Chwilowo nie mam czasu napisać nic konstruktywnego (urlop mam ;), ale zgodnie z prośbą publikuję notkę pod którą zapraszam do dyskusji na temat drugiej części tegorocznego egzaminu na aplikację. Jeżeli, ktoś pokusiłby się o jakiś w miarę obszerny komentarz na jego temat to bardzo chętnie opublikuję go zamiast tego tekstu – zaślepki, a póki co zapraszam do dyskusji. Od przyszłego tygodnia postaram się już w miarę na bieżąco aktualizować stronę.










Dzięki za nowy temat ;) Oto tak w skrócie treść kazusów:
1. Karne
KARNE
Jan Kowalski 1 stycznia 2010 ukradł z otwartego samochodu 10 000 zł. Nie wiadomo do kogo należał samochód. Jak wrócił do domu to zorientował się że pieniądze były fałszywe. W związku z tym 2 stycznia 2010 za 3 500 zł kupił sobie telewizor a dopiero 4 kwietnia 2010 resztę pieniędzy czyli 6 500 zł dał w darowiźnie na rzecz domu dziecka. Dyrektor domu dziecka zorientował się że pieniądze są fałszywe i zawiadomił policję,. Ta wszczęła dochodzenie.
Okazało się też że parę dni wcześniej ktoś ukradł papier z którego były zrobione pieniądze i był on warty 150 zł.
W akcie oskarżenia postawiono zarzut kradzieży z 278 par. 1 k.k. oraz 310 par. 1, 312 i bodajże 286 k.k w zw.z 11 k.k.
Sąd okręgowy uznał go winnym 278 par. 1 k.k. oraz 310 par. 1, 312 ( dokładnie nie pamiętam jakie kwalifikacje były w kazusie).
Sąd skazał go za wszystkie przestępstwa a następnie wymierzył karę łączną 3 lata w zawieszeniu na 5. Zasądził obowiązek odszkodowania w wys. 3500 zł na rzecz właściciela sklepu RTV i 6500 zł na rzecz domu dziecka. Zwolnił go w całości od zwrotu kosztów procesu na rzecz skarbu państwa.
Trzeba było:
1. ocenić właściwość sądu i prawidłowość formy post. przygotowawczego
2. ocenić kwalifikację z aktu oskarżenia
3. ocenić kwalifikację dokonaną przez sąd
4. ocenić wyrok który wydał sąd.
Cywilne
Babka złożyła pozew w grudniu 2007 o zapłatę 120000 zł od swojej byłej teściowej za nakłady które poczyniła na jej dom.
Sytuacja była taka że powódka wyszła w 1989 r za mąż za syna tej kobiety. Teściowa dała im dom i powiedziała żeby w nim zamieszkali a ona w niedalekiej przyszłości przepisze ten dom na nich. Tak więc powódka zamieszkała w nieruchomości która była własnością teściowej. Jak się wprowadzali nieruchomość była w stanie surowym. Z mężem poczyniła nakłady na wykończenie nieruchomości. Remont ukończyli w 2000 r. Od 2004 źle się działo w ich małżenstwie i doszło do rozwodu.
Po rozwodzie powódka wyprowadziła się z nieruchomości w styczniu 2007 r. NAtomiast jej mąż w niej został i oddał swojej matce dom w 2008 r.
Pozwana (teściowa ) wniosła że w sprawie nastąpiło przedawnienie ( nie pamiętam czy był podane jakieś argumenty) z 229 kc.
Sąd ustalił że małżeństwo poczyniło na nieruchomość nakłady w wysokości 102 000 zł a powódce należy się 51 000 zł na podstawie przepisu o bezpodstawnym wzbogaceniu czyli 405 . Sąd Nie odniósł się do zarzutu przedawnienia.
W kazusie była też mowa o tym że powódka nie wzywała teściowej do zwrotu nakłądów na rzecz tylko od razu wniosła pozew żądając odsetki od dnia jego wniesienia.
Trzeba było ocenić:
1. POdstawę prawną przyjętą przez sąd.
2. Wysokośc zaśadzonego świadczenia.
3. Ocenić czy nastąpiło przedawnienie
4. Od kiedy należy liczyć odsetki
Admin
Jan K złożył wniosek w wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Dostał decyzję odmowną i chciał od niej wnieść odwołanie. Decyzję doręczono 10 lipca 2010 r. 21 lipca uległ wypadkowi i poszedł do szpitala.
W ciągu 7 dni od wyjścia ze szpitala złożył do SKO wniosek o przywrócenie terminu. Jednocześnie złożył odwołanie do którego temin upłynął oraz kartę pobytu w szpitalu żeby uprawdopobnić że uchybił teminowi bez swojej winy.
SKO wydało postanowienie o odmowie przywrócenia terminu. Argument był taki że gość miał jedenaście dni na złożenie odwołania od momentu doręczenia decyzji odmownej więc to że wypadek nastąpił 11 dni poźniej to nie może domagać się przywrócenia terminu.
Pytania:
1. Czy wniosek o przywrócenie terminu był zasadny?
2. Jakie powinno być postępowanie organu?
3. Czy postanowienie o odmowie przywrócenia terminu można jakoś wzruszyć i w jakim trybie?
Proste te kazusy. Co czytam pol zdania to widze przed oczami przepis. Taki zlepek bardzo typowych spraw. Banal, wystarczy odrobina myslenia. W tym roku bedzie wysoki prog, skoro dali Wam takie byle co. Szkoda, ze nie skladalem na ogolna. :-(
W domu to każdy jest kozak;) tyle powiem
Pisałem egzamin w sobotę. Z pierwszego etapu – testu miałem jeden z najlepszych wyników.
Uważam, ze kazusy, prócz administracyjnego, były trudne i nie mają jednego prawidłowego rozwiązania. Mnie zabrakło czasu, by racjonalnie uargumentować odpowiedzi. Wątpię, że któryś z sędziów potrafiłby w godzinkę, odręcznym czytelnym pismem rozwiązać kazusy, gdzie możliwe było kilka interpretacji. Według mnie taka forma egzaminu w żaden sposób nie wyłania najlepszych.
Łukasz: to jaka Twoim zdaniem forma była by lepsza? Jak zwykle typowe narzekanie: jak są testy to zaraz wszyscy krzyczą, że niesprawiedliwe, kazusy złe… i tak w kółko…
Pra chyba ty jesteś prosty, tyle powiem ;) i ciesz się że nie składałeś bo widzę że byś nawet nie zaczął tych kazusów.
POWIEM tak: kazusy były trudne ale ciekawe, rzeczywiscie nadawlay sie do rozbudowanej argumentacji, ale zlitujcie się, nie na 3 godziny pisania!!!! ledwo zacząłem sie rozpisywac na karne i minęło 1,5 godziny, wiec rzucilem i przeszedłem do cywila….na admin zostało 30 minut. wszytsko na chybcika! nie wiem, jaki bedzie próg, ale wydaje mi sie ze wielu ludzi bylo w podobnej sytuacji co ja, wiec, nie wydaje mi sie, ze bedzie wyzszy niz rok temu (155,5 pkt). zobaczymy! byle szybko to zrobili, bo czkeanoie jest dobijajce
@ Łukasz- W 100% zgadzam sie z Tobą, licze ze przewaga uzyskana po teście pozwoli mi na wejście do Top 300 ale stres jest i będzie przez najbliższe dni oby nie miesiąc…, jeśli miałbym oceniać to admin można było rozwiazać nie mówie ze na 25 pkt ale ok 15, karne- do tej pory mam wątpliwości, a cywil to nie wiem wogóle, prawdopodobnie w wytycznych będzie oparte na umowie użyczenia, ale siedząc na spokojnie wogóle mi ona nie pasuje, sam napisałem ze są posiadaczami samoistnymi ale to też mi do końca nie pasuje wieć nie wiem sam, nawet SN ma różne orzeczenia. Pogratulować tylko inwencji twórczej osobie która układała te kazusy. Ludziom świezo po studiach którzy na uczelni mieli zerowy lub bliski tego kontakt z kazusami tylko moge współczuć no chyba ze sie myle i obraziłem jakiegoś ” swieżo upieczonego” absolwenta to z góry przepraszam. Życze wszystkim jak najlepiej i Pozdrawiam
o, fantomas- mam dokładnie takie same odczucia:)
Ale chciałam zauważyć, że osoby które miały przewagę po I turze powinny się sieszyś, że kazusy były trudne. Z prostego powodu- uśredniając, trudno będzie z II etapu uzyskać dużo punktów i tym samym ciężko przegonić osoby, które miały lepszą pozycję po I etapie A więc- I tura może się okazać decydująca…Odwrotnie- gdyby kazusy były banalne, mogłoby dojść do sporych przetasowań na liście. Dla jednych to dobrze, dla innych niezbyt.
„pra” to nawet by nie doszedł do kazusów!!!!! Takich ludzi mi żal prostactwo na maksa……trzeba było być i wykazać się wiedzą a nie teraz mądrale walić, nie masz nawet pojęcia bo piszesz że czytając widzisz przepis….. tu podstawa prawna opierała się na kilku przepisach…ale co Ty możesz wiedzieć
Przecież Pra odwalił typową prowokację a niektórzy się na to łapią :p obstawiam, że on nie jest na żadnej aplikacji i szczerze wątpię czy w ogóle jest po prawie :)
Ciesze się, że ktoś podziela moją opinię. Test był trudny i nie dam sobie wmówić, że było inaczej, o!:)
Hmmm uważam że to że były trudne kazusy to pomoże tym z listy od samego dołu. Gdyby były proste to nie mieli by szans ci co mają 110 punktów. A były trudne więc jeżeli ci z dołu dobrze napisali to mogą przeskoczyć tych z góry. Więc może być różnie ;)
Wątpie żeby wszyscy ci z samej góry listy napisali superowo.
Problem polega na tym, że ci z dołu muszą gonić innych i mają stratę z pierwszego etapu. Wszystko okaże się niebawem. Ludzie kiedy będa te wyniki?
Spokojnie Panie i Panowie mają na to 30 dni, więc na pewno minimum 14 dni będziemy czekać ;)
Ja sam się stresuje, mimo iż po pierwszym etapie miałem przewagę nad zdecydowaną większością kandydatów, ale jednak dla mnie drugi etap też był trudny. Poza kazusem z admina, który oceniam na stosunkowo łatwy, w pozostałych mam wątpliwości i drobne pomyłki, w związku z czym do końca przyjdzie mi oczekiwać z lekkim niepokojem na ostateczny wynik kilkumiesięcznej pracy…
Moim zdaniem kazusy były zbyt rozbudowane, w czasie 1 godziny nie dało się po prostu zachować wszystkich kryteriów, które są brane pod uwagę przy ocenianiu, na poziomie dobrym, czy bardzo dobrym. Bezsensowne było wydłużanie czasu pisania, i odpowiednio rozbudowanie kazusów oraz pytania do nich to mija się kompletnie z celem i zeszłorocznymi postulatami.
Jak obstawiacie-ile trzeba będzie mieć pkt żeby dostać się do TOP 300??
Co do karnego
Istotą kradzieży jest zabór cudzej rzeczy ruchomej (278). W tym przypadku tą cudzą rzeczą były banknoty i tu znaczenia nie ma czy prawdziwe czy fałszywe. Gdyby były prawdziwe, to byłby zabór pieniędzy o wartości nominalnej, gdyby zaś były fałszywe, to byłby zabór zadrukowanych kartek papieru, wartych co prawda tyle co papier i druk, ale nadal stanowiących CUDZĄ RZECZ RUCHOMĄ.
Klasyka usiłowania nieudolnego jest wtedy, gdyby w samochodzie nie było żadnych rzeczy i żadnych rzeczy by nie zabrał (brak przedmiotu wykonawczego 13§2 – czyli BRAK, a nie INNY przedmiot wykonawczy niż sprawca zakładał). Dla bytu kradzieży nie jest koniecznym, żeby sprawca zabrał rzecz, którą chciał zabrać. To się ocenia obiektywnie. Jeżeli zabrał choćby zapach samochodowy, to jest to kradzież. Abstrahuję oczywiście w tym przypadku od wartości i ewentualnej kwalifikacji wykroczeniowej ze 119.
Przeczytałem drugi raz. Dalej banalne. Trzeci raz… i znowu nic się nie zmieniło. Ci najwięksi piewcy trudności to chyba całe studia kuli przepisy na pamięć.
Do testu trzeba było wykuć to wszyscy przyjęli wyniki z pokorą. Tutaj trzeba było pomyśleć to zaraz podniósł się wrzask, że przewalone. :P
Trudne kazusy to są takie gdzie jest luka w prawie albo trzeba się odwołać do konstytucji, prawa wspólnotowego. A tu? Może ktoś na ochotnika wskaże mi ten „kosmicznie trudny” moment interpretacji?
:P
Podstawa prawna – typowa. Zakres regulacji – typowy. Przypadki – typowe. O co chodzi? Jak zakwalifikować kradzież fałszywych pieniędzy? Jak obliczyć termin? No ludzie! Zmiłujcie się i przestańcie obrażać moją wymyśloną na poczekaniu ksywę. Jeśli komuś rzeczywiście tak marnie to poszło to niech stanie przed lustrem i powie sobie „Nie nadaję się do KSSiP. Nie rozumiem przepisów. W przyszłym roku spróbuję jeszcze raz. Przeczytam kodeksy ze zrozumieniem. Przejrzę orzecznictwo.” :*
No widzisz „Pra” to szkoda, że nie składałeś dokumentów do KSSiP:( Mi kazusy poszły całkiem nieźle jak na czas który mieliśmy i ich rozbudowanie (przynajmniej tak mi się wydaje), a i tak nie jestem pewien czy użyłem prawidłowej, zdaniem komisji, argumentacji. No ale w każdym razie szkoda, że nie zdawałeś byłoby miło mieć na aplikacji takiego kolegę geniusza, który wszystko ładnie wytłumaczy i ogólnie taki mądry i inteligentny jest:) a tak swoją drogą to gdzie tam było obliczanie terminu? Jak nie widziałeś pełnej wersji kazusów (trudno żeby ktoś to zapamiętał ze wszystkimi szczegółami) to lepiej nic nie mów bo nawet nie wiesz jak to wszystko wyglądało.
@Pra
Przestań już tutaj prowokować i gadać głupoty :) Ludzie naprawdę się martwią i stresują a Ty nie mając zielonego pojęcia o świecie ich tylko jeszcze bardziej denerwujesz… Rozmawiałem z aplikantami sądowymi, którzy mówią, że takie kazusy mogłyby spokojnie być na koniec ich aplikacji. Nawet sędziowie tak mówią… Więc chyba z księżyca się urwałeś :p Poza tym nei warto już więcej komentować Twoich wypocin, bo to strata czasu :p jak to się mawia: „Nie karmić trolla” :p
Pozdrawiam :)
Nie przejmujcie się Pra, jak ktoś w kazusach nie potrafi dostrzec zagadnień problemowych to dopiero ma PROBLEM:) Przy rozwiazywaniu kazusów nie tylko bierze się pod uwagę trafnośc kwalifikacji, ale także sposób argumentacji i umiejętność jasnego formułowania myśli. Jeszcze trochę i wszystko się wyjaśni:)
pra to mosiek widać jak pisze cały czas w koło a nie podaje żadnego sensownego rozwiązania…!!!! co za placek
Do Pra :)
To napisz rozwiązanie bo ja nie wiem i umieram z ciekawości. Całe studia ryłam na pamięć i teraz nie pozostaje mi nic innego jak pomoc takich jak Ty :) Z góry bardzo bardzo dziękuję !
Kazus z karnego – kilku sędziów dostało do poczytania – rozwiązań było kilka. W prokuraturze też inaczej. Więc zamknąć jadaczki, że było banalne. Nie był to kazus na godzinę. Jak dla kogoś był łatwy, to ok, jest wybitnie uzdolniony, życzę mu wszystkiego dobrego.
Poważnie sędziowie z karnego i prokuratorzy mieli różne zdania co do tego kazusu z karnego??
Przecież to widać że gość prowokuje. Nie ma sensu odpisywać i zwracać na niego uwagi ;)
Potwierdzam. Wśród sędziów panuje opinia, że kazusy z karnego i cywila były trudne. Kto może lepiej ocenić ich poziom jak nie praktycy? Może Pra?
W ogóle z tym trollem nie dyskutujcie.
racja nie ma co odpisywać kończę to farsę i jak mówił SP Kaczyński „spieprzaj dziadu”
ja powiem tak, jak dla mnie te kazusy moze i byly na trzy godziny, ale do przemyslenia, rozpracowania, rozwazenia roznych wariantow itd. natomiast problem polegal na tym, ze trzeba je jeszcze bylo napisac, mam na mysli techniczny proces pisania, a osobna kwestia to jeszcze ubrac to wszystko w piekny prawniczy jezyk :) gdybym miala wiecej czasu, to bym szczelyła masterpiece (nie twierdze, ze odpowiedzialabym prawidlowo, ale ponoc grunt to dobra argumentacja :)), a tak to wyszedl gniot pisany na szybko i byle jak, napisalam admina i karne jako tako, a na cywila juz mi braklo czasu. troche zaluje momentami, ze to nie byl egzamin ustny :/
dobry żarcik:)
Jak myślicie od ilu będą przyjmować?
Pewnie to ten sam gość który na facebooku pisał, że wyszedł 20 minut przed końcem a jakoś dziwnie jego nazwisko nie widniało na liście osób przyjętych. Jak można żerować na cudzych nerwach???
na liście osób dopuszczonych do II etapu:)
Słuchajcie. A czy coś się zmieniło odnośnie wyglądu ustaw? Znowu dostaliście wydrukowane mikroczcionką bez spisu treści i tytułów artykułów?
Zaczynam się obawiać czy część z was nie pojawi się pod moim domem z pochodniami w celu dokonania na mnie samosądu za „herezje”. Przeczytałem czwarty raz i bez zmian. Kazusy są proste,moi znajomi, którzy pisali ten test, też tak uważają.
Żeby określać je jako „kosmiczne”, „straszne” itd… nieee… zapytam o opinię swoich znajomych praktyków, ale szczerze wątpię aby ktoś złapał się za głowę „uolaboga co te hieny im dały?!”. :P
Jak to bywa z rekrutacjami jedni nadają się do tej szkoły bardziej, inni mniej. Teraz każdy biadoli, ale po ich ogłoszeniu nikt kto się dostał nie będzie już mówił o „cholernie trudnych kazusach” tylko bezemocjonalnie „test był do napisania, kazusy były ok”.
ja tylko zastanawiam się kiedy będą wyniki i czy rzeczywiście potrwa to aż 30 dni, bo jeśli tak to masakrycznie długo…
stawiam że koło 20 dni to powinni sprawdzić obstawiam koło 7 września:)
@Katj
mógłbym być autorem tego co napisałaś – mam identyczne wrażenia. Żeby wszystko solidnie przemyśleć, zakomponować i dopieścić stylistycznie potrzebowałbym minimum 5-6 godzin. A przy tym pośpiechu i ciśnieniu wyprodukowałem chaotycznego paszteta…
mam propozycję do „Pra”..skoro kazusy są dla Ciebie banalne to odpowiedz na chociaż jedno pytanie z karnego (poza pierwszym, które trudne nie jest) żebyśmy mogli dobitnie zrozumieć jak marni jesteśmy i jak bardzo się nie nadajemy…:)
Nie, nie ironizuj, tylko odważnie staw czoła rzeczywistości. :) Jak się nie dostaniesz to się nie nadajesz, tzn. inni nadają się bardziej od Ciebie i nie ma podstaw abyś rościł sobie pretensje o ich miejsca. Jak się nie dostaniesz drugi/trzeci raz to nie nadajesz się ogóle i twa stopa nigdy nie powinna przekroczyć progów tej szkoły. Jak napiszesz na 20% to jesteś w tym mierny i w ogóle powinieneś zająć się czymś innym. Nie, nie chcę Ci dowalić. Taka prawda. :)
do Pra:) chyba jesteś prawdziwym leszczem skoro próbujesz się dowartościować na portalu żerując na uczuciach innych. Ale cóż w zaciszu domowym przed kompem wszyscy jesteśmy odważni…idź znajdź sobie jakąś dziewczynę (podejrzewam, że pierwszą w życiu) i przestań denerwować innych, zwłaszcza tych co czekają na wyniki. Mam jednak przeczucie, że jesteś jak nie zapłacony weksel i zawsze wracasz, a zatem możemy spodziewać się podobnych postów po egzaminie korporacyjnym we wrześniu – tylko cieniasy, miernoty mogły nie zaliczyć tego testu itp., tak więc daj sobie siana i szykuj swoje złote myśli na 25.09.2010 bo znając życie nie będziesz na egz., ale z całą pewnością będziesz miał najwięcej do powiedzenia ze wszystkich
Ania, ja nie chciałem nikomu dowalić. Napisałem jak jest. Ktoś napisał, że „proste”, ja że mam inne zdanie za co poleciały na mnie inwektywy i od tego momentu tylko się bronie.
:D
Przykro mi, że prawda Cię boli, ale na tym polega dyskusja, że nie powinno się uciekać od przytoczenia wszystkich zdań i okoliczności. Test ma za zadanie podzielić ludzi na lepszych i gorszych. Taki truizm. Czy aż tak Cię to boli, że musisz mnie obrażać? Moim zdaniem nie potrafisz dyskutować (ale mam nadzieję, że przynajmniej kazusy rozwiązałaś dobrze). Co mam Ci odpisać „Idź sobie znajdź lepiej jakiegoś chłopaka (chociaż podejrzewam, że jesteś niezbyt urodziwa)”? :P
Tak, piszę tu, bo mi się nudzi. :)
„Pra” ….Ty to lepiej chłopaka sobie znajdź , poderasto!!!!! w dzieciństwie chyba tata Cię czymś kuł..!!!!….pokazałeś znowu jaki prostak jesteś nie masz żadnego pojęcia o rozwiązaniu tych kazusów bo już wielokrotnie proszą Cię o napisanie propozycji rozwiązania!!!!
Szkoda że nie możesz się ujawnić bo chętnie na buty bym Cię wziął
@P ” Ty to lepiej chłopaka sobie znajdź , poderasto!!!!! w dzieciństwie chyba tata Cię czymś kuł..!!!!….pokazałeś znowu jaki prostak jesteś….”
Ludzie ogarnijcie się …..
słuchajcie fantomasa, słusznie prawi…..takie komentarze są jeszcze bardziej żenujące niż inne uwagi. jeśli już musicie prowadzić taką jałową dyskusję to należałoby jednak zachować jakiś poziom…w końu niby mamy być elitą :-) a na razie raczej jelita
po niektorych wypowiedzial nasuwa mi sie wniosek, ze kilka osob nie zasługuje na status aplikanta aplikacji ogolnej!
pozdrawiam.
p: O rety, człowieku. Ale dnem pojechałeś. „Na buty” byś mnie wziął? A skąd wiesz, że to ja nie przycisnął do ziemi i poczekał aż się uspokoisz? :) Mmm… Zróbmy tak: przebiegnij się dookoła domu powtarzając na głos „Będę trzymał poziom w dyskusjach internetowych” po czym zacznij czytać od gwiazdki.
* Ludzie, nie będę tutaj siedział 3 godziny i rozwiązywał Wam kazusów. Nie będę też rozpisywał się na pojedyncze pytania, bo nie czuję się zobowiązany nikomu niczego udowadniać, a moi znajomi uważają te kazusy za proste. P
Proponowałem i proponuję: wskażcie mi precyzyjnie te „kosmiczne” momenty procesu rozwiązywania kazusów.
wiedza się liczy a nie zasób i dobór słów….
a takich leszczy to trzeba dojechać na ostro ….życie i ulica nauczyła mnie wiele, a do wszystkiego doszedłem sam ciężką pracą, a byle gnój nie będzie walił cwaniaka.!!!!! Takich frajerów nie cierpię najbardziej….
pozdrawiam i do zobaczenia na zajęciach
wiedza się liczy a nie zasób i dobór słów…. – absolutnie sie z tym nie zgodze.
powodzenia zatem i pozdrow ulice!
p: Analizując Twój „zasób i dobór słów” oraz „życie”, „ulicę” i Twą „ciężką pracę” nabieram przekonania, że komisja będzie miała dużo radości z czytania Twojej pracy. :)
Dojedź ich na ostro!
Pozdrawiam. :)
p: Od pięciu minut po przeczytaniu Twojego komentarza nie mogę przestać się śmiać. Nieodwracalnie wypaczyłeś mój obraz przeciętnego kandydata do tej szkoły. :D
♫ Test wstępny napisałem
♫ machnięciem gługopisem!
♫ Kazusy rozwiązałem
♫ już tylko punkty liczę!
♫ Pozdrawiam ulicę!! (umm umm bum bum)
♫ Pozdrawiam ulicę!! (aplauz tłumu)
♫ Dobrze się bawicie?! (umm umm bum bum)
♫ Pozdrawiam ulicę!! (jeszcze większy aplauz)
:D :D
a nie jest tak ze 3 miesiące od ogłoszenia wyników mają sie zacząć zajęcia. Także biorąc to pod uwagę wyniki beda równo po 30 dniach tak aby zajecia zaczeły sie w grudniu. A wolałabym aby zaczeły sie w styczniu.
Ja myślę, że wyniki będa najwcześniej w następnym tygodniu tak aby aplikacja zaczęła się 1 grudnia. Obym się nie myliła bo to czekanie jest strasznie męczące. Zwłaszcza jak ktoś zdaje jeszcze na korporacyjne. Nie sposób skupić się na nauce:(
Nie odpisujcie na te zaczepki pra, koleś pajaca z siebie robi i myśli że jest fajny.
Przed monitorem to każdy może kozaczyć, jak sie czyta kazusy tutaj to owszem mogą wydawać się łatwe, ale mysleć nad jakimś problemem siedząc w domu i popijając piwko to każdemu jest lekko łatwo i przyjemnie, a niestety w atmosferze egzaminu stresu i uciekającego czasu stopień trudności znacznie wzrasta.
@vi.
Im później tym gorzej dla osób takich jak ja, czyli tych które kończyły studia w tym roku, bo tracimy ubezpieczenie zdrowotne :( Jestem ubezpieczony tylko do 1 października bo broniłem się już 1 czerwca więc musiałbym być 3 miesiące bez ubezpieczenia :/ Więc dla mnie im szybciej zacznie się ta aplikacja tym lepiej :)
Pra pewnie powołując się na orzecznictwo, napisałby, że te kasuzy bedąc za proste naruszają jego godność osobistą, ergo domaga się maksymalnej liczby punktów.
I mamy odpowiedź skąd wziął się stereotyp, że prawnicy to dupki :D Zamiast pilnować własnego nosa – wtrącanie się w życie innych. Kazusy dla jednych łatwe, dla innych trudne. Skąd w Tobie Pra tyle złości, tyle nienawiści, jadu, pogardy dla „gorszych” od siebie? Oczywiście, jeżeli nie rozumiesz – ironizuję. Jak masz problemy z nudą (o czym sam napisałeś – siedzisz na forum z nudów) to zabierz się lepiej do roboty :-))), a jeżeli z psychiką i przyjemność sprawia Ci denerwowanie ludzi – to najwyższy czas na wizytę u dobrego psychiatry.
I pozdrów swoich fajnych znajomych :D Ani jednego konkretnego argumentu, pisanie w kółko tego samego byle by zrobić aferę. Enigmatyczne stwierdzenia – banalne, moi znajomi.. ehhh polacos polacos
@krystian
zarejestruj się w PUPie jako bezrobotny – problem ubezpieczenia będziesz miał z głowy :)
Po części zgadzam się z Pra, ma prawo wyrazić swoje zdanie, nawet jeśli nie uczestniczył w samym egzaminie konkursowym! Może to wprawdzie „rzucać cień” na obiektywność jego wypowiedzi, ale pomimo to – ma prawo do wypowiedzi, nawet takiej, która się innym nie podoba – po to są fora…!
Sam egzami, był trudny, owszem, ale nie zapominajmy, że kazdy miał taki sam tekst kazusów, więc, w zależności od tego, ile wiedzy się posiada – rozwiązywanie kazusów jedyn mogło przychodzic łatwiej, innym trudniej…
Ja również nie nazwałabym tego egzaminu „kosmicznym”…bynajmniej… chyba egzaminy dla kandydatów na sędziów i prokuratorów powinny reprezentować pewnien stopień trudności!?
Wybiorą 300 osób – wśród nich pewnie będą i takie, które z kazusami poradziły sobie słabo, ale „dały rade” na teście, więc po co te głupie dyrdymały… ocena końcowa to ocena całościowa, a więc nawet jeśli kazus był dla kogos kosmiczny, to nie znaczy ze sie nie dostanie…
Mnie tez teraz zjedziecie, bo osmieliłam się obalic mit „kazusów nie do pokonania”? Były do pokonania, na ile kto potrafił. Nie ma przecież wymogu rowiązania kazusów na 100%…a jesli któres z was dostanie sie na ta aplikacje nie z maksymalnym wynikiem to co…wypisze sie?! Boshe, ogarnijcie sie ludzie!!!!
Lepiej uczcie sie do korporacyjnych , a nie takie głupoty wypisujecie! Macie jakies problemy z samooceną, skoro czyjs komentarz w stylu :”kazusy były łatwe”, tak bardzo was dotyka? Masakra…
Zmienię temat :-)
Czy dzisiaj będą opublikowane testy na ogólną z tego roku?
Nie wiecie gdzie ich szukać?
PZDR
A dlaczego miałyby byc opublikowane akurat dzisiaj ?
@Anka G: Zazwyczaj testy są publikowane na stronce MS w dziale ogłoszenia lub na stronie KSSiP-u w dziale aktualności. Jednak nie sądzę żeby udostępnili test lub zadania z II etapu przed podaniem ostatecznych wyników.
Btw są już dostępne testy z egzaminu radcowskiego i adwokackiego, warto spojrzeć przed 25 września.
phizz@:
bardzo dziękuję za namiar,
pismak @:
ktoś dzieś kiedyś mi powiedział i musiałam źle zrozumieć
Witajcie :)
Jaki pułap obstawiacie na końcu TOP 300?:)
stawiam na 160.
aż 160?
znaczy wyzszy… :) Moze skoro kazusy byly trudniejsze to jednak sie obnizy?
być może 150 już w tym roku wystarczy, a z resztą dowiemy się, gdy zostaną opublikowane wyniki, na chwilę obecną nie ma co gdybać i niepotrzebnie podnosić sobie ciśnienie…..
witam, z pewnych źródeł dowiedziałem się, że dolna granica pułapu w tym roku ma wynosić 165 punktów. gratuluje wszystkim szczęśliwcom i pozdrawiam
kazusy nie były kosmiczne, lecz znacznie powyżej poziomu akademickiego – za wyjątkiem zadania z prawa publicznego. Mam takie zdanie, niezależnie od trollowania „takie kazusy rozwiązujemy na UJ z opaską na oczach i ze skrępowanymi rękoma, zamknięci w bagażniku samochodu”. Mnie jednak przeraża zupełnie co innego, skoro przed przyszłymi aplikantami stawia się na wejściu zadania na poziomie egzaminu sędziowskiego, to z jakimi zagadnieniami będą musieli się zmierzyć w I roku aplikacji? Czyżby pisanie projektu uzasadnienia wyroku w sprawie o pranie brudnych pieniędzy (art. 299 kk) czy system argentyński? ;) pozdrawiam.
„Deckard”
Nie możliwe że już wiadomo jaki jest pułap!!! Nie można wcześniej przyjąć jaki jest pułap bo nie wiadomo jaki był poziom drugiego etapu to zawsze wychodzi z prawdopodobieństwa. Wszystkiego sprawdzone prace dają możliwość uszeregowania i podania 300 osoby która miała najmniej i wtedy ujawnia się ostatni kto ma najmniej punktów!!!
Więc nie piernicz głupot !!!
Deckard a to pewne te 165 pkt? Żeby mieć takie info to przecież musieli by mieć juz prace poprawione i zsumowane wszystko. Więc nie wiem skąd to wymyśliłeś ;)
Znowu „njus” wyssany z palca ;]
Myślę, że na bieżąco trzeba śledzić Rzeczpospolitą, bo tam dowiedzą się szybciej niż my ze stronki ;]
Witam,
Udało mi sie dotrzeć do pewnych przecieków z Komisji sprawdzającej, według moich informacji dolny próg wynosi 163,5 pkt.
A ja mam dojścia i słyszałem że dolny próg wynosi 185 pkt.
ciekawe dlaczego dolny próg ma być wyższy o 10 punktów. Po pierwsze testy poszły gorzej niż w poprzednim roku, kazusy też były trudniejsze. Biorąc pod uwage to iż ostatnia osoba mialaby 163, 5pkt zakładając że po pierwszym etapie miala 120 punktów to oznaczałoby że musiala zdobyć 43 punkty co nie wydaje mi sie realne!Jak sądzicie kiedy podadza te wyniki?
Ludzie! Nie wierzę w to, że komisja, która ma 30 dni na ocenę prac, po 1,5 tygodnia od II etapu mogłaby już cokolwiek powiedzieć o ostatecznych wynikach i co za tym idzie – dolnym progu. Wszystko będzie nam znane po opublikowaniu wyników na stronie KSSiP. Osoby, które wskazują jakąś wyssaną z palca liczbę punktów, starają się grać na emocjach oczekujących. Bezsensowne jest też ,,obstawianie” minimalnej liczby punktów, no chyba że ktoś ciągle dodając, odejmując i myśląc ile punktów przyzna mu komisja – chce u siebie wywołać rozstrój nerwowy… A przypominam, że w najgorszym przypadku jest jeszcze ponad 2 tygodnie oczekiwania! ,,Nie dajmy się więc zwariować” i SPOKOJNIE oczekujmy na rezultat pracy komisji. Pzdr.
Ludzie, co Wy imputujecie. Prace zostały sprawdzone wczoraj po południu, ale o tym się nie mówi, bo komisja OFICJALNIE pracuje. Skoro rok temu uporali się ze sprawdzeniem blisko tysiąca prac w ciągu niecałych 14 dni, to nie budzi wątpliwości możliwość sprawdzenia 580 w ciągu 10 dni!
A ja mam przeciek z pewnego źrodła ze próg wynosi 220 :) Bardzo mnie dziwią ludzie którzy w ten sposob bawią się kosztem innych, prawdopobnie najwiecej Ci ktorzy nie przeszli 1 etapu.
czy pamiętacie ile punktów tak średnio ludzie uzyskali z kazusów rok temu ? Wg moich obliczeń korki szampanów może otwierać już pierwsza setka osób, które uzyskały 130-14x punktów. Ostra walka będzie się toczyła o dwieście kolejnych miejsc. pozdro.
@ Sylvia Saint
no nie przesadzajmy, osiągnięcie wysokiego wyniku z testu o niczym nie świadczy. Rok temu były prawdziwe przetasowania dopiero po kazusach. Przypomnij sobie jak egzaminatorzy utyskiwali na łamach Rzepy, że bardzo dużo było prac pozbawionych jakiejkolwiek sensownej argumentacji, przez co załamywali tylko ręce (jak mawiał mój wykładowca przy rozwiązywaniu kazusów nie chodzi o to właściwie by wstrzelić się w 100% prawidłową odpowiedzieć, lecz przedstawić logiczny wywód). Z mojej „sondy” przeprowadzonej bezpośrednio po egzaminie wynika, że mało kto zdążył odpowiedzieć na wszystkie pytania – większość rozpisała się na temat 2 kazusów a trzeci jedynie pobieżnie w ostatnich minutach potraktowała „po macoszemu” z braku czasu.
Deckard, a wiesz może o ktorej godzinie dokladnie sprawdzili? bo moj super tajny informator dał cynk ze koło 16:51,
imputnij to Ty sie w łeb.
dokladnie przeglądalem liste ostateczną z tamtego roku, zgadzam sie z Sylvią ze osoby ponad 130 pkt generalnie mogą być spokojne, naliczylem tylko pare (2-3 osoby) z tamtego roku ktore majac ponad 130pkt po tescie nie znalazly sie 300setce
Mysle ze w przyszlym tygodniu albo nawet pod koniec tego warto zadzwonic do szkoly, moze wiedza kiedy mniej wiecej mozna sie czegos spodziewac. Kto na ochotnika?:)
myslicie, że wynik będą w tym tygodniu?
@charliefrown
Duzo sie nie pomyliles z tym co czeka aplikantow na 1 roku :) Ostatnie 2 sprawdziany to 3h czasu na napisanie wyroku z uzasadnieniem w I instancji i II instancji cywilnej. Biorac pod uwage fakt, ze akta poznajemy na sprawdzianie, mamy plus minus 30 minut na ich analize i pozostaly czas na napisanie rozstrzygniecia wraz z uzasadnieniem. Jedyny plus calej sytuacji to fakt, ze kazdy jest w takiej samej sytuacji… Z reszta w jakis sposob musza zrobic odsiew na specjalistyczne.
Ogolnie to nie zazdroszcze Wam jako przyszlemu narybkowi KSSiP, bo naprawde czasmi sa przegiecia, ale rekompensuja to swietni ludzie, ktorych sie tu poznaje. Inna sprawa, ze wiekszosc z nas ma juz dosc i z utesknieniem czeka na listopad i koniec tej aplikacji, bo przydalby sie czas na odpoczynek.
W kazdm badz razie zycze powodzenia wszystkim :)
@Apl
Mam do Ciebie takie pytanie, jako osoby znającej KSSiP – że tak powiem – „od środka”. Mówisz coś, że w końcu przydałby się Wam odpoczynek, czy w związku z tym w czasie trwania aplikacji, przez rok nie macie jakiejś „dłuższej przerwy”, poza świętami? Chodzi mi o coś typu krótki „pseudo urlop” np. tygodniowy w okresie wakacyjnym…
I ciekawi mnie także, jak wyglądają u Was egzaminy… Jak je oceniasz pod względem poziomu trudności. Czy to bardziej nastawione jest wszystko na praktykę, czy normalnie stricte ze znajomości przepisów „maglują”?
Dzięki z góry za odpowiedź :)
wg. tego co jest na stronie KSSiP to nie maja wolnego, praktyki, zajęcia i tak cały czas. Wolne jest podobno jak ktoś na praktykach się dogada.
ktoś z tu obecnych dzwonił do szkoły?
Niech ktoś się zgłosi na ochotnika.
Może i kazusy są ciut trudniejsze, ale przygotowanie kandydatów jest lepsze. Nie zapominajcie, że przystępowała też spora grupa tych, co się nie dostali w zeszłym roku.
Nie wiem ile tam jest dokładnie maks. punktów (80, tak?), ale obstawiam próg na wysokości 163-165 pkt, tj. minimum z testu (110?) + trochę ponad połowa za kazusy (również takie jakby minimum).
I. Każdy przed testem chyba sobie jakieś tam kazusy rozwiązywał, przeczytał rozwiązania z poprzedniego roku (zgaduję, że są gdzieś w necie). Zakładam więc, że 2/3 językiem prawniczym posługiwała się dobrze.
II. Z tego, co tu ludzie piszą większości poszło to mniej-więcej tak, że dwa kazusy rozwiązała w miarę dobrze, a trzeci na szybko. Nie doczytałem się komentarza, w którym ktoś rozwiązałby tylko dwa lub jeden. Stąd wnioskuję, że ponad 2/3 piszących będzie miało trafną argumentację w co najmniej dwóch kazusach lub trafną w pierwszym, a połowicznie dobrą w dwóch pozostałych.
III. Załóżmy, że tych „geniuszy” :P co napisali świetnie całość jest 1/9, załóżmy też, że 1/9 otarła się tylko o próg. No to mamy już pole do mediany.
IV. Powiedzmy, że absolwenci prawa to rzeczywiście matoły (jak podaje prasa) i za styl, ortografię, przejrzystość itd otrzymywali średnio 50% możliwych punktów.
V. Załóżmy, że 2/3 spośród tych, co się dostali to osoby powyżej 120 punktów (ktoś tu podał, że to połowa, tak?).
I wychodzi nam w najgorszym wypadku 50-55 pkt za kazusy potrzebne do uzyskania, aby się dostać do tej szkółki, czyli 160-165 pkt. Osoby, które nie wiedzą jak dokonałem tego obliczenia korzystając z wyżej przytoczonych założeń odsyłam do zajęć z matematyki w LO. :D
Nie wierzę w przecieki (ludzie wyciągają w/w progi z kapelusza w celu trollowania, o co mnie tak ochoczo tutaj się oskarża), ale brzmią one bardzo wiarygodnie.
ja dzwoniłam przed chwilą i kobitka mi powiedziała, że jeszcze nie mają informacji kiedy będą wyniki
niech ktoś zadzwoni do sekretariatu i napisze coś…
ja dzqonilam kiedys i nie ma wolnego przez caly rok.. trzeba byc poprostu pracujaca maszyna
na forum zapadła cisza …
Nie cisza tylko posty muszą przejsć przez ” cenzure”, tak na marginesie troche to irytujące, rozumiem ze nie chcecie spamu itp., jednak kilka banów załatwiło by sprawe spamowania a my moglibyśmy „na bieżąco” wymieniać uwagi…
pra może masz dużo racji odnośnie progu 160 punktów ale jednak moim zdaniem będzie ciut niższy. Test był trudniejszy niz w tamtym roku, kazusy też więc jest szansa że się obniży nawet do 150. Ale to się okaże.
dzwoniłem przed chwilą do KSSIP – dalej nic nie wiadomo
szkoda że w tym roku wydłużono czas na sprawdzenie prac. Gdyby był taki sam jak w ubiegłym roku to dziś by już były wyniki, a tak jesteśmy (przynajmniej teoretycznie) dopiero na półmetku czekania
może jak będziemy dzwonić to zmobilzujemy ich do wcześniejszego podania wyników
czyli jeszcze z tydzień poczekamy.
no i uczyć się do korporacyjnych, czy nie uczyć ? oto jest pytanie.
Jagoda wątpie, co najwyżej paniom w sekretariacie „uszkodzi się” dzwonek w telefonie i przestaną odbierać….
luzik, poczekaliśmy już 2 tygodnie to poczekamy jeszcze 1 tydzień ;) zresztą czym dalej od egz tym mniejszy stres
Pra – max. jaki można uzyskać to 75, a nie 80. Zatem, moim zdaniem dolna granica zdawalności będzie wynosić circa 155 pktów.
pozdrawiam wszystkich oczekujących na wyniki
to już nie chodzi o stres, ja np. chciałbym wiedzieć czy powinienem uczyć się do korporacyjnej, czy w końcu mogę zrobić sobie wakacje
marek i właśnie dlatego nie będzie za szybko wyników ;)
@dandy.warhol
Granica nie może być wyższa niż w zeszłym roku, bo po pierwsze test był trudniejszy i znacznie mniej osób otrzymało więcej niż 130 punktów (mniej niż 100 osób chyba) oraz kazusy też były trudniejsze. Po tym wnioskuję, że granica nie może być wyższa :)
Słuchajcie czy to ważne jaka będzie granica?? i tak przyjmą 300 osób czyli 300 pierwszych więc próżne nasze dodawanie odejmowanie i sumowanie kto będzie wśród pierwszych 300 będzie przyjęty!!
następne pytanie jak rozwiązaliście te kazusy?? według was pierwszy kazus się kwalifikuje do sądu rejonowego czy okręgu?? ja napisałem okręgu i do tej pory się zastanawiam!!
@xyz
zależy do czego się odniosłeś :) Jeżeli wziąłeś za podstawę źle sformułowany akt oskarżenia i źle postawione zarzuty to na pewno SO a jeżeli poprawiłeś akt oskarżenia i dałeś własną prawidłową kwalifikację prawną tych czynów czyli 310 par.2 zamiast 310 par.1 to rejonowy :) bo 278 w zw. z 13 par. 2 idzie do SR :)
@xyz
Święta racja!!!!!!
Prawidłowy jest Sąd Rejonowy dla prawidłowej kwalifikacji. Z kolei tam gdzie był punkt -Oceń kwalifikację zaproponowaną przez prokuratora , myślę że tam trzeba było napisać, że przy tej kwalifikacji jest prawidłowy SO. Jednak ja wszystko w wstępie podałem a przy odpowiedziach na pytania krótko odpowiedziałem ( tak jak mniej więcej sylabus z tamtego roku prezentował rozwiązanie)
Tylko ciekawe jak to wygląda w praktyce….bo akt oskarżenia był prawidłowo wniesiony, ale jak mówią przepisy kpk art. 399 kpk Jeżeli w toku rozprawy okaże się że można zakwalifikować według innego przepisu , Sąd uprzedza o tym obecne strony na rozprawie. I myślę że obraduje dalej w tym samym Sądzie ( choć w Grzegorczyku za wiele nie znalazłem na ten temat).
Nie pamiętam już jaką kwalifikację przyjął Sąd w wyroku, ale jak dał 310 par 2 itd… to według mnie mógł obradować jako Sąd Okręgowy i wydać taki wyrok!
Jednak nie przejmujecie się ….bo najważniejsze jak uzasadniliście. I jak komisja przyjmie na pewno da jakieś punkt za sensowne wyjście.
Jak sobie przypominam w kazusie było coś, że Sąd zasądził odszkodowanie według, kpk??? Ja napisałem że powinien orzec obowiązek naprawienia szkody na podstawie 46kk(według nowych zmian w kk- za każde przestępstwo) na rzecz sprzedawcy!!! Bo Dom dziecka nie poniósł żadnej szkody.
Jednak jak zajrzałem do kpk to Sąd mógł też orzec odszkodowanie z urzędu na podstawie 415 par 4 kpk. Jednak jak w Grzegorczyku wyczytałem 415par 4 stosowało się jak stary art46kk wymieniał w jakich przestępstwach można obowiązek naprawienia szkody wymierzyć, jak na podstawie 46 nie dało się to Są mógł jeszcze sięgnąć do 415par 4 i z urzędu dać odszkodowanie. Co ważne odszkodowanie jest tożsame z obowiązkiem naprawienia szkody więc jak jedno się zasądzi to drugiego nie potrzeba. Więc jak ktoś dał obowiązek naprawienia szkody na podstawie 46kk to też dobrze bo idea zachowana ( naprawić szkodę pokrzywdzonego:))
—————————————————————
Najbardziej jednak nie pokoi mnie „cywil” i jak tam dostanę punkty bo ja wyszedłem z bezpodstawnego wzbogacenia i kolejne art (405 kc w zw. z 408 kc) bo Gniewek pisze w art 229 kc komentarza, że jak posiadać samoistny był w złej wierze to najlepiej uzasadnione jest dochodzenie według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. A jak jest w dobrej wierze to 228 w zw 230kc. I teraz czy oni byli w złej czy w dobrej wierze czyniąc nakłady i tuuuuu już tylko dobre uzasadnienie…..
—————————————-
administracyjne to odpowiedziałem
1. przesłanki przywrócenia terminu były zachowane i wnioskodawca spełnił wszystkie czynności przewidziane przepisem.
2. podałem że SKO powinno uchylić i przekazać do ponownego rozpoznania, z uwagi że nie było przygotowanych planów zagospodarowania przestrzennego, a w praktyce organ gdy nie ma takich planów dla indywidualnego wnioskodawcy musi sam przygotować i mało tego to organ ponosi koszta za przygotowanie takiego planu. Uznałem że powinien uchylić i jeszcze raz organ niższej instancji rozpoznać sprawę.
3 to wzruszenie jak najbardziej wg. skargi do WSA jako skargi na postanowienie kończące postępowanie w sprawie.
Pozdrawiam i życzę sobie:) i tym którzy włożyli troszkę pracy w te kazusy i czują się pół na pół że dobrze poszło—- aby się dostali:)
Co do admina to 2 dni przed egzaminem rozwiązywałem podobny kazus w takiej książce i tam był coś takiego:
Kobieta miała 14 dni na odwołanie od decyzji adm., a po 10 dniach jej córka miała wypadek samochodowy i trafiła do szpitala. Ona załamana tym faktem spędziła całe następne tygodnie w szpitalu i na leczeniu z córką. Jak stan córki zaczął się poprawiać to dopiero wniosła o przywrócenie terminu i dołączyła odwołanie. Uzasadniła wypadkiem i rehabilitacją córki. Jej odwołanie odrzucono z tych samych powodów, jakie były w kazusie, że miała 10 dni na odwołanie się.
Autor w rozwiązaniu napisał, że nie słusznie, bowiem strona ma prawo do złożenia odwołania zarówno w pierwszym jak i ostatnim dniu biegu terminu i z faktu, że nie złożyła tego odwołania w ciągu 10 dni przed wypadkiem córki, nie mogą płynąć dla niej żadne negatywne konsekwencje. Taka jest też linia orzecznicza sądów administracyjnych i stanowisko doktryny. Termin powinien być więc przywrócony w 100% i odwołanie przyjęte.
odwołanie od decyzji wg art 129 par 2 ka wynosi 14 dni a nie 10dni
ale to nic nie zmienia:) bo termin można uchybić tylko trzeba dopełnić czynności w ciągu 7 dni od ustania przyczyny a w kazusie z egzaminu on wniosł ostatniego dnia i prawidłowo!!!
Co do cywila to musieli być w dobrej wierze tylko i wyłącznie. Kobieta czyniła nakłady na dom który teściowa obiecała na nich przenieść. Wiedziała więc że dom stanie się własnością jej i jej męża więc nie mogła być z złej wierze.
To że potem teściowa nie dotrzymała słowa i w dodatku małżeństwo się rozpadło nie można przypisywać na jej niekorzyść.
Czyniła nakłady wiedząc że dom będzie jej !! Więc dobra wiara !!
i w związku z tym że dobra wiara zwrot nakładów na podstawie bodajże 226 i przedawnienia nie było na podstawie 229 kc.
Niektórzy pisali o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia ale moim zdaniem nie ma to sensu. Zresztą kilka orzeczeń SN o tym mówi że w tym przypadku 226 KC.
Na początku wyszedłem od dobrej wiary…..ale coś mi w głowie zaświtało że gdzieś w komentarzu wyczytałem że w dobrej wierze nie jest ten co wie że rzecz do niego nie należy, a czyni nakłady za zgodą….. i skreśliłem rozważania i napisałem dalej jako bezpodstawne wzbogacenie:(
teraz myślę że jednak byli w dobrej wierze:) no nic cywil mam źle w takim razie
prowadzenie cudzych spraw … na 100% odpada tak samo jak użyczenie!!!
Teraz przeczytałem jeszcze orzeczenie i jestem pewien że trzeba było stosować 224- 226kc.
noooo cóż mam nadzieję że jakieś punkty małe dostane za propozycję 405 w zw408k.:)
pozdrawiam
Teściowa powiedziała, że „przepisze” na małżeństwo własność nieruchomości. Czy można więc jej zobowiązanie oceniać na podstawie art. 158 KC zgodnie z którym umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego? Stosując ten przepis możnaby dojść do wniosku, że niedochowując tej formy, umowa była nieważna bowiem nie dochowano odpowiedniej formy. Następnie synowa czyniąc nakłady na dom mogłaby działać na podstawie art. 411 pkt 1 KC spełniając świadczenie w wykonaniu niewaznej czynności prawnej. Jak myslicie?
ale koleżanko tu nie było żadnej umowy!!!! Ona tylko obiecała im że przeniesie na nich własność a takie przyrzeczenie nie musi być w żadnej formie!!!
„Przepisze” = przeniose właśność, zobowiązała się do przeniesienia na nich własności nieruchomości … no i właśnie dlatego, że nie było umowy a powinna być, powinniśmy wyjść z bezpodstawnego wzbogacenia
Respekt dla Was jeśli mieliście czas żeby rozwiązac jeszcze cywila, mi na ten kazus zostało moze 30minut i napisalem na ten temat ogolnie z pól strony;)
Tylko, że tam nie było żadnej umowy, a wielu się jej dopatrywało. Teściowa im po prostu obiecała, że w przyszłości nieruchomość na nich „przepisze”. Nie było sprecyzowane czy uczyni to jako darowiznę, czy może zrobi to w testamencie. Oddała im jednak rzecz i posiadali ją niejako jak właściciele, mieszkali tam, nie płacili jej za to żadnego czynszu, łożyli na tą nieruchomość nakłady. Wg mnie byli posiadaczami samoistnymi w tym wypadku. O użyczeniu nie może być mowy:
„Umowa użyczenia, motywowana najczęściej bezinteresownością i chęcią przyjścia z pomocą osobom bliskim, ma na celu przysporzenie przez użyczającego korzyści biorącemu, który bezpłatnie może korzystać z rzeczy użyczającego. Nie jest to umowa wzajemna: świadczeniu użyczającego nie odpowiada świadczenie biorącego, bowiem nie jest on zobowiązany do żadnych świadczeń. Jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, w której biorący korzysta z rzeczy cudzej w sposób określony przez użyczającego, a jeżeli dokonuje nakładów na rzecz, to zgodnie z art. 752 w zw. z art. 713 k.c., czyni to nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści i tylko wtedy może żądać zwrotu uzasadnionych nakładów jak osoba prowadząca cudze sprawy bez zlecenia.” (fragm. postanowienia SN)
W tym przypadku oni nie czynili nakładów na rzecz Teściowej, ale z myślą o sobie, że robią to dla siebie! Użyczenie więc odpada i nie będzie więc zwrotu nakładów w oparciu o przepisy dotyczące prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia.
„Dla przykładu jedynie można wskazać, że w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Najwyższy stwierdził, iż osobę budującą na cudzym gruncie za zgodą właściciela, który zobowiązał się przenieść na nią własność części nieruchomości, należy traktować jak współposiadacza w dobrej wierze, któremu, jeżeli nie żąda przeniesienia udziału we współwłasności, przysługuje prawo żądania zwrotu nakładów na podstawie art. 226 k.c. (porównaj miedzy innymi uchwałę z dnia 20 sierpnia 1973 r. III CZP 17/73, OSNC 1974/4/66 oraz wyrok z dnia 8 marca 1974 r. III CRN 353/73, OSNC 1975/4/64). Jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel, zgodnie z umową, zapewni mu stosowane prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 w zw. z art. 230 k.c. W każdym razie nie ma w takim przypadku podstaw do stosowania art. 753 § 2 w zw. z art. 752 i art. 713 k.c. Nie można też wykluczyć stosowania art. 405 k.c. do rozliczenia nakładów w zbliżonych sytuacjach, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 czerwca 1972r. III CRN 91/72 (OSNC 1972/12/220). Dotyczy to też sytuacji, gdy po stronie właściciela nie powstało żadne zobowiązanie związane z nakładami, stron nie łączył stosunek prawny oraz nie ma podstaw do stosowania art. 224-226 k.c.” (dalszy fragm. tego orzeczenia).
Swoją drogą to jednak przesada chyba, żeby kandydatom świeżo po studiach dawać kazusy, które swoje rozstrzygnięcia znalazły dopiero w SN… No ale widać wierzą w Nas mocno ;)
Czyli z jaką umową mamy do czynienia?
nie ma umowy – istniał określony stan faktyczny w którym małżonkowie byli samoistnymi posiadaczami w dobrej wierze, ja tak napisałem na egzamine, wcześnie wskazałem ze nie ma miejsca umowa przedwstępna przeniasienia własności. Ale powiem szczerze ze do tej pory nie wiem jak to będzie wygladała w ich założeniach….
a jak napisaliście w cywilu kwestię wymagalności odsetek, tzn. od kiedy i jaka kwotę powinno się zasądzić?
Od dnia doręczenia pozwu bo wtedy została wezwana, moim zdaniem. A tak btw, to w mojej skromnej opinii wcale nie można wykluczyć kwestii zawarcia umowy bo takie uzgodnienia stron nie są prawnie irrelewantne, a przecież wcale nie musi to być umowa nazwana, wtedy odpowiednio przepisy o zleceniu chyba.
A co do dobrej czy złej wiary- ja zdecydowanie uważam, że byli w złej – wg Pietrzykowskiego, Skowrońskiej-Bocian czy Safjana w złej wierze jest ten kto wie, że tytuł prawny im nie przysługuje, a małżeństwo wiedziało.
Ja napisałem przy odsetkach, że się należały, ale termin ich naliczania został przez sąd źle wyznaczony. Sąd wskazał, że powinny być naliczane od dnia doręczenia pozwu pozwanej – wg mnie od daty wniesienia powództwa do sądu…
Przyznał natomiast prawidłowe odszkodowanie w wysok. połowy kwoty na jaką wyceniono nakłady, bo skoro ponosiła nakłady na nieruchomość razem z mężem, a nie było mowy o tym by czyniła to z majątku odrębnego, ani nie było mowy o tym by mieli rozdzielność majątkową, w związku z tym moim zdaniem uzasadnione jest przyjęcie w danym stanie faktycznym, iż między małżonkami istniała wspólność ustawowa z KRO.
Co do przedawnienia napisałem, że sąd powinien się odnieść do zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez stronę w toku postępowania (było napisane w kazusie, że w ogóle się nie odniósł). Słusznie jednak tego zarzutu peremptoryjnego nie uwzględnił, bowiem nie minął roczny termin z 229 KC (z tego co pamiętam powódka zwróciła nieruchomość w styczniu, a w grudniu wystąpiła z powództwem).
czyli mamy do czynienia z posiadaczami samoistnymi, nie ma tu umowy użyczenia, zwrot nakładów na podstawie 226 kc, sąd prawidłowo zasądził połowe obliczonej sumy na rzecz tej powódki, odsetki równiez były naliczone od dobrego momentu-chyba od doręczenia pozwu, przedawnienia nie było zgodnie z 229 kc bo nie minął rok.
A w karnym jaka daliście kwalifikację?
-276 kk (ewentualnie wykroczenie lub 13p2 w zw z 276)
-310p1 w zw z 286p1 w zw z 11p2 -realny zbieg przepisów
-310p1 kolejny raz 4 miesiące pożniej
wszystko razem zbieg przestępstw (bo nie było żadnego wyroku) i sąd wymierza karę łączną. Tyle że bez zawiasów, troche niska była te 3 lata moim zdaniem, naprawienie szkody ok i przepadek fałszywek na podst 46 kk.
Powinno być śledztwo a nie dochodzenie, moim zdaniem skoro śledztwo to właściwy jest sąd okręgowy. Jednym zdanniem prokurator i sąd w kazusie się nie popisali.
jeśli chodzi o cywila to moim zdaniem zla wiara, gdyż jak w orzecznictwie podają, jeżli nie ma tytułu prawnego o czym dana strona wie, to nie możemy mówić o dobrej wierze. konkludując nie stosujemy 405, ale 206 par.2 więc zwrot koniecznym.Odsetki od dnia wniesienia powództw, gdyż według mnie to jest termin wezwania, a zasądzono połowe, i to obliczamy według przepisów o współwłasności i to jest dobrze.
jesli chodzi o karne według mojej oceny wykroczenie, jest o tym w komentarzu Ćwiakala, że fałszywki to również rzecz ruchoma, a wartość liczymy według wartości papieru, która wynosila 150 zł, awięc wykroczenie, nie kradzież, moim zdaniem nie ma mowy o nieudolnym, gdyz kradzież ukończona fałszywki zabrane. wymieszałam trochę ze zbiegiem bo napisałam, że dwa czyny 310 par.2 i 286, bo miałam na uwadze tą darowiznę.Czyn ciągły wykluczyłam za duże odstępy czasu. właściwy rejon, gdyż 310 par 2 nie należy do właściwości okręgu i śledztwo.kara łaćza, niemżliwe zawiasy gdyż 3 lata, dałam tam podajże jeszcze 46 k.k czyli i zwrot rzeczy ten telewizor.
Nie było w karnym sfałszowania tylko puszczenie w obieg więc na pewno nie 310 $ 1 tylko 310 $ 2 KK (w zw. z 286 $ 1 w zw. z 11 $ 2 – kumulatywny zbieg przepisów – można dodać, że realny, jak kolega słusznie zauważył ;).
Śledztwo miało być a nie dochodzenie – bo nie prowadzi się dochodzenia w sprawach o przestępstwa wymienione w rozdziale XXXVII KK, czyli o przestępstwa przeciwko obrotowi pieniędzmi i pap. wartościowymi.
W takiej kwalifikacji jaką przyjął prokurator powinien skierować akt oskarżenia do SO (310 $ 1 to zbrodnia). W prawidłowej kwalifikacji dla owego realnego zbiegu przestępstw właściwy był SR (bo nie powinno być zarzutu zbrodni z 310 $ 1).
Kara łączna słusznie (o tych zawiasach nie wspomniałem ;/). Naprawienie szkody, ale tylko wobec właściciela sprzętu RTV, nie wobec domu dziecka. Nie tak jak było w kazusie, że odszkodowanie, choć ponoć i odszkodowanie mogło być (mi to jednak nie pasowało). Przepadek falsyfikatów, ale nie sprzętu RTV, bowiem on powinien być zwrócony sprzedawcy…
Zmarałem jednak z tą kradzieżą… ;/ Ja dałem czysty typ podstawowy z 278 $ 1 KK, bo falsyfikat pasował mi też dziwnie do rzeczy ruchomej ;/ Opisałem zamiar sprawcy (dolus directus praemeditatus) i że nie była to kradzież z włamaniem z 279, bowiem samochód był otwarty, więc nie było sforsowania zabezpieczenia. Przyjąłem więc typ podstawowy kradzieży a nie kwalifikowany z włamania. Miało być jednak chyba to usiłowanie nieudolne, albo wykroczenie… ;/ Prędzej jednak wykroczenie, bo on jednak coś ukradł i się tym posługiwał, a nie tylko usiłował ukraść. Czy tu można mówić o „braku przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego”? Wg mnie nie… Wg mnie falsyfikat też można przywłaszczyć i posługiwać się nim jak własnym, mimo iż nie jest to pieniądz prawdziwy… No ale to moje dywagacje już…
Z tym cywilem – jeśli nie posiadacze zależni z umowy użyczenia – to dlaczego przyjmujecie że samoistni? władali nieruchomością? nie, oni tylko w niej mieszkali i remontowali.
@D@RO
Ale on chciał ukraść 10 000 zł czy tam te banknoty o takiej wartości. Nie zdawał sobie sprawy, że pieniądze są fałszywe. Działał w zamiarze bezpośrednim aby popełnić czyn z art. 278 i był o tym święcie przekonany. W związku z czym nie zdawał sobie sprawy, że nie może popełnić czynu z art. 278 bo nie kradnie pieniędzy a więc mamy usiłowanie nieudolne z 13 par. 2. Chciał, ale nie wiedział, że nie może :p
Wykroczenie by było jakby wiedział, że kradnie fałszywki :) Przed kradzieżą rozpoznałby, że pieniądze są fałszywe :)
nie mamy usiłowania nieudolnego, dlatego, że pieniądze zabrał, to jak może być nieudolne, że miał zamiar dokonania kradzieży ok, zgadzam się, ale to jest kradzież:), tyle,żę pieniądze fałszywe nie mają wartości, więc za wartość bierzemy papier czyli 150 zl, a więc wykroczenie, to jest normalna rzecz ruchoma, zabrał falszywki, więc absolutnie nie widze tu kradzieży nieudolnej, która przejawia sie usiłowaniem nieudolnym, zabrał falzy w domu dopiero zobaczył, ze sa fałszywe, wykroczenie:), tak jak pisałam wyżęj pisał o tym Ćwiąkalski
sorry za powtórzenia i pomyłki:)
@Krystian
Wiem, że ja to zmarałem i już się z tym pogodziłem. Podobnie wątpliwy jest mój kazus z cywila, więc oczekuje na wyniki w dużej niepewności ;/
Być może masz racje z tą nieudolnością – ja się waham. Bo jednak zamiar może i miał ukraść „więcej” ale ukradł „mniej” – tak jak pisze wyżej lilka24. Czyn jednak jest skończony, dokonał kradzieży ale o wartości nadającej się do zakwalifikowania z KW a nie z KK… Ja specjalistą z karnego nie jestem (niestety dowiodłem to też popełniając ten błąd na kazusie ;/). Myślę, że i jedna i druga argumentacja będzie punktowana – ja za swoją kradzież z 278 $ 1 dostane natomiast okrągłe 0 pkt ;]
pozostałą część omówiłem jednak już lepiej (z wyjątkiem tych zawiasów, które pominąłem jakoś…;/), więc może parę pkt nazbieram… Gdyby nie to, że test dał mi miejsce w pierwszej 150-tce, to nie miałbym już natomiast złudzeń chyba…
D@RO – ja także przyjąłem 278 par. 1 i wydaje mi się, że jest to dobra odpowiedź, jeżeli oceniać będziemy stosunek psychiczny sprawcy do czynu w chwili jego popełnienia. Sprawca działał z zamiarem bezpośrednim znamiennym celem i czynność swoją ukończył w formie stadialnej dokonania, a nie usiłowania. Okoliczność, że papier był wartości 150 zł. niczego, moim zdaniem, nie zmienia. Przyjmując wykroczenie, musielibyśmy tak samo traktować sytuację, w której sprawca miałby od początku świadomość, że kradnie fałszywki, by później wprowadzić je do obrotu, jak i tę sytuację z kazusu. Co do przepadku – różne są zdania odnośnie podstawy prawnej – czy przyjąć 316 kk, czy 44 par.1, skoro fałszywki pochodziły z czynu zabronionego, czy 44 par. 2 skoro służyły do popełnienia przest. wprowadzenia ich do obrotu. Ja przyjąłem 44 par. 1, jako że najpierw była kradzież. Ogólnie odnośnie 2 etapu – stres i paraliż upływającego czasu robią swoje – ciężko zebrać myśli i logicznie wszystko uargumentować… Mam nadzieję, że Komisja ,,ukróci” nam życia w niepewności i trochę szybciej oceni prace…
KM, przyjałes 278 czyli kradzież rzeczy ruchomej. Ta rzecz ruchoma byla o wartosci mniejszej niz 250 zl, jesli juz isc ta droga to powinno to byc 119 kw. Mnie sie natomiast wydaje ze wlasciwie jest usilowanie nieudolne kradziezy. Wg 115 rzecza ruchoma jest pieniadz, podrobiony pieniadz nie jest wiec pieniadzem – brak wiec przedmiotu nadajacego sie do popelnienia czynu zabronionego (sprawca chcial ukrasc 100 banknotow po 100 zl). Powinno byc to chyba w zbiegu wykroczeniem 119 kw.
Dla mnie to będzie usiłowanie nieudolne na 99%, wykroczenie było zmyłką tak samo jak rok temu na kazusach. Był brak przedmiotu NADAJĄCEGO się a nie brak przedmiotu w ogóle, jak ktoś np strzela do trupa myśląc że on żyje to jest usiłowanie nieudolne zabójstwa a nie zbeszczeszczenie zwłok
właśnie o to się rozchodzi, że rzeczą ruchomą jest tu papier o wartości 150 zl, bo fałszywki nie mają zadnej wartości, natomiast wartością jest ten ów papier, z których je wyrobiono, ze względu na wartość poniżej 250 zl nie jest to kradzież a wykroczenie,. Moim zdaniem rozchodzi się o to, że nie mamy tu nieudolnego, bo i dlaczego?, skoro gość kase zabrał, tak jak pisała lilka24, jeżeli mamy fałszywki, bierzemy pod uwagę wartość papieru, a to jest rzecz ruchoma, no więc powiedzcie mi gdzie tu mamy nieudolne, gdzie jest rzecz nienadająca się do kradzieży?,a tak ogólnie, to te kazusy były bardzo niejednoznaczne, naprwde niespodziewałem się czegoś takiego, sam część zamieszłalem zamiast zbiegu dałem 2 czyny, bo mnie ta darowizna jakos zakręciła ze tam nie mamy 286, no bo jaką miał z tego korzyść, heh ręce już opadają:)
olo:)rok temu to była inna bajka, bo to była kradzież z włamaniem, więc nie stosujemy kw, bez względu na wartość rzeczy, a w tym roku nie widzę zadnej zmyłki:), po prostu mamy normalną rzecz ruchoma, falsy oceniamy biorąc wartość papieur 150 zl, kradzież udolna, a ze względu na wartość wykroczenie:).Powiem tak, nie wiem jak oni to oceniają moj brat się dostał w tamtym roku, oceny z kazusów były marne, oceniają to sędziowie, którzy patrzą na to inaczej niż prof. akademiccy:)
Do karol
przy darowiźnie nie bylo zbiegu z 286!! przeciez nie doprowadzilo to do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez fundacje.
Tak więc darowizna toi jest kolejny czyn zabroniony z 310p2 kk.
Kwalifikacja powinna wygladac tak
13p2 w zw 276p1 lub 119 kw sam nie wiem
310p2 w zw z 286p1 w zw z 11p2
310p2
za całość kara łączna.
A mnie sie wydaje, ze ten kazus był zrobiony przede wszustkim na argumentacje. Pewnie nie bedzie jednego slusznego rozwiazania. Jak to w zyciu :)
do maniek
Zgadzam się, moj brat powiada:), który właśnie jest tam aplikantem, że sędziowie rzekli, że nie ma jedengo rozwiązania co do karnego i cywila, a zwłaszcza do cywila, który podobno można było zrobić na kilka sposobów, także naprawde, nic nie wiadomo, ja już kończe swoje wywody na temat tego co napisałam, bo to nie ma dsensu i tak się już nic nie zmieni, a co do wynikó, także, podobno coś mówią o 6 września, ale ja tylko podaje co słyszałam, nic pewnego:)
Jutro bedą te wyniki ?
@ maniek
też tak myślę! :)
LUDZIE to jest na 1000% usiłowanie nieudolne!!! Brak przedmiotu nadającego się do popełnienia czynu, sprawca nie miał świadomości że dokonuje zaboru przedmiotów o warto 150zł tylko był pewny ,że są one prawdziwe!!!!On zorientował się dopiero po zaborze, że są fałszywe, a nie w trakcie dokonywania czynu zabronionego.
Orzecznictwo podaje faktyczną sprawę gdy sprawca włamuje się do auta i zabiera posążek okazuje się w postępowaniu, że posążek był z drogiego kruszywa i przekroczyło 250zł. Ale sprawca został skazany jednak za wykroczenie bo on myślał że kradnie zwykły posążek, a wartościowy posążek.
Tych co oponują za wykroczeniem proponuje udać się do LEXA i sprawdzić orzecznictwo i komentarze do usiłowania nieudolnego.
Rozmawiałem z sędzią SR i znajoma jeszcze poradziła się prezes Sądu o rzetelną i obiektywną wykładnie i potwierdziły obie że mamy do czynienia z usiłowaniem nieudolnym!!!!
Sprawca również miał z góry powzięty zamiar pozbycia się tych pieniędzy, dla czynu ciągłego nie musi być tożsamość kwalifikacji, musi być wcześniej przedsięwzięty zamiar ,on taki miał bo założył że pozbędzie się pieniędzy nie musiał precyzować zamiaru jakiego czynu zabronionego dokona i krótki odstęp czasu to orzecznictwo podaje do 6 miesięcy
no nie wiem,, czy tak na 100 procent jak kolega mówi, są rozbieżności w orzecznictwie, to że poradziłeś się sędziego, ja też pytałam i powiedzieli mi, że może to być wykroczenie, wszystko zależy od argumentacji kolego, bo tak jak podkreślam są ROZBIEŻNOŚCI w orzecznictwie, przytaczasz sprawę z posążkiem, a ja znam, inną, w której sąd stwierdził, że jeżeli chodzi o fałszywki bierzemy pod uwagę wartość skradzionego papieru, tam nigdzie nie było napisane, ile pieniędzy on chce ukraść i jakiej wartości, więc ja bym się tak nie ekscytowała:), co do czynu ciągłego, to też nie jest to do końca przesądzone,również orzecznictwo róznie podaje, ja spotkałam się z 1 miesiącem:)
@pit
Brawo pit :) mam nadzieje, że Twoje argumenty przemówią niektórym (tym co się upierają, że na 100% było wykroczenie), że się mylą :) Co nie zmienia postaci rzeczy, że jakieś punkty na pewno każdy dostanie za argumentacje na swoją korzyść :)
nie twierdze, że ktoś nie dostanie jakiś tam punktów……ale podanie błędnej kwalifikacji warunkującej o przestępstwie czy wykroczeniu, to jest przyczyna odwoławcza jako obraza przepisów prawa materialnego. I tyle w tym temacie….
Specjalizuje się w prawie karnym dlatego twierdząco przytaczam swoje argumenty, co nie sprawia że zjadłem wszystkie rozumy bo cywil za dobrze mi nie poszedł, gdyż z cywilnym w praktyce miałem mało rzeczy. „Admin” napisałem na wszystkie odpowiedz.
Czekać tylko na końcowe rezultaty…bo jak analizowałem wyniki z tamtego roku było dużo osób gdzie z pierwszego etapu mieli 130, 138,142 a z drugiego , gdzieś z 15, 10, ostatni 8
Więc każdy gdzieś może nadrobić.
Wybierałem się szczerze mówiąc na adwokacką, a kssip miało być przetarciem i sprawdzeniem się, szczerze Wam powiem że poziom egzaminu jaki jest prezentowany na ogólnej jest trudny, i korporacyjne to pikuś przy tych dwóch etapach. I szacun wszystkim tym co przeszli do drugiego etapu i startując jak ja pierwszy raz.
Życzę wszystkim sukcesów jak i sobie….:)
myślicie, że jutro będą wyniki?
a i Krystian życzę powodzenia i dostania się….:) może będzie okazja się poznać….jak i mnie dane będzie:)
do pit. Ile miałeś punktów po 1 etapie?:)
ja napisałem w karnym tak jak wiekszosc chociaz nie rozkminiałem tematu udolne nieudolne tylko skupiłem sie na 310 par 2, zapomniałem o przepadku i na pisałem sąd okręgowy hmmm sam nie wiem
w cywilu napisalem ze terenia od tesiowej mogla zadac 60000 zł chociaz myśli się rożne kłebią nie wiem czemu sad zasadził 51300 zł chyba to była zmyłka bo razem chyba 12000 z małżonkiem wlożyli
w adminie napisałem i tu sam nie wiem ze sko wydaje ostateczne postanowienia i można wniesc o powtórne rozpatrzenie sprawy
i generalnie słabo sie czuje bo chyba tak pieknie paremii i co niektórych profesorów nie cytowałem!!
zycze powodzenia jestem pełen obaw i w sumie sie ostro boje i strasznie to przezywam
WIEM JEDNO NA PEWNO TERMIN 1 MIESIĄCA JEST WYKAŃCZAJĄCY I STRASZNIE TO SIĘ ODBIJA NA MNIE!!
spoko nie mam się czego wstydzić …ja niestety miałem 110, ale na czas od obrony 2 miesiące to i tak uważam że dobrze mi poszło tym bardziej że ze mną nie przeszły osoby które przez wszystkie lata miały średnią 4,5 ja powyżej 4,2 nigdy nie wyszedłem, ale i tak się cieszyłem ze stypendium:) bo wkładałem w to troszkę pracy, ale nie aż tak żeby się przemęczać:)
Liczę że jakoś nadgonię kazusami:)
a Kornelia ile Ty miałaś?
Mialam 127, ale niestety kazusy nie poszły mi:(
do pit:
trudno być czegoś pewnym na 1000% skoro maksymalna szansa prawdy bezwzględnej wynosi 1, a więc 100%, nie więcej.
Skoro specjalizujesz się w prawie karnym i na dodatek tak twierdzisz, pozwolę sobie przeanalizować Twoje ostatnie argumenty, bo jak widzę moje wcześniejsze uszły Twojej uwadze.
Twój problem ze zrozumieniem problemu z usiłowaniem nieudolnym bierze się stąd, że mylisz stronę podmiotową przestępstwa z przesłankami obiektywnymi usiłowania. Brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego jest przesłanką obiektywną – ma być go brak i już. Przesłanką podmiotową jest by sprawca sobie tego nie uświadamiał (nieświadomość znamion negatywnych). W naszym kazusie zaś tak nie było. Sprawca nie był w nieświadomości istnienia przedmiotu na którym można popełnić czyn zabroniony, lecz sobie uroił (urojenie znamion pozytywnych), że to są pieniądze. Nadto, co istotne, urojenie to nie dotyczyło istnienia przedmiotu na którym da się popełnić czyn zabroniony (bo to co widział istniało – papier przecież zabrał), lecz jedynie jego cech(a to nie jest ten sam błąd co przy usiłowaniu).
Jeśli wolno mi przytoczyć przykład (analogiczny do wcześniej podanego o samochodach): jeśli sprawca jest przekonany że kradnie chińską wazę, a kradnie koreańską – to popełnia usiłowanie nieudolne kradzieży chińskiej? Błąd jest analogiczny do tego z kazusu – co do cech przedmiotu. Jak rozwiązałbyś ten problem? Ja nadal twierdzę że jest to przykład dokonania czynu zabronionego, choć na innym przedmiocie (o innych kwalifikacjach, cechach) niż się sprawcy wydawało, tyle że błąd taki jest irrelewantny – typ kradzieży nie różnicuje co kradniesz (pomijam kwestię znacznej i wielkiej wartości). Nad usiłowaniem nieudolnym w moim odczuciu można by się zastanawiać gdyby istniał odrębny typ – kradzież pieniędzy. Wówczas byłoby to bardziej uzasadnione, nadal jednak przy zbiegu przepisów – dokonanie konsumowałoby usiłowanie.
Kontynuując, równie chybiony jest argument, który podajesz z orzecznictwa. Nie bardzo rozumiem bowiem, jak argument z sytuacji o dokonaniu ma przełożenie na uzasadnienie stanowiska o usiłowaniu. Zwłaszcza że w opisywanej przez Ciebie sytuacji, chodzi o zupełnie inny problem, który spieszę przedstawić. Z tym posążkiem kwestia jest taka: zamiar sprawcy obejmował rzecz o nikłej wartości, a że kradzież jest typem z dolus coloratus… Analogiczny przykład – ktoś kradnie w sklepie obuwniczym pudełko sądząc, że z butami, a tam sprzedawca ukrywał utarg. Uprzedzając ewentualne zarzuty: w przykładzie o posążku problem jest w zamiarze sprawcy, a przy usiłowaniu nieudolnym nie chodzi o ZAMIAR kradzieży przedmiotu z dokładnie określonymi cechami, tylko o NIEŚWIADOMOŚĆ jego istnienia. Całej absurdalności tego argumentu dowodzi fakt, że za kradzież posążku z włamaniem skazano za wykroczenie. Albo sąd się pomylił (ale skoro tak to czemu powołujesz się na takie orzeczenie), albo ty je źle przytoczyłeś.
Nadto co do komentarzy do karnego – nie muszę ich czytać od nowa, skoro ich szczegółowa znajomość była wymagana na egzaminie na studiach, a co więcej mogłem ich autorzy prezentowali wykładnię na wykładach, na które uczęszczałem. Osobiście większym autorytetem cieszą się u mnie profesorowie prawa z mojej alma mater aniżeli sędzia sąd rejonowego bądź znajoma, która się tam kogoś pytała, a więc masz informacje z trzeciej ręki. Jak można (w sumie publicznie) prezentować takie argumenty? Zanim odniesiesz się do moich, proszę najpierw rozważ je, a nie neguj ich a limine – <>
Kończąc, w przeciwieństwie do niektórych nie upieram się, że to było wykroczenie na 100%; śmiem jednak twierdzić, że nie przytoczono tutaj takich rzeczowych argumentów, które by pozwalały przyjąć jako właściwszą inną odpowiedź. Zwłaszcza że nie daje mi spokoju taki problem:
Dlaczego wszyscy, którzy opowiadają się za usiłowaniem nieudolnym pomijają zabór papieru? Jak go zakwalifikowali? W ogóle pominęli? Odrębny czyn? Zbieg? Wyłączenie odpowiedzialności, bo co innego chciał ukraść(błąd)? A może że ponieważ to były fałszywki, to nie mogły być przedmiotem kradzieży?
ja obstawiam koniec przyszlego tygodnia. Az sie nie chce cholera uczyc na korporacyjne :)
ja miałam 113, i nie wydaje mi się, żeby jutro mieli ogłosić wyniki, pewnie tak jak pisze maniek pod koniec przyszłego tygodnia
@maniek
Dokładnie, ja jakoś nie mogę się do tego zabrać i myślę, że do wyników to kiepsko z tym będzie.
@pit
Dzięki i wzajemnie powodzenia :) Ja miałem 120 punktów, ale nie miałem w ogóle czasu na cywila (raptem 20 minut) za to sądzę, że karne i admina napisałem nienajgorzej :) po pierwszym etapie zamykałem pierwszą 300 więc teoretycznie bronię pozycji i mam nadzieje, że się uda :) A obronę miałem podobnie jak Ty ;p broniłem się 1 czerwca a 24 lipca już był pierwszy etap :( trochę szybko zrobili w tym roku egzamin :/ mogli zrobić tydzień późniejl i dzięki temu byśmy tyle nie czekali na wyniki, bo założę się, że są już sprawdzone tylko czekają do września, bo w ciągu 3 miesięcy od ogłoszenia wyników i wstępnej listy rozpoczyna się aplikacja (a przypuszczam, że zaczną 1 grudnia lub coś w tych okolicach).
Co do wyników to obstawiam 3 albo 7 września :p
m jak podobnie sie rozpisałeś na egzaminie przyjmując wykroczenie to współczuje zmarnowanego czasu;)
@m
„Brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego jest przesłanką obiektywną – ma być go brak i już.” Sprawca chciał ukraść pieniądze a pieniędzy nie było w samochodzie.
„Przesłanką podmiotową jest by sprawca sobie tego nie uświadamiał”. Myslał, że kradł pieniądze, bo wyraźnie było napisane, że zorientował się w domu, że są fałszywe.
Poza tym, gdzieś chyba wcześniej przytoczono przykład osoby strzelającej do zwłok. Osoba strzelająca nie wiedziała, że ten ktoś do kogo strzela już nie żyje i strzela, żeby zabić. I mamy usiłowanie nieudolne a nie zbeszczeszczenie zwłok :)
do m
ja też rozumue podobnie jak Ty, bo wiesz,na wszystkie strony to rozpatrywałem i nadal twierdze, ze jest to wykroczenie,dla tych pewniaków usiłowania, którzy zachowują bardzo nieelegancko, mówiąc komuś np.. współczuje zmarnowanego czasu, polecam komentarz Ćwiąkalskiego, fałszywki normalna rzecz ruchoma, liczy się wartość przedmiotu, więc za nic nie widzę tutaj rzeczy nienadającej się do zaboru, a po drugie nie jest tam napisane, ze on miał zamiar ukraść iles tam zł, i ich nie wział bo nie było przedmiotu nadającego się wogołe, a tam BYŁ PRZEDMIOT, powatarzam rozbieżności w orzecnzictwie, dlatego trzeba czekac do wyników, a nie obrażać tych co przyjeli wykroczenie, bo to naprawdę jest nieeleganckie.
a co zrobiliście z telewizorem, wskazaliście na potrzebę orzeczenia przepadku? Wg mnie telewizor w realiach analizowanej sprawy mieścił się w desygnatach pojęcia „producta sceleris”, więc rozstrzygnięcie w tym zakresie wydaje się proste (oblig). Nie mówcie tylko, że powinien być zwrócony podmiotowi uprawnionemu, czyli sklepowi, jak to gdzieś przeczytałem. W końcu niezależnie od kwestii autentyczności banknotów doszło do wymiany świadczeń i sklep przestał być właścicielem rzeczy.
ludzie, dla was dwa miesiące to było mało czasu na test? miałem obronę 18.06, potem zrobiłem tydzień przerwy, żeby odpocząć po egzaminie magisterskim i ok. 28.06 zacząłem się uczyć (w tym 10 dni nauki na plaży:) ). na teście zdobyłem 123 punkty, tak więc moim zdaniem dwa miesiące na przygotowanie się to bardzo dużo czasu…
pozdrawiam i również niecierpliwie oczekuję na wyniki
@marek
o jaki Ty wspaniały i mądry i w ogóle cudowny :p ale jak widzisz nie dla wszystkich to jest mnóstwo czasu i nie każdy jest tak idealny jak Ty :p
nie twierdzę, że jestem idealny, twierdzę, że dwa miesiące to bardzo dużo czasu….
kur…a kiedy te testy opublikują…
dzwoniłam przed chwilą do szkoły, pani powiedziała, że nie mają informacji kiedy będą ogłoszone wyniki, przecież listę też ktoś musi zrobić, będą czekali do ostatniego dnia?
Oczywiście że dwa miesiące jak na te parę kodeksów to ogrom czasu, jeżeli ktoś kiedykolwiek wcześniej miał je w ręce i czytał ;)
@m
„Sprawca nie był w nieświadomości istnienia przedmiotu na którym można popełnić czyn zabroniony, lecz sobie uroił (urojenie znamion pozytywnych), że to są pieniądze.”
Uśmiałam się w tym momencie. :-) Istnieją chyba domniemania prawdziwości rzeczy przyjęte na zdrowy rozsądek, a już w ogóle pieniędzy. Sprawca sobie uroił, pomyślał sobie „co tam, że są fałszywe, ale ja będę uważał je za prawdziwe. Beda to moje, urojone pieniadze, ktore ukradne i oprawie w ramke i odpowiem za wykroczenie co najwyzej…” ;-)
Dla mnie to tez ewidentnie usilowanie nieudolne.
na studiach prawniczych z reguły ma się do czynienia z aktami prawnymi, a materiału do opanowania na test było znacznie mniej niż jest na aplikacje korporacyjne…
Dwa miesiące to faktycznie bardzo dużo czasu, materiału nie było znowu tak duzo mniej – na korporacyjną dojdzie pare ustaw z ktorych i tak moze pojawi sie po jednym pytaniu albo wcale;) jak sie opanuje ten materiał ktory byl na ogolna to korporacyjną sie zdaje na 101%
@ krystian
przykład ze zwłokami jest nietrafiony – czemu? – odsyłam do moich poprzednich postów (żebyś nie musiał mnie żałować, że znowu się rozpisuję). Łaskawie rozważ taki kazus: x jest rasistą i chce zastrzelić murzyna, ale strzela człowiekowi w plecy, będąc przekonany że to murzyn, bo mówi przez telefon afroamerykańskim slangiem, tyle że to biały raper. Popełnia usiłowanie zabójstwa murzyna, nie?
Uprzejmie proszę Cię też odpowiedz mi, jak w kazusie zakwalifikowałeś kradzież papieru. Wcale, prawda?
czy ktoś nie mógłby tak nieoficjalnie dowiedzieć się kiedy będę wyniki…?to czekanie jest bardzo stresujące, zwłaszcza gdy trzeba zacząć uczyć się na korporacyjne, nie mogę się skupić…
@ paremia:
Zawsze mi się wydawało, że błędne przekonanie na temat istnienia jakiegoś elementu, cechy rzeczywistości to:
nieświadomość – gdy myślisz że nie jest, a jest
urojenie – gdy myślisz że jest, a nie jest
Jest to bardzo istotne przy błędzie wyłączającym bezprawność, gdyż nie każde błędne przekonanie ją wyłącza – odsyłam do komentarza prof. Zolla, prof. Szewczyk, prof. Ćwiąkalskiego, prof. Kardasa i pozostałych członków najlepszej katedry prawa karnego w tym kraju.
właśnie. ja jeszcze nie wziąlem za naukę do korporacyjnych a czasu juz zostaje bardzo mało. Moim zdaniem wszystko już jest jasne tylko celowo tak wstrzymują. Mam prośbę do osób z Krakowa. Czy mogłyby zobaczyc czy wywieszono już jakąś listę w KSSiP:)
do Paremia
heh to ja się również ubawiłam z twego wywodu:), dlaczego osmieszacie kogos?dobrze napisaliście nieudolne, brawo!ciesz się, skoro uważasz, że masz dobrze, czuj się już jak aplikant!:), ja optuje za wywodem m.., ponieważ chodzi o to, żę to była noramlna kradziż, gdyby papier był wart 260 zl, to by sie zakwalifikowało z 1, i wtedy byście się nie śmiali tak?, w moim mniemaniu wykroczenie,gdyż gdy weźmiemy, że kradzież nieudolna, to co papieru nie kwalifikujemy?, to nei jest rzecz ruchoma? to co w takim razie?przecież mamy tu noramlny przedmiot nadający sie do kradzieży.kazdy ma swoje zdanie i moze je wyrazic, ale bez przesady, bez szydzenia i osmiesznia, wazna jest argumentacja, i nie sadze, że jak się żle cos zakwalifikuje to od razo 0 PUNK za cały kazus.
@m
Ja nie mówiłem nic o żałowaniu Cie z rozpisywaniem :) Akurat szanuję Cię za to i cenię, że tak dokładnie opisałeś/aś swój punkt widzenia i argumentację :) Co do papieru to faktycznie nic nie napisałem, bo uznałem, że to wykroczenie jest skonsumowane przez przestępstwo z 278 :) Poza tym jak ktoś kradnie dajmy na to komentarz o wartości 300 zł to też byś oddzielnie kwalifikował/a, że ukradł również papier, z którego została książka zrobiona?? Albo jak kradnie normalne pieniądze to też bierzesz pod uwagę wykroczenie kradzieży papieru, z którego są wyprodukowane pieniądze?? Dla mnie to by było bez sensu i z całym szacunkiem dla Ciebie, ale nie przemawia do mnie Twoja argumentacja. Tylko nie traktuj tego jako obrazę Twojej inteligencji :) Mówię tylko, że nie przekonałeś/aś mnie i dalej uważam, że to usiłowanie nieudolne 278 kk :) a wykroczenie w tym przypadku jest skonsumowane przez przestępstwo :)
A co do czasu na naukę to uważam, że potrzeba lat aby wszystkiego się dobrze nauczyć, bo jakby chcieli to wymyśliliby takie pytania, że tylko garstka osób by sie dostała :) Pamiętajcie żeby być skromnym w życiu a nie obnosić się swoją pychą :)
jak gość jedzie samochodem, widzi jakąś postać przy drodze i dostrzega swojego złośliwego sąsiada i z premedytacją przejeżdża go autem, a potem się okazuje, że to manekin stał przy drodze to co dostanie zarzut nieudolnego usiłowania śmierci i dostanie 25 lat pozbawienia wolności??? bzdura
nie liczą się subiektywne odczucia sprawcy ale dające się obiektywnie ocenić okoliczności, a to co sprawca sobie myślał jet kwestią drugorzędną
@ Krystian
teraz rozumiem bliżej Twoje stanowisko. Choć przykład o komentarzu wydaje mi się dotyczy innej kwestii – przecież zabrał komentarz (a w kazusie z karnego NIE zabrał pieniędzy, bo ich zwyczajnie nie było), więc w przykładzie o komentarzy musiałbyś dodać, że on myślał że to komentarz, a to było np. ksero, niezadrukowany papier, et caetera. Widzisz dla mnie przy ocenie tego kazusu liczyła się zasada że dokonanie konsumuje usiłowanie – stąd jeśli coś ukradł, to konsumuje to że usiłował ukraść coś cenniejszego. Tyle że ciągle mi to usiłowanie nie pasuje, mimo iż intuicyjnie i na pierwszy rzut oka może się wydawać, iż to właśnie o usiłowanie chodziło.
@Krystian
Dokładnie potrzeba lat aby się tego dobrze nauczyć. I chyba to robiliśmy przez 5 lat studiów? Przecież to nie jest tak, że nagle mamy się nauczyć czegoś o czym wcześniej nie słyszeliśmy. Każdy kto zaglądał do kodeksów w czasie studiów, bez jednego dnia nauki po obronie powinien napisać taki test na minimum 80-90 punktów. Nie jest tak?
Ja osobiście uważałem, że zacznę się uczyć z pół roku przed, nic z tego nie wyszło. Uczyłem się dwa miesiące i poszło mi dobrze. A nie jestem żadnym geniuszem, super mózgiem itp. A i tak pod koniec nauki nie mogłem patrzeć na to wszystko, ciągle to samo, chciałem żeby jak najszybciej się zbliżał egzamin. (Ale rzeczywiście jak ktoś próbował wkuć na pamięć Traktat o funkcjonowaniu UE to współczuję. ) Nikt tu się nie obnosi ze swoją pychą, po prostu ludzie twierdzą, że 2 miesiące to na taki test wystarczająca ilość czasu. I tak jest w rzeczywistości, ja to potwierdzam a jestem całkowicie przeciętny:)
A tak swoją drogą to czekanie jest denerwujące bo ciężko się zabrać za naukę do korporacyjnych, chyba każdy tak ma z tego co widzę. No miejmy nadzieję, że nie będą czekać to ostatniego dnia.
Zacytuje profesora Warylewskiego. Fragment z podręcznika „Prawo karne. Część ogólna”:
„Przykładowo, gdy sprawca dopuszcza się obcowania płciowego z inną osobą, będąc błędnie przekonanym, że nie ukońćzyła ona 15 lat (błąd polegający na urojeniu znamienia typu czynu zabronionego), czyn taki powinien być kwalifikowany jako usiłowanie nieudolne przestępstwa z art. 200 k.k. (ze względu na brak przedmiotu nadającego sie do popełnienia na nim czynu zabronionego), podobnie gdy strzela z zamiarem zabójstwa do trupa (usiłowanie nieudolne zabójstwa w typie kwalifikowanym), a kiedy podaje innej osobie z zamiarem jej otrucia substancję niebędącą w rzeczywistości trucizną (np. cukier), mamy do czynienia z usiłowaniem nieudolnym ze względu na użycie środka nienadającego się do popełnienia czynu zabronionego”.
Mam nadzieję, że teraz przekonałem tych, którzy twierdzą, że to wykroczenia :)
I luqe moim zdaniem właśnie powinien zostać mu postawiony zarzut nieudolnego usiłowania zabójstwa :) Bo chciał zabić ale ze względu na brak przedmiotu nadającego sie do popełnienia na nim czynu zabronionego nie dokonał zabójstwa :)
Krystianie, nie rozwiałeś moich wątpliwości:), obtuje za wykroczniem jeszcze bardziej:)Z. Ćwiąkalski- komentarz polecam do częsci szczególnej prawa karnego,, Z punktu widzenia odpowiedzialności za perzestępstwo określone w art. 278par 1 paczka nawet z fałszywymi pieniedzmi będize stanowić cudzą rzecz ruchomą. Oczywiscie przy tym, iż wartość skradzionego mienia należy oceniać w takiej sytuacji nie według wartości pieniędzy, które są fałszywe, lecz jedynie według wartości użytego do produkcji materiału, np.specjalny papier, jeżeli wartość, jest poniżej 250 zł, mamy doczynienia z wykroczeniem 119 k.w”
oby podali w tym tygodniu wyniki, bo obecnie niepotrzebnie traci się nerwy na jakieś akademickie rozważania „a może wykroczenie?” tudzież prozaiczne „ile punktów mogłem za to stracić”. Co to teraz zmieni? Na upartego można bronić trzeciej tezy o zwykłej kradzieży, w kazusie wspomniano o wartości skradzionego papieru, jednak poza Waszymi rozważaniami pozostały koszty produkcji jak np. toner/ farba drukarska, w konsekwencji godzi się przyjąć wersję, że całe to przedsięwzięcie pochłonęło w sumie 250 złotych i 1 grosz. Zasady logiki i doświadczenia życiowego podpowiadają, że dysponując papierem nie sposób stworzyć wydruk bez dodatkowych środków. Pocieszające jest tylko to, że na tym etapie jest ok. 2 kandydatów na miejsce, a zważywszy na przetasowania, które miały miejsce rok temu (Pit wspominał o osobach, które były pewniakami po teście, a z pisemnego dostały nierzadko 10-15 pktów), wszystko jest możliwe. Pozdrawiam
@ Krystian
Zgadzam się z tym podręcznikiem, jednak to nie jest analogiczna sytuacja jak w kazusie. Sprawca kradzieży fałszywek nie uroił sobie znamienia, tylko cechę przedmiotu, która stanowiła jego motywację. Znamieniem czynności wykonawczej kradzieży jest rzecz(bez bliższych określeń, nieważne pieniądze, papier, czy złoto). Sprawca wiedział, że zabiera cudzą rzecz – i to już jest kradzież (nieważne jakie ma cechy wg sprawcy).
Dlaczego przykład z trupem odpada jako argument -wyjaśniałem wcześniej.
Przykład z nieletnią – różnica jest taka że w tym przykładzie do dokonaniu żadnego czynu zabronionego nie dochodzi (więc nic nie konsumuje usiłowania).
Krystian, jeśli wolno uwagę ad personam – dziękuję Ci za dyskusję – właśnie tak wyobrażałem sobie prawniczą dysputę. Podajesz rzeczowe tezy i przykłady, odpowiadasz na pytania, a nie piszesz że to na pewno jest tak a nie inaczej. Jeszcze raz dzięki;)
A tak swoją drogą, taki problem dogmatyczny to chyba nieco za dużo na egzamin wstępny… zwłaszcza jak wziąść pod uwagę czas pisania.
w pełni zgadzam się z Krystianem, właśnie na tym polega usiłowanie nieudolne, że się chce coś zrobić albo godzi się na to w nieświadomości ze tego sie nie da zrobic. Ja własnie tak bym to interpretowal w omawianym kazusie.
@ krystian
„przykład ze zwłokami jest nietrafiony – czemu? – odsyłam do moich poprzednich postów (żebyś nie musiał mnie żałować, że znowu się rozpisuję). Łaskawie rozważ taki kazus: x jest rasistą i chce zastrzelić murzyna, ale strzela człowiekowi w plecy, będąc przekonany że to murzyn, bo mówi przez telefon afroamerykańskim slangiem, tyle że to biały raper. Popełnia usiłowanie zabójstwa murzyna, nie?”
będzie to w zależności od następstw (czy zabił czy nie) zabójstwo białego rapera ewentualnie usiłowanie zabójstwa. Klasyczny przypadek błędu co do osoby, który nie może mieć znaczenia prawnego skoro prawo zapewnia jednakową ochronę dobrom tego samego rodzaju (życie, zdrowie).
To teraz ciekawe, z którego komentarza korzysta komisja przy układaniu treści kazusów i ich sprawdzaniu :)
Zytuacja zblizona ( w karnym nie stosujemy analogii).
Napad z bronia w ręku…tylko ze sprawca zamiast prawdziwego pistoletu, ma pistolet na wode…
Sytuacja z zycia wzieta…skazany za napad z bronia
Tylko Ćwiąkalski pisze, o ile dobrze pamiętam, o kradzieży fałszywych banknotów przez sprawcę, który od początku zdaje sobie sprawę, że są fałszywe. Kazus obejmował inny przypadek – sprawca dokonywał czynu w przekonaniu o prawdziwości banknotów.
@nati
Zgadzam się, że paczka z pieniędzmi to rzecz ruchoma. Niestety nie mam komentarza profesora Ćwiąkalskiego, ale podejrzewam, że chodziło o to iż w momencie kradzieży tej paczki złodziej wiedział, że są w niej fałszywe pieniądze i w takiej sytuacji faktycznie bierzemy za podstawę wartość papieru. W naszym kazusie złodziej o tym nie wiedział i to jest różnica, której nie można nie wziąć pod uwagę. Jeżeli się mylę co do tego co było w komentarzu to bardzo proszę popraw mnie :)
@m
Co do tego konsumowania usiłowania przez dokonanie czynu zabronionego to coś w tym może być i jakieś wątpliwości w mojej głowie w tym momencie się rodzą jednakże z drugiej strony jak dokonanie wykroczenia może konsumować usiłowanie dokonania przestępstwa?? Wydaje mi się to co najmniej dziwne, ale musze zastrzec, że są to moje odczucia :) Przecież przestępstwo ma większy stopień społecznej szkodliwości niż wykroczenie, tak więc ja osobiście w takim przypadku powiedziałbym, że usiłowanie dokonania przestępstwa ma większą szkodliwość społeczną niż dokonanie wykroczenia a co za tym idzie paradoksalnie usiłowanie pochłania dokonanie :p Ale są to moje przypuszczenia niepoparte żadnym autorytetem czy tezami z orzecznictwa, bo przyznaję się nie znam takich :)
@m
„Przykład z nieletnią – różnica jest taka że w tym przykładzie do dokonaniu żadnego czynu zabronionego nie dochodzi (więc nic nie konsumuje usiłowania).”
W przykładzie z nieletnią też nie doszło do dokonania czynu zabronionego, bo dziewczyna w rzeczywistości miała ukończone 15 lat dlatego sprawca odpowiada tylko za usiłowanie. U nas doszło teoretycznie do dokonania wykroczenia (jeżeli przyjmiemy za podstawę wartość papieru) jednakże ja bym skazał za usiłowanie z powodów, które przed chwilą wspomniałem.
Co do urojenia to uroił sobie, że kradnie 10000 zł a rzecz i jej wartość są już chyba znamieniem tego przestępstwa. Tak więc uroił sobie, że kradnie 10 tys. zł i nie zdawał sobie sprawy, że nie popełnia przestępstwa a wykroczenie bo prawdziwa wartość tych banknotów to 150 zł. A skoro nie zdawał sobie z tego sprawy to „…nie uświadamia sobie, że dokonanie…” przestępstwa kradzieży „…jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego…”.
czy tylko mi przez to oczekiwanie na wyniki kończy się cierpliwość?:/
do krystian
jest to komentarz szkoły krakowskiej, no właśnie widzisz, w komentarzu nie jest napisane, iż sprawca wie, sprawca wie, że kradnie fałszywki, bo posłuchaj w moim odczuciu chodiz o to, że on wchodząc do tego samochodu wcale nie był nastaiony na kradzież tych 1000 czy tam ilus zł. tego nie mamy, że sprawca założył sobie, iż ukradnie x zl, chciał coś ukraść, i ukradł pieniadze mimo ze fałszywki—rzecz ruchoma nadająca się do kradzieży,nie musiał wiedzieć, że pieniądze są fałszywe, zabrał jakąś rzecz, której wartość wynosi 150 zl
Czy i wam nie otwiera się strona KSSIP?
@ Krystian
w omawianym przypadku nie można powiedzieć o „braku przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego” ponieważ sprawca dokonał zaboru cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia, tak więc przychylam się do osób obstawiających za wykroczeniem
Też mi się nie otwiera.
Widzę że nie tylko ja dyżuruję w necie w oczekiwaniu na wyniki;-)
słuchajcie…podejrzane, nie można odpalić strony szkoły… czyżby ukazały się wyniki ?
mi również się nie otwiera strona kssip…, czyżby nadeszła chwila prawdy? :)
no teraz to mam stresa :-(((
No ale przecież nagle 500 osób nie odpaliło tej strony? O co tu chodzi? Są te wyniki czy tylko tak im padł serwer? ;-)
może im po prostu serwer padł…
nie, coś w tym jest, czuje to… jakieś sny niedobre w nocy miałam…
dajcie znać jeśli uda się komuś wejść na stronę kssipu!
to od razu prośba, żeby nie było sytaucji jak po I turze (okupacja serwera), żeby ktoś przerzucił pilk z listą na jakiś zewnętrzny serwer i podał linka
ciekawe czy to już czy „tylko” fałszywy alarm
coś się dzieje .. ale stres
W piątek też nie działała przez jakiś czas a nie było wyników więc spokojnie :) Jakby dali wyniki dzisiaj to aplikacja musiałaby ruszyć w listopadzie co jest mało prawdopodobne :)
Co do kwestii czy to wykroczenie czy usiłowanie nieudolne kradzieży zobaczymy jak opublikują kazusy z rozwiązaniami ;) Życzę wszystkim powodzenia jednakże nie będę ukrywał, że wolałbym i lepiej byłoby dla mnie żeby to było usiłowanie nieudolne :p
a czy w zeszłym roku nie ruszyła 30 listopada?z tego co mi wiadomo w tym roku były naciski z ministerstwa, by zaczęła się jeszcze szybciej…
na rzepie już by napisali ;) także cierpliwości trzeba
Faktycznie jakby miała ruszyć 29 litopada albo wcześniej to mogliby już opublikować :) A Waldek chyba ma racje :p Rzepa już by pisała o tym tak samo jak wiedzieli ile osób dostało się do II etapu zanim nam podali wyniki :p
do krystian
Krysianie:)masz racje czas zakończyć spory, zobaczymy w kazdym razie mysle, że kazdy z nas jakies punkty dostanie, przeciez byly 4 pytania do kazusu.także również zycze wszytskim powodzenia.dajmy juz spokoj z dywagacjami:), to czekanie chyba wszytskich dobija, nie mowiąc już, o nauce na korporacyjną.powiem, wam, żę od 4 dni zrobiłam z cywila 420 przepisów, heh, aż mi się chce śmiać z samej siebie.pozdrawiam:)
Ja nie miałam zamiaru nikogo ośmieszyć, zadziałała moja wyobraźnia i widać mało śmieszne poczucie humoru. ;-) Wystąpił spór w doktrynie i tyle. :P
W tej kwestii mój pogląd jest tożsamy z poglądami szkoły warszawskiej.
Za prof. Gardockim: ustawodawca przewiduje karaność usiłowania nieudolnego, ponieważ następnym razem sprawca może podjąć usiłowanie w sposób skuteczny, tj. w sytuacji nadającego się do tego przedmiotu lub środka. Można więc powiedzieć, że powodem karalności usiłowania nieudolnego jest niebezpieczeństwo sprawcy, a nie zarzucanego mu czynu.
Przykład Gardockiego: X chcąc otruć Y-ka dosypuje mu do kawy proszku, o którym sądzi, że jest trucizną. W rzeczywistości był to nieszkodliwy środek spożywczy, a więc dokonanie zabójstwa nie było możliwe.
Poza tym sąd może przecież odstąpić od wymierzenia kary lub nadzwyczajnie ją złagodzić.
A co do kwestii wykroczenia – ja bym ja „skonsumowała”.
jest coś czy to fałszywy alarm?do jutra nie wejdziemy na tą stronę jeśli wszyscy będą na raz wchodzić!
myślicie ze oni o tej godzinie pracują ? nie róbcie zamieszania!
To byłby dobry pomysł na publikowanie wyników o tej godzinie, bo po wrzuceniu tego na neta rozchodzą się do domów, a tym samym unikają telefonicznego szturmu na kssip tłumacząc się właśnie tym, ze o tej porze już nie pracują:) good idea:D
@Aplikantka
Dlatego obstawiałem, że będą w piątek pod wieczór :p mieliby spokój na cały weekend :p a do poniedziałku emocje by już opadły :p
i co udało się komuś wejść? albo dzwonił ktoś do szkoły?
NO i gdzie te wyniki? Sny sie nie sprawdzaja i przeczucia.
forum umarło razem ze stroną KSSiP?Komuś w ogóle wyświetliła się strona szkoły?
strona dalej nie działa…
Dlaczego zapominacie o art 10 KW? Moim zdaniem 13p2 w zw z 278 w zb z 119 kw.
Z przecieków wiadomo, że podobno nikt się nie dostał. Ale nie jest to informacja sprawdzona;)
rzeczywiście za długo to trwa, pewnie serwer padł i stąd te problemy…
Jeżeli każdy z was klika 100 razy na minutę w stronę szkoły to nie dziwne że nie chodzi ;)
100 razy to raczej nie, bo to by było technicznie trudne do zrobienia ;-)
Mam nieodparte wrażenie, że zaczęło się obleganie strony kssip. Ci co się uczą na korporacyjną do nauki a reszta korzystać z ostatnich dni lata ;)
czy ktoś może dzwonił do KSSiP?strona padła i nie mam numeru telefonu:(
fałszywy alarm, na stronie kssipu nie ma jeszcze wyników i nie wiadomo kiedy będą – to informacja od Pani z biura dyrektora kssip):
a strona dalej nie działa…
@marek
Rano jak sprawdzałem to działała i wyników nie było, ale widocznie mają dalej awarie albo faktycznie wprowadzają wyniki, choć wprowadzenie wyników w postaci pliku pdf chyba trwa chwilke :)
obstawiam awarię. Jeśli zamierzają faktycznie skrócić 30 dniowy termin na sprawdzenie prac to i tak będzie sukces! W tych chwilach zazdroszczę aplikantom korporacyjnym – chwila strachu i znają wyniki.
Zapraszam wszystkich do przeniesienia dyskusji do zakładki społeczność – pozwoli to znacznie uporządkować wielowątkową dyskusje, która się tutaj toczy :)
Pozdrawiam
@madia
dzieki za info!
to było do przewidzenia. Nie po to walczyli w tamtym roku o wydłużenie terminu sprawdzania kazasów żeby w tym roku zmieścić się w 2 tygodniach.
Na państwowych posadkach
wielu grzać tyłek chciało
choć kazusów to rozwiązać nie umiało.
Teraz miernocie pozostało czekanie
i na stronie kssip klikanie.
Poziom w tym roku był marny
i na rybek na sędziów żadny
na proroków też nie lepiej
byleby nie siedzieć w biedzie.
Żal mi Was powiem szczerze
i mówie to w dobrej wierze
strona działa, wyników nie ma :/
Strona już działa-fałszywy alarm ;)
A ja proponuje Wam wszystkim wystraszonym uczyć się do aplikacji korporacyjnych. Jestem aplikantką aplikacji ogólnej in iestety dużo osób,które zajmowały czołowe miejsca na liście kwalifikacyjnej, teraz są w trzeciej setce, a zatem zawieszona aplikacja korporacyjna jest dla nich teraz wybawieniem. Bo nie satysfakcjonuje Was chyba zawód asystenta sędziego za 2400zł do końca życia? Gwarantuję Wam, że oprócz wiedzy trzeba na tej aplikacji mieć dużo szczęścia, bo rywalizacja jest ogromna. Na 10 sprawdzianów,można pozwolić sobie co najwyżej na jedną 3, ale to rada dla kogoś kto lubi emocje. Natomiast,żeby przejść dość bezstresowo proponuję przewagę piątek i kilka czwórek, nie wspominając o ocenach z praktyk. Bitwa do końca listopada rozgrywa się o każde 0,5 punktu. No cóż,pozostaje mi życzyć Wam powodzenia i mocnych nerwów na nadchodzący rok.
Janek ty masz naprawdę talent:) napisz co o kandydatach na egzamin korporacyjny…chętnie poczytam i się pośmieję dla rozluźnienia atmosfery…
do jana wędrowniczka
narybek pisze się razem!!!
Jan rulezz ;p
kto chce startowac na adwokaty wcale nie musi miec w todze taty
wystarczy napisac test banalny i bedzie dobry efekt finalny
W tamtym roku dostali sie wszyscy co próbowali
W tym Nra aplikantom testami dowali
Zostaje nam tylko sluzba panstwowa, chociaz od niej boli glowa
Nie stresujmy sie kazusami – bedziemy podchodzic do nich latami
Jesli ktos w tym roku spierdolil od nauki w kssip sie wyzwolil
Pojedziemy do Wyspe bogaczy o ile autokar sie nie rozkraczy
Tam zamiast togi zalózmy kalosze na nogi
I Funty funty od tej chwili choc dusza za sądem cicho kwili
wynagrodzą nam wsztstko chociaz upadniemy nisko
Jezu co ja pisze :)
„onaaa”
Asysten do końca nie po 6 latach można przystępować do końcowego egzaminu.
Albo…. jeszcze raz zdawać na aplikację ogólną żeby lepsze punkty zdobyć
genialne…….takie trochę proroctwo ;-)
chłopaki wy się naprawdę marnujecie jako prawnicy:)
jak macie ochote to ja tak moge dlugo :)
ja mam ochotę :)
kącik poezji ;)
Dawajcie więcej, trzeba się odchamiać ;)
Janie Wędrowniczku!
Niepotrzebnie na rymy swe wylewasz poty,
czy ty aby nie jesteś z ubiegłorocznej ,,miernoty”?
Może sam jeszcze pamiętasz, jak na wynik czekałeś
I na http://www.kssip.gov.pl namiętnie klikałeś…
Dziś zapewne kazusy bezbłędnie rozwiązujesz,
powiedz więc nam szybko, w której setce się plasujesz?
A tegoroczny ,,narybek” mówi Tobie szczerze,
na twój ,,niby-żal” nikt się nie nabierze!
Janie Wędrowniczku!
Niepotrzebnie na rymy swe wylewasz poty,
czy ty aby nie jesteś z ,,ubiegłorocznej miernoty”?
Może sam jeszcze pamiętasz, jak na wynik czekałeś
I na http://www.kssip.gov.pl namiętnie klikałeś…
Dziś z pewnością kazusy bezbłędnie rozwiązujesz,
powiedz nam zatem szybko, w której setce się plasujesz?
A ,,młody narybek” mówi Tobie szczerze,
na Twój ,,niby-żal” nikt się nie nabierze!
od godzin paru byłem poza domem – wiadomość wielu poraziła gromem!
Wielu z Was tutaj o mądrości prawi – niewielu z was na aplikacji ogólnej zabawi
Nie macie cechy, którą zwą pokorą, a wasze posty będą dla Was zmorą
Nic gorszego nie ma nad narcyzów pychę – a za ich sukces dam jedynie dychę!
Jeśli tak ufacie w swoje możliwości, poczekacie na spełnienie do późnej starości!
Janie Wędrowniczku do Ciebie za długa ta mowa – choć mądremu wystarczą dwa słowa
Dla Ciebie zrobię wyjątek byś zrozumiał w pełni wątek:
Gdy o Tobię myśle przed oczami staje krowa co dużo ryczy – mało mleka daje!
Zosiu, która masz ochotę na poezji rotę, dam Tobie namiary
Wierz w uczciwe me zamiary!
Wybierz sama:adres czy telefon? może w necie skrzynka?
Dam je bez wahania boś porządna jest dziewczynka
;)
Ktoś dzwonił do Kssip wiadomo coś?
Za dni kilka
dzień wspaniały
bo mendy się nie dostały.
z tego co wiem, wyniki będą w przyszłaym tygodniu, ale nie wiadomo, w który dzień.pozdr
Janie !
Juz za pare dni, za dni pare,
wezmiesz plecak swoj i gitare,
pozegnania kilka slow,
McDonaldzie witaj znow,
i powiesz: Dowidzenia Wam i tak sie dostac nie chcialem.
Janie będziesz mendą z nich największą
Ciebie togi nie upiększą
:)
@ nati
skąd te wieści ?? jakieś źródło „zbliżone” do oficjalnego, czy wróżby z fusów?
do marek
nie no powaznie mowie, nie bawie sie w zadne gierki, dajcie spokoj kazdy ma i tak dosć nerwów, brat mi dzis powiedział, gdzieś tam chodził po tym kssipie:) i prosił o jakies info:), jest tam aplikantem, mowie to co wiem, także mowi się cos o 6 wrzesnia.
Wyniki musza byc w przyszlym tygodniu, wielkie mi wiesci :/
Wyniki pewnie i będą w następnym tygodniu, odrębną kwestią jest kiedy zostaną upublicznione ;)
Zanim to opublikują muszą przecież sprawdzić prawidłowość przyznanej punktacji, stworzyć listę itd.
Ciekawe tylko czy w tym roku grono szczęśliwców będzie oddzielone np. czerwoną kreską i dodatkowo podany zostanie wytłuszczonym drukiem próg.
P.S. Im bliżej 25, moja uwaga coraz bardziej koncentruje się na egzaminie wstępnym na aplikację adwokacką. Chyba będzie trudniej niż w zeszłym roku…
@ nati
właśnie skąd wiesz, że w następnym tygodniu???
czemu forum zamarło?
do Iza
tak jak pisałam wcześniej, ale nei wiem czemu nie ma tego postu, powiedział mi to brat, który jest tam aplikantem i próbował zdobyć jakies info, podobno wyniki mają być 6 września, ale nie zlinczujcie mnie jak ich nie bedzie, bo to są zamierzenia, a jak będzie to zobaczymy.kazdy ma juz dosc tego czekania…
do marta
jak masz lepsze wiesci to podaj, mowie to co slyszałam, i jest w miare pewne, zeby ludzie nie nastawiali sie na wyniki w tym tygodniu, bo nie ma szans.
do pefe:)
Będzie trudniej bo egzaminy zawodowe były znacznie trudniejsze niż ubiegłym roku, a to jest zawsze jakiś wyznacznik. Cóż egzamin będzie ruletką w 2009 roku wystarczyły tylko kodeksy, a w tym szkoda gadać. Ale cóż walczymy 3 tygodnie to jeszcze trochę czasu, a co nas nie zabije to wzmocni. Tylko w razie czego.. a pfee – 3 razy za siebie, szkoda roku na czekanie na przyszłoroczny egzamin
Oni muszą to opublikować w czwartym tygodniu, bo jakby wyszło że potrzebują tylko 2-3 tyg. na sprawdzenie to za rok w rozporządzeniu już by nie dostali 30 dni a 14/21. ;]
też tak sądzę):
To, że mają 30 dni nie oznacza, że muszą podać wyniki w ostatnim tygodniu (choć jest to niestety wielce prawdopodobne). trzeba wziąć pod uwagę, że w tym roku komisja ma do sprawdzenia niecałe 600 prac, natomiast w zeszłym roku prac było ponad 900, stąd też takie wydłuzenie czasu na spawdzenie
Specjalnie tak robią. Jestem pewny ze wyniki mają tylko nie publikują bo niby po co skoro mają 30 dni? Zeby ktoś im zarzucił że szybko i nierzetelnie sprawdzali? A tak to my czekamy jak debile a oni się cieszą.
Jestem pewny że czytają te komentarze.
sądzicie, że prace sprawdzono faktycznie już na początku zeszłego tygodnia i wtedy już wiedziano, że próg punktowy będzie wynosił 165 lub 163,5 pkt ( tak ktoś twierdził kilkadziesiąt postów wcześniej)?strasznie długo zwlekaliby z publikacją wyników…a poza tym ten próg wydaje mi się niesamowicie wysoki w stosunku do zeszłorocznego, biorąc pod uwagę trudność tegorocznych kazusów…
nie twierdzę, że sprawdzono prace w ciągu 2 tygodni (choć fizycznie było to możliwe biorąc pod uwagę wynik komisji z ubiegłego roku), co do progu punktowego zgadzam się, że dolna granica 165 lub 163,5 jest nierealna biorąc pod uwagę ilość punktów zdobytą w pierwszym etapie i poziom trudności tegorocznych kazusów – pożyjemy zobaczymy (tylko, że już się czekać nie chce)
Ja stawiem na próg 150, wydaje mi sie ze bedzie nizszy, bo bezspornie egzamin był trudniejszy, to raz. Dwa-w zeszlym roku bylo wielu ludzi starszych, asystentów sędziów, nawet ludzi po aplikacjach. W tym roku nie było widać na sali ludzi w takim wieku – oni pisali dobrze kazusy i podnosili srednia. W tym roku tego nie bedzie.
mnie się jednak wydaje, że może być około 155pkt…
To ja napisalem ze bedzie 163.5 i to była ofc tylko ironiczna riposta na post goscia ktory napisal ze ma info o tym ze bedzie 165 co wydaje sie niemozliwe;) wedlug mnie prog bedzie wyzszy niz rok temu ale przekroczy 160pkt. Owszem kazusy same w sobie byly trudniejsze ale nie zapominajcie ze bylo na nie godzine wiecej czasu, więc wydaję mi się ze punktowo mogly wypaść lepiej niz rok temu;)
* ale nie przekroczy 160pkt miało być;)
ale wy jesteście wkurzający.. oczywiście nie wszyscy:) za duzo się wymądrzacie:P
Dzwoniłam do kssip i Pani powiedziała to co zawsze, że nie wie kiedy będą wyniki. Czyli raczej nie ma co liczyć na dzisiejszą publikację… Szkoda. To czekanie wykańcza.
Po pierwszej turze Pani wiedziała kiedy są wyniki, ale jak się później okazało – nie do końca. Niestety ale coraz mniej liczę na to, że te wyniki będą w tym tygodniu..
Cóż, ja nie dziś to tylko przyszły tydzień
co się tak gorączkujecie, gdyby Wam płacono nie od ilości sprawdzonych prac, lecz stawkę godzinową to czy opublikowalibyście wyniki przed upływem terminu? :D Wiem natomiast, że przyjdzie nam czekać do 14 WRZEŚNIA…
albo 13.09 :/
jeszcze jedna argument, tym razem z półki „teoria spisku”, że wyniki nie zostaną opublikowane w tym tygodniu, być może nawet nie w następnym:. Otóż zapewne zdecydowana większość z nas uczestniczących w II turze wzięła pod uwagę możliwość, że może nam się nie udać dostać na aplikację ogólną i złożyła dokumenty na aplikacje korporacyjne płacąc Ministerstwu Sprawiedliwości kolejne 655,50 zł. Jeżeli wyniki zostaną opublikowane na dwa tygodnie przed egzaminem korporacyjnym (11.09) to większość szczęśliwców z magicznej 300 (ci, którzy chcą odbyć aplikację ogólną) wycofa się z konkursu na aplikację korporacyjną i zechce odebrać swoje 437 zł, co może pozbawić Ministerstwo Sprawiedliwości nawet 131 100 zł, a jak wszyscy wiemy mamy dziurę w budżecie…. Mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie….
Rozsądna teoria :) prawdopodobnie tak będzie :)
Pocieszające jest tylko to, że przez weekend lepiej się „czeka” przynajmniej mi :) BO wiem, że wyników i rak nie zamieszczą więc nie sprawdzam co chwilkę.
a ile kssip by zarobił, gdyby wrzucili na stronkę jakieś reklamy… tyle odsłon na dobę :D
@marek
Wcześniej też myślałem własnie o tej teorii spiskowej, że ludzie będą się wycofywali, ale później doszedłem do wniosku, że jest to bez sensu :) A to dlatego, że po pierwsze tracisz na starcie 270 pare złotych (bo trzeba doliczyć zaświadczenie o niekaralności) a po drugie trzeba kuć żelazo póki gorące i ewentualne podchodzenie w przyszłym roku do egzaminów na aplikacje korporacyjne wiąże się z nauką tych wszystkich ustaw jeszcze raz, bo wiele rzeczy np. z ustawy o adwokaturze zapomnisz :) Moim zdaniem wiele osób by nie zrezygnowało :) No ja na pewno nie bo żal by mi było tych 270 zł :p
@marek
A pozytywny wynik z tego testu na korporacyjne ważny jest przecież 2 lata i nie trzeba się wpisywać na listę aplikantów w tym roku :)
Moi drodzy 3 tygodni rozważań a KSSiP i tak zrobi po swojemu :)
tygodnie*
ale 270 to nie 655, poza tym zastanówcie się czy chciałoby się wam w przypadku dostania się na ogólną i niedostania na specjalizacyjną uczestniczyć w kolejnym wyścigu szczurów zwanym aplikacją korporacyjną (zobaczymy pod koniec roku jaki będzie odseiw apliakntów I roku) czy pracować w sądzie prokuraturze jako asystent/referendarz i tą drogą próbować dojść do zawodu sędziego/prokuratora…..
Ale z drugiej strony. Na ogólnej los niepewny. Nie wiadomo, jakie będą limity, w tym roku 2×75, ale co za rok nikt nie wie. Ja myślę, że większość podejdzie do egzaminu i „zamrozi” wpis.
limit na ogólną w zeszłym roku wynosił 300 miejsc, w tym również, więc pewnie na specjalizację również będzie po 75
Dla rozluźnienia atmosfery – pytanie do aplikantek: da się znaleźć męża na ogólnej? :D
ile minut ma sie na rozwiazanie testu na aplikacje korporacyje, bo cos 150 minut wydaje mie sie że nieee/??
ja chcę wyniki JUŻ!! :)
@Marta
Nie tylko Ty ;p ja chyba jakiejś choroby serca się nabawię jak tak dalej będę się przejmował tymi wynikami, ale nic nie mogę na to poradzić, że się stresuję :( Im szybciej podadzą wyniki tym szybciej będę mógł szukać pokoju na wynajem, żeby się usamodzielnić :)
poczekaliśmy 3 tygodnie to chyba będzie nam dane poczekać kolejny :/
Żałośni jesteście z tymi wynikami, w pewien sposób pra miał wiele racji. Najpierw się nie uczyło, a teraz miernota ma same wymagania. Jakby wyniki podali w pierwszych 2 tygodniach to też by było źle bo zaraz by się pojawiły słuchy, że sprawdzili po łebkach prace itp.
Czy naprawdę ludzie wykształceni, na poziomie (by się wydawało) muszą w taki sposób prowadzić dyskusję? Mierna jest ta wypowiedź nic więcej.
@Adam
Inwektywy pod adresem zdających i niecierpliwie czekających na wyniki są zuepłnie niezrozumiałe. .To, że Ty wiesz, że się nie dostaniesz nie oznacza, że możesz obrażać innych. Ja się bardzo dużo uczyłem i uważam, że 2 z 3 kazusów poszły mi nieźle. Na 3 z cywila już nie wystarczyło mi czasu. Poza tym chciałbym wiedzieć czy się dostałem bo dla mnie to jest być albo nie być, bo nie widze swojej przyszłości w adwokaturze a chciałbym się już usamodzielnić. Także daruj sobie takie komentarze, bo świadczą one tylko o ilorazie Twojej inteligencji oraz o Twojej kulturze osobistej i szacunku do innych ludzi a właściwie ich braku.
@adam
Kolego, takie osobiste wycieczki ad personam to moglbys sobie jednak darowac. Skoro nie dysponujesz nawet wynikami z tej czesci egzaminu, to uogolniajac i przyklejajac innym kandydatom udzielajacym sie na tym blogu etykietke „miernoty” wystawiasz sobie nie najlepsze swiadectwo jako sedziemu/prokuratorowi in spe. Jakkolwiek niektorzy probuja zaklinac rzeczywistosc („nie, nie ulegam stresowi, tylko te miernoty”) to faktem jest, ze tak dlugi czas oczekiwania na rozstrzygniecie o wazkich sprawach nie jest dla przecietnego zjadacza chleba czyms normalnym i wyzwalac moze okreslone emocje.
Do adam@: jestem oburzona poziomem wypowiedzi, a raczej jego brakiem…
Ciocia dobra rada – aplikantka in spe – przestrzega: nie dajcie się zwieść miernocie i olewajcie takie głupie komentarze, nie zasługują nawet na jakąkolwiek ripostę! Wszystkim czekającym, życzę miłego weekendowego wieczoru :D:D niekoniecznie przy kodeksach :)
myślicie, że jest realna szansa, że wyniki będą jutro??
@Marta
Granica 3 tygodni została już przekroczona i mamy 4 tydzień więc szansa jest :) Trzymajmy kciuki :)
rzeczpospolita nic nie pisze…czy to znaczy ,że wyników dziś nie będzie?):):):
a co mieliby napisać? że dostało się 300 osób? przecież to wszystkim wiadomo, z resztą jedna z koleżanek straszyła nas, że wyniki mają być dzisiaj, jakoś mi to wszystko zaczyna się robić obojętne z tego czekania…..
wydawało mi się, że podanie wyników poprzedzić miało opublikowanie testu z odpowiedziami i kryteriami oceny kazusów, a tego jeszcze nawet nie ma. Kolejny tydzień oczekiwania przed nami?
Uważnie czytający Rzepę mogą odkodować między słowami informacje, które dotyczą pośrednio naszego egzaminu ;)
http://www.rp.pl/artykul/344732,530571-Sedzia-dorabia–gdzie-sie-da.html
„Podkreśla, że jako sędzia obecnie dorabia przy organizacji egzaminu na aplikację. – W sumie za przeprowadzenie dwóch etapów egzaminu, w tym sprawdzenie prawie 600 prac, otrzymam około 4,5 tys. zł – mówi „Rz”.”
pozdrawiam
czyli płacą od sztuki, a nie za godzinę :), być może nie będziemy musieli czekać do 13.09
dzwonił ktoś do kssipu…?
Ja dzwoniłam przed chwilką. Pani nic nie wie o tym kiedy będą wyniki. Jak ją zapytałam, czy po otrzymaniu wyników umieści je od razu na stronie, odpowiedziała, że ona się tym nie zajmuje, tylko komisja…. Dziwne to wszystko.
Nie ma to jak sprawny przepływ informacji w ramach tej samej jednostki organizacyjnej. Prawda jest taka, że zmuszeni jesteśmy czekać tyle, ile KSSiP uzna za stosowne, bo cóż się stanie jak przekroczą 30 dniowy termin powiedzmy o tydzień? Nic. Wiem, że się czepiam, ale trwanie w tym „stanie zawieszenia” to tylko niepotrzebny stres, nerwy, niemożność poczynienia dalszych planów. pozdrawiam
mam już dosyć tego czekania!!!ile można?nie daję rady uczyc sie na 25 września bo non stop sprawdzam tą zakichana stronę kssip-u:(
to zaczyna być śmieszne…ile można czekać, traktują nas jak jakichś ograniczonych. Też dzwoniłem do KSSIP, w sekretariacie nic nie wiedzą, i proszą śledzić stronę, tak jakbym od 2 tygodni robił coś innego… bez przesady… stoimy w miejscu i czekamy jak na zbawienie…człowiek coś by juz robił szuakł pracy lub uczył się pożądnie do korporacyjnych a tak siedzimy z niczym…to zaczyna byc irytujące
Mi się wydaje, że wolą nie obiecywać, żeby nie blokować serwera i nie dzwonić co chwilę jak się spóźnią o godzinę. Tak im wygodniej. jak zamieszczą to będą.
spokojnie mają termin do 13 września czyli następnego poniedziałku, więc w maxymalnym przypadku możemy czekać jeszcze okrągły tydzień
nie wiem czemu niektórzy nakręcili się, że wyniki mają być już dzisiaj/
a i jeszcze jedno: jak ktoś czeka z nauką na egz korporacyjne do momentu ogłoszenia wyników z KSSiPu to krzyż na drogę, po miesiącu przerwy teraz w 2 tygodnie da radę wszystko ogarnąć?? ja osobiście zacząłem (kontynuowałem) naukę na test od momentu gdy wróciłem z Krakowa z kazusuów
do luqe:
Tak prawdę powiedziawszy dla każdego kto przeszedł I etap ogólnej zdobył min 110 pkt na 150 przy 4 wariantach, egzamin korporacyjny we wrześniu jest tylko i wyłącznie formalnością i myślę, że każda z tych osób nie będzie miała najmniejszych problemów z uzyskaniem 100 pkt. , nawet mimo 1 miesiąca przerwy w nauce
@anna ma
Zgodzę się z Tobą, ale tylko częściowo… Ponieważ na ogólną nie obowiązywały nas takie ustawy jak o adwokaturze, radcach prawnych, prawo przewozowe itp :) Co prawda z tych ustaw będą pewnie pojedyncze pytania ale jednak :)
@ anna ma
Chyba nie do końca, ja pojechałam na egzamin z ogólnej po przeczytaniu ogólnej z cywila i ogólnej z kk, nic więcej, dostałam 116 punktów, jednak nie wydaję mi się bym była w stanie dostać się wtedy na korporacyjną, niestety egzamin na adwokacką czy radcowską nie ma charakteru ogólnego a sprawdza wiedzę z jakichś totalnych pierdół (działalność ubezpieczeniowa, prawo przewozowe), których na studiach nie widziałam na oczy.
Witam, nie sledziłam Waszego wątku od początku, więc przepraszam jeśli powtórzę pytanie. czy jest gdzies dostepny test na ogólną z tego roku? zdaje 25 i chciałam zerknąć na trudność Waszych pytań, licząc że nasze nie bedą trudniejsze ;)
A jesli nie ma to może ktoś napisać jak ocenia trudność tegorocznego egzaminu, wiem że to subiektywne, ale może ktoś sie wypowie. Dzięki
oj ludzie ale bzdury piszecie… zaraz pewnie znajdzie się osoba, która „nie widziała kodeksów na oczy a dostała 140 pkt”… wcale nie twierdzę, że aby napisać test trzeba było się uczyć dzień i noc przez pół roku ale nie przesadzajmy z tym fenomenem, że tacy wszyscy mądrzy… a jeżeli ktoś totalnym fartem przeszedł do części pisemnej to mam nadzieje, żę na kazusach wyjdzie jaką wiedzą dysponuje.
pozdrowienia dla wszystkich oczekujących na wyniki.
p.s. pewnie jeszcze długo poczekamy;(
To zależy jak spojrzeć na test:
1. Jeśli chodziło by o zdobycie 60% (tak jak na korporacyjne) to nie był trudny, ale trudniejszy niż w tamtym roku.
2. Jeżeli chodzi o dostanie się do II etapu aplikacji ogólnej to nie był już taki prosty, bo każdy punku się liczył.
nie 60 %, a 67 % :) 10 pkt piechotą nie chodzi.
@ What „niestety egzamin na adwokacką czy radcowską nie ma charakteru ogólnego a sprawdza wiedzę z jakichś totalnych pierdół (działalność ubezpieczeniowa, prawo przewozowe)”
Chyba to miał być zart?, no chyba ze sprawdzeniem wiedzy z ustawy prawo przewozowe nazwać umieszczenie jednego pytania w teście liczącym 150 pytań.
ile pytań w dotychczasowych egzaminach na aplikacje pojawiło sie z prawa przewozowego?.
zamiast przewozowego radze sie nauczyć dobrze KC, KPC, KK, i KPK to wystraczy.
tegoroczny test na ogólną oceniam:
109pkt- sredni student i 1-2 miesiące nauki
110-120 średni student 2-3miesiące nauki
120-130 dobry student 3 miesiace nauki
131 i wyżej to już każdy punkt to „spory” skok
140 i wyżej osoby które poświeciły „dużo” czasu na naukę
Pisząc o X miesiacach nauki mam na myśli intensywna naukę a nie czytanie 2-3 godz ustaw.
To jest moje subiektywne zdanie o poziomie tegorocznego testu na aplikacje ogólną.
Pozdrawiam
Dzieki, też uważam że nie ma co mówic o sprawdzeniu wiedzy z ustawy jak są z nich po jednym góra dwa pytania, ale fakt jest taki, że żeby odpowiedzieć dobrze na te nawet dwa pytania to trzeba się całej ustawy nauczyć. Oczywiste jest, że największy nacisk jest na kodeksy, ale zliczając pytania z mniej ważnych ustaw ogólnie też ich troche jest. No nic wracam zatem do nauki kpk. Pozdrawiam
Ps. nie zazdroszczę Wam tego czekania na wyniki :)
@ Fantomas
Zabawne, ale ze swoją przenikliwością umysłu powinieneś zauważyć, że kodeksów jest łącznie 10 czy tam 11, z czego wynika, że pozostałych ustaw 42, ok, może będzie jedno pytanie z prawa przewozowego, ale może być też jeszcze jedno z budowlanego, z zamówień publicznych, z ubezpieczeń, z planowania przestrzennego i tym sposobem tych „jeszcze jeden” robi się więcej niż jeden, kolego.
I sorry, ale skończ z tym pryncypialnym tonem i nie strasz ludzi tą ilością czasu, którą trzeba poświęcić na naukę bo ja, jak już pisałam, poszłam na test na ogólną właściwie nieprzygotowana i go zdałam, a w świetle Twoich dywagacji powinnam się uczyć 2-3 miesiące. No chyba że jestem wybitna:D. I moim zdaniem dobra znajomość kodeksów wcale nie daje gwarancji zdania tego egzaminu – wystarczy przejrzeć testy z poprzednich lat.
Zresztą ludzie, jak można się uczyć 3 miesiące INTENSYWNIE, przecież można zwariować, tyle to się ludzie uczą na egzamin adwokacki/radcowski.
@ what
uczę się intensywnie od 6 miesięcy (po 6-7 godzin na dzień) i zapewniam Cię jeszcze nie zwariowałem
mało tego takich jak ja jest setki, więc głowa do góry,
chcesz być dobra albo wybitna do do książek
what
dobrze powiedziane, znam przypadki jak ludzie się uczyli „intensywnie” po 2-3 miesiące i teraz są na lekach uspakajających bo im na psyche zaczęło siadać.
@ what
„Zabawne, ale ze swoją przenikliwością umysłu powinieneś zauważyć, że kodeksów jest łącznie 10 czy tam 11, z czego wynika, że pozostałych ustaw 42″
Trudno z tym sie nie zgodzić, fakty są jednak takie iż pytań z kodeksów jest ok 80 % jak znasz kodeksy i skutecznosć strzelania z pozostałych pytań będziesz miała conajmniej taką jak „statsystyczna małpa” to na egzaminie uzyskasz wiecej niż 116 pkt ;)
„poszłam na test na ogólną właściwie nieprzygotowana i go zdałam, a w świetle Twoich dywagacji powinnam się uczyć 2-3 miesiące”
Szczere Gratulacje, przecież napisałem ze jest to moje subiektywne zdanie a nie jakaś zasada, może faktycznie jesteś wybitna…;)
„Zresztą ludzie, jak można się uczyć 3 miesiące INTENSYWNIE, przecież można zwariować, tyle to się ludzie uczą na egzamin adwokacki/radcowski”
Ci ” mniej wybitni” niestety ale muszą sie uczyć 3 miesiące, czasami wiecej. Jak będziesz kiedyś sie uczyła 3 miesiace na egzamin adwokacki/radcowski to uważaj byś nie ” zwariowała” bo będzie problem…:)
@ fantomas
@ what
a może przyjmiemy, że każdy ma inny system nauki, każdy inaczej przyswaja wiedzę i każdemu jest potrzebne albo więcej albo mniej czasu.. ?
Proponuję inny przelicznik – progi jak na studiach. 90 – 105 pkt – dst; 106 – 120 +dst; 121-128 – db, 129-135 – +db; 136-150 – bdb.
Otrzymujemy w ten sposób, jacy studenci(z jakimi średnimi ze studiów) powinni jakie wyniki mieć.
Oczywiście to duże uproszczenie – poszczególne pytania były łatwiejsze niż na studiach (moich przynajmniej), ale równoważyła je trudność polegająca na obszerności materiału. Dodatkowo modyfikują je: ilość włożonej pracy w naukę oraz poziom nauczania na kończonym uniwersytecie. Uważam jednak, że porównanie liczby punktów z uczelniami i średnimi studentów mogłoby być interesujące.
@ Lena
ależ ja przyjmuje dlatego też wyraziłem subiektywną opinnie….
heheh marnujecie czas na głupie spory kto ile sie uczy :)
Kodeksy w dłoń i do nauki :) 2 -3 5 10 mc , jak komu trzeba , każdy ma system nauki inny.
Po egzaminach liczcie sobie punkty a nie przed .
Lista jest wiec nie ma co gdybać tylko trzeba ryć
Żeby nie było : też się uczę :) a jak mi idzie ? nie wiem , zobaczymy 25 :) pozdrawiam
Bez sensu ta dyskusja, co kogo obchodzi kto się ile uczy. Jak ktos sie uczy 8 msc. to tylko pogratulować mu zapału! Też bym tak chciała ale niestety jestem za leniwa. Zresztą egzamin to dopiero początek, pewnie sledziliście tegoreczne egzamiiny końcowe. Może ludzie uczyli się po 1 msc. i dlatego tylko tyle zdało. Mnie jakoś nie przekonują informacje że test był trudny, że nie do przejścia, tak jak ludzie piszą o teście z 2008. Sorki, ale jak ktoś zdał to znaczy ze do przejścia był i że się dało. Wszystko zależy kto ile materiału przyswoi, a czas w jakim to zrobi jest bez znaczenia.
proszę powiedzcie mi na co lepiej poświęcić czas przez te 2 ostatnie tygodnie? Na rozwiązywanie testów czy na czytanie tych ustaw?
@ luqe
Ale ja nie mam aspiracji to bycia wybitną:), stąd też na naukę nie mam zamiaru poświęcić więcej niż 5 tygodni. I zgadzam się, że bardzo dużo zależy od tego jaki uniwersytet skończyliśmy i ile nauczyliśmy się na studiach.
Mam tylko wrażenie, że Ci, którzy czytają to forum i widzą, że część z Was nie wyobraża sobie podejścia do tego egzaminu nie poświęcając co najmniej 3 miesięcy na naukę może się załamać. Stąd moja dygresja. Wielu z nas pracuje i nie może dostać tak długiego urlopu, mi cudem udało się dostać miesiąc. W kancelarii, w której pracuję, przed egzaminem adwokackim/radcowskim dostaje się 3 miesiące urlopu i ani dnia więcej. Test końcowy na adwokacką był w tym roku, moim zdaniem, prosty, ale kazusy, to była katastrofa więc wtedy jest się czego pouczyć.
Dzwonił ktoś może do kssip? Coś wiadomo odnośnie wyników?
wiadomo, że będą, niewiadomo kiedy :P
Dzwoniłam jakieś pół godziny temu. „Niestety nic nie wiadomo. Proszę sprawdzać systematycznie stronę internetową.” Czyli nic nowego pod słońcem… ;)
albo , że wogóle nie będzie;p:)
Okropne jest to czekanie ale co nie zabije to wzmocni ;)
Ludzie, Wam to by się przydało pójść do pracy! Gdybyście musieli spędziać znaczną część dnia… -każdego, a nie co drugiego! – w pracy, to przestalibyście puszczać tu te smętne gadki na temat tego, ile to trzeba się nasiedziec nad ksiązkami, żeby być „zdolnym, czy wybitnym”!! Nauka nauką, a praktyka robi swoje!! Nie chciałabym trafić do prawnika, który swoje umiejętności podpiera liczbą przeczytanych podręczników! Żal!
Nareszcie ktoś rozsądny:)
Komisja nie skonczyla jeszcze obrad, pani z sekretariatu radzi dowiadywac sie pod koneic tygodnia.
Aplikantko, a moze zapomnialas ze tu na ogol sa ludzie ktorzy maja 24/25 i sa swiezo po studiach, probuja perwszy raz. Byc moze ciezko sie porownac do osoby ktora probuje juz 5 raz i ma 30 lat – oczywistym jest ze gdzies musiala przemarudzic te 5 lat niepowodzen.
masakra – pomyśleć, że tu same magistry prawa :( zróbcie „ustawkę” i się pobijcie o to kto jest „najzajebistszy”… żałosne.
hahaha Maniek, lubię Cie;)
Maniek, ja tez jestem studentką, świeżo po studiach i z większości testów mam 24/25 co jednak nie powoduje ze mam prawo obrażać inną osobę tylko dla tego, że powiedziała, swoje ,nie pozbawione racji zdanie. Kto Tobie dał takie prawo?
Apeluje o zachowanie spokoju i nie wszczynanie kolejnej wojny na słowa – wyników ciągle nie ma, ale to nie jest powód by się wzajemnie obrzucać inwektywami – piszę za nim do tego dojdzie.
Proszę dbajcie o kulturę dyskusji na tej stronie, oczekujemy komentarzy na wyższym poziomie niż te na onet.pl.
@ o. n.
A gdzie są takie testy, które mają po 25 pytań? Chętnie bym zrobiła bo pan Stepaniuk już mnie przerasta:).
@ what
czyżbyś zdawał 25.09 na komorniczą? :)
czy zagląda tu ktoś kto zdaje na aplikację komornicza? czy tylko kandydaci na aplikację radcowską/adwokacką/notarialną?
na adwokacką
I to jest właśnie laurka dla nas wszystkich. Pozagryzajcie się szczury o kawałek sera, od razu zrobi się luźniej na rynku i konkurencja zmaleje
eh co roku to samo :) kto ile , bla bla :)
Widzę, ze niektórzy zaczynają pisać bajki. Ze statystyk wynika, że przeważanie niezdają egzaminu osoby prosto po studiach. Przyczyną tego jest pisanie pracy magisterskiej na ostatnim roku, i praktycznie zero zajęć. Powoduje to, że połowa wiedzy poprostu wylatuje studentom z głów. Nawet kujonom i kujonkom! Potem szybka obrona, aby tylko zdążyć wpisać się na egzamin. A potem jest płacz i zgrzytanie zębami.
Po jakimś miesiący miernoty budzą się z amoku i mówią że tych ustaw nie było na studiach, a pytania były bardzo szczegółowe. A prawda jest taka, że nauka do egzaminu wstępnego to co innego niż na kolokwium czy egzamin na studiach.
Dlatego tym co przeznaczyli 5 tygodni na naukę proponuje się wycować(nie pożniej niż 14 dni przed egz.), a zostanie wam zwrócone 2/3 opłaty wstępnej. Pamiętajcie lepszy rydz niż nic!
A gdzie z mojej strony obrzucanie kogoś inwektywami? Albo obrazanie? Stwierdzam po prostu fakt (i chyba nikt nie zaprzeczy), ze na ogol ludzie na studiach nie pracują w kancelariach, natomiast pracy szukają wtedy gdy nie dostają się na aplikacje – jako jakiejs deski ratunku i to wcale nie z mysla o tym zeby poglebiac kwalifikacje tylko po to ze nie maja z czego zyc. A moze twierdzicie ze na studiach mieliscie wielki kontakt z materią w praktyce ktora sprawia trudnosci po teoretycznej nauce? Ja rozumiem ze KSH, upadlosciowe i naprawcze, postepowanie egzekucyjne to problem. Powiedzcie mi jaka trudnosci moze sprawiac cywil czy karne gdy ktos sie nauczy z kodeksu i ma napisac test?
Teraz kazusy. O ile cywila kancelaria moze pomoc choc zalezy duzo od szczescia, KPA bylo tak proste – zastosowanie 3 przepisow prostych jak konstrukcja cepa, to z karnego powiedzcie mi jaka praktyka wam pomoze z wyjatkiem asystentury- czyli w obecnej sytuacji ludzie juz po aplikacjach.
No to nam kolega doradził (mam na myśli Jana Wędrowniczka), za Twoją światłą radą wszyscy tegoroczni absolwenci wycofają się teraz bo „lepszy rydz niż nic”. Super! Ciekawy jestem tylko skąd się biorą te Twoje analizy??!! Że po miesiącu budzimy się z amoku, że szybka obrona, że wszystko wylatuje z głowy?? A Uwaga, że egzamin na aplikację to nie egzamin na studiach czy kolokwium jest godna najwybitniejszych filozofów. Mimo wszystko życzę powodzenia.:)
Jest pewna grupa ludzi ( nieudaczników) która zawsze wam powie „wycofajcie się”, bo mimo że zakuwali pół roku a Wy 5 tygodni to wiedzą,że będziecie lepsi. I stąd takie „rady”.Niektórzy nie potrafią przeboleć tego,że są mniej zdolni albo mniej zorganizowani etc.
miesiąc nauki dla kogoś po studiach spokojnie wystarczy, ja na studiach miałem średnia poniżej 3.5 a na teście ponad 130pkt po miesiącu bitej nauki i 2 tygodniach luźnego czytania przed tv, grunt to wiedzieć czego i jak sie uczyć, trzeba umieć eliminować wiedzę zbędna z punktu widzenia testów
właśnie uświadomiłam sobie, czemu prawnicy nie cieszą się dobrą opinią w społeczeństwie…. :( smutne to
,,Ze statystyk wynika, że przeważanie niezdają egzaminu osoby prosto po studiach”, ,,Powoduje to, że połowa wiedzy poprostu wylatuje studentom z głów”…
Ps. Miejmy nadzieję, że przynajmniej podstawy ortografii nie wylatują studentom z głów…
Swoja droga chetnie te statystyki pocztam, zamiesc jakis link. A nawet gdyby to zdawanie na aplikacje w wieku 30 lat moim zdaniem mija sie z celem. Na ogól ludzie juz maja prace dzieci i zone. To sprawe troche komplikuje, zwlaszcza jesli mamy na mysli aplikacje ogolna ktora nie przewiduje wolnego i przewiduje rowniez wyscig szczurów. Choc przyznam ze podziwiam takie osoby – trzeba miec duzo sily i samozaparcia. Jak pisalem wyzej mi sie wydaje ze na taki egzamin wiedza nabyta samemu przy kodeksach wystarcza. To aplikacja ma uczyc praktyki na tyle na ile to mozliwe.
Rok temu uczylem się na aplikacje ogolna 2 tygodnie i dostalem się. Bez paniki, dacie rade!
dostałeś się na szatniarza….bo regulamin bhp czytałeś 2 tyg
Paweł ale Ty leszcz jesteś…..
ile to może jeszcze potrwać…?zdecydowanie za długie to czekanie jak na moje nerwy):
ile to może jeszcze trwać…?to czekanie jest zdecydowanie za długie jak na moje nerwy):
Nie szczególnie mili jesteście. Ja wierzę, że po 2 tygodniach pilnej nauki można się dostać. Ja uczyłam się niewiele więcej ( a raczej uczyłam się trochę ponad miesiąc ale po 3-4 godz dziennie bo z powodów osobistych nie mogłam więcej czasu poświęcić) i z testu miałam 139 punktów. A podchodząc do niego byłam pewna, że nie mam szans z osobami, które kilka miesięcy pilnie się uczyły.
To indywidualna sprawa dla każdego ile czasu potrzebuje. Nie ma sensu się licytować i obrażać innych.
Zobaczymy tylko jak poszły mi kazusy. Frustrujące jest to czekanie. Powodzenia:)
@K
oczywiście, że można, niestety ale w tym momencie osobom, które uczyły się dłużej niż miesiąc musiała obniżyć się samoocena, stąd też te ataki. niektórych to po prostu boli…
Co to wogole za licytacja? Byc moze ktos sie uczyl 2 tygodnie ale np uczyl sie rowniez przez ostatnie 5 lat a ktos nie. proste. Ja nie uczylem sie 2 tygodnie tylko kilka miesiecy, a jak komus te 2 tygodnie wystarczylo to gratuluje i koniec tematu. Opamietajcie sie ludzie. Kogo obchodzi kto sie ile uczyl?
pozostaje jeszcze pytanie z jaką wiedzą podchodzi sie zaczynając sie uczyc na aplikację,
jeśli jest to kolejne podejscie albo na studiach bardzo pilnie się uczyło to 2 tygodnie nauki jest bardzo realne;)
„właśnie uświadomiłam sobie, czemu prawnicy nie cieszą się dobrą opinią w społeczeństwie”
smutne smutne,
czytając powyższe teksty przypominają mi się studia dziecinada
do „K” ja się uczyłem miesiąc i 4 godziny dziennie i uzyskałem 140pkt …
…uważam, że cienka jesteś!!!!!!!!!!
Dyskusja w stylu dwóch małych dziewczynek, które spierają się czyja lalka ładniejsza :)
@K. W tym środowisku co do zasady trudno o życzliwość, jednakże z tego co pamiętam kilka(naście) lat temu aplikacja sądowa i prokuratorska nie wzbudzała tak niezdrowych emocji jak obecnie na tym forum. Wystarczyłoby dla porównania poczytać sobie dyskusje na listach dyskusyjnych pl.soc.prawo czy prawo.hoga.pl. Dla Was to abstrakcja, że internet służył temu by ludzie pomagali sobie wzajemnie i rozwiązywali problemy w kulturalny sposób.
Jak widzę, wielu oczernia dyskutantów nazywając ich m.in. „miernotami”, inni przekonują by wycofali się z egzaminu na aplikację, niektórzy zaś licytują się, kto szybciej i sprawniej przyswoił wiedzę (nierzadko dzięki „fecie”, tussipectom, czy innym farmaceutykom – vide artykuły o ciemnej stronie młodych prawników w wielkich kancelariach). Kiedyś było tak, że ten kto miał inklinacje do tego by za wszelką cenę uczestniczyć w wyścigu szczurów i bezpardonowo niszczyć konkurentów rozwijał raczej karierę w wielkiej korporacji.
Aż strach pomyśleć jakie relacje będą panować w trakcie rocznej aplikacji ogólnej, bo wygląda na to, że wolę integracji, kulturalnej dyskusji i rywalizacji fair play wyprze cwaniactwo, obrzucanie się inwektywami tudzież nieuczciwe zagrywki. Już to widzę jak ci młodzi, gniewni dobrowolnie spotykają się w grupach po to by dzielić się wiedzą i wspólnie rozwiązywać kazusy, co było akurat na porządku dziennym w moich czasach! Pozdrowienia.
Chyba każdego teraz interesuje to kiedy będą wyniki a nie kto ile się uczył. Obstawiacie, że będą dzisiaj?
rafi – sam jestes leszcz, wyladowujesz swoje frustracje bo nie dostales sie na aplikacje;)
pozdrawiam!
ludzie, dajcie spokój, niedługo się wszystko wyjaśni i odetchniemy z ulgą…. póki co, polecam melise :-)
komisja nie spieszy się…..:/
Macie nadzieje na ten tydzien? Ja mysle ze niestety poniedzialek…
nadzieję mam, ale obawiam się, że masz rację…
ja juz stracilam wszelka nadzieje i czekam nawet juz nie na poniedzialek, tylko na wtorek… eh… :/
Ja też obstawiam początek następnego tygodnia.
Pewnie od piątku strona zacznie się ,,wieszać” co tylko będzie podgrzewało atmosferę :)
Czekanie czekaniem ale największym (choć chwilowym) stresem będzie przeglądanie listy i szukanie własnego nazwiska.
albo i wtorek. w końcu miesiąc od 14 sierpnia do 14 września, który właśnie na wtorek przypada…
nie miesiąc tylko 30 dni :)
@Marek
Tak szybko odpisałeś na post ozi, że można pomyśleć, że cały czas siedzisz na tym forum i czekasz non stop na wyniki :p Żebyś się tylko nie uzależnił :)
wyniki sryki…
poniedziałek to ostateczny termin według pani z Sekretariatu Szkoły
niestety wrócę do tematu wpływu czasu poświęconego na naukę, na wynik egzaminu:
czasem krócej może znaczyć lepiej – w zeszłym roku zdawałam na ogólną po dwóch tygodniach nauki i test poszedł mi wystarczająco dobrze, żeby dojść do drugiego etapu.
z drugiej strony po dwóch miesiącach nauki na korporacyjne na teście wtopiłam kilka pytań, bo za dużo myślałam (ale końcowy wynik miałam lepszy niż na teście na ogólną).
zawsze lepiej jest pouczyć się dłużej, żeby nie musieć liczyć na szczęście ;)
o moje uzależnienie się nie martw, ale to prawda, że średnio co pół godziny odświeżam forum i stronę kssip…
Słuchajcie, mam takie pytanie, może ktoś z Was będzie wiedział bo ja ksh znam średnio:(, chodzi mi o dzień dywidendy, czy wyznacza się go w ciągu 2 miesięcy, czy w ciągu 3 miesięcy od dnia powzięcia uchwały o podziale zysku (art. 348 ksh). Moglibyście mi wytłumaczyć stosunek par. 2 do par. 3? I proszę nie spierajmy się czy takie pytanie może być czy nie może i o to, że po pięciu latach studiów takie rzeczy powinnam wiedzieć;). Fajnie jakbyście mogli mi pomóc w oczekiwaniu na wyniki:). Pozdrawiam.
@what
Na pierwszy rzut oka par. 2 dotyczy „zwykłej” spółki akcyjnej natomiast par. 3 dotyczy „Spółki publicznej” (art. 4 pkt. 6) :) jeżeli się mylę to mnie poprawcie :)
No dobra, ja rozumiem, że komisja potrzebuje czasu na sprawdzenie prac, że pośpiech może działać na naszą niekorzyść itp., itd. i wiele innych motywów, ale mogli powiedzieć od razu: nie zaglądajcie na stronę, nie róbcie sobie nadziei dzieci, wyniki będą 30. dnia… A nie takie czekanie i sprawdzanie :)
@krystian, masz racje:)
ja już mam dosyć tej szkoly, najgorsze jest to ze tam nikt nic nie wie (albo udaja ze nie wiedza:/), twierdza ze nie wiadomo nawet czy komisja juz skonczyla obradowac czy jeszcze nie :/
Krystian@
nie mylisz się :)
To dzisiaj są jakieś obrady? Czy oni może „obradują” od 14 sierpnia?
obrady w sensie ze trwaja prace komisji, w sensie ze od 14 sierpnia :/
a co oni wlasciwie mowili na egzaminie? bo nie pamietam, ze wyniki moga byc wczesniej niz 30 dnia??
@Marta J.
Spokojnie :) Wytrzymaliśmy tyle to i wytrzymamy jeszcze tę chwilę :) Szkoda, że nie ma takich tabletek nasennych żeby wziąć ją np teraz i obudzić się w poniedziałek popołudniu :p to ten czas by zleciał w sekundę :p
byloby milo, tylko kto w tym czasie by sie za mnie uczyl?? :P
nie spać, tylko uczyć się na korporacyjne… :P
Jak ja pytałam kiedy można się spodziewać wyników usłyszałam: że termin wynosi 30 dni. Mam tylko nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z przed roku, kiedy wyniki zostały podane tydzień po terminie.
@ Mała
a kiedy się pytałaś?
przy oddawaniu pracy
W tamtym roku jesli dobrze pamietam byly w ostatnim dniu, mieli 2 tygodnie, a nie 2 tygodnie po terminie:)
tak, tylko w tym roku mają dwa razy więcej czasu i 1/3 prac mniej…..
A dzwonil ktos do szkoly? Moze trzeba ich bombardowac telefonami?:)
II etap egzaminu na aplikację ogólną w zeszłym roku odbył się 29 sierpnia, wyniki zostały opublikowane 14 września, był to poniedziałek w godzinach popołudniowych. Ówczesne rozporządzenie stanowiło, że komisja ogłasza wyniki w terminie nie dłuższym niż 14 dni.
w tym roku, zgodnie ze zmianą wprowadzoną do rozporządzenia komisja ogłasza wyniki, ” w terminie nie dłuższym niż 30 dni”. Jeśli komisja zachowa się tak jak rok temu, to wyniki poznamy pewnie w połowie przyszłego tygodnia, chociaż poniedziałek byłby dla wszystkich najwygodniejszy;D
póki co pozostaje cierpliwie czekać ;)
powodzenia w nauce do korporacji!
maglujcie wszelkie testy z tej strony, bo są na prawdę przydatne! ;)
chyba nie ma takiej potrzeby, w szkole po prostu nic nie wiedza, pani mi powiedziala ze oni sie dowiedza ze sa wyniki tak jak my wtedy kiedy wyniki beda w necie, masakra jakas :/
a może czymś innym :)
Mnie już nawet nie zdziwi, jak te wyniki będą w poniedziałek o 23:59… ;)
oni to specjalnie robią tak jak im ministerstwo kazało , oddadzą w ostatnim dniu aby właśnie Ci co nie zdali mieli mało czasu do nauki na korporacyjne, aby Ci co zdali nie zwrócili się o zwrot wpłat za egzamin i żeby też nie poszli tam zdawać żeby np. po pozytywnym zdaniu korporacyjnej nie zawiesić sobie.!!!!
To wszystko jest przemyślane i ustawione odgórnie ….jak wszystko w naszym kraju
Nie wierze, żeby przez taki czas nie sprawdzić prac których było mniej niż w tamtym roku.
Moze umowmy sie jutro pod kssip, kazdy wezmie siekierke albo jakiegos kija ;)
taaaaa, a najlepiej to skrzyknąć chuliganów z cracovi i ich tam wysłać:)
poczekajmy cierpliwie do 13 września, bo ten dzień to tak naprawdę ich deadline.
wszystko wskazuje na to , że wyniki będą w poniedziałek ;)
Rzepa juz ma wyniki do ich wiadomosci. Nie udalo mi sie zdobyc tegorocznego limitu niestety ale wystarczy wytrzymac do rana. Maja byc wrzucone na strone o ok 8.
nie rozumiem, skoro posty ukazują się z opóźnieniem ze względu na „antyspam”, to co robią tu takie wpisy, jak ten Adama?!
Paremia: nie wszystkie wpisy trafiają do moderacji, co do zasady tylko pierwszy komentarz, kolejne ukazują się automatycznie (choć różnie z tym bywa).
„Rzepa juz ma wyniki do ich wiadomosci. Nie udalo mi sie zdobyc tegorocznego limitu niestety ale wystarczy wytrzymac do rana. Maja byc wrzucone na strone o ok 8″
- to jest plotka czy jakaś potwierdzona informacja?
jeśli Rzepa naprawdę ma już wyniki i jutro coś o tym napisze to w drodze analogii (jak przy I etapie) my poznamy oficjalne wyniki dzień później to jest w sobotę – dobre i to
@grzmocik nie wierze Ci. I tyle, a poza tym nie podkrecaj atmosfery.
@luque, jesli rzepa ma naprawde info to my poznamy je nie w sobote, wtedy nikt nie pracuje w kssip i nie bedzie im sie chcialo specjalnie wchodzi i wrzucac na strone, Poznamy je w pon. Pozdro:)
Grzmocik @
a skąd masz te infromacje? czy są prawdziwe, czy tak tylko podpuszczasz?
znając życie w sobotę nie pracują ;P
a skąd wiadomo, że Rzepa je ma? na ich stronie nie ma info…
Grzmocik, na impotencję dobra jest podobno viagra, a nie kompensowanie sobie braków poprzez zamieszczanie informacji tak niepradziwych jak to, ze Barack Obama urodzil sie na Ukrainie :) Czy Tobie naprawdę sprawia to satysfakcję? jesli tak, szczerze wspolczuje…
kolejne bezsensowne podsycanie atmosfery („Rzepa już ma dane”), bardzo bym się dziwił czemu to miało służyć, gdyby nie świadomość, że żyję w Polsce…
Grzmocik, daj sam sobie bana to zaoszczędzisz czasu i nerwów i sobie i innym.
ciekawe, czy wyniki będą dziś, czy komisja każe nam czekać na werdykt do poniedziałku, psując kilkuset osobm weekend…
zepsuty weekend nie robi różnicy wobec traumatycznych wakacji i całego roku…:)
nie ma sie co łudzic, poniedzialek i to pewnie nie rano ale ok 13-14
Dzwonil ktos do kssipu?
tak, nie ma wynikow, nic nie wiadomo :/
panie z kssip twierdza, ze nie maja i nie otrzymuja zadnych informacji od komisji, ze wlasciwie wiedza tyle co i my :/
czy tylko ja mam wrażenie że to jest chore czy inni też?
mysle ze dzisiaj mozemy sobie podarowac… Jak bedziecie dzwonic to zapytajcie czy jest jakas szansa na sobote ;)
no jak nic nie wiadomo??? to zaczyna być śmieszne…zaczynam się czuć jak idiota… a oni nas tak traktują- nic niewiadomo i nic niewiadomo, to kto tam pracuje… laicy-kosmici czy co… nie można powiedzieć wyniki będą ogłoszone ostatniego dnia. poważna instytucja ( z założenia) a ludzi, przyszłych kandydatów na urząd sędziego czy prokuratora traktują co najmniej nie poważnie- czekamy okrągły miesiąc, co jest grubą przesadą…i wielka cisza…
szansa na sobote to może być na grilla, pod warunkiem, że nie będzie padać :P
dobre :)
Dama pracująca w Karajowej Szkole mi powiedziała żę one nie mają nawet pojęcia czy wyniki będą dziś czy po weekendzie, że w internecie to umieszcza Komisja i one wcale nie będa wiedzieć wczesniej niż my:) pozdrawiam zniecierpliwionych:)
powinna być opcja wyniki smsem…
to na tego grila gdzie sie ustawiamy?:) może pod budnykiem Krajowej Szkoły?:)
a ja myślę, że będą dzisiaj, tak jak już słusznie ktoś zauważył :) oszczędzą sobie mnóstwa telefonów :P po weekendzie ciśnienie zejdzie ;)
może porozmawiamy o najważniejszym temacie ekonomii i gospodarki we współczesnej Polsce????? obrońcach krzyża:) aha to był żart
piszcie cos, bedzie latwiej czekac :)
uczyć się a nie czytać stronę dodaną do ulubionych http://www.kssip.gov.pl. a tak poważnie to można zejść-ani nie chce się uczyć na korporacyjną ani czekać ;-)
mam dokladnie to samo co Ty switek :) A ile miales punktow na tescie?
118 a Ty?
128, ale z kazusow zadowolony nie jestem. co przyjales z karnego?
maniek
szczerze to już nie pamiętam co ja tam naskrobałem w tych kazusach bo też się pogubiłem w tym wszystkim. a teraz głowę mam zajętą tymi korporacyjnymi i nie mam siły już myśleć.ehh…..
Jaka piękna, słoneczna pogoda dziś, nieprawdaż?
az zyc sie chce :)
Wieczorem przynajmniej człowiek obejrzy mecz Wisełki z Jagą przy dobrym piwku to sie może chociaż troche zchilloutuje…
A teraz przyznać się komu z Was śniły się wyniki i jaki próg:D? Mi dwa razy, raz ze 160 a raz ze 175;p
oni w hu….. lecą perfidnie. Sekretariat ściemnia że nie wiedzą….specjalnie dadzą w poniedziałek żeby już Ci co zdali nie wycofali kasy bo już termin minie i ministerstwo by straciło…
i skakać z radości….
@ adi
ile z tych 300, którzy dostaną się do KSSiP zrezygnowałaby z egzaminu korporacyjnego? pojedyncze sztuki? 10-20 osób?
i KSSiP miałby dla tych 2-3 tys zł dla Skarbu Państwa przesuwać ogłoszenie wyników o kilka dni??
przecież dostanie się na aplikację ogólną nie oznacza, że stołek sędziego czy prokuratora już czeka,
za rok obecni jeszcze kandydaci przejdą przecież kolejną trzecią już selekcję i z tych 300, połowa będzie musiała pakować zabawki i wracać do domu jak po VI roku studiów, i co wtedy?
czekająca na podjęcie aplikacja korporacyjna by się przydała,
każdy chciałby zdać na obie aplikację, a korporacyjną zawiesić sobie przynajmniej na rok (a można przecież na 2)
na pewno wyniki już są opracowane, a teraz tylko kwestia publikacji. Jeśli zrobią to w poniedziałek, tylko w celu uniemożliwienia zwrotu części opłaty osobom, które podchodzą do korporacyjnych, to będzie „lekkie” nadużycie.
@luqe
a ty wierzysz w to, że listy jeszcze nie ma bo wklepują wyniki ? myślę, że wszyscy wiedzą, że prace już są sprawdzone a wyniki gotowe. pozostaje tylko kwestia ogłoszenia. a jeśli nie zrobią tego dzisiaj, to jaki jest tego powód ?
ja nie rozumiem, że w tym kraju nie ma zwyczaju aby wzajemnie sie szanować…skoro do Pań ze szkoły od 2 tyg. dzwonią ludzie pytać się kiedy będą wyniki to należałoby skontaktować się z Dyrektorem Kssip albo przewodniczącym bądź sekretarzem szanownej komisji i poinformować: „tak wyniki będą w ostatnim dniu terminu, nie ma szans, że będą wcześniej” i tyle…!!!dziekanaty na studiach lepiej działają…. a szkoła po roku funkcjonowania ma trzeciego p.o dyrektora…:/
Może trzeba powołać sejmową komisję śledczą? ;))))
@ adi
„ile z tych 300, którzy dostaną się do KSSiP zrezygnowałaby z egzaminu korporacyjnego? pojedyncze sztuki? 10-20 osób?
i KSSiP miałby dla tych 2-3 tys zł dla Skarbu Państwa przesuwać ogłoszenie wyników o kilka dni??”
Jestem przeciwny teoriom spiskowym, jednak sądzę, że byłaby to co najmniej połowa z grona 300 szczęśliwców (60 000+ zł). Poza tym nie chodziłoby tu jednak wyłącznie o pieniądze dla MS. Zapominasz, że zwrot opłaty za konkurs wiązałby się ze znacznym zaangażowaniem aparatu urzędniczego – sprawdzenie warunków formalnych, a później nie mniej absorbujące czynności techniczne.
sekretariat: komisja nas nie informuje; to wszystko to jakis bezsens :/
ja słyszałem, że wyniki już są, tylko oni nie zdążyli przygotować pdf’a, wobec czego jedna Pani z sekretariatu wklepuje ręcznie ok. 600 nazwisk z punktacją ;)
Trzeba zadzwonić do sekretariatu i powiedzieć żeby nam dali telefon do komisji :)
A jeśli w poniedziałek się nie wyrobią, to żaden problem, w końcu nikomu (z wyj. oczekujących) nie będzie przeszkadzało. Założę się, że w poniedziałek również nie ujrzymy wyników. Dopiero wówczas, gdy KSSiP uzna to za stosowne. Smutne to wszystko.
„nie zdążyli przygotować pdf’a”? i co jeszcze?może nie mają komputerów i lista będzie sporządzona pismem ręcznym?a może nie mają długopisów i kartki papieru, wtedy będzie wyryta na głazie postawionym przed budynkiem kssipu?
@ozi
wowczas bedzie kolejne odsloniecie tablicy :)
pewnie ściema, nie ma jak to podkręcić atmosfere…..
a ja słyszałem… ;)
@ozzi
“nie zdążyli przygotować pdf’a”? i co jeszcze?może nie mają komputerów i lista będzie sporządzona pismem ręcznym?a może nie mają długopisów i kartki papieru, wtedy będzie wyryta na głazie postawionym przed budynkiem kssipu?”
to ma sens, w końcu wszyscy pamiętamy spektakularną kradzież papieru o wartości 150 złotych ;)) W ostateczności wyniki będą odczytywane przez radiowęzeł na ul. centralnej w budynkach A, B i C. Pozdrawiam
ja słyszałem że 300 osób już zostało wybranych w tajnym losowaniu a wy nie dostaniecie wyników do stycznia :D
heheheh
no to poniedziałek……:(
to będzie najbardziej kijowy weekend tego lata..eh
Nie przypuszczalem, ze beda czekac az do ostatniego dnia.
em a es a ka er a
a w poniedziałek strona kssipu będzie pewnie od rana okupowana…..
No i jak zwykle na ostatnią chwilę. a jakoś tak wierzyłam w rozsądek komisji. Tak na zdrowy rozum to już dzisiaj powinni mieć gotowe wyniki, bo jakoś nie wierzę że będą cokolwiek robić w weekend. Więc albo mają konkretna obsuwę i w poniedziałek tez poczekamy albo jest to zwykła złośliwość ze strony szanownej komisji. Jedno i drugie jest chamstwem z ich strony, bo powinni sobie to sprawdzanie jakoś sensownie rozplanować żeby się zmieścić w terminie i gdyby sprawdzanie poszło sprawnie to dziś mieliby już wszystko gotowe żeby i oni mieli to z głowy i zrobić na nas dobre wrażenie :)
komisji raczej nie zależy na tym, zeby wywrzeć na nas wrażenie – to my, jeżeli się dostaniemy, będziemy musieli wywrzeć wrażenie na nich…
Podzielałam Wasze optymistyczne nastawienie i przyznaję, że również jestem ‘troszkę’ rozczarowana. No tak, jakby nie patrzeć termin jeszcze nie minął, ale… odrobina dobrych chęci i kolejny weekend czekania byłby z głowy.
ciekawe jaki bedzie próg :)
To była ironia. Chociaż myślę, że w związku z tym, że KSSiP krytykuja już wszyscy po kolei to komisja powinna tez mieć na względzie żeby nie zaliczać kolejnych wpadek i nie może sobie pozwolić na niedotrzymanie terminu.
to jest po prostu skandal żeby nie było dzisiaj wyników, robią z ludzi debili. Na pewno mieli poprawione po dwóch tygodniach ale po co mieli by upublicznić. Niech absolwenci czekają.
Zresztą kwestią oczywistą jest że wyników nie dali do tej pory żeby nie zrezygnować z korporacyjnych. Dzisiaj mija termin więc o to chodziło. Skarb Państwa biedny to trzeba okradać studentów.
W jakim państwie my żyjemy?
jak to w jakim……w Polsce!!!
..”tu jest Polska!!! tu jest Polska!!! tu jest Polska!!! ” :)
trzeba było prosić o pomoc obrońców krzyża:)
Czy tylko ja tak się stresuję?Jak myslicie dadza te wyniki w poniedzialek rano czy przed północą?
A co jesli nie bedzie ich w poniedzialek??
Ja też się stresuję i przez to nie mogę się skupić na nauce na adwokacką :( Nie jesteś sama :) Wyniki myślę, że dadzą w godzinach pracy szkoły, bo komu by się chciało wstawiać je na stronę w godzinach wieczornych czy nocnych :p Każdy woli sobie film w obejrzeć albo na spacer z rodziną pójść :)
kochani:) tak jak pisalam wczesniej wyniki beda pewnie kolo 13-14, nie mam przecieków ale czuje ze tak bedzie. pa:) milego weekendu
oczywiscie w poniedzialek kolo 13-14 :)
sprawdzalam jak wygladalo to w zeszlym roku i z przykroscia musze stwierdzic ze publikowanie zarzadzen na stronie odbywalo sie nawet ok. godziny 23 :/
Tak dla rozluźnienia atmosfery jeśli można chciałbym zapytać co sądzi ta piękniejsza część absolwentów prawa o całowaniu kobiet w rękę przy pierwszym spotkaniu i poznawaniu nowej osoby ;) Czy lubicie to dziewczyny czy wręcz przeciwnie nie tolerujecie takiego zachowania?? :p
Oj ja bardzo tego nie lubię. W pracy zjawił się taki informatyk, pan po 40stce i na dzień dobry a także na do widzenia całował nas wszystkie (4dziewczyny) w rękę.Mi się to osobiście nie podoba. Chciał się chyba podlizać czy coś, ale mi to przeszkadzało i tylko odciągało od pracy bo gość kiedyś wychodząc do domu normalnie jedną koleżankę wyciągnął z toalety i całował jej mokrą dłoń ;/ maniery manierami ale w takich codziennych okolicznościach na mnie to nie robi wrażenia bo mężczyźni którzy sobie upodobali ten sposób zawsze okazywali się strasznymi prostakami a to miało być takie mydlenie oczy więc dla mnie passe!
oczu* przepraszam za literówki
a ja uważam, tak wiem zaraz posypią się gromy na moją głowę,że egzaminy na WSZYSTKIE aplikacje powinny być w tym samym dniu, bo niby dlaczego ktoś kto nie wie czy chce być notariuszem czy adwokatem ma nie mieć wyboru a ten kto nie wie czy chce być prokuratorem czy adwokatem ma mieć? to jedna kwestia, uważam że to nie w porządku
a druga- a jak komisja nie opublikuje w poniedziałek ani wtorek to co jej zrobią? zwolnią? ;-) cierpliwości.te ż czekam ale co napisałam to napisałam i już nic z tym zrobić nie można
Hehe przykre doświadczenia widze :p Nie no gościu już przesadzał :p Mi chodziło bardziej jak pierwszy raz ktoś Ci się przedstawia :) Ale widzę, że odchodzi to do lamusa :p
Pierwszy raz też nie przepadam. Ale może dlatego,że ja w ogóle nie lubię jak mnie ktoś obcy dotyka więc dla mnie uścisk dłoni w zupełności wystarcza.A jak całuje to czuję się jak jakaś stara hrabina ;p Spotykam się z tym czasem, zwłaszcza starsi panowie chcą być gentelmenami ale dla mnie odpada.Może jeszcze gdyby to była jakaś wyjątkowa uroczystość i byłoby to na miejscu, ale jak kogoś poznaję to nie, wychodzi to sztucznie.
Ciekawe czy takie całowanie w rękę mogłoby zostać zakwalifikowane jako inna czynność seksualna :p
heh ;) w jednej kancelarii był chłopak który tak strasznie starał się podlizać pani mecenas że też za każdym razem chciał ją całować w rękę, kobieta się z niego podśmiewywała do nas bo chyba widziała to wazeliniarstwo i czasami wręcz ukrywała przed nim więc myślę że coś dało by się zrobić w stronę napastowania ;p
A tak z innej beczki :
Spotyka się dwóch kolegów ze studiów prawniczych, dwa lata po ukończeniu studiów.
- Cześć Romek jak żyjesz ? Co słychać ?
- A słuchaj, jestem na aplikacji, pracuje w urzędzie, z premią 1500 zł na rękę miesięcznie. Jakoś żyję, a co u Ciebie ?
- A ja mam 100 zł na godzinę.
- A gdzie? Jak to ?
- Zaraz po studiach skończyłem kurs hydraulika….
Mi się ten zwyczaj podoba, ale oczywiście nie za każdym razem gdy podaje się rękę danemu mężczyźnie. A po czym poznać, że to nie wazeliniarz, tylko rzeczywiście mający opanowany savoir-vivre (wiem, całowanie w rękę uznawane jest przez niektórych znawców za przejaw prostoty, nie kultury) mężczyzna? Po tym, że pierwszy ręki nie poda, bo jak wiadomo to kobieta podaje rękę mężczyźnie, starszy młodszemu, przełożony podwładnemu etc. No i to całowanie ręki nie w miejscu i sytuacji niepasującej do tego, np. mecz, czy grill na działce przy piwie i kiełbasach, tylko teatr, kontakty służbowe, polityka. :) Gentlemana da się odróżnić od lizusa. ;) Także Krystianie praktykuj, ale z głową. ;)
To moze cos z jeszcze innej beczki:)
Pani w szkole kazala przygotowac odpowiedz na pytanie czym sie zajmuja rodzice. Jasiu mówi:mój tatus jest alfonsem!
pani:Jasiu przeciez Twoj tatus jest prokuratorem – co Ty wygadujesz!
Jasiu: Ja tam nie wiem, ale jak tatus idzie do roboty to mówi: „ide do tego burdelu”, a matka:”tylko zeby te k….wy Ci lepiej płaciły”
:)
maniek – > słabe to,zaniechaj…
Widziałem śliczną dziewczynę na II etapie. Mówiła, że jest z Olsztyna. Dziewczyna jak marzenie…mała, czarna i niebieskie oczy.
No dobra teraz ja:)
Komisja egzaminacyjna na wyższej uczelni przepytuje kandydata na przyszłego prawnika:
- co Pana skłoniło do tego, żeby zdawać na wydział prawa ?
- ….hmmmm… no… tato…….. nie wygłupiaj się…….
No to może i ja coś dopiszę:P
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
adi -> już starszego dowcipu i bardziej oklepanego nie dało się chyba znaleźć ;/
Mam newsa od cioci z komisji! Jutro będą wyniki! :D co Wy na to
?
Czym się różni rozjechany prawnik, od rozjechanej sarny?
Przed prawnikiem nie ma śladów hamowania ;)
Jaką godzinę obstawiacie na publikację wyników?
Może będzie podobnie, jak przy I etapie, zatem około godziny 11… Jednocześnie nastawiam się na absolutnie każdą godzinę, nawet popołudniową lub wieczorną, nie chcę się znów rozczarować :)
żeby się nie rozczarować, to lepiej nastawić się na wtorek
Ja mam nadzieję, że już jutro będą. Pewnie nie rano a ok 14 ale będą. Może wcześniej napisze coś Rzeczpospolita?
Hmm wtorek to raczej nie, bo termin 30 dniowy upływa 13 września. Ale z drugiej strony… wszystko się może zdarzyć :/
Dostalłm cynk że wyniki będą w południe. Wierzcie lub nie.
A ja dostałem cynk, ze każdy dostanie wynik sms i mailem:))))))))))))))))
A do osób, które się dostały komisja przyjdzie osobiście :)
wyniki będą 23:59 :-D
cały kolejny dzień czekania, a termin będzie zachowany,
skąd o tym wiem? witamy w Polsce, tutaj wszystko jest możliwe :-D
„A do osób, które się dostały komisja przyjdzie osobiście :)”, tak z goździkami i setką czystek żołądkowej :)))))))))))))
Jaja to beda wtedy jak jutro nie bedzie wyników. Wcale bym sie nie zdziwil szczegolnie.
czuję się jak w filmie Tarantino- jeden wielki schizzzzzzz…
rzepa napisała, więc wyniki będą dzisiaj(: podają, że najlepszy miał 194, 5 pkt., w zeszłym roku było to 202pkt.!czyżby znaczyło to że próg będzie niższy w tym roku!?
Oby:) Niech publikują szybciej bo pikawa mi zaraz siądzie:)
ktoś dzwonił do kssip?
zaczyna się….. :)
zaczyna się, a forum zamarło…
ale żyje strona kssip, wrzucili jakiegoś newsa, na wyniki pewnie każą poczekać…
może niech wrzucą listę od razu na stronę rzepy ;D w końcu to rzepa dotychczas dowiadywała się przed zainteresowanymi.
Już brakuje słów na to wszystko… czuję się jak cień człowieka przez te nerwy
może zadzwonić i zapytać o której wrzucą te wyniki? nie chcę całego dnia bezsensownie spędzić przed laptopem…
madia, niech jedna osoba zadzwoni i tu napisze. jesli chcesz dzwonic to dzwon i napisz nam tu, a jak nie to ja zadzwonie:)
może wrzuciliby listę nazwisk czy kodów tych co się dostali żeby było już wiadomo, eleganckie zestawienia nie są nam w tej chwili raczej potrzebne
madia to nie jest głupi pomysł.. ja też juz palpitacji serca dostaję a oni moga sobie czekać do 15…
dzwoń, dzwoń :)
do rzepy zadzwońcie najlepiej.
dzwoniłam – „na razie nie mamy żadnych informacji”):
Dzwoniłem przed chwilą. Na pytanie, o której godzinie wyniki zostaną wrzucone na stronę, usłyszałem „nie, niestety nie wiemy, nie mamy takich informacji”. Szlag człowieka może trafić
no tak…constans…
chcę zauważyć, że na wstępie artykułu w rzepie jest informacja, że „w dniu dzisiejszym komisja przekaże szkole wyniki….” czyli musimy poczekać, aż ktoś z komisji przejzie się do szkoły i zostawi listę z wynikami, hura….
@madia dzieki!
właśnie dlatego zaplanowałam sobie na dziś sprzątanie ;) i mogę mieć tylko nadzieję, że to nie będzie silniejsze i nie będę co 10 min biegła odświeżyć stronę, zdejmując pośpiesznie po drodze gumowe rękawice…
ale lekcja cierpliwości
No to ładnie. Najlepszy otrzymał 194,5 pkt a najsłabszy 114,5.
no tak, tylko teraz trzeba będzie powiązać te wyniki z nazwiskami prawie 600 kandydatów, co możliwe będzie dopiero po otwarciu tyluż kopert z numerkami… brawo, wszystko na ostatni dzień.
@ marek też to zauważyłem ;)
a jak szkoła już dostanie listę to musi ją podpisać dyrektor, a potem ktoś ogarnięty musi to wrzucić do sieci w pdfie ;)
Najlepszy wynik to 194,5 czyli niżej niż rok temu, być może próg będzie faktycznie nizszy;)
a co myślicie o wyniku 194,5 pkt.?w porównaniu do zeszłorocznego najwyższego ( 202pkt.) jest mniej, więc może próg będzie niższy niż w zeszłym roku, albo chociaż taki sam…
ja myślę że na pewno będzie niższy
dolna granica raczej będzie niższa niż rok temu – trudniejszy test i nieporównywalnie bardziej złożone kazusy, mniejsza ilość zdających już egzaminowanych aplikantów sądowych ;)
ciekawe co to za mozg… ma najlepszy wynik
bedzie nizszy, ale pamietajcie ze po 202 w zeszlym roku bylo 197,5 czyli trzeba liczyc ze to 3 punkty nizej a nie 8.
w zeszłym roku KSSiP podał wyniki drugiego etapu o 15:35, więc może być tak, że czeka nas cały dzień oczekiwania
ale w zeszłym roku mieli dużo mniej czasu i ledwo zdążyli…
moze sprobujcie podzwonic? Mnie godzine temu powiedzieli ze nie wiedza. Jesli bedziemy dzwonic to moze dowiemy sie wczesniej czy wogole dzisiaj beda…
@maniek
Ciągłe dzwonienie tylko spowoduje wyłączenie dzwonka w telefonie u Pań w sekretariacie :p I tak się dziwię, że mają tyle cierpliwości, żeby odbierać telefony co chwilę i odpowiadać na pytania :p jestem pełen podziwu dla tych Pań :)
Ja jestem pełen podziwu przede wszystkim dlatego, ze prawdopodobnie one nie robia nic zeby uzyskac jakas informacje. Przeciez moglbyby zadzwonic gdzie trzeba i sie dowiedziec.
a ktoś przejdzie się pod ich budynek?może na drzwiach wywieszą wcześniej niż na stronie internetowej?tak chyba przynajmniej było po pierwszym etapie…
Masz rację Maniek…jakoś Rzeczpospospolita, troche mniej jednak zainteresowana niż my, już wczoraj wiedziała o wynikach, ba pewnie nawet już w piątek, skoro artykuł trafił do neta 3:48 dziś w nocy…ale cóż…
Akurat ten artyku z neta jest źle datowany bo pojawił się po 9:00
ciekawe bo czytałam go o 8.30….
„wyniki powinny być po południu, pan Dyrektor jak tylko przyjdzie postara się żeby wyniki zostały opublikowane” – czyli że pan Dyrektor nawet jeszcze nie przyszedł :/
artykuł był przed 9.00 – wiem, bo go czytałem przed 9.00 :)
dokładnie, ja czytałem po 7.30
ja czytałam go przed 8
a ja przed 7
szkoda,że rzepa nie podała tegorocznego progu…):
i przy okazji listy szczęśliwców…
polecam piwko sobie strzelić, idealnie rozluźnia i spuszcza stres do poziomu minimum;)
coś ucichło na forum….
może niech ktoś zadzwoni i zapyta czy pan dyrektor przyszedł już do pracy…?
czy wam też strona kssip nie działa?
działa
mnie działa
nie popadajmy w paranoje:)
a ja uważam, że mamy pełne prawo popadać w paranoję!!bo od 2 tygodni czekamy na wyniki, a od tygodnia wielu z nas jest przekonanych ,że zostaną umieszczone na stronie lada chwila!
nie dajmy się zwariować, polecam odejście od komputera i wyłączenie wi-fi w komórce, a następnie wyjście z domu tak do 16. Pewnie wtedy będzie już wiadomo. pozdrawiam
nie chciałam siać zamętu, po prostu może mam coś z netem bo mi strona dalej nie działa
mnie strona działa i nie ma tam żadnych info o wynikach więc spokojnie(na tyle na ile można być spokojnym:P)
DirkDiggler @
nie każdy ma ten problem, bo nie każdy ma wi-fi w komórce :P
spokojnie, nie ma co odświeżać strony co parę minut, ponieważ:
1) wszyscy czekają na dostarczenie wyników przez Komisję,
2) podpis Dyrektora KSSIP
3) komisyjne otwarcie (?) prawie sześciuset kopert
4) przyporządkowanie wyników do nazwisk
5) wygenerowanie listy TOP 300
6) wrzucenie całości na serwer…
Dawać te wyniki !!!!! PARODIA że jeszcze nie ma
nie wchodzi mi strona, są już wyniki?jeśli tak to niech je ktoś skopiuje i umieści link…
no i stronka siadła:/
nie ma
strona faktycznie bardzo wolno działa nawet na szybkim łączu, na przejście do zakładki „Nabór 2010″ czekałem przed chwilą jakieś 3 minuty. Myślę, że to wina obciążenia serwera, bo wciąż dane nie zostały zaktualizowane – widnieją starsze zarządzenia i info.
Nie ma
nie ma
Dzwoniłam do kssip Pani powiedziała, że nie wie o której będą opublikowane wyniki. Powiedziała „Dyrektor się tym zajmuje”. Potem dodała, żeby sprawdzać stronę na bieżąco, bo pewnie niebawem się ukażą. A na moje pytanie, czy opublikują listę w godzinach pracy szkoły czyli do 16 – powiedziała, że nie daje gwarancji.
Czyli niczego się nie dowiedziałam. Zastanawiam się tylko czy Ona na prawdę nic nie wie czy tylko udaje.
napiszcie jeśli będą wyniki, bo mnie strona już wogóle nie wchodzi):
nie ma jeszcze o 13.46
strona sie wyswietla ale cóż z tego jak nie ma wynikow:(
14.04 i nie ma
14:58 nadal nie ma
15:23 Są ale nie da się wejść do pdf’a
15:25 i wciąż nic nie ma.
oj grzmocik, szkoda mi Ciebie, ale musisz miec nadzieje, medycyna teraz robi postepy.
@maniek
Dobre dobre :p Ale on musi się już leczyć na nogi, bo na głowę już za późno :)
czy wie ktoś może coś czy dzisiaj wogóle będą umieszczone te wyniki?
grzmocik@
co głupiemu po rozumie, jak go nie ma
@lena
No podobno mają być :) w godzinach popołudniowych :p
Dobra nie ma co siedzieć i się stresować :) Biorę psa i ide na spacer :)
nie zdiwiłabym sie gdyby dopiero jutro je umieścili na stronie:/
Wygląda na to, że wyłączyli serwery i rozeszli się do domów :-) No cóż, jutro też jest dzień. Nie wiem jak Wy, ale ja chciałbym poznać wyniki jeszcze w tym tygodniu.
tylko wtedy nie dotrzymaja terminu z rozporzadzenia…
dzisiaj beda na stronie wprowadzaja, nie gram wam na nerwach bo sama czekam.
a skad masz takie info?
16:23 nie ma, spadam i wracam wieczorem… pajace mnie wykończą
od brata byl tam, wprowadzaja, bankowo beda dzis, ale nie wiadomo o ktorej,mozna zejsc normalnie:/
Tu jest Polska…tu jest Polska…
Jarosław!!! Jarosław !!! ratuj
@maniek @ Wrzesień 13th, 2010 4:05 pm
„tylko wtedy nie dotrzymaja terminu z rozporzadzenia…”
Tak pewnie tym najbardziej się przejmują! Czekają na nich w końcu surowe sankcje dyscyplinarne…LOL.
No to jest fakt, ale tu nie chodzi o konsekwencje prawne a o minimum przyzwoitosci.
JEST!!!!
http://www.kssip.gov.pl/lista_kwalifikacyjna.pdf
Dostałem się!! :)))))) a jak Wy??
ja też!!!
Gratki :)))
ja tez! :) Gratuluje wszystkim!
I ja tez:):):):):):):):):):):):):)
Fajnie, że zdało też kilka osób z testowym wynikiem 110 i 111. Im gratuluję najbardziej. Mnie znowu zabrakło 7 punktów. Ale przecież lepiej „ciąć” się przez siedem niż przez 1.
@Anna
Będę za Ciebie trzymał kciuki w przyszłym roku :)
„Kristian” gratuluje też się dostałem!!!!
TO ten co miał 110 i 50 z drugiego i nie wątpił w swoje umiejętności…..i w to że to jednak było usiłowanie nieudolne…:) hhhaaa
@pit
TO gratki pit :)
Który jesteś na liście?? ja 187 :)
134 ..:)
Łoo to pozamiatałeś :p To do zobaczenia w Krakowie wtedy :) Masz moje gadu to sie zgadamy jakoś 4716417 :)
noooooo.,…… usiłowanie nieudolne zwyciężyło….:)
spoko do zobaczenia
no brawo pit! 50 punktów z kazusów, 110 z testu :P Punkt mniej i nie byłoby w KSSiPie takiego zawodnika :) Wiwat usiłowanie nieudolne!!!
Gratuluję wszystkim, którzy się dostali (a szczególnie tym, którzy potrafili prowadzić polemikę na temat usiłowanie kontra wykroczenie) ;) Aha, ja też się dostałem i nie miałem mniej punktów niż pit z kazusów;) wiwat wykroczenie:)
Gratuluje Wam „m” i „paremia” i oczywiście innym, miło być z Wami wśród najlepszych…..:)
zgadamy się za rok na forum na podsumowaniu ogółu hhhee
trzymajcie się
WIWAT WYKROCZENIE:)HEH TEZ SIE DOSTALAM MIALAM WYKROCZENIE, I CIEKAWE KTO MIAL RACJE:p
POZDR DLA USILOWANIA:p I GRATULACJE DLA tYCH CO SIE DOSTALI
witam! wprawdzie mialem 160 punktow, ale z kazusow jestem niezadowolony, niespelna 30. Pomimo skomplikowania karnego, jestem prawie przekonany, że rozwiązanie miałem słuszne (psss….. dlaczego niby wykroczenie???????, oczywiste ze usiłowanie nieudolne, odpowiada jak spawca), nie mówiąc o kazusie z prawa publicznego, który był trywialny. Cywil inna sprawa, pogubilem się. Także wrażenia różne, chciałbym zobaczyć rozwiązania kazusów. pozdr
to ja jeszcze dodam od siebie, z kazusuów miałem ponad 40 pkt, a napisałem:
cywil-nie było zadnej umowy ” nazwanej” na podstawie ” obitnicy matki” stali sie samoistnymi posiadaczami, ( ten kazus najbardziej chyba skopałem)
admin- tutaj akurat nie było chyba wątpliwości,powinni przywrócić termin, nie przysługuje odwołanie, skarga do WSA….
karne- usiłowanie nieudolne, śledztwo, sąd rejonowy
Tyle w skrócie, dla mnie osobiście kazus z cywila był najtrudniejszy ale jak wiadomo to jest moje subiektywne odczucie, dla innych admin był trudny a z cywilem sobie bez problemów poradzili.
Podziękowania dla dyskutantów i twórców strony, dobra robota:)
a strona……… fantastyczne zjawisko, w każdym przypadku działała lepiej niż cała machina urzędnicza w KSSiP, naprawdę pomocna, podobnie jak wszyscy, którzy wyrażali swoje zdanie. A jeszcze jedno: z pewnością admin strony nie ma takiego finansowania jak KSSiP, może twórcy http://www.kssip.gov.pl skonsultowali by się z adminem w celu usprawnienia działania własnego tworu………
czy ktos się orientuje, żeby odbywać aplikacje w krk w sąddzie to trzeba byćć zameldowanym w krk, czy wystarczy pobyt?
mam pytanie do wszystkich którzy się dostali-jak teraz wygląda cała procedura przyjęcia do kssip?co się teraz będzie działo?
i jeszcze jedno-ile trwa aplikacja?5,5 roku czy skrócili na 4,5 bo tak miało być podobno
to jeszcze ja dołoże kamyczek do starcia wykroczenie – usiłowanie nieudolne:
zdobyłem 39 punktów z kazusów:
cywil – posiadanie samositne
karne – wykroczenie itd
admin – skopałem (napisałem, że może złożyć zażalenie)
więc chyba jednak to wykroczenie :D
do switek
teraz czekamy, az kssip wysle potwierdzenie listowne, że sie dostalismy i jakis wniosek czy oswiadczenie, ze podejmujesz aplikacje, ktory potem skladasz w kssipie, takze teraz nic sie nie robi, zadnych dokumentoow sie nie zanosi, tylko czeka sie na info od nich.
A ja słyszałem ze było usiłowanie nieudolne, ale wykroczenie też punktowali tylko niżej – sam napisalem nieudolne
@lilka24
Dzięki za info, bo też się zastanawiałem jak to teraz wygląda w praktyce bo ustawa swoje a praktyka swoje :p
a jak to jest z domem aplikanta w praktyce? kiedy trzeba się zainteresować, wysłać jakiś wniosek itp.? i jeszcze pytanie o miejsce wyboru praktyki, ktoś się orientuje, w jakiej formie należy to ustalić? pozdrawiam :)
na wniosek przyjdzie czas co do domu aplikanta, w pewnym momencie bedzie trzeba wyslac maila do hotelu czy jest sie zainteresowanym, w moim roczniku osoby maja przyznany dom aplikanta bodajze az do numeru 230 na liscie kwalifikacyjnej(sporo osob z Krakowa plus czesc zrezygnowala z domu aplikanta z uprawnionych). Wyborem miejsca praktyki jest miejsce zamieszkanie jakie wskazales, jesli chcesz zmienic powinienes czym predzej skorygowac miejsce zamieszkania, jeszcze zanim wyznacza patrona koordynatora a on wyznaczy patronow praktyk.
do Al
Jesli możesz napisz, kiedy wskazać, to miejsce zamieszkania, jak przyjdzie potwierdzenie od nich?, bo ja jestem zameldowana w innym miejscu, ale mieszkach w krk od kilku lat, i w krk wskazałam miejsce pobytu, bo tu chce odbywac praktyki, wiec jak oni to beda weryfikowac?
czy jest jakaś możliwość ustalenia ile się dostało za poszczególne kazusy? Nie to żebym miał jakieś podejrzenia złego przeliczenia, ale coś mi nie gra, wiele znanych mi osób całkowicie pominęło z karnego art. 316 i inne kwestie, admina lub cywila skopali a mimo to dostali 40 punktów z hakiem.
Do SSR Dredd
Ja też czuje sie oszukany tym ocenianiem. Moi znajomi nie mieli odpowiedzi na kilka podpunktów wcale, inne skopali, oddali 3 strony i maja po 35 pkt. Ja miałem 8 stron, admina w calości dobrze, cywila uważam że też, karne tylko z tym wykroczeniem nie napisałem a mam 34 pkt. Są jakies szanse na wgląd w pracę? Można coś jescze zrobić????
@oszukany. Kolega i ja mieliśmy podobną sytuację. Wydaje mi się, że to taki pstryczek w nos, by nie popisywać się aż nadto orzecznictwem lub poglądami doktryny, bo to chyba w ocenie Komisji okoliczność obciążająca, świadcząca o dotychczasowym zatrudnieniu na stanowisku asystenta sędziego (!) lub co gorsza – uprzednim ukończeniu aplikacji sądowej lub prokuratorskiej i chęci przystąpienia do ogólnej jedynie z niskich pobudek materialnych wobec braku ciekawszych opcji (pure evil!!!). Na zasadzie „miałeś (już) chamie złoty róg”. Następnym razem radzę nie szafować lekkim piórem i uzasadnieniowym stylem argumentacji, tylko stosować zdania pojedyncze, eksponując wiedzę stricte akademicką i nic ponadto ;)
Wg mnie w ogóle ludzie po aplikacjach sądowych czy prokuratorskich nie powinny mieć dostępu do aplikacji ogólnej… Zabieracie osobom szansę na spełnienie marzeń. Osoby po aplikacji miały już swoją szansę w życiu.
wskazane przez Ciebie miejsce pobytu jest jednoznacznym wskazaniem miejsca odbywania aplikacji przy zalozeniu ze dalas inne miejsce zameldowania , takze spokojnie marta :)
@Krystian. Każdy ma prawo do rehabilitacji i naprawy błędów, zwłaszcza, że ustawodawca nie przewidział innej możliwości poprawy sytuacji egzaminowanego aplikanta np. przez umożliwienie mu ponownego przystąpienie do samego egzaminu końcowego. Skoro obecnie nie ma prawnych przeciwskazań do ponownego odbycia aplikacji, to mam prawo przyjąć, iż racjonalny ustawodawca przewidział również i taki scenariusz jako „ostatnią deskę ratunku”. Dla Ciebie to obecnie totalna niedorzeczność, jednak życie pisze różne scenariusze, o których jeszcze nie masz pojęcia. Kładę to jednak na karb Twojego młodego wieku, a nie czystej złośliwości.
Szczerze przepraszam jeżeli kogoś uraziłem… Ja patrzę na to przez pryzmat cwaniactwa, że skoro ktoś jest asystentem sędziego i zarabia te 2 tyś. netto to pójdzie na ogólną żeby chociaż przez rok dostawać 1 tyś. netto więcej i tylko i wyłącznie tym się kieruje a wiadomo, że w rozwiązywaniu kazusów osoby takie jak ja świeżo po studiach nie mają za bardzo szans :/ I ktoś kto chce tylko więcej zarabiać przez rok pozbawia np kogoś marzeń o zostaniu sędzią a na pewno opóźnia cały proces o rok.
@ Krystian: Nikt nie zabiera nikomu szansy. W pierwszej dwudziestce listy znam dwie osoby zaraz po studiach. Poza tym na całej liście ok 10 osób znajomych zaraz po studiach. Większości z tych, którzy próbowali się udało.
na stronie opublikowali test i kazusy !!
czyli jednak z karnego wykroczenie, w najczystszej swej postaci, zgodnie z tym co wynika z klucza…. a my zwykli absolwenci prawa mieliśmy tyle dylematów.
widocznie nie warto myslec :D
jak w tamtym roku, z klucza mi sie mało zgadza al badz co bądz najważniejszy jest efekt koncowy
No nie!!!! Napisałem wszystko tak jak w kluczu z wyjątkiem wykroczenia z karnego i mam 34 pkt za kazusy. Kto to oceniał ????????????????????
Tak tego nie zostawię!!!!!!!
Oszuści !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dostaliście już może jakieś listy o potwierdzeniu przyjęcia? zastanawiam się czy wyślą to na adres zamieszkania czy zameldowania?
I dont know what to say. This blog is fantastic. Thats not really a really huge statement, but its all I could come up with after reading this. You know so much about this subject. So much so that you made me want to learn more about it. Your blog is my stepping stone, my friend. Thanks for the heads up on this subject.