Kazus na czwartek – cz. VI

4 mar 2010 autor: Piotr Konieckiewicz

Emil Kowalski od 3 lat należy do sekty „Wyznawcy Teorii Pierogów”. Jest gorliwym wiernym i wspiera kasę sekty stałymi przelewami po każdej wypłacie. Wierzy we wszystko co mówi przywódca sekty – Baltazar Pawlak, zwany „Prorokiem”. Miesiąc temu dostał bardzo dużą premię, ponieważ zakończył z sukcesem jeden z najważniejszych projektów w agencji reklamowej, w której pracuje. Postanowił, że za uzyskane pieniądze kupi sobie samochód marki Porsche…


Najbardziej przypadł mu do gustu model Panamera i rzeczywiście po dwóch tygodniach kupił go w autoryzowanym salonie. Pojazd spodobał się przywódcy „Wyznawców Teorii Pierogów” – Baltazarowi Pawlak – w związku z czym ten ostatni powiedział Emilowi Kowalskiemu, że chętnie odkupi samochód, tyle, że za połowę ceny. Jeśli Emil nie spełni jego żądania, to zostanie zamieniony w małego pieroga, którym wyznawcy sekty podzielą się podczas wieczerzy na następnym zgromadzeniu. Emil Kowalski zgodził się i podpisał umowę sprzedaży, cena została zapłacona a samochód został wydany nabywcy. Po dwóch dniach Emil Kowalski pod wpływem swojej dziewczyny zaczął zastanawiać się, czy zrobił dobrze, sprzedając samochód, zaś po czterech dniach postanowił, że uchyli się od skutków złożonego oświadczenia woli. Czy w tym stanie rzeczy jest to możliwe?

Komentarze: 12 “Kazus na czwartek – cz. VI”

  1. prominute @ Marzec 4th, 2010 5:49 pm

    ja to myslę, że nie musi się uchylać od skutków bo czynność prawna była nieważna (brak swobody)

  2. ferst @ Marzec 5th, 2010 3:53 pm

    prominute na czym ten brak swobody ma polegać?

  3. prominute @ Marzec 5th, 2010 7:28 pm

    Swoboda to wolność wyboru. Brak swobody z art. 82 wynika z przyczyn wewnętrznych tkwiących w kimś. Chodzi o to, że człowiek psychicznie nie ma zdolności do wybierania między „różnymi opcjami”. To kwestia psychiki człowieka – ten miał ją skażoną jakąś sektą. „Wierzy we wszystko co mówi przywódca sekty” – powzięcie decyzji i wyrażenie woli nie jest wolne i moim zdaniem to wystarcza na art. 82 kc :)
    Można też próbować się bawić w groźbę lub błąd jak kto woli i chce, ja bym stawiał na 82 kc. Chętnie też poznam zdanie innych :)

  4. Sławek @ Marzec 6th, 2010 7:31 pm

    Odp. W tym stanie rzeczy jest to możliwe.

  5. Przemek @ Marzec 7th, 2010 5:43 pm

    Zastosowanie w tej sytuacji art 82 KC zakłada, że Kowalski znajdował się w stanie wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Implikuje to jednak, że jego wiara, przez którą znajduje się w sekcie, jest de facto pewnym zaburzeniem, które wyłącza swobodne powzięcie decyzji. Jest to karkołomna konstatacja, która niestety w polskim sądzie mogłaby nie przejść. Fakt, że jest to sekta jest co prawda pewnym ułatwieniem, ale jednak.
    Natomiast z drugiej strony można próbować stosować art 87 – groźbę, opierając się na tych samych przesłankach, tzn. głębokiej wiary Kowalskiego. Dzięki temu uznajemy, że Kowalski był silnie, wewnętrznie przekonany, że stanie mu się krzywda fizyczna – zostanie zamieniony w pieroga, jeśli nie „odda pojazdu za pół ceny”. Ponadto bardzo wątpliwym jest, aby Kowalski podważał dokonanie czynności prawnej poprzez argumentowanie przeciwko jego wierze – stałoby to w sprzeczności z „doświadczeniem życiowym” = żaden członek sekty/kościoła w 2 dni nie porzuca własnej wiary, nie próbuje uzasadniać ją zaburzeniem czynności psychicznych itp.

    Należy także zauważyć że w tym przypadku oba rozwiązania zazębiają się negatywnie.
    DLatego optowałbym za rozwiązaniem nr 2 spośród tych, które przedstawiłem.

  6. janne @ Kwiecień 5th, 2010 4:21 pm

    Na pewno nie znajdzie tutaj zastosowania art. 82 K. C. z bardzo prostego powodu: Kowalski nie znajdował się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli ponieważ miał możliwość podjęcia innej decyzji. Słowa Baltazara Pawlaka stanowiły tylko ingerencję w proces decyzyjny Kowalskiego w sposób niedozwolony. Aby jednak można się było powołać na groźbę jako przesłankę uchylenia się od skutków złożonego oświadczenia woli zgodnie z art. 87 K. C., Kowalskiemu musiałoby grozić poważne niebezpieczeństwo – i to interpretowane w sposób obiektywny. Trzeba mieć więc na względzie, że obiektywne możliwości wykonania tego rodzaju groźby nie spełniają wymagań określonych w art. 87 K. C. Moim zdaniem Kowalski może uchylić się od skutków złożonego oświadczenia woli na podstawie art. 86 K. C. Podjął on bowiem decyzję o sprzedaży samochodu, ponieważ został wprowadzony w błąd przez swojego Guru, który wykorzystał powstały między nimi stosunek zależności. Błąd ten dotyczył mylnego wyobrażenia o skutkach niezawarcia umowy na warunkach zaproponowanych przez Pawlaka. Moim zdaniem słuszna jest argumentacja, iż okoliczności, w jakich znajdował się Kowalski (przynależność do sekty, panujące tam warunki, przekonanie o słuszności każdego słowa wypowiadanego przez Guru) oraz świadome działanie Pawlaka w pełni uzasadniają zastosowanie przepisów o podstępie.

  7. cwaniak @ Kwiecień 20th, 2010 9:57 pm

    Ja bym zastanowił się nad sposobem żeby tego Pana ubezwłasnowolnic.Wówczas mielibyśmy dostateczny powód żeby unieważnić nawet obie umowy. Na tej podstawie że jest pod wpływem sekty i nie może pokierować swoim postępowaniem wniosek byłby chyba dostatecznie uzasadniony. Najlepiej gdyby było to ubezwłasnowolnienie częściowe – mógłby nadal pracować. Pan mógłby oświadczyć się dziewczynie, ożenić i poprosić ją żeby złożyła stosowny wniosek, później już z górki.
    Unieważniamy w imieniu męża umowę z guru i ewentualnie z salonem.
    Aż chce się dopisać „i żyli długo i szczęśliwie”.
    Nic prostszego :-P

  8. wariant @ Sierpień 5th, 2010 3:22 pm

    A czy działanie Baltazara nie będzie wypełniać dyspozycji art 388KC ?

  9. 'Michał Faliszewski @ Sierpień 10th, 2010 12:54 pm

    @wariant Moim zdaniem, instytucja wyzysku nie będzie mogła mieć tu zastosowania. Przede wszystkim ze względu na fakt, że nie można tu obiektywnie mówić o jego przymusowym położeniu (spowodowanym np. kiepską sytuacją materialną wymagającą natychmiastowego przypływu gotówki). Wykluczam również niedołęstwo czy niedoświadczenie. Spierać by się można również, czy dysproporcja świadczeń była „rażąca”, czy jednak mieściła się w granicach swobody umów.

    Jeżeli chodzi o wady oświadczenia woli, to z tych wszystkich wad, najbardziej pasowałaby mi tu groźba. Ale musiała by być ona bezprawna, a więc zawierać w sobie zagrożenie spowodowania przestępstwa na szkodę Emila K. lub innej osoby. A każdy zdrowo myślący człowiek powinien się domyślać, że takiego przestępstwa jak „zamiana człowieka w pieroga i jego zjedzenie” po prostu nie ma. Poza tym, taka groźba nie może być uważana za realną, na podstawie takiej groźby nie można się obawiać istnienia poważnego niebezpieczeństwa.

    Jedynie można by tę osobę ubezwłasnowolnić ze względu na jakiegoś rodzaju zaburzenia psychiczne i zapobiec powstawaniu takich sytuacji na przyszłość. Natomiast ten samochód można już chyba spisać na straty, niestety.

  10. Magic @ Sierpień 10th, 2010 7:56 pm

    Moim zdaniem wchodziło mógłby uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli z uwagi na podstęp czyli art 86 kc. Podstęp jest kwalifikowaną postacią błędu, nie musi być istotny i dotyczyć treści czynności prawnej.

  11. ylfeth @ Sierpień 23rd, 2010 11:21 am

    a nie groźba? :) (każdy by się przeląkł wizji zmielenia w małego pieroga)

  12. damian @ Wrzesień 24th, 2010 12:21 am

    co prawnik to inna opinia haha to jest najlepsze w tym wszystkim ja skłaniam się ku 82, bo groźba nie znajdzie zastosowania jako że, żaden sąd nie uwierzy w to że kolo bał sie przemiany w pierogi ruskie :D ,

Skomentuj: