Przyjrzyjmy się mężczyźnie na zdjęciu po lewej. Zdjęcie pochodzi z serwisu sxc.hu i jego „akcja” nie dzieje się w Polsce jednak dla celów naukowych załóżmy na chwile, że tak jest. Co wynika z tego zdjęcia oprócz tego, że mężczyzna ten pali papierosa? Otóż, w świetle najnowszej nowelizacji Kodeksu karnego, być może popełnia on przestępstwo. Nie, nie jest jeszcze aż tak źle, że ustawodawca zamierza penalizować palenie, choć analizując regulacje w tym zakresie, być może w niedalekiej przyszłości… kto wie… Wracając jednak do tematu – chodzi o koszulkę z podobizną niejakiego Che Guevary. Spodziewam się po czytelnikach niniejszego serwisu, że tego pana (z koszulki) przedstawiać nikomu specjalnie nie trzeba, więc tego wątku rozwijać nie będę. W każdym razie jego podobizna stała się dość charakterystycznym elementem kultury, pojawiło się nawet pojęcie „kultu Che”.
Nowelizacja Kodeksu karnego o której mowa zakłada dodanie 3 paragrafów do art. 256 w rezultacie ma on więc wyglądać w następujący sposób:
Art. 256. § 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
§ 3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w § 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd orzeka przepadek przedmiotów, o których mowa w § 2, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.
Jeżeli by uznać za rozpowszechnianie chodzenie w koszulce, a wydaje się, że jest to jak najbardziej zasadne spowoduje to, że ustawowe znamiona przestępstwa określonego w § 2 wypełniać będzie każdy kto koszulkę z tym popularnym symbolem założy, a znając życie wielu posiadaczy tego typu odzieży nawet nie jest do końca świadomych kim był ten człowiek. Co więcej problem, nie dotyczy to tylko akurat tego jednego symbolu, który nie wiedzieć czemu stał się taki popularny. Podobnie może być również czerwoną gwiazdą będącą symbolem ZSRR, w świetle tego przepisu posługiwanie się tym symbolem poza działalnością artystyczną, edukacyjną, kolekcjonerską lub naukową, może być uznane za czyn zabroniony pod groźbą kary.
Ostatnio w Szczecinie dość głośno reklamował się pub PRL, który jak łatwo się domyślić nawiązuje wystrojem do poprzedniej epoki. Siłą rzeczy konieczne było wykorzystanie pewnej symboliki dawnych czasów. Zastanawiam się czy na gruncie tego przepisu pub nie będzie musiał zmienić nazwy i wystroju bo przecież w sposób oczywisty tego typu działalność wypełnia ustawowe znamiona przestępstwa scharakteryzowanego w art. 256.
Zupełnie już odrębną kwestią jest ściganie tego przestępstwa. Ciekawy jestem czy policjanci będą zatrzymywać na ulicy każdego w koszulce z podobiznom Che Guevary czy czerwoną gwiazdą, bo chyba tak nakazywałby normy Kodeksu postępowania karnego. Raczej wątpliwe, a więc po co tworzyć prawo które nie będzie skutecznie egzekwowane?
Niestety, jest to kolejny przykład bezmyślności ustawodawcy, który być może jest w jakiś sposób racjonalny w swoich intencjach, ale wyjdzie pewnie jak zwykle, czyli tak, że wszyscy za to zapłacimy bo pewnie ktoś skazany za to przestępstwo, skusi się na wniosek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Tym bardziej, że Trybunał zajmował się już podobnymi kwestiami – chodziło o obywatela Węgier skazanego za chodzenie w koszulce z czerwoną gwiazdą. Rząd Węgier nie zdołał wykazać, że wykorzystanie czerwonej gwiazdy jednoznacznie oznaczało idee totalitarne, a także że było obraźliwe czy szokujące.
W każdym razie czy już nie ma w kraju ważniejszych rzeczy, tylko zajmowanie się tego typu ideologicznymi drobnostkami, z których może wyniknąć szereg problemów dla wszystkich, a nic dobrego. Niestety to jest chyba domena naszego ustawodawcy.









A co z koszulkami z hitlerem czy stalinem?
Oczywiście wszystko sprowadzi się do tego jak będzie interpretowana symbolika faszystowska, komunistyczna lub inna totalitarna – no a niejasności powinno się unikać w prawie karnym. Trzeba by chyba dorobić rozporządzenie wyliczające elementy tej symboliki ;) . Ale rzeczywiście trochę to dziwi, w końcu symboliki tej nie używa się tylko po to żeby propagować jakieś idee ale także po to by je np. ośmieszyć.
Bardzo dobrze ze wprowadzono ta nowelizacje. Czy rozni sie Che od Hitlera? Niczym! A jednak napompowana telewizyjna papka mlodziez mysli ze CHE jest coool…
Ale przecież ten tekst nie jest o CHE… a o tym, że znów wprowadza się durne nikomu nie potrzebne prawo. Rozumiem, że uważasz, że najlepszym wyjściem jest tą “napompowaną telewizyjną papką mlodzież” karać?
Ja powiem tak: zanim zaczniecie nosić koszulki CCCP, z Che, z Leninem poczytajcie trochę historii. Bo mnie głupio by było założyć koszulkę z Che i spotkać mojego rówieśnika, któremu oddziały Che wymordowały całą rodzinę. Żeby nie być posądzany o prawicowość nie założyłbym również koszulki Pinocheta lub Franco. Z czystej ludzkiej przyzwoitości. Kupcie sobie koszulki z Jamesem Deanem ;)
słuchajcie (czytajcie) co pisze ad. 5 BO MA 100% RACJI…..Trzeba być idiotą, zwyrodnialcem albo ignorantem żeby lansować się symbolami komunistycznego (czy jakiegokolwiek innego) terroru…
Niestety na lewacką głupotę jest przyzwolenie, na faszystowską już nie. Kamil ze złej strony temat ugryzł, bo idąc tokiem jego myślenia, co “państwo” ma mieć do tego, że noszę koszulkę z Pol Potem? Umówmy się, albo zostawiamy temat w ogóle – w takim przypadku państwo nie ma mieć nic do noszących koszulki z hitlerem, himmlerem czy goebelsem, albo probujemy w jakimś stopniu ukrócić propagowanie jakichkolwiek zbrodniczych ideologii, w tym komunistycznej…
Witam,
Najmocniej przepraszam, że wypowiadam się nie na temat, ale chciałbym zwrócić uwagę na pewien fakt. Mianowicie chodzi mi o problemy aplikantów aplikacji ogólnej, których połowa została pozbawiona miejsc w domu aplikanta. Osobiscie również jestem w takiej sytuacji i szukam osoby, z którą mógłbym wynająć pokój 2 osobowy w jakims pensjonacie, ponieważ pozwala to zaoszczędzić nieco pieniędzy.
Pzdr
Ake znajac zycie numer 4 jest lewakiem i nie w smak jest mu takie unormowanie! Ja, numer 5 i 6 mamy racje.
Ja mam wrażenie, że nie do końca zostałem zrozumiany przez niektórych. W moim wpisie w żadnym miejscu nie mam zamiaru rozstrzygać czy noszenie symboli komunistycznych jest na miejscu czy nie, nie interesuje mówie też, że koszulka z Che jest cool. Szczerze mówiąc mam do tego bardzo obojętny stosunek. W końcu jest coś takiego jak wolność słowa. Przykład z Che dałem dlatego, że portret ten wtarł się w dzisiajsza kulture bardzo wyraźnie. Jest to bardzo rozponawalny znak, podobnie jak np. portret Merlyn Monroe Andyego Warhola. Obrazek ten jest często spotykany – stąd ten przykład. Chodzi mi bardziej o to, że w kraju są większe problemy, niż noszenie koszulek z Che, a nawet już jeżeli chcemy walczyć z komunizmem to akurat nie jest najlepsze metoda, zwłaszcza że pewnie i tak przepisy te nie będą egzekwowane. Po co więc je wprowadzać. To troche tak jak walka z alkoholizmem, polegająca na stawianiu mandatów za kulturalne picie redsa na ławcę w parku w słoneczny dzień, to jest właśnie kolejny przykład takie bezsensownie restrykcyjnego nikomu niepotrzebnego prawa.
W niektórych sytuacjach, w świetle obowiązującego kodeksu karnego, noszenie koszulki z Che może być uznane za publiczne propagowanie “innego totalitarnego ustroju państwa”. Dodanie paragrafu mówiącego o komunizmie nie ma w tym wypadku większego znaczenia. Ustawodawca potrafił określić jakie symbole uznaje za faszystowskie więc trzeba wierzyć, że sprecyzuje także co uznaje za symbolikę komunistyczną.
A co zrobić z taką symboliką jako “ObaMao”? – widoczną choćby tutaj i na następnych zdjęciach:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7248845,Obamao_robi_furore_w_Chinach.html
Chińczycy zabronili ( http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/obamao-zakazany-w-chinach,48804,1 ) ale chyba nie ze względu na propagowanie komunizmu:)