Model szkolenia aplikantów

7 gru 2009 autor: Piotr Konieckiewicz

Na stronie internetowej Rzeczypospolitej pojawił się dość zwięzły artykuł na temat zmian w programie szkolenia na aplikacjach radcowskiej i adwokackiej. W świetle podanych informacji Radcy prawni już uporali się z ułożeniem nowego programu szkolenia, zaś prace Naczelnej Rady Adwokackiej są w tym temacie dalece zaawansowane.

Najważniejszą zmianą dotyczącą obu aplikacji jest zwiększenie wymiaru zajęć do dwóch dni, jednocześnie większy nacisk ma zostać położony na zajęcia praktyczne. Jeden dzień ma zostać przeznaczony na zajęcia teoretyczne, drugi na praktykę.

Ciekawe wydaje się rozwiązanie, które zostanie wprowadzone na aplikacji adwokackiej, gdzie mają pojawić się zespoły szkoleniowe podobne do grup seminaryjnych na studiach, w których będą szkolili się aplikanci, którym nie udało się znaleźć patrona.

Nie będę się rozpisywał na temat planu zajęć i przedmiotów, które będą obowiązywały w poszczególnych latach, oraz szczegółach dotyczących proponowanych rozwiązań, gdyż można to przeczytać na stronie internetowej rp.pl.

Skupię się natomiast na pojawiającym się odwiecznym problemie praca a aplikacja. Wielu z nas pracuje. Nie wszyscy mają to szczęście, że zostali zatrudnieni w kancelarii patrona. Z naszej perspektywy większa ilość zajęć, a tym bardziej zajęć praktycznych jest dobrą wiadomością. Nie musi być jednak taka dla naszego pracodawcy. Podejrzewam, że nawet najbardziej wyrozumiały szef, może mieć problemy ze zrozumieniem faktu, dla którego powinien zwalniać swojego pracownika na 2 dni w tygodniu. Może się więc okazać, że pracownik-aplikant będzie pierwszym do odstrzału w czasach kryzysu.

Ciekawią mnie Wasze pomysły na rozwikłanie tego problemu.

Komentarze: 25 “Model szkolenia aplikantów”

  1. Kamil Rawa @ Grudzień 7th, 2009 1:27 pm

    Wydaje mi się, że najrozsądniejszym wyjściem z tej sytuacji byłby stypendia podobne do tych na aplikacji ogólnej. Zlikwidowało by to problem pogodzenia szkolenia z pracą i umożliwiło by aplikantom skupienie się na nauce. Aplikanci mogli by „odpracowywać” stypendia podczas pracy w sądach, prokuraturach i urzędach w ramach praktyk podczas aplikacji. Instytucje te przy odpowiedniej organizacji zyskały by całą rzeszę całkiem nieźle wykfalifikowanych pracowników, aplikanci mieli by zapewniony jakiś tam byt materialnyi możliwość spokojnej nauki, przy odpowiedniej organizacji mogłoby to dzialać całkiem sprawnie.

    Trochę chora wydaje mi się sytuacja w której cała rzesza absolwentów studiów musi dalej pozostawać „na garnuszku rodziców”, aby mieć możliwość dalszego kształcenia.

  2. Piotr Konieckiewicz @ Grudzień 7th, 2009 1:41 pm

    @ Kamil:
    Akurat w tej kwestii się z Tobą nie zgodzę. W proponowanym przez Ciebie rozwiązaniu mogłoby się zdarzyć, że wpływy z opłat za szkolenie byłyby mniejsze od planowanych wydatków, co przy obecnej ilości aplikantów mogłoby skutkować zapaścią finansową korporacji albo co bardziej prawdopodobne o znacznym zwiększeniem opłat za szkolenie. W konsekwencji niewiele osób byłoby stać na odbywanie aplikacji. Zakładam również, że państwo z pewnością nie zamierzałoby dokładać jakichkolwiek subwencji do szkolenia w ramach autonomicznego samorządu zawodowego.

  3. Aplikant @ Grudzień 7th, 2009 1:53 pm

    Kamil –> myślże że wprowadziłoby to drastyczne ograniczenie ilości aplikantów w postaci limitów przyjęć na aplikacje (pewno maks 1000 osób/rok na wszystkie aplikacje)…

    Obecnie wytworzyła się taka sytuacja, że ciężko będzie znaleźć rozwiązanie odpowiadające wszystkim. Ktoś pracujący w zawodzie (kancelarii) zawsze będzie miał przewagę na tym który pracuje w miejscu niezwiązanym bezpośrednio z prawem (jakiejś firmie). Wiadomo że szef dużo chętniej puści aplikanta z kancelarii 2 razy w tygodniu bo wie że przełoży się to na zwiększenie jego wiedzy i uzyska tym samym lepiej wykwalifikowanego pracownika, w innych branżach szef może nie mieć już z aplikanta takiej pociechy…

    Przy tym wszystkim co się teraz dzieje nie wiem czy największym sensem nie byłoby wprowadzenie jakichś ograniczeń/limitów przyjęć na studia prawnicze, bo obecna sytuacja na rynku pokazuję, że kształci się u nas za dużo prawników (uczelnie mówiąc kolokwialnie robią niezły biznes na studentach prawa, gdyż wiele osób nadal uważa ten kierunek za elitarny i poprostu modny, co przkłada sie na dużą ilość chętnych), którzy później nie mogą znaleźć pracy, a nawet Ci którzy teraz znajdują zatrudnienie w kancelariach to i tak zwykle za darmo. Powstaje więc dramatyczna sytuacja gdzie młody, wykształcony człowiek do 30 roku życia jest na utrzymaniu rodziców, a gdzie czas i środki na założenie własnej rodziny…

  4. Kamil Rawa @ Grudzień 7th, 2009 1:59 pm

    Nie miałem na myśli finansowania szkoleń przez korporacje. Byłoby to bez sensu bo i tak aplikanci musieli by za szkolenie zapłącić, więc to błędne koło. Chodzi mi raczej o to, żeby to państwo przejeło na siebie ciężar utrzymania aplikantów, skoro stawia wymogi, że do wykonywania zawodu niezbędne jest ukończenie aplikacji. Skoro chce się mieć wykfalifikowanych prawników i w rezultacie powiększać dostępność ich usług dla społeczeństwa to trzeba ponosić tego ciężary, zwłaszcza, że de facto mogliby oni w pewnym sensie zarabiać na te stypendia pracując w wymienionych przezemnie instytucjach, a to znacznie podniosłoby ich sprawność (tych instytucji, nie aplikantów). Przecież w takich sądach chyba przydały by się dodatkowe „ręce” do pracy. Oczywiście to wszystko musiałoby zostać bardzo starannie przemyślane, bo zdaje sobię sprawę, że łatwo tutaj się mądrzyć mówiąć o ogólnych założeniach bez wdawania się w szczegóły i konkretne wyliczenia co do kosztów takiego modelu odbywania aplikacji. Uważam jednak, że aplikantów nie jest, aż tak wielu, że byłby to niesamowity ciężar dla państwa. Obok można by wprowadzić też rozsądne limity, które z jednej strony ułatwiły by „dozowanie” odpowiedniej ilości aplikantów w zależność od aktualnej „siły przerobowej” sądów etc. w tym sensie, żeby dla każdego znalazło się miejsce pracy, a oprócz tego pozowoliło by ograniczyć i umożliwić sensowne zaplanowanie wydatków na stypendia.

  5. pietrtucha @ Grudzień 7th, 2009 4:38 pm

    Wprowadzenia stypendium z jednoczesnym utzymaniem opłaty za aplikację to istny absurd.

  6. Janusz @ Grudzień 7th, 2009 10:01 pm

    o co ten szum jeżeli ktoś nie potrafi robić lub pogodzić dwóch rzeczy na raz to niech się zastanowi….. come on

  7. Klara35 @ Grudzień 8th, 2009 2:47 pm

    czy „plan zajęć apl.adw” 2010 to w ogóle istnieje już? jestem ciekawa bo radcowie juz mają …..adwokaci jak zwykle ociągają się ze wszystkim. Czy komuś cosik wiadomo?

  8. Przemo @ Grudzień 8th, 2009 3:54 pm

    Haha, plan istnieje. Zajęcia praktyczne są określone opisowo, brak dokładnego harmonogramu, poza określeniem że co tydzień mają się odbywac w innne dni niż zajęcia teoretyczne.
    Pytanie, czy jesli pracuję w dziale prawnym w urzędzie to będzie można spróbować wynegocjować odbywanie tych praktyk w urzedach/kancelariach wlasnie w moim urzedzie oraz pod okiem radcy prawnego obslugujacego moj urzad.

  9. dori-dora @ Grudzień 8th, 2009 11:42 pm

    Do Piotra!

    nie czepiam się ale może zamiast odsyłać do artykułu w rzeczypospolitej dotyczącego regulaminu aplikacji radcowskiej lepiej odesłać do źródła tj. do tekstu regulaminu na stronie Krajowej Izby Radców Prawnych w zakładce dotyczącej uchwał Krajowej Rady Radców Prawnych
    http://www.kirp.pl/Krajowa-Rada-Radcow-Prawnych/Wewnetrzne-akty-prawne-KRRP/Uchwaly

  10. Justyna @ Grudzień 9th, 2009 11:24 am

    Moze jestem w błędzie, ale do tej pory aplikacja także zajmowała 2 dni w tygodniu – jeden przeznaczony na zajęcia teoretyczne, a drugi na praktyki w sądach. Teraz zajęcia teoretyczne połączone z ćw. pozostają, przy jednoczesnej zamiane zajęć praktycznych w sądach na zajęcia praktycze w kancelarii. Wątpię, żeby była to jakaś „znaleziona przez Izbę” kancelaria, zapewne będzie to praktyka u patrona. Ale to moze moje nazbyt daleko posunięte wnioski.

  11. wojtek @ Grudzień 9th, 2009 2:08 pm

    Tak aplikacja zajmowała dwa dni robocze jak do tej pory. Ale żadne przepisy nie stoją na przeszkodzi aby tzw. „praktykę” odbywać np. w Sobotę i tym samym zbytnio nie denerwować pracodawcy kolejnym dniem nieobecności w pracy. Osobiście jestem zdania, że taka forma praktyk jest dużo korzystniejsza dla aplikantów. Bez urazy ale sądach i prokuraturach oprócz ogólnego pojęcia jak działa wymiar sprawiedliwości za dużo się nie nauczymy….

  12. Fafnir @ Grudzień 9th, 2009 9:00 pm

    Jeżeli dobrze rozumiem to wykłady i ćwiczenia odbywają się jednego dnia a praktyki np w kancelarii w innym dniu ergo jeżeli ktoś pracuje w kancelarii to będzie de facto musiał tylko się zwalniać na wykłady i ćwiczenia bo jego szef w kancelarii na pewno chętnie mu wpisze jeden dzień jego pracy jako odrobienie praktyki.

  13. Klara35 @ Grudzień 15th, 2009 4:42 pm

    składając dokumenty w Łodzkiej ORA dowiedziałam się jedynie, że pierwsze zajęcia najprawdopodobniej odbędą się 14. 01.2010 r. ale co , gdzie i jak długo? NIC, czarna dziura.
    Może jest ktoś lepiej ode mnie zorientowany?

  14. jessy @ Grudzień 18th, 2009 6:31 pm

    Mam pytanie do aplikantów I roku z lubelskiej OIRP. Chodzi mi o plan zajęć, który pojawił się na stronie internetowej.
    Jestem z grupy A mającej zajęcia teoretyczne we wtorki od godziny 8 do 12.45. Chciałabym zmienić grupę na którąkolwiek mającą zajęcia po południu, tj. od 14 do 18.45, czy na grupę B, C lub D. Pytałam w Izbie i powiedziano mi, że oczywiście jest to możliwe, ale muszę znaleźć osobę która zechce się ze mną zamienić na grupy.

    Czy jest tu może ktoś chętny na taką zamianę?

  15. APek @ Grudzień 18th, 2009 11:49 pm

    A to już jest aktualny plan? Ja jak klikam, to mam rok 2008/2009 w tych pdfach.

  16. jessy @ Grudzień 19th, 2009 12:17 am

    do @APek

    plan z podziałem na grupy jest na stronie głównej zatytułowany jako: „Ogłoszenie dla I roku Aplikacji”. To samo jest też w zakładce aplikacja ->ważne ogłoszenia.

    Jeżeli zostałeś przyporządkowany do grupy B, C lub D, a chciałbyś się zamienić na grupę A daj mi znać. Chciałabym już w poniedziałek zwrócić się z prośbą o zmianę grupy, ale nie mam się z kim wymienić.

    Także jeśli ktoś jest zainteresowany taką zamianą na grupy to piszcie proszę tutaj. Skontaktujemy się i zadziałamy. Bo mi strasznie godzina zajęć grupy A nie leży ze względu na pracę, a może komuś wręcz przeciwnie lepiej będzie odpowiadała.

    Pozdrawiam :-)

  17. APek @ Grudzień 19th, 2009 12:23 pm

    @jessy: faktycznie, pomyliło mi się ze szczegółowym rozplanowaniem tych zajęć, którego jeszcze nie ma, a podział na grupy widziałem. Co do mnie, to niestety, ale ja jestem tym szczęśliwcem, który jest w grupie C i godziny zajęć jak najbardziej mi odpowiadają. Pozdrawiam i życzę udanych „łowów”.

  18. kret @ @ Grudzień 21st, 2009 2:58 pm

    Witajcie!

    Może ktoś chciałby zamienić grupę F1 (śr. 15.00 – 20.00) na grupę H (czw. 15.00 – 20.00) na aplikacji radcowskiej?

    Jeśli tak, proszę o kontakt: donka281@wp.pl

  19. wuja @ Styczeń 3rd, 2010 8:51 am

    Orientuje sie ktos jak dlugo moga potrwac 1 zajecia? I czy beda prowadzone juz normalne wyklady? Ile one zwykle trwaja?

  20. cynamonowa @ Styczeń 3rd, 2010 9:23 pm

    Radcowska Wawa: czy wiadomo do kiedy należy wpłacić składkę członkowską?

  21. Karolina Legierska @ Styczeń 3rd, 2010 11:03 pm

    Witajcie. Nie chce się ktoś zamienić na grupe środową ranną (E)? Pozdrawiam

  22. KMC @ Styczeń 4th, 2010 3:17 pm

    @20 – składke członkowską do ostatniego dnia miesiąca, za który płacisz – zasady wszędzie te same.

  23. alka85 @ Styczeń 4th, 2010 11:38 pm

    radcowska wawa: heh juz nic z tego nie rozumiem. Ogólnie co kilka dni dostajemy jakies sprzeczne info. Gdzie w końcu te zajęcia mają sie odbywac? Rozumiem, że ul.Pawia i Szkoła sióstr juz jest nieaktualne i zajecia są w siedzibie Izby? bo redakcja tych info. na extranecie pozostawia wiele do życzenia

  24. oska @ Styczeń 5th, 2010 2:22 pm

    alka85

    jak to nieaktualne??wszystko jest tak jak podali w ekstranecie, skąd te inf masz?

  25. Brak patrona aktualny @ Lipiec 10th, 2010 9:18 pm

    Mnożą się skargi na organizację aplikacji notarialnej. Największe kontrowersje dotyczą objęcia aplikantów obowiązkowym patronatem. Notariusze uważają, że znalezienie opiekuna to obowiązek aplikantów. Innego zdania jest Ministerstwo Sprawiedliwości, a także Sąd Najwyższy, który uchyla sprzeczne z prawem uchwały poszczególnych izb notarialnych.

    (…) Postępowanie izb notarialnych budzi coraz większy niepokój Ministerstwa Sprawiedliwości. Nowelizacja rozporządzenia dotyczącego organizacji aplikacji notarialnej miała dać samorządom więcej czasu na wyznaczenia patronów i objęcie szkoleniem wszystkich przyjętych aplikantów. Do dnia dzisiejszego z obowiązku tego wywiązały się izby z Warszawy, Białegostoku, Lublina, Łodzi, Krakowa i Katowic – pisze 9 lipca 2010 r. Dziennik Gazeta Prawna.

    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/434922,aplikanci_notarialni_bez_patronow.html

    Nieprawdą jest, że wszystkie wymienione izby wywiązały się z obowiązku objęcia szkoleniem wszystkich aplikantów. Jest w tej grupie przynajmniej jedna izba, w której są aplikanci bez patrona. Redakcja DGP została wprowadzona w błąd.

    Ministerstwo jest naprawdę w trudnej sytuacji. Cóż dopiero mówić o aplikantach, którzy dla organów samorządu zawodowego i poszczególnych jego członków są nikim. Taki stan rzeczy nie może trwać. Ciekawe, co Ministerstwo z tym zrobi? Radykalne zmiany wydają się coraz bardziej nieuchronne.

Skomentuj: