
Nasz czytelnik o pseudonimie Ulisses poruszył ostatnio dość interesujący problem prawny, dotyczący skierowania lub ewentualnie partycypowania w kosztach odbywania aplikacji przez pracodawcę zatrudniającego aplikanta. Ulisses jest aplikantem adwokackim. Pozostaje w stosunku pracy z jedną ze spółek handlowych Skarbu Państwa. Przed rozpoczęciem aplikacji poinformował swojego pracodawcę, że chciałby rozpocząć szkolenie w tym roku. Uzyskał też zgodę swojego patrona oraz Dziekana właściwej Okręgowej Rady Adwokackiej na dalsze pozostawanie w stosunku pracy. Ulissesowi udało się dojść do porozumienia z pracodawcą, że 3 dni w tygodniu poświęci na pracę w jego siedzibie, natomiast pozostałe dwa będzie mógł spędzać w Kancelarii Adwokackiej swojego patrona. Pracodawca poinformował go, że sfinansuje koszty aplikacji adwokackiej w zamian za podpisanie umowy lojalnościowej, w której zostanie zawarte postanowienie, że aplikant podczas trwania aplikacji i w czasie 5 lat po jej zakończeniu będzie pracował nadal u tego pracodawcy. Podczas rozważań nad taką możliwością pojawiły się pewne wątpliwości czy na gruncie uregulowań z dziedziny prawa pracy będzie to dopuszczalne.
W opinii Ulissesa czas trwania tej umowy wydaje się dość wątpliwy w kontekście postanowień zawartych w § 6 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Płacy i Polityki Socjalnej z dnia 12.10.1993r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych (Dz. U. Nr 103 poz. 472 z późn. zm.). W przywołanym rozporządzeniu została unormowana między innymi sytuacja, w której pracodawca kieruje pracownika na szkolenie i zobowiązuje się ponieść koszty tego szkolenia, w zamian za co pracownik zobowiązuje się do odpracowania u pracodawcy poniesionych przez niego kosztów w terminie nie dłuższym niż 3 lata, a jeśli byłoby to niemożliwe zobowiązuje się do zwrotu kosztów. Warto zwrócić uwagę, że wspomniany 3-letni termin liczy się od czasu zakończenia nauki. Do takiego wniosku można dojść podczas lektury § 6 ust. 2, a zwłaszcza fragmentu (…) w trakcie nauki lub po jej ukończeniu w terminie określonym w umowie, nie dłuższym niż 3 lata (…).
Warto zauważyć, że rozporządzenie normuje jedynie przypadki, kiedy pracownik został skierowany na szkolenie przez pracodawcę, a zatem nie ma zastosowania, gdy podnoszenie własnych kwalifikacji następuje z samodzielnej inicjatywy pracownika. W takim przypadku dopuszczalne jest zawarcie zwykłej umowy cywilno-prawnej, w której pracodawca zobowiąże się do partycypowania w kosztach nauki pracownika. Taki pogląd został wyrażony m.in. w publikacji – Podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Komentarz pod redakcją prof. dr hab. Wojciecha Muszalskiego oraz Krzysztofa Walczaka. Najistotniejszy w tym przypadku okazuje się jednak § 1. ust 2. rozporządzenia, który stanowi:
Przepisów rozporządzenia, z zastrzeżeniem ust. 3, nie stosuje się do:
1) pracowników podstawowej działalności służby zdrowia,
2) nauczycieli i nauczycieli akademickich w zakresie uregulowanym odrębnymi przepisami,
3) pracowników naukowych oraz badawczo-technicznych jednostek badawczo-rozwojowych,
a także do innych osób w zakresie unormowanym odrębnie w przepisach dotyczących podnoszenia kwalifikacji i wykształcenia ogólnego tych osób albo w układach zbiorowych pracy lub przepisach o wynagradzaniu pracowników.
Zasady podnoszenia kwalifikacji w ramach aplikacji adwokackiej określone w dziale VIII ustawy – Prawo o adwokaturze, są uregulowaniami odrębnymi i dlatego do aplikantów adwokackich nie stosuje się przepisów tego rozporządzenia. Zresztą, analogiczny pogląd został wyrażony w doktrynie w kontekście aplikacji radcowskiej w Komentarzu do Kodeksu Pracy pod redakcją prof. dr hab. Wojciecha Muszalskiego.










Pozostaje jeszcze istotna kwestia tego jak adwokat ma pracować przez 3 lata po zakończonej aplikacji skoro adwokatom nie wolno pozostawać w stosunku pracy…
Pozostaje tylko zawiesić prawo do wykonywania zawodu, chyba, że do czasu zakończenia przez nas aplikacji dojdzie do planowanego połączenia zawodów adwokata i radcy prawnego.
To już chyba lepiej jakoś uzbierać i zapłacić samemu:/
§6 Rozporządzeniem z dnia 12.10.1993r. (Dz. U. Nr 103 poz. 472 z późn. zm.) wprowadzający ograniczenie umowy lojalnościowej do 3 lat dotyczy wyłacznie sytuacji, w których pracodawca kieruje pracownika na szkolenia. Pracownik podejmujący szkolenie, czy studia bez skierowania robi to z własnej woli i nie w interesie pracodawcy lecz dobrze poję tym interesie własnym, na co pracodawca wyraża jedynie zgodę. Tym samym żadne świadczenia pracodawcy nie są obligatoryjne a sama umowa podlega zasadzie swobody umów. Pracodwnikowi odbywajacemu takie studia pracodawca może udzielić bezpłatnego urlopu i zwolnienia z części dnia pracy bez zachowania prawa do wynagrodzenia w wymiarze ustalonym na zasadzie porozumienia pomiędzy zakładem pracy i pracownikiem, jak również może takie szkolenie finansować. Wyłacznie od woli stron zalezy również czas na jaki taka umowa zostanie zawarta.
Jednoznacznie przesądził o tym SN w uchwale z dnia 10 marca 2005 r. sygn. akt II PZP 2/05 (OSNP 2005/16/240, Biul.SN 2005/3/22, Wspólnota 2005/6/51, Prok.i Pr.-wkł. 2006/1/52, OSP 2006/6/76, Lex 143431
Czyli można to potraktować jedynie jako nieoprocentowaną pożyczkę którą będzie trzeba w efekcie końcowym oddać w kwocie nominalnej
Dziękuje
I dont know what to say. This blog is fantastic. Thats not really a really huge statement, but its all I could come up with after reading this. You know so much about this subject. So much so that you made me want to learn more about it. Your blog is my stepping stone, my friend. Thanks for the heads up on this subject.
susan