ;)

    Co do ogólnej kwestii Waszego serwisu, jest dobrze a nawet bardzo dobrze biorąc pod uwagę, że macie czas i ochotę prowadzić tą stronę w taki a nie inny sposób, a nie jest to wasze główne zajęcie w życiu :) Oby tak dalej! Pozdrawiam

  20. gruch @ Listopad 17th, 2009 6:15 pm

    notka jak wisiala tak wisi

  21. gruch @ Listopad 17th, 2009 10:48 pm

    ładnie :)

  22. Kamil Rawa @ Listopad 17th, 2009 11:07 pm

    szkoda mi było cały tekst usuwać, a jak chciałbym przerabiać to bez sensu – za dużo nikomu nie potrzebnej roboty, więc postanowiłem problem rozwiązać w ten sposób :)

  23. Don. @ Listopad 23rd, 2009 12:18 pm

    Mam takie pytanie w kwestii formanej. Czy jeśli nie znalezliście sobie patrona należy się zwócić do Rady z formalnym wnioskiem o jego przydzielenie? czy może nie trzeba składać żadnego wniosku?

  24. Gosia @ Listopad 23rd, 2009 6:40 pm

    Ja też nie mogę znalezc patrona i myślę raczej, że trzeba by było złożyc wniosek.

  25. Iga @ Listopad 23rd, 2009 8:38 pm

    do Don. z tego co wiem to jesli nie zlozysz wniosku,ze masz to jest równoznaczne z tym,ze dziekan zaczyna szukać…wiec nie trzeba składac.

  26. Don. @ Listopad 24th, 2009 12:50 pm

    @Iga
    Dzięki bardzo za info.

  27. iness @ Grudzień 6th, 2009 11:41 am

    czy wiadmo już ile wynosie opłata za I rok apliakacji akwokackiej w 2010 r? ja znalazłam patrona, ale czeka mnie rozmowa w pracy …co teraz , 1/2 etaty? To samo z wykładami, nikt jeszcze nie wie jakie są plany ? Ostatnio udało mi sie dowiedzieć, że informację o ślubowaniu będą wysyłane w 1 tyg stycznia…

  28. pietrtucha @ Grudzień 9th, 2009 10:17 am

    Tak wiadomo już od dawna, powiedziałbym, że od bardzo dawna. 1317*3= 3951 opłata z rok aplikacji adwokackiej.

  29. Legos for Girls @ Październik 31st, 2010 5:40 am

    I thought it was going to be some boring old post, but it really compensated for my time. I will post a link to this page on my blog. I am sure my visitors will find that very useful.

  30. naklejki na ścianę @ Listopad 5th, 2010 1:45 pm

    naklejki ścienne szablony malarskie ozdobne naklejki ścienne zmienią Twoje mieszkanie naklejki ścienne

Skomentuj: