Zagadnienie pozwów grupowych, potocznie w mediach nazywanych zbiorowymi, stało się ostatnio bardzo modne. Niestety moda nie ogranicza się jedynie do kręgów prawniczych, lecz obejmuje również publicystów mało znających się na prawie. Wielkie zainteresowanie pozwami grupowymi przejawiał Pan Jacek Żakowski, stawiając pytanie, czy taki sposób dochodzenia roszczeń nie będzie katastrofalny dla Budżetu Państwa. Wątpliwości znanego dziennikarza związane były z zapowiedziami roszczeń przeciwko Publicznym Zakładom Opieki Zdrowotnej o błędy w sztuce lekarskiej, skutkujące zarażeniem żółtaczką. Wrocławscy prawnicy zasugerowali okolicznym powodzianom wystąpienie z pozwem grupowym w sprawie szkód popowodziowych. Podstawą roszczenia miałoby być niewykonanie przez Polskę ciążących na niej obowiązków dotyczących implementacji dyrektyw Unii Europejskiej.
Instytucja pozwów grupowych może również rodzić wątpliwości w kontekście polskiej skłonności do pieniactwa. W publicystyce słyszy się głosy, że Polak zostanie ośmielony możliwością przystąpienia do grupy z własnym tożsamym roszczeniem. Skłaniać do sądowego dochodzenia odpowiedzialności miała by również opłata od pozwu grupowego, w wysokość 2 % WPS. Jakie cele leżą u podstaw postępowania grupowego? Czy się przyjmie? Czy nie będzie nadużywane? A może pozostanie martwe? Na te i inne pytania z czasem przyjdzie nam podpowiedzieć.
Wstępnie należy stwierdzić, że potoczne nadzieje pokładane w pozwach grupowych rozbijają się o ograniczenia przedmiotowe tego postępowania. Sięgnijmy do ustawy (Ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym z dnia 17 grudnia 2009 r. (Dz.U. 2010 Nr 7, poz. 44). Ustawa normuje sądowe postępowanie cywilne w sprawach, w których są dochodzone roszczenia jednego rodzaju, co najmniej 10 osób, oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej (postępowanie grupowe). Postępowanie grupowe jest dopuszczalne jedynie w sprawach o ochronę konsumentów, o szkody wyrządzone przez produkt niebezpieczny oraz powstałych w wyniku czynów niedozwolonych. W piśmiennictwie zauważono, że zakres podmiotowy analizowanej ustawy nie jest ograniczony do konsumentów, ale ustawodawca nie przewiduje dochodzenia roszczeń pracowniczych. Niemożliwość dochodzenia w ramach pozwów grupowych roszczeń pracowniczych istotnie ogranicza ich praktyczne zastosowanie. Nie będzie więc możliwe dochodzenie w tej procedurze wspólne występowanie o zaległe wynagrodzenia, ale już dochodzenie odpowiedzialności pracodawcy w razie szkód na osobie odniesionych podczas pracy można spróbować przeprowadzić w analizowanym postępowaniu.
Roszczenia w postępowaniu grupowym podlegają standaryzacji. Zgodnie z art. 2 ustawy Postępowanie grupowe w sprawach o roszczenia pieniężne jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy wysokość roszczenia każdego członka grupy została ujednolicona przy uwzględnieniu wspólnych okoliczności sprawy. Może to doprowadzić do unifikacji interesów, niezaspokojenia pełnego roszczenia, z uwagi na konieczność uzyskania konsensusu między grupą co do wysokości roszczenia i wzajemnego podziału ewentualnie uzyskanych kwot miedzy członków.
Postępowanie grupowe należy do właściwości sądu okręgowego. Sąd rozpatruje sprawę w składzie 3 sędziów. Powództwo w postępowaniu grupowym wytacza reprezentant grupy. Reprezentantem grupy może być osoba będąca członkiem grupy albo powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów w zakresie przysługujących im uprawnień. Reprezentant grupy prowadzi postępowanie w imieniu własnym, na rzecz wszystkich członków grupy. W postępowaniu grupowym obowiązuje zastępstwo powoda przez adwokata lub radcę prawnego, chyba że powód jest adwokatem lub radcą prawnym.
Kolejnym istotnym ograniczeniem w zastosowaniu postępowania grupowego jest możliwość żądania przez pozwanego kaucji od grupy powodów na zabezpieczenie kosztów procesu. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego przez sąd terminu do złożenia kaucji sąd na wniosek pozwanego odrzuci pozew lub środek odwoławczy, orzekając o kosztach, jak w przypadku cofnięcia pozwu.
Co niesie za sobą wszczęcie postępowania grupowego? Przedsiębiorca, przeciwko któremu wystąpiono z pozwem grupowym uzyskuje darmową „reklamę” z jakiej, z pewnością, nie będzie zadowolony. Po uprawomocnieniu się postanowienia o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym sąd zarządzi ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego. Ogłoszenie o wszczęciu postępowania grupowego umieszcza się w poczytnej prasie o zasięgu ogólnokrajowym. W szczególnych wypadkach sąd może zarządzić zamieszczenie ogłoszenia w prasie o zasięgu lokalnym. Pojawia się tu kolejne zagrożenie w nadużywaniu pozwów grupowych. Mogą się one stać środkiem gry rynkowej przeciwko konkurentom, których błędy bądź niedokładności będą wyciągane na światło dzienne. Dla konsumenta nie ważne, czy roszczenie jest słuszne czy też nie, ważne jest to, że przedsiębiorca jest ciągany po sądach. Na powyższe ogłoszenia z pewnością zwrócą uwagę również inwestorzy. Każde ogłoszenie powinno zawierać informacje o możliwości przystąpienia do grupy przez osoby, których roszczenia mogą być objęte powództwem grupowym poprzez złożenie reprezentantowi grupy, w oznaczonym terminie, nie krótszym niż jeden, a nie dłuższym niż trzy miesiące od daty ogłoszenia, pisemnego oświadczenia o przystąpieniu do grupy.
Oczekujmy więc pierwszych wzmianek na żółtych stronach Rzeczpospolitej lub w innych poczytnych gazetach na pierwsze ogłoszenia w sprawie pozwów grupowych. Spokojnie śledźmy te zmiany. Chętnych bliższemu zapoznaniu się z tematyką postępowania grupowego odsyłam do szybko wydanego przez Wolters Kluwer komentarza do ustawy autorstwa Małgorzaty Sieradzkiej.










Polecam http://olgierd.bblog.pl/wpis,o;postepowaniu;grupowym;–;ostroznie;z;tym;optymizmem,44353.html – - kilka ciekawych spostrzeżeń w tym temacie.