W dzisiejszej Rzeczpospolitej można znaleźć artykuł na temat tegorocznej liczby kandydatów na poszczególne aplikacje prawnicze. Autor informuje, że wniosek o dopuszczenie do egzaminu złożyło około 40% mniej kandydatów niż w ubiegłym roku. Przyczyn takiego stanu upatruje głównie w realistycznym spojrzeniu na świat tegorocznych absolwentów oraz zeszłorocznym egzaminie, po którym na wymarzone aplikacje dostali się niemalże wszyscy chętni. Ten ostatni argument jest jak najbardziej słuszny, bo dzięki zeszłorocznemu egzaminowi niewiele osób musi przystępować do testu ponownie, natomiast trudno się zgodzić z tezą, że świeżoupieczni absolwenci prawa wykazują się dużą dozą realizmu jeśli chodzi o ich karierę zawodową. Większość moich znajomych kształci się na aplikacjach prawniczych dlatego, że skończyli długie i trudne studia, zaś aplikacja jest dla nich kolejnym etapem w karierze, dającym później większe możliwości wyboru co do dalszej ścieżki zawodowej, a także pewne profity takie jak samodzielność w podejmowaniu decyzji. Praca na własny rachunek i na zasadach, które w pewien sposób sami będą ustalali jest dla nich ważnym celem, który pragną osiągnąć. Być może rzeczywiście zawód adwokata lub radcy prawnego nie jest już tak lukratywny jak dawniej, ale trudno zaprzeczyć, że jest to zawód ciekawy. Aplikacja i praktyka zawodowa w tej profesji dają mnóstwo satysfakcji i stawiają przed młodymi prawnikami bardzo różnorodne zadania. Każdego dnia w kancelarii pojawiają się nowe problemy do rozwiązania. Idąc rano do pracy, tak naprawdę nie wiemy z jakimi sprawami przyjdzie nam się zmierzyć. Brak nudy i stagnacji jest tutaj najfajniejszy. Na wymierny sukces finansowy jeszcze mamy czas. Jestem ciekawy jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.










Teraz nie wiem czy się cieszyć z tego powodu,że konkurencja jest mniejsza w tym roku i większa szansa na pracę, czy obawiać egzaminu wstępnego który niewątpliwie będzie trudny.Jak uważacie?
Najlepiej się uczyć i nie gdybać, a to czy egzamin będzie trudniejszy czy łatwiejszy tego nikt nie wie…
Po wynikach z aplikacji ogólnej gdzie test zdało około 45% przy progu dolnym 110 pkt, uważam że spokojnie zdawalność przekroczy 50%. Obstawiam 55-60%, chociaż co mnie zdziwiło test na aplikację ogólną nie był w cale trudny.
Mam to samo co ty:-(może ludzie mają jakies przecieki o trudności tegorocznego egzaminu;)
Moim zdaniem egzamin w tym roku będzie naprawdę trudny i przejdzie znikomy procent przystępujących, myślę że możemy się spodziewać powtórki z 2008 r., niby mamy podany wykaz aktów prawnych, ale jak będą chcieli to zrobią taki egzamin, że odpadnie tyle osób ile sobie zamierzą. Chyba muszą tak zrobić, bo to czego dokonali w zeszłych roku, pewnie nawet ich przerosło i niestety świadomość tego przy nauce do egzaminu nie jest przyjemna. A to że w tym roku będzie mniej kandydatów,moim zdaniem nie ma większego znaczenia. I nawiązując do artykułu, mniej kandydatów jest nie dlatego, że zawód przestał być lukratywny, a dlatego że cały zbiór przeciętnych absolwentów z ostatnich kilku lat dostał się w zeszłym roku:).
Osobiście uważam, że nie ma sensu patrzeć ciągle przez pryzmat konkurencji czy trudności egzaminu. Biorąc pod uwagę testy z lat ubiegłych, w żadnym z ostatnich lat (w tym „strasznego pogromu” dwa lata temu) nie odbiegały one znacząco w poziomie trudności. Zgadzam się w pełni w autorem, co do motywów, które kierowały ludźmi, aby nie składać w tym roku papierów na aplikację. I wcale nie uważam, że egzamin będzie w tym roku baaaardzo trudny. Konkurencja zawsze będzie i lepiej się do tego przyzwyczaić- w końcu nikt nie obiecywał nam łatwej drogi i warto sobie o tym stale przypominać :) Więcej osób poszło po rozum do głowy- zdanie na aplikacje dla wielu zawsze było obligiem, teraz ludzi szukają alternatywy
Myślę, że nie będzie przerażająco trudny, tak jak w 2008r, ale na pewno będzie trudniejszy niż w 2009r.
Po prostu zeszłoroczna ilość kandydatów wynikała z prostego faktu, że dwa lata temu dostało się na aplikacje ledwie średnio ok.10 % kandydatów. Naturalnym było, że po takim egzaminie mało kto zrezygnuje, bo większość osób miała świadomość, że egzamin, gdzie dostaje się 10 % nie ma się już prawa powtórzyć i był prawdziwą anomalią… Natomiast w tym roku, biorąc pod uwagę „odpływ” kandydatów, którzy pod odsianiu dwa lata temu, w zeszłym roku się dostali, zauważyć trzeba, że owa liczba 40 % spadku liczby kandydatów nie jest tak duża, jak można było się spodziewać. Skoro dwa lata temu nie dostało się 90 % z przystępujących do egzaminu (uśredniając trochę „do góry”), a założymy, że „produkcja” absolwentów prawa zachowana jest na podobnym poziomie co dwa lata i rok temu oraz, że z 90 %, którzy się nie dostali dwa lata temu, w zeszłym roku ogromna większość startowała znowu, to ubytek w tym roku winien być sporo większy, niż 40 %. Jaki wniosek? Gdybyśmy zniwelowali „wyż” spowodowany katastrofalnym egzaminem sprzed dwóch lat, okazałoby się, że tak naprawdę kandydatów wcale nie jest mniej. Pozdrawiam :)
Zgadzam się z przedmówcami, że 40% różnica w ilości kandydatów jest echem egzaminu z 2008 roku. Szczerze wątpię natomiast, że świadoma rezygnacja z aplikacji z uwagi na trudną sytuacje na rynku pracy jest zjawiskiem powszechnym, na to w moim odczuciu trzeba poczekać jeszcze kilka lat.
spokojnie, test może i będzie trudny ale bankowo nie będzie tak, że z tych 8 tys chętnych zda 10%, minister sprawiedliwości zatwierdza pytania konkursowe i nie wierzę, że zatwierdzi pytania, które spowodują, że zda kilka %, nie zrobi tego na 2 miesiące przed wyborami samorządowymi, jestem przekonany o tym na 100%, że nie strzeli własnej partii w stopę,
test może i będzie średnio trudny ale zda go spokojnie ponad połowa z tych 8 tys chętnych ;) tak jak anomalią był test z zeszłego roku gdy zdali prawie wszyscy tak samo anomalią był test sprzed dwóch lat gdy prawie nikt nie zdał
do luqe @: wreszcie jakiś głos rozsądku:)
wiazanie wyborow samorzadowych z testem na aplikacji jest chyba przesadna megalomania :)
Moim zdaniem zdawalność w tym roku będzie na poziomie 50% co najmniej. To co zmieniło się od pamiętnego pogromu w 2008 r. to limit punktów:
190/250 = 76%
100/150 = 66,6%
Ilość pytań też nie jest bez znaczenia. To że jest ich o 100 mniej oznacza że mniej będzie pytań z ustaw typu prawo przewozowe, wekslowe itp., pytania będą głównie z kodeksów tak jak na ogólnej w tym roku i tak jak zawsze bywało.
Test z ogólnej nie był najłatwiejszy, było wiele pytan podchwytliwych w przeciwieństwie do testów z ubieglego roku (mówie o ogólnej i radcowskiej) i mimo tego że limit był 110 a odpowiedzi do wyboru cztery to dostało sie dalej 45%. Nie wspominając o tym że test był 24 lipca dla sporej liczby osób 2 miesiące przed głównym sprawdzianem.
Moim skromnym zdaniem nieduża ilość osób zdających na aplikację w tym roku bierze się z trzeźwej oceny „możliwości ministerstwa”. Bodajże 3 lata temu zdało ok. 50%, dwa lata temu ok. 10%, rok temu 70%. Widać bardzo ładnie, jak waha się poziom pytań egzaminacyjnych (choć oczywiście trzeba też przyznać, co wiem po sobie, że rok temu uczyłem się o wiele więcej, nauczony przykrym doświadczeniem sprzed dwóch lat), w związku z tym można przypuszczać, że w tym roku będzie znów wahnięcie w stronę trudniejszych pytań. Więc po co się stresować?
@ al
tak się składa, że poprzez znajomego działającego czynnie w polityce mogłem od czasu do czasu zerkać uważniej w ten „wielki świat polityki” i zdziwiłbyś się na jakie duperele partie zwracają uwagę przed wyborami —> wszystko aby w sondażach nie stracić
i jak bylo dzisiaj na egzaminie? ;)
ciezko
no właśnie, podzielcie się wrażeniami na temat kazusów, trudne proste?
Test wstępny nie ma być trudny ani łatwy. Ma być normalny, na stałym poziomie. Stały poziom to taki, który weryfikuje wiedzę zdobytą podczas studiów i praktyk. Stały poziom to taki, który na aplikację dopuszcza prawników uczących się i nikogo więcej. Gwarantem tego jest minister sprawiedliwości, rząd, premier. Ten rząd nie oferuje Państwu pewności… co to za rząd…
Beznadzieja!!!!!!!!!!!!!!!
Hmmm…moim zdaniem kazusy były dość trudne, jednak po dłuższym zastanowieniu i dokładnym prześledzeniu dotyczących ich przepisów – do rozwiązania :p a tak na prawdę: były TRUDNE:/
Beznadziejnie.Nie wiem jak inni ale cięzko bylo!!!!!!
hej, wg, mnie nie były proste, było dużo szczegółów, trzeba było sporo posprawdzać w kodeksach, a 3 godz. to mimo wszystko za mało.
powiem tak-
admin prosty,
karne srednie,
cywil – ja osobiscie bede mial moze z niego 2pkt, dla mnie kosmos
Kazusy porażkowe ;/ w karnym i cywilu nie wiadomo było za bardzo jak się zabrac za to. Ma ktoś jakieś rozsądne ich rozwiązanie?
Nie wiem jak inni, ale kazusy dla mnie byly okropne!
zatkało kakao ;)
administracyjny połączony z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i ppsa – decyzja burmistrza w przypadku braku studium uwarunkowań, która była odmowna – przywrócenie terminu do złożenia odwołania, błędna decyzja SKO i pouczenie, tryb wzruszenia przy pouczeniu, że decyzja jest ostateczna
ten chyba najłatwiejszy
karny baaardzo obszerny – w skrócie człowiek ukradł z otwartego samochodu 100 banknotów 100zł, okazało się, że są podrobione
w celu ich pozbycia się kupił w sprzęt RTV za jakąś kwotę, pozostałą część przekazał na rzecz DPS
nie pamiętam odkładnie, ale prokurator zakwalifikował jeden czyn z 278 na rzecz nieznanej osoby
a reszta to 310 i kilka innych
sąd troszeczkę inaczej
później wydał kilka kar jednostkowych i na końcu karę łączną
do oceny była kwalifikacja prokuratora i sądu, ocena prowadzonego postępowania, właściwość sądu, ocena wyroku co do orzeczonej kary
cywilny:
Powódka wniosła do SO pozew przeciwko byłej teściowej o 120 000zł.
Dom teściowej w stanie surowym, który obiecała przepisać, jak go sobie wykończą. Wykończyli go bodajże w 2000r. W 2007 się rozwiedli, ona opuściła dom chyba w 2007r, były mąż w 2008r.
Powódka żądała rozliczenia nakładów poczynionych na nieruchomość.
Były zarzuty przedawnienia.
Sąd przyjął za podstawę art. 405, czyli bezpodstawne wzbogacenie, ustalił nakłady na mniejszą kwotę i zasądził jej połowę na rzecz powódki.
Trzeba było ustosunkować się do przyjętej kwalifikacji sądu, nieodniesienia się do zarzutu przedawnienia, omówić inne rzeczy.
Tak chyba w skrócie, jak coś się przypomni, to piszcie.
Nie wiecie czy możemy spodziewać się niedługo opublikowania testów wraz z kluczami dopowiedzi z obu etapów? :) „niedługo” = przed opublikowaniem wyników:P
Kiedy będą wyniki?
Od ilu punktów będą przyjmowali skoro kazusy były nieciekawe?
ktoś kiedyś mówił że około 25 sierpnia mają opublikować test
Komisja konkursowa przystępuje do sprawdzenia prac pisemnych niezwłocznie po zakończeniu drugiego
etapu konkursu i w terminie nie dłuższym niż 30 dni ogłasza jego wyniki.
ja stawiam ze od 160
Wyniki pewnie mogą być wcześniej bo przecież mniej ludzi niz w poprzednim roku pisało tą drugą część.
hej, co napisaliście w adm. że termin powinien zostać przywrócony a strona została źle pouczona i nie powinna ponosić skutków błędnego pouczenia, a wzruszenie to przez wznowienie postępowania ???
A z karnego ze śledztwo zamiast dochodzenia, prokurator wydaje postanowienie a nie policja, właściwy będzie SSR czy SSO, co do kwalifikacji to sama nie wiem, ale później sąd nie mógł kary 3 lat zawiesić, i powinien orzec grzywne i chyba przepadek tych banknotów
co do cywilnego to sama nie wiem, uznaliście ze bezpodstawne wzbogacenie czy nie a przedawnienie ile lat
Skoro w tamtym roku test był łatwiejszy i kazusy też i przyjmowali od 152 czy jakoś tak to wątpie że w tym roku jeżeli obie części były trudniejsze było od 160. Myślę że od 150.
Pytania do kazusa z cywila
1. Czy podstawa prawna z 405 była dobrze przyjęta przez sąd – nie
2. Czy przedawnienie zgłoszone przez pozwaną było prawidłowe – nie
3. Sąd przyznał powódce ok 50 tys a całość nakładów była ok 100 tys. Ale z racji tego że były poczynione w trakce małżenstwa to dlatego na pół. Czy prawidłowo – chyba tak
4. Od kiedy miały być zapłacone odsetki – sąd orzekł że od doręczenia pozwu- chyba tak
A z karnego jakie przestępstwa popełnił?
176 kradzież (ewentualnie wykroczenie? bo wartość papieru z którego były zrobione pieniądze opiewała na 150 zł.)
310p2 w zw. z 286p2 w zw z 11p2 – zbieg przepisów
4 miesiące później kolejny raz 310 p2
Za całość karę łączną.
Forma postępowania przygotowawczego to chyba śledztwo, sąd okręgowy
Jak sądzicie?
Karne:
sprawca dopuscił się usiłowania nieudolnego kradzieży, gdyż brak było przedmiotu czynności wykonawczej. sprawca nie miał świadomosci ze ukradzione pieniądze są papierem o wartości 150zł tutaj wartosc ta nie ma wplywu czy jest to przestępstwo czy wykroczenie, gdyz sprawca był w błędzie. Dlatego bedziemy mieli tutaj do czynienia z przestępstwem a nie wykroczeniem.
sprawca dopuścił się kolejnych czynów z art 310 p. 2 z góry powziętym zamiarem pozbył sie tych pieniędzy wypełniając znamiona art 12 w związku z art 310 p.2
Postepowanie powinno być prowadzone w formie śledztwa a zastanawiam sie nad właściowością ale sadze ze sąd rejonowy bo przyjęta przez prokuratora wlasciowość okregową byla ze wzgledu na wartosc mienia 100tys prokurator pewnie powolywal sie na art 25 p.1 pkt 2 kpk przyjmujac ze art 278p.1 w zw z art 294 bo wtedy dla mienia znacznej wartosci przyjmuje sie własciwosc sadu okregowego ale w omawianym kazusie mienie znacznej wartosci to nie mienie 100tys wiec powinien byc chyba sąd rejonowy.
Jesli chodzi o kare to zbieg realny art 85 prawidlowa kara łaczna ale nie powinna być w zawieszeniu.
Jesli chodzi o srodki karne to zgodnie z art 46 p1 kk, sąd moze orzec odszkodowanie na rzecz sprzedawcy, natomiast uwaza ze dom dziecka nie poniosl tu zadnej straty.
natomiast zapomnialem ze sad powinien orzec przepadek pochodzacy bezposrednio z przestepstwa:/
Kosmiczne te kazusy. Ciesze sie, ze nie przeszedlem do drugiego etapu (braklo paru punktow), bo bedac ledwo nad progiem bylbym chyba bez szans. :D
Pozdro dla wszystkich, ktorym nie udalo sie przejsc i mieli troche wakacji.
Zas do tych, co sie nie dostana: do roboty! Korporacyjna juz tuz, tuz. :D
Przyjęta przez prokuratora właściwość wynikała raczej z tego, że przestępstwo z art. 310 par. 1 to zbrodnia (zagrożone karą min. 5 lat pozb. wolności), więc przy tak przyjętej kwalifikacji właściwa była właściwośc so.
Nie wiem skąd P wziął odszkodowanie w art. 46 kk. W moim kodeksie bynajmniej nie ma o tym mowy.
Odszkodowanie było w tym kazusie dopuszczalne na podstawie art. 415 p 4 kpk.
Przestępstwa z rozdziału 37 kk są przestępstwami w których prowadzi się śledztwo. A tam gdzie prowadzi się śledztwo tam właściwy jest sąd okręgowy.
karne: dla mnie to było wykroczenie, a nie usiłowanie nieudolne, gdyż do dokonania czynu zabronionego doszło, tyle że na przedmiocie o innych cechach niż się sprawcy wydawało, a jak wiadomo dokonanie czynu zabronionego (a takim jest także wykroczenie) konsumuje usiłowanie.
cywilne: podstawą roszczeń nie powinny być przepisy o rozliczeniach między posiadaczem a właścicielem, bo w kazusie nie było mowy o tym czy władali nieruchomością, tylko że w niej mieszkali. Trudno też przyjąć użyczenie, osobiście dla mnie małżeństwo to prekarzyści i 405 (ewentualnie w związku z 410 – jeśli przyjąć że nakłady czynili w celu uzyskania nieruchomości) pasuje.
admin: mimo odmiennego orzecznictwa NSA powinien chyba przywrócić termin (zgodnie z ogólnymi zasadami zapewnienia realnego post. dwuinstancyjnego i umożliwienia szerszej kontroli administracji). SKO powinno również zwrócić akta organowi I instancji celem umożliwienia autokontroli. Zaskarżenie z psa, jako postanowienie kończące postępowanie w sprawie.
a jeszcze jedno: dlaczego pouczenie było błędne jak decyzja SKO była ostateczna (134 kpa)?
Z ta właściwoscią sądu to nie jest takie oczywiste. Część zdających oceniała właściwość sądu pod kwalifikację zrobioną przez prokuratora, część do kwalifikację zrobioną przez siebie. Nic tylko czekać. Ocena tych prac to nie jest tak obiektywna jak ocena testu. WYnika to z wlasciwosci pracy.
W karnym usiłowanie nieudolne kradzieży a nie wykroczenie, nie doszło do dokonania bo sprawca nie ukradł pieniędzy ale papier (chciał ukraść kase ale był w błędzie i ostatecznie okazało sie że ukradł papier), to tak samo jak ktoś strzela do człowieka który już przed oddaniem strzału jest trupem ale nie wie o tym to mamy usiłowanie nieudolne zabójstwa a nie np. zbeszczeszczenie zwłok;) ale ile ludzi tyle interpretacji… imo to podanie ceny papieru kierujące myśli na wykroczenie było zmyłką tak jak rok temu w kazusie z karnego.
Postanowienie sko było ostateczne w administracyjnym toku instancji co nie oznacza, że nie można złożyć skargi do wsa. Widziałem gdzieś u kogoś argumentację, że w kazusie z cywilnego chodzi o prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia, i to jest całkiem sensowne, jako biorący rzecz w użyczenie byli oni posiadaczami zależnymi, a nie samoistnymi więc 229 kc odpada (niestety dla mnie:)
Pytanie o właściwość (i formę post przygot) było jako pierwsze więc wydaje się logiczne ocenić właściwość pod kwalifikację prokuratora ale na pewno nie zaszkodzi także ocena pod własną kwalifikację.
w adm. ja zrozumiałam, że pouczyli, iż nie przysługuje zażalenie od post. o nie uwzględnieniu prośby o przywrócenie terminu, a przecież przysługuje, chyba ze coś źle doczytałam
art. 59 kpa
a co do odszkodowania to przepis który podajesz art. 415 kpk dotyczy powództwa cywilnego w postępowaniu karnym a o takim tu nie było mowy
Zgadzam się z przedmówcą; pomimo tego, że zarzut z art. 310 p. 1 k.k. nie utrzymałby się w sądzie, to akt oskarżenia i tak musi trafić do SO.
Co do kary łącznej, to została błędnie orzeczona; sprawca został skazany m. in. za czyn z art. 310 p. 1 k.k., więc sąd musiał wymierzyć mu karę co najmniej 5 lat pozbawienia wolności, a w takim wypadku kara łączna również musiała wynosić co najmniej tyle samo. Natomiast w kazusie była to kara 3 lat. Ponadto w wyroku brakowało mi przepadku fałszywych pieniędzy (art. 44 p. 6 k.k.).
Przyjąłem usiłowanie, bo zamiarem była kradzież 10 tys. zł a nie bezużytecznego papieru – jak już to zostało napisane, sprawca pozostawał w błędzie co do przedmiotu, a więc nie uświadamiał sobie niemożności dokonania przestępstwa. Nie zmienia to jednak faktu, że bezpośrednio dążył do kradzieży kwoty pieniężnej, nie zdając sobie sprawy że jest to niemożliwe.
–
Co do cywila, to zostało mi na niego 20 min., więc zbytnio nie poszalałem. Szybko założyłem użyczenie, bez dokładniejszej analizy stanu faktycznego. To też dało mi podstawę do żądania zwrotu nakładów, bez potrzeby odwoływania się do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Skoro teściowa ‘oddała’ dom obojgu małżonkom, to byli oni wierzycielami solidarnymi, a w związku z tym małżonka mogła żądać całości świadczenia do rąk własnych (na boku pozostaje kwestia wzajemnych rozliczeń). Uznałem, że odsetki powinny być płatne od dnia doręczenia pozwu, bo dopiero wówczas zobowiązana do zapłaty, została do niej w ogóle wezwana. Natomiast sam termin przedawnienia powinien być liczony od zwrotu nieruchomości, a więc od wyprowadzenia się przez małżonka; wniesienie pozwu przerwało bieg przedawnienia. Nie zdążyłem już nic więcej napisać.
–
Do [m]:
Możesz wyjaśnić dlaczego trudno Ci przyjąć użyczenie? Chętnie rozważę Twoje argumenty i będę wiedział czego mogę się spodziewać przed wynikami :)
Spróbuję też odpowiedzieć na Twoje pytanie – pouczenie SKO było błędne bo nie zawierało informacji o dopuszczalności zaskarżenia postanowienia do sądu administracyjnego.
I jeszcze co do czynu ciągłego, to odrzuciłem tę kwalifikację. Jeśli dobrze pamiętam, to kradzież miała miejsce 11 stycznia, następnego dnia sprawca zorientował się, że pieniądze są fałszywe i od razu kupił telewizor. Dopiero po 3 miesiącach dokonał darowizny.
Jeśli te zachowania byłyby objęte z góry powziętym zamiarem, to oddał by te pieniądze jeszcze tego samego dnia co dokonanie oszustwa.
Sądzę, że zamiar powinien być konkretny, a nie ogólna chęć pozbycia się pieniędzy.
To jest oczywiście wyłącznie moja interpretacja.
A w adminie to nie będzie nieważność postanowienia? (odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących decyzji?)
Jak myslicie od ilu punktów będą przyjmowali??
Wydaje mi się, że wszystko było do napisania… Z tym, że było za mało czasu. Wydłużyli o godzinę ale za to rozbudowali kazusy i dodali po 1 pytaniu do cywilnego i karnego… W karnym było tyle rzeczy do opisania, że zajęło mi to prawie 2 godziny. Potem administracyjne i na cywila zostało mi 20 minut a to nawet nie wystarczyło na zastanowienie się pożądne :( Na rozwiązanie z cywila wpadłem dopiero po wyjściu :( no ale zobaczymy…
pozwolę się nie zgodzić z argumentem poprzez przykład o strzelaniu do martwego (w tym wypadku niemożliwe jest naruszenie dobra prawnego jakim jest życie, w kazusie z karnego doszło do naruszenia tego samego dobra prawnego – własności). Nadto wydaje mi się, że błąd sprawcy co do okoliczności nie stanowiącej znamiona nie wystarcza do przyjęcia usiłowania. Mój przykład: ktoś chce ukraść samochód wart co najmniej 50.000 bo takie ma długi, kradnie bmw, ale później okazuje się że jest po powodzi i jest warte tylko 20.000 – karzemy go za usiłowanie kradzieży samochodu za 50.000 i pomijamy fakt DOKONANIA kradzieży? Zbieg usiłowania i dokonania przy tym samym czynie? Nie pamiętam jak się ten problem dokładnie nazywa w literaturze, ale wydaje mi się że tzw. aberratio ictus lub nieudolność usiłowania (a nie usiłowanie nieudolne)
co do użyczenia: w kazusie z cywilnego pytania zostały źle sformułowane. Zgodnie z poleceniem mieliśmy oprzeć się na stanie ustalonym przez sąd. Tyle że sąd ustalił że powódka mieszkała i dokonali nakładów, a kluczowy fakt znajdował się w 4 akapicie – chodzi o tą rzekomą umowę. Skoro nie można się było na tym oprzeć – to użyczenie jako umowa odpada. Nawet zaś gdyby przyjąć tą umowę, to brak formy aktu notarialnego(zobowiązanie do „przepisania”) powoduje jego nieważność, zaś ponieważ była to umowa wzajemna(że poczynią nakłady, czego by prawdopodobnie nie uczynili gdyby nie zobowiązanie drugiej strony) również nieważna byłaby cała umowa. Stąd zwrot jako nienależne świadczenie, odpowiednie stosowanie bezpodstawnego, 10 lat od momentu wzbogacenia (=poczynienia nakładów, bo własność cały czas teściowej) i w takim zakresie w jakim każdy z małżonków ich dokonał (ważne z jakiego majątku, jak z osobistego to roszczenie o zwrot nakładów do osobistego, jak ze wspólnego to do wspólnego).
Ja jestem za czynem ciągłym, zgodnie z orzecznictwem między jednym czynem a drugim może być nawet kilku miesięczny odstęp, w kazusie było że sprawca po tym jak sie zorientował że kasa jest fałszywa „postanowił się jej pozbyć” i w tym celu dwa razy w odstępie kilku miesięcy dwukrotnie zgodnie z powziętym wcześniej zamiarem wprowadził je do obiegu.
do metyl: aaaaa…., w tym sensie chodziło o pouczenie. Nie rozumiałem, bo wydawało mi się, że ktoś z błędnego pouczenia próbował wyprowadzić prawo do zażalenia.
stwierdzenie nieważności – chyba nie – art 126 kpa- art 156 stosuje się do tych od których przysługuje zażalenie, a więc nie w tym przypadku.
jeszcze to prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia – czyli teściowa nie wiedziała że jej dom remontują;)
myśle ze 150 pkt może dać ” wejście” na aplikacje. Uważam ze decydujący był test chociaż napewno będzie kilka osób co majaćz testu poniżej 115 pkt się dostaną. ale skoro ok 300 osoba miała 120 pkt to można założenie postawićć ze zdobywajac ok 30 pkt z kazusów może liczyć na to ze znajdzie się w pierwszej trzysetce. No chyba ze komisja będzie mniej regorystyczne podchodzić do egzaminu wowczaś osoba majaca 120 pkt by liczyć sie musi uzyskać ok 40 pkt.
Piko,
art. 415 p. 4 kpk: W razie skazania oskarżonego sąd może także z urzędu zasądzić odszkodowanie na rzecz pokrzywdzonego (…). Ten przepis dotyczy odszkodowania w procesie karnym.
Natomiast jeśli chodzi o art. 59 kpa, to uważam, że dotyczy on zażalenia na odmowę przywrócenia terminu przez organ I instancji. Zgodnie z paragrafem drugim, ostatecznie postanawia o tym organ II instancji, a art. 134 kpa mówi: Organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
Jakieś inne pomysły?
@metyl
W doktrynie przyjmuje się, że granica krótkich odstępów czasu do z góry powziętego zamiaru to 6 msc…
Znam to stanowisko, jednakże nie jest ono stosowane bezwzględnie do każdej sytuacji, bowiem pomocniczo nawiązuje się do kks. Pomiędzy oboma czynami powinna zachodzić więź czasowa – w kazusie takiej więzi nie widać.
Pozostaje też kwestia zamiaru, który powinien zachodzić przed dokonaniem obu przestępstw i być konkretny.
Z tym czynem ciągłym może być różnie i pewnie wzajemnie się nie przekonamy, bo można z powodzeniem argumentować w obie strony. Pozostaje czekanie na oficjalny klucz KSSiP.
witam ponownie…. jeśli chodzi o wcześniejszy post z karnego co pisałem z Sierpień 15th, 2010 11:32 pm ) to przejęzyczyłem się chodziło o obowiązek naprawienia szkody z art.46 a nie odszkodowanie.
I na 10000% to było usiłowanie nieudolne kradzieży czyli 278 w zw. 13par 2
Nie zgodzę się że powinna być w kwalifikacja podana czynu z art. 310 par 1 który mówi o podrobieniu…itd., a dopiero par 2 mówi o wprowadzeniu do obrotu.
Jeśli chodzi o właściwość to przyjmując własną kwalifikację czyli odrzucając błędnie podany art. 310 par 1 k.k. to co do pozostałych art. 278, 310par 2 i 286 par 1 właściwy jest Sąd Rejnonowy.
I myślę że tam w odpowiedzi na pytanie co do porkuratora, to chyba trzeba było napisać że gdyby przyjmować 310 par 1 to racja właściwym będzie okręgowy bo to zbrodnia
Kara łączna była prawidłowo zastosowana tylko bez zawieszenia
bo sprawca dopuścił się najpierw kradzieży to jest I czyn a II potem kolejnych czynów więc musi być na sam koniec realnych zbieg tych przestępstw. połączyć I z II i wymierzyć karę łączną
Czyn ciągły art.12 jak najbardziej ale do czynów 310par 2 bo on miał z góry powzięty zamiar wyzbyć się tych pieniędzy a to że zrobił to po 3 miesiącach mieści się w terminie „krótki odstęp czasu” orzecznictwo dopuszcza nawet do 6 miesięcy. Najważniejszy był zamiar a w kazusie było napisane że gdy zobaczył że są fałszywe postanowił się ich wyzbyć. Dopuszczalna jest kumulatywny zbieg przepisów przy czynie ciągłym (czyli wprowadził w obieg dwa razy i przy okazji popełnił jeszcze oszustwo)…ja tak napisałem i sprawdziłem w komentarzu Bojarskiego i tam też tak jest napisane że można łączyć 11par 2 z art 12
———————————————————–
Jeśli chodzi o cywilne
to ja dałem 405 w zw. z 410 jako bezpodstawne wzbogacenie i roszczenie o zwrot nakładów. Bo ten 229 to pomyślałem że kurcze tam jest posiadacz samoistny i jak pamiętałem z komentarza jak jest się w złej wierze to lepiej jest dochodzi o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
1)Termin przedawnienie 10 lat
Termin przedawnienia zaczął biec od kiedy teściowa się wzbogaciła czyli ja dałem od dnia wniesienia pozwu, ale jak dzisiaj się dowiedziałem od znajomego prawnika to niby że od kiedy nakłady się zakończyły a niby w kazusie dom wykończony został w 2000 więcy wtedy teściowa się wzbogaciła i od tej daty liczyć. więc nie przedawniło się
2) termin naliczania odsetek od dnia wniesienia pozwu bo było napisane w kazusie że niby ona nie wysyłała żadnych wezwań wcześniej , więc myślę że ogólna zasada od dnia wymagalności a dniem wymagalności był dzień wniesienia pozwu bo wcześniej była żona nie wzywała do zapłaty.
3)a jeśli chodzi o tą kwotę zasądzoną to ja napisałem że w sumie chyba są dobrze zasądził połowę jako że była wspólność majątkowa i wspólnie czynili nakłady.
——————————————————
Cześć, mam pytanie-jak długo w zeszłym roku trzeba było czekać na wyniki egzaminów na aplikacje notarialna? Kto sprawdza te prace? Rada Izby czy MS? I najważniejsze pytanie- po ewentualnym dostaniu się jakie są formalności? Trzeba osobiście? I od kiedy po ogłoszeniu wyników i w jakim terminie trzeba ich dopełnić?
Pozdrawiam
Z karnego powinna być taka kwalifikacja:
-13p2 w zw z 276
-310p2 w zw. z 286p2 w zw z 11p2 – realny zbieg przepisów – wymiar kary na podstawie najsurowszego na podst najsurowszego z nich
-310p2 po raz drugi- darowizna była dokonana 4 miesiące poźniej, chciał sie pozbyć pieniędzy. Nie było to objęte zamiarem poprzednim. Moim zdaniem to jest odrębne przestępstwo od poprzedniego które będzie sie liczyło przy karze.
Za całość kara łączna zgodnie z 86 kk. Kara była za niska, zawieszenie nieprawidłowe, brak przepadku, odszkodowanie ok.
Co do cywilnego sądze że powinno byc użyczenie i nakłady z przepisów o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia.
Aczkolwiek uważam że jeżeli ktoś pisał o posiadaniu samoistnym i zwrocie nakładów z 226 i przedawnieniu z 229 i dobrze to argumentował to komisja powinna to uznać i przyznać punkty. W końcu władali rzecza jak właściciel, kobieta była w dobrej wierze czyniąc nakłady bo wiedziała że dom jej teściowa przepisze. Więc jeżeli tak sie zaargumantowało to powinny być punkty niezależnie od jakiegos użyczenia. Dróg rozwiązania tego kazusu jest jescze więcej bo można by i z wyroków SN podciągnąć to pod nienależne świadczenie. Także liczy się argumentacja. A gdy komisja będzie to sprawdzac tylko wg klucza i jednego rozwiązania to tylko o nich źle świadczy.
http://prawoity.pl/wiadomosci/naklady-na-uzyczona-nieruchomosc
Tu jest jedyna słuszna i prawidłowa odpowiedź z cywila – art 226 i 229 kc w zw z 230 kc.
SN jasno stwierdził że umowa użyczenia Jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, w której biorący korzysta z rzeczy cudzej w sposób określony przez użyczającego, a jeżeli dokonuje nakładów na rzecz, to zgodnie z art. 752 w zw. z art. 713 k.c., czyni to nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści i tylko wtedy może żądać zwrotu uzasadnionych nakładów jak osoba prowadząca cudze sprawy bez zlecenia.
Natomiast w tej sprawie powódka czyniła nakłady dla siebie, tesciowa obiecała przepisac dom !!!! Wiec nie czyniła nakladow na dom tesciowej !!! Wiec przepisy o umowie uzyczenia i prowadzenbiu cudzych spraw bez zlecenia nie maja tu zastosowania !!
Jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel, zgodnie z umową, zapewni mu stosowane prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 w zw. z art. 230 k.c. W każdym razie nie ma w takim przypadku podstaw do stosowania art. 753 § 2 w zw. z art. 752 i art. 713 k.c.
Jeżeli więc szanowna komisja uzna że to było uzyczenie i zwrot nakładów na podstawie 752 to wyślę jej pocztą to postanowienie SN.
Umowa użyczenia jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, w której biorący korzysta z rzeczy cudzej w sposób określony przez użyczającego, a jeżeli dokonuje nakładów na rzecz, to zgodnie z art. 752 w zw. z art. 713 k.c., czyni to nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści i tylko wtedy może żądać zwrotu uzasadnionych nakładów jak osoba prowadząca cudze sprawy bez zlecenia.
Natomiast jeżeli powódka czyniła nakłady we własnym interesie a tak było w tym kazusie bo przeciez tesciowa obiecala przepisac dom to Jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel, zgodnie z umową, zapewni mu stosowane prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 w zw. z art. 230 k.c. W każdym razie nie ma w takim przypadku podstaw do stosowania art. 753 § 2 w zw. z art. 752 i art. 713 k.c.
Więc jedyna odpowiedz z kc to art 226, 229 w zw z 230 !!! Jeżeli komisja przyjmie odpowiedz na podstawie prowadzonych cudzych spraw bez zlecenia to wyśle jej to postanowienie.
http://prawoity.pl/wiadomosci/naklady-na-uzyczona-nieruchomosc
Jedyna słuszna odpowiedź w tym postanowieniu pod koniec.
Mała rada, zróbcie dobrze prawo administracyjne, pytania będą w tym roku trudniejsze jak w poprzednim, ale nie kosmicznie trudne. Rady przewidują że dostanie się 25% kandydatów. Ale zawsze możecie ich zaskoczyć. Tylko nie pytajcie w jaki sposób zdobyłem te informacje, w każdym bądź razie są one pewne.
jakoś stresująco się robi…
Ehh, teraz sobie uświadomiłam, że te kazusy to jednak była masakra.
dlatego zdobycie z tych kazusów 35 pkt będe uważał za dobry wynik…:), obym sie nie rozczarował i nie wyszo z 15 pkt po 5 za kazdy…
Hej Kochani 25 % to strasznie mało :-(((nie sądzicie ? no cóż ja się uczę to moje kolejne podejście i tak liczyłam że w tym roku się cudownie się uda a teraz po tych prognozach jakoś mina mi zrzedła…A co wy na to?
ja muszę się przyznać, że uczę się od 01 sierpnia i widzę , ze chyba niestety moje starania będą daremne i raczej się nie dostanę:)
Kaśka, a które to jest już twoje podejście?
do preADW @, a czy masz jakieś info na temat prawa europejskiego?
Nie przejmujcie się. Nie ma jedynej słusznej odpowiedzi. Jeśli praca będzie logiczna, spójna i stylistycznie poprawna, nie macie się czego obawiać. Najważniejsza jest argumentacja. Egzamin zakładający jedyny trafny wariant już się odbył i wszyscy go zdaliście.
taaak. Wzorem preADW radzę wszystkim dobrze nauczyć się również cywila i karnego, bo Rady przewidują, że jak się tego nauczycie, to dostanie się nawet 34,5% :))
A ja proponuję nauczyć się wszystkich 53 ustaw to wtedy dostanie się 96 proc., tak słyszałam w Radzie:D:D.
Do „m” co do kazusu z admin.: ok, nieważność tylko wtedy gdy przysługuje zażalenie a od odmowy przywrócenia terminu zażalenie przysługuje.
można sensownie zakładać, że nie ma mowy, żeby powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku tj. ponad 70% zdających się dostało – to więcej, niż zdaje przeciętny egzamin na studiach a to przecież jest aplikacja… okolice 50% brzmią realnie. 25% jest niebezpiecznie słynnych 10% sprzed 2 lat więc jest raczej mało realne. choć, kto wie? możliwe, że nawet te 50% sparaliżowałoby już Izby na dobre!
msig jesteś w błędzie!!! od postanowienia SKO w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu jest postanowieniem ostatecznym i nie przysługuje żadne zażalenie!!!!
do msig: 59 par 2 w zw. z art 141 par 1 kpa – na odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania zażalenie NIE przysługuje. Trzy postanowienia z kpa są niezaskarżalne zażaleniem, ale są kończące postępowanie w sprawie, więc jest skarga do wsa i wszystkie są związane z odwołaniem: stwierdzenie niedopuszczalności odwołania, uchybienia terminu do jego wniesienia i właśnie odmowa przywrócenia terminu do jego wniesienia. Vide Komentarz do p.s.a. prof. Wosia, który musiałem opanować by zdać egzamin na studiach.
Kiedy będą wyniki?za miesiąc?
Do pismak z postu nr 41 położyłes mnie swoją wiedza z zakresu kpk, koledzy z SR skakali by z radosci jakby mieli do rozpoznania sprawy tylko z dochodzen, 80% mojego referatu rozpoznawałby SO a szacowni sędziowie z okręgu przewróciliby się po pierwszym miesiącu takiego wpływu, co do kazusu z karnego jak dla mnie wykroczenie z 119 kw bo dokonał tj zabrał w celu przywłaszczenia, to tak jak by ukradł sygnet z tombaku a myślał że jest ze złota, puszczenie w obieg to 310 par 2 i chyba jednak byłby tu z góry powzięty zamiar, w postępowaniu przygotowawczym kwestia jeszcze wyłączenia na podrobienie z 310par 1 i umorzenie z n/n :D
do p art 59 par 1 kpa od odmowy przywrócenia terminu przysługuje zażalenie
Art. 59 kpa: od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie.
Z tego co pamiętam SKO odmówił przywrócenia terminu.
A sorry, par. 2, mój błąd:(. Btw, „m” przykro mi, że musiałeś czytać komentarze do admina;)
on nie odmówił przywrócenia tylko tylko odrzucił cy pozostawił bez rozpoznania jak to tak jest wkpa pismo odwołanie jako wniesione po terminie, nie było czasem tak?? w wtedy na to zażalenie nie przysługuje
coś się zamieszanie robi na tym forum, temat dotyczy aplikacji korporacyjnych a tu znowu o egzaminie na ogólną…
No właśnie zamieszanie się robi.
Proszę admina o założenie nowego tematu o kazusach na ogólną w tym roku i będą tam ludzie pisać a tu będzie o korporacyjnych.
art. 59 par. 2 – jeżeli chodzi o odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania postanowienie jest ostateczne. Czyli kończy post. w sprawie i służy skarga
hej a w sprawie tego zamieszania na forum mam pytanie to przygotowujących się na aplikację notarialną- jak im idzie nauka i czy zdążą przerobić całość materiału? testy które najlepsze d przygotowań? pozdrawiam
Większość z moich znajomych(w tym także ja), którzy w tym roku skończyli studia nie zdąży przerobić całego materiału. Najważniejsze, żeby dać z siebie wszystko:) Z wieloma ustawami, które są na spisie obowiązującym na egzamin nie miałam absolutnie do czynienia, zarówno na studiach jak i w pracy, co bardzo utrudnia szybkie przyswojenie:/ no cóż, jedyna słuszna rada, to wykorzystywać każdą wolną chwilę na naukę!
A ja Was pocieszę – w zeszłym roku i dwa lata temu uczyłem się sporo (rok temu brało mi 4 pkt). W tym roku wrzuciłem na luz i wychodzę z założenia, że co ma być to będzie…
Na marginesie – korzystał ktoś z Was z czegoś takiego jak kodeksy nagrane w formacie mp3 do odsłuchiwania?
@red: A gdzie taką zaawansowaną technologię:) można nabyć? No i najważniejsze pytanie kto czyta – Katarzyna Figura? Bogusław Linda?
A tak na poważnie jakbym miała dostęp do takich mp3 to z chęcia bym sprawdziła czy się przydadzą:) Jakiś namiar?
do red: a czy jest kodeks karny w formacie mp3 czytany przez Jolantę Rutowicz czy Dodę? Chętnie posłucham
Właśnie wczoraj kupiłam sobie kc w mp3. Dobry pomysł. Przeczytałam opinię, że jest nagrany powoli i przez kobietę o przyjemnym głosie. Dostałam go po dwóch dniach od zamówienia.
Rzeczywiście dobrze się słucha i zwracam uwagę na rzeczy, które umykają w czasie „szybkiego” czytania.
namiar:
http://www.kodeksywmp3.pl/
pozdrawiam wszystkich
Właśnie te kodeksy miałem na myśli. Skoro opinie są pozytywne to chyba tez zapoznam się bliżej z tą ofertą.
Nie radze zdawac na aplikacje notarialna. Zaden notariusz juz nie przyjmie aplikanta, chyba ze w rodzinie lub po bardzo dobrych koneksjach
Witam,
czy orientuje się ktoś czy test na tegoroczną aplikację ogólną będzie gdzieś opublikowany, a jeśli tak to kiedy i gdzie?? Póki co minął miesiąc od testu, a ja nigdzie nie mogę go zlokalizować:) Zdaję w tym roku na aplikację radcowską i chętnie bym sprawdził tym testem stan swojej niewiedzy :)
Słuchajcie, może ktoś z Was się orientuje: do egz. korporacyjnego przystąpię w Warszawie (tu skończyłam studia, mieszkam i w ogóle), po jakim czasie mogę wnosić o przeniesienie na inną listę, np. krakowską? Od czego zależy udzielenie zgody na przeniesienie?
czy dostaliście już list polecony z informacją o tym gdzie będziecie dokładnie zdawać egzamin? Słyszałem, że coś takiego jest wysyłane, to prawda?
A czemu nie składałaś od razu w Kraku dokumentów?
A jakie to ma znaczenie dlaczego nie składałam:)?
O, a ja też chce się przenieść z warszawskiej na krakowską – można po pierwszym roku z tego co wiem i tylko po pełnych latach a w trakcie roku tylko z uzasadnionych powodów (jest gdzieś taka uchwała NRA, pewnie u radców też).
To prawda.. Taka informacja jest wysyłana do kandydatów. Ja do tej pory nic nie dostałam (zdaję na radcowską w Warszawie). Z tego co wiem, w zeszłym roku, listy dochodziły do ludzi na początku września, także na razie czekam bez stresu ;)
w ORA Warszawa dowiedziałam się, że informacje co i jak z egzaminem na pewno będą wysyłane we wrzesniu, prawdopodobnie tak ok. 10 IX
Byłam wczoraj w OIRP w Katowicach. Jak na razie zostały rozesłane wezwania do uzupełnienia braków w podaniach (sporo tego, prawie 1/3). Braki dotyczą niedostarczenia aktu małżeństwa, niepodpisania zyciorysu itp.
Dopiero jak się z tym uporają zostaną rozesłane listy z info gdzie odbedzie się egzamin.
Pewnie w innych OIRP jest podobnie.
Mam pytanie natury technicznej. Czy na egzaminie korzystamy ze swoich długopisów czy na ławce będą jakieś?? Długopisy czarnego koloru chyba mają być tak jak na maturze??
Ja dziś już dostałem info o egzaminie na aplikację adwokacką w olsztynie.
U mnie w zawiadomieniu nic nie pisze o zakazie posiadania długopisu, więc na wszelki wypadek będę brać swój.
a wiadomo coś o ORA w Warszawie, bo ja jeszcze nic nie dostałam?
To zupełnie jak ja;/
W zawiadomieniu po za miejscem odbywania egzaminu godzinie oraz tego, że nie wolno posiadać przy sobie telefonów komórkowych i-podów i inne podobne nic więcej nie pisze.
hmm u mnie się rozpisali – nie możemy mieć na stołach maskotek;)
Wczoraj dostałem zawiadomienie. OIRP Łódź.
Witam,
pytanie do osób które zdają na radcowską w Warszawie. Dostaliście już zawiadomienia o miejscu zdawania egzaminu?? Bo zastanawiam się czy jeszcze nie wysyłają czy tylko do mnie nie dotarło:)
A ORA w Warszawie, już jacyś szczęśliwcy otrzymali powiadomienia? Bo ja cały czas czekam z utęsknieniem na zaproszenie na „chwilę prawdy”
anna ma powoli, w ORA Warszawa pewnie jeszcze z tydzien czekac bedziemy. W sumie to nie ma sie chyba szczegolnie czym emocjonowac, na 11 to w kazdy punkt Warszawy da sie bez stresu dojechac. Ja na razie dostalam na maila info, ze moje zgloszenie otrzymalo status „kompletne” w tym systemie naboru elektronicznego.
Czy ktoś z ORA Warszawa nie ma jeszcze potwierdzenia zgłoszenia jako „kompletne” (na stronie www). Słyszałam, że większość już ma a u mnie dalej nic.
ja tez mam ze kompletne, ale slyszalem ze duzo osob ma jakies braki np. nie podpisany zyciorys albo nie wypelniony w formularzu stan cywilny
hej ludzie ile ma być pytań w tym roku w teście na radcowską 250 czy 150 bo już mi się wszystko pomieszalo niech jakaś dobra dusza odpowie Quickly:)
150 :)
a nie wydaje się wam że 150 minut na 150 pytań to strasznie mało….?
Wydaje nam się (przynajmniej mi) że to aż za dużo. Minuta na pytanie to spokojnie wystarcza. Albo wiesz albo strzelasz – a im więcej czasu tym bardziej kombinujesz.
Piszę to z perspektywy dwóch egzaminów do których podchodziłem :-)
trzeba jednak zakodować kartę odpowiedzi, więc trzeba „sprawnie’ odpowiadać na pytania. Nie wydaje mi się, żeby było za dużo. Piszę do z perspektywy egzaminu na ogólną ;)
oby tak było;) Bo jeszcze przecież trzeba nanieść odpowiedzi na kartę, a to około 20 minut zajmie. Poza tym ja potrafię zastanawiać sie nad danym pytanie grubo powyżej 5 minut starając się sobie przypomnieć. Bo często jest tak że coś świta, ale nie do końca:D haha No nic, do nauki;) Oby jak najwięcej pytań polegało na mechanicznym zakreśleniu odpowiedzi:D
A może ktoś napisałby jak to wygląda w praktyce – te nanoszenie odpowiedzi na kartę i kodowanie.Czy jest jakiś brudnopis, na którym można wcześniej zapisać odpowiedzi?
z tego co wiem to jest karta odpowiedzi i trzeba na nią nanosić literki A, B lub C przy danym numerze pytania.
Zgadzam się z opinią reda. 150 min. to aż nadto czasu i albo umiesz albo strzelasz. Bierzcie też pod uwagę, że są tylko 3 warianty odpowiedzi a nie 4 jak w przypadku I etapu ogólnej. To też wpływa na stopień trudności testu i to w znaczący sposób. A prawda jest taka, że masa osób i tak kończy przed czasem więc nie ma tu co ubolewać. Zakreślanie na karcie odpowiedzi to też żadna filozofia. Jak znasz odpowiedź to nie ma co do zastanawiania i się zakreśla. Co do szczegółów egzaminu i jego przebiegu; przed rozpoczęciem zawsze są przypominane jego zasady.
na tescie mozna pisac , zakreślac.. a na karcie odpowiedzi juz nie mozna nic poprawiac..
Witam wszystkich, mam pytanko, czy dacie radę przerobić całość materiału, który obowiązuje na tegoroczny egzamin. Pocieszcie mnie bo ja niestety niektórych pozycji nie przerobie z powodu braku czasu. Oczywscie wszystkie kodeksy i wazniejsze ustawy tak, ale np. ubezpieczeń nie dam rady przełknać. Myslicie że to duży problem?
Odnośnie czasu, to rozmawiałam ze znajomymi którym udało się zdać i mówili że czasu jest aż za dużo. Proste, albo wiesz i zaznaczasz albo nie i strzelasz :) Nie ma się co podobno rozwodzić za długo nad pytaniem bo wtedy zaczyna się kombinowac i wymyslać, a pierwsze skojarzenie jest najlepsze.
ja prawie wszystko przerobiłam ale nie wiem czy zdołam to wszystko spamiętać bo na powtarzanie czasu mam mało :( Moim zdaniem, opanowanie kodeksów i podstawowych ustaw to podstawa, a jeśli chodzi o resztę, to super jak się będzie wiedziało co nieco o co chodzi…
ja też prawie wszystko przerobiłam, ale nie pamiętam już prawie nic:)
Aga pisząc podstawowe ustawy – jakie masz na myśli? ja też prawie wszystko przerobiłam, tylko powtórzyć nie zdążę wszystkiego, dlatego się zastanawiam jakie ustawy są najważniejsze.. fajnie byłoby poznać inny punkt widzenia :)
No własnie ja tez mam ten problem, że wiele rzeczy już zapomniałam. Ostatni tydzień muszę poświęcić na powtarzanie. No nic pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że z tego czego nie przerobię będzie mało pytań.
A ja przerobiłem połowę tych ustaw i uważam, że uczenie się tego planktonu jest bez sensu i trzeba jechać kodeksy, kodeksy, kodeksy! no chyba, że będą nas chcieli uwalić to wtedy moja teoria runie w gruzach:)
a kks przerobiłyście dziewczyny w całości?
Ja odpuściłam części szczególne we wszystkich kodeksach.
Przerobić wszystko może i się da ale zapamiętać to już na pewno nie. Osobiście uważam, że część szczegółowa czy to z kk czy z kks nie warto tykać bo nie sądze żeby były z tego pytania. Choć jeżeli uznają, że ma zdać tylko około 20% to dowalą takie pytania, żeby tak się stało. Ale jestem dobrej myśli, bo skoro z ogólnej bardzo dużo osób uzyskało wynik 100 pkt to znaczy, że pytania były do przejścia.
Ja tez nie robię części szczególnych w kk, kks, kpk przerobiłam tylko do działu XIII. Nie da rady nauczyc się wszystkiego. No nauczyc może i sie da ale zapamietać już raczej nie. Jak patrze na testy z poprzednich lat to nie ma takich pytań, są w zasadzie same z części ogólnych. Nawet w 2008 nie było. Gdyby dali takie szczegółowe pytania np. z części szczególnej kk to byłaby przesada, przecież bez sebsu jest to znać na pamięć i twórcy testu chyba zdają sobie z tego sprawę.
a co przerobiliście z kpc, wszystko?
z kpc do postępowań odrębnych i postępowanie nieprocesowe.
Jeszcze jedno pytano, próbuję od jakiegos czasu namierzyć test z tegorocznej ogólnej, ktoś go znalazł?
Trudny był, wiecie może?
ja sie z tym zgadzam w pełni :)
je przerobiłam korporacyjne, wszystkie dotyczące sądów, konstytucje oczywiście, wszystkie dot. mieszkaniowych, spółdzielczych itd. z ubezpieczeń społecznych najwazniejsze podstawy, no i oczywiscie kodeksy, myślę że te sa podstawowe, pozostałe przeczytałam dwa razy i porobiłam testy
kamol, ja też, myślisz ze wystarczy?
musi wystarczyć:)
kurde oby wystarczyło:)
Ja też skupiam się na kodeksach, ale bez części szczegółowej. Odpuszczam upadłościowe, pzp, uzbezpieczeniowe i spółdzielcze.Nie jestem w stanie się tego nauczyc. Test pewnie będzie trudniejszy niż w zeszłym roku ale jak ktoś tu wspomniał – test z 2008 też miał w miarę normalne pytania z kodeksów.Koszmarem byłby test z samymi pytaniami z części szczegółowej kc,kk do tego egzekucyjne:).
PS zawiadomienia jeszcze nie dostałam
Ja też się skupiam głównie na kodeksach, a odpusciłam to co ty tylko że bez spółdzielczego.
Ja też jeszcze nie dostałam zawiadomienia.
Ja z krakowskiej ORA otrzymałem już zawiadomienie.
Jak uważacie, czy rozkład pytań (ilość pytań z KC, KPA etc) będzie podobny do tego w zeszłym roku?
No mam nadzieję, że tak będzie… Ja obstawiam dodatkowo, że padnie jedno pytanie z przewozowego i z tych dziwnych ustaw ubezpieczeniowych… choć osobiście wolałbym żeby było jak najmniej pytań z kpc bo to idzie mi bardzo opornie:/
Ja myślę, że z tch dziwnych ustaw jak ubezpiezenia będzie góra po jednym pytaniu. Jak zawsze nacisk będzie na kodeksy, konstytucję, postepowanie przed sądami adm. A reszta pewnie po pytanku. Nie upchną przecież w tych 150 pytaniach niewiadomo ile. A chyba ważniejsze są kodeksy niż np. przewozowe. Mam taka nadzieje, bo właśnie na to położyłam największy nacisk.
Czy ktoś z wawy dostał już pisemko,bo ja wciąż czekam :)
Też tak myslę, że największy nacisk będzie jak zawsze na kodeksy, korporacyjne, konstytucję i post. przed sądami. z tych innych ustaw pewnie po pytanku, bo przeciez ile można upchnąć w 150 pytaniach!
Czy ktoś z wawy dostsał już pisemko, bo ja wciąż czekam ???
ja tez czekam na Warszawke, cos im sie nie spieszy:)
a ORA w Warszawie? Cały czas nic?
Mam pytanie – myślicie, że na teście dla aplikacji radcowskiej będą pytania też z prawa o adwokaturze? wiem, że test jest jeden, ale w zeszłym roku chyba akurat w tych pytaniach było rozgraniczenie, tzn każda korporacja dostawała ze swojego ustroju.
mam pytanie
przebrnął ktoś przez ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych?? Bo dla mnie to jest nie do przetrawienia. Odpuszczam sobie
W zeszłym roku był ten sam test na adwokacką i radcowską i radcowie mieli pytania z prawa o adwokaturze i vice versa.
Ja też sobie odpuszczam tę ustawę.
Magda a skąd informacja że w zeszłym roku było rozgraniczenie. Z tego co wiem to był jeden test radcowsko-adwokacki i były pytania z tego i z tego. Mam test z zeszłego roku tylko jeden, nie słyszałam o tym zeby były dwa. No chybaże mam jakieś nieaktualne informacje.
Obecnie jest tylko jeden test na aplikacje radcowska i adwokacka – tak było w zeszłym roku, tak samo będzie w tym.
ja tez odpuszczam zamowienia publ i ubezp, nie ma sensu tego meczyc dla kilku pytan, lepiej, tak jak wszyscy mowia wykuc podstawowe ustawy
W Rzepie jest artykuł na temat nowego projektu ustawy o państwowych egzaminach prawniczych. Co o tym sądzicie?
http://www.rp.pl/artykul/55769,533706-Bedzie-trudniej-zdac-na-aplikacje.html
mam pytanie czy dostaliście już może zawiadomienie o egzaminie z Krakowskiej Izby Notarialnej?
witam! Mam pytanie dostaliście może zawiadomienie o egzaminie z Krakowskiej Izby Notarialnej ?
@ Magda „cały zbiór przeciętnych absolwentów z ostatnich kilku lat dostał się w zeszłym roku:)”
troche wiecej pokory, dziecko drogie. mam nadzieje, ze startujesz do warszawskiej OIRP, bo tam dosyc szybko sprowadza Cie na ziemie. nie jestes nawet aplikantem, a smiesz ich oceniac.
Nie wiem jaka jest wasza ocena tego artykułu dot. nowego systemu naboru na aplikację. Dla mnie to co się dzieje z absolwentami prawa i cały wieloetapowy system ubiegania się o możliwość wykonywania zawodu, to porażka. Po skończonych studiach prawniczych, tak jak po skończonych studiach medycznych, informatycznych czy jakichkolwiek innych prawo wykonywania zawodu należy nam się jak psu kość. Rozumiem, że absolwentów kierunków prawniczych jest dużo, o wiele za dużo i myślę, że głównie tutaj należałoby poszukać problemu (ale tego nikt nie dotknie, bo przecież uczelnie muszą z czegoś żyć, dlatego kształcą niby-prawników na potęgę) i w związku z tym musi być przeprowadzona jakaś selekcja, żeby oddzielić tych którzy są rzetelni, sumienni i posiadają określoną wiedzę od tych, którzy skończyli te studia przez przypadek, ale „stawanie na głowie” i wymyślanie coraz to nowych sposobów jak to odsiać ich jak najwięcej, to już przesada. 70 kazusów na egzaminie wstępnym!? Z czego 48 obowiązkowych, przecież tego w ogóle nie uczą na studiach! Dla mnie projekt ustawy PO jest szokujący i gdyby wszedł w życie wydłużyłby nam drogę do zawodu o ładnych kilka lat. Pomysł jest o wiele gorszy nawet od tak kontrowersyjnej i zbierającej niewiele pochlebnych recenzji szkółki krakowskiej. Zresztą prawo to chyba jedyny zawód, w którym od skończenia studiów wszyscy notorycznie robią nam łaskę, że w ogóle pozwolą nam zajmować się tym, do czego przygotowywaliśmy się przez 5 lat studiów.
ja również mam pytanie czy dostaliście zawiadomienie z Izby Notarialnej w Katowicach?jak Wam idzie nauka kochani? pozdrawiam:-)))
Ja już trochę się stresuje :( Tego materiału jest tak dużo, że jak powtórzę jedno to tego wcześniejszego przed tygodnia już prawie nie pamiętam. Ale liczę że na teście będę mogła skojarzyć odpowiedz z tych mniej ważnych ustaw.
A poza tym, też jestem załamana po przeczytaniu tego artykułu o nowym naborze.Zgadzam się, też z tym, że najpierw powinni zreformować program nauczania na studiach a potem rozważali dalsze zmiany. Na pewno mniej by bolało ograniczenie liczby miejsc na studia niż później wmawianie ludziom że niewiele umieją i że się nie nadają do zawodu. A jeśli chodzi o te 70 kazusów na wstępnym, to dlaczego nie pójść dalej i nie wprowadzić ich już na maturze- a co! A na egzaminie na aplikację, niech się pojawią jeszcze dodatkowo pytania z chemii organicznej, fizyki jądrowej no i oczywiście historii sztuki…Aha i jeszcze listy polecające od min. 3 prawników!
Ps. Ja dostałam zawiadomienie od OIRP w Rzeszowie we wtorek.
do OMG:
Trochę więcej rozeznania, na jakiej podstawie nazywasz mnie dzieckiem? To przede wszystkim. To, że przystępuje do egzaminu w tym roku, nie znaczy, że nie jesteśmy np rówieśnikami. Rozumiem po oburzeniu, że dostałeś/łaś się właśnie w zeszłym roku. Nie czarujmy się doskonale wiemy, i ja i Ty i wszyscy forumowicze, jaki był poziom tamtego egzaminu…Nie oceniam konkretnie Ciebie, bo nie mam pojęcia kim jesteś, ale wiem kto dostał się w zeszłym roku, bo dostało się też bardzo wielu moich znajomych, więc daruj sobie te moralizatorskie uwagi ponoć starszego kolegi/koleżanki. Nie twierdzę też, że w trakcie aplikacji nie trzeba się wykazywać porządną wiedzą, ale oceniamy konkretny egzamin, a nie roztkliwiamy się nad tym kogo mój post potraktował sprawiedliwie, a kogo nie.
kasia – Katowice przysłały wczoraj pismo
No nieźle! Miejmy tylko nadzieję, że zdamy w tym roku i to wszystko nie bedzie nas dotyczyło.
Ja siedzę w branży od jakiegoś czasu i widzę zniechęcenie wszyskich do tych ciągłych zmian. Dlaczego cały czas w tym grzebią???
Teraz nie jest źle, więc po co to zmieniać.
Zastanawiam się też jak pomysłodawcy wyobrazają sobię aplikację w innej izbie niż w tej gdzie się mieszka? Ludzie mieliby dojezdżać kilkaset km np.? Bo nie wiem czy to dobrze zrozumiałam. a jak wyglądałby kontakt z takim patronem na odległość?
Głupi pomysł bardzo!
Jeszcze jedno pytanie, poleconym przysyłają te zawiadomiena???
W OIRP Gdańsk dostałam poleconym – ZPO
@ EEE EEE
ile z tych 300, którzy dostaną się do KSSiP zrezygnowałaby z egzaminu korporacyjnego? pojedyncze sztuki? 10-20 osób?
i KSSiP miałby dla tych 2-3 tys zł dla Skarbu Państwa przesuwać ogłoszenie wyników o kilka dni??
przecież dostanie się na aplikację ogólną nie oznacza, że stołek sędziego czy prokuratora już czeka,
za rok obecni jeszcze kandydaci przejdą przecież kolejną trzecią już selekcję i z tych 300, połowa będzie musiała pakować zabawki i wracać do domu jak po VI roku studiów, i co wtedy?
czekająca na podjęcie aplikacja korporacyjna by się przydała,
każdy chciałby zdać na obie aplikację, a korporacyjną zawiesić sobie przynajmniej na rok (a można przecież na 2)
@ EEE EEE
sorki to nie było do Ciebie, miało być do adiego w drugim temacie ale w trakcie pisania strony w operze mi przeskoczyły i nie zauważyłem ;)
jeszcze raz sorki
Najprawdopodobniej poleconym, ja jeszcze nie wiem bo nie dostałam, czekam na info z OIRP w Katowicach, ktoś może już dostał?
Spoko spoko, wszystkim chyba już się zaczyna mieszać to wszysko :)
z tego co kojarze to zawiadomienie o terminie i miejscu egzaminu powinno do nas dotrzec na 14 dni przed egzaminem, a ja niestety jeszcze nic nie mam, sa tacy co takze nic nie dostali??
P.S. mowiac „termin” mam na mysli godzine, o ktorej rozpoczyna sie rejestracja kandydatow w dniu egzaminu.
Od ORA w Płocku zawiadomienie dostałem w piątek – listem poleconym. Pozdrawiam wszystkich zdających. :)
Do Rubi :-)
Dostałam dzisiaj z OIRP w Katowicach. Data 7 września. Egzamin w Chorzowie (Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu).
ja też nic nie mam. zdaje w Warszawie, a wiadomo o której się rejestracja rozpoczyna? :)
ja z izby notarialnej z gdańska dostałem tyg czy 10 dni temu
p.s.
rejestracja od 9.00. z dowodem lub paszportem
podbijam- czy ktoś z Warszawy na radcowską, nie dostał jeszcze zawiadomienia? dziś 11.09 a tu dalej nic, więc trochę zaczynam sie denerwować.
Ja też jeszcze nie dostałam. Podejrzewam że bedzie w poniedziałek.
Nie ma się co stresowac, przecież w końcu musi przyjść.
Ja też zdaję na radcowską w Warszawie i również niczego nie dostalam
OIRP Rzeszów powiadomienia wysłane 1 września, dostałem około 4.
ja zdaję w Warszawie, też jeszcze nic nie dostałem.
Anna Głowacka naprawdę z Katowic dostałaś że zdajesz w Chorzowie? Bo ja też z Kato i napisali że w Sosnowcu. Czyżby kilka lokalizacji??
U mnie też OIRP wysłała 1 września a dostałam 7.
kochani a jak przygotowania, jak wam idzie nauka i wogóle jak samopoczucie?
ja też z wawy jeszcze nic..
Switek : aż sprawdziłam czy z nadmiaru nauki coś mi się nie pomieszało :-), Chorzów! Widocznie jesteśmy podzieleni.
Może i lepiej przynajmniej rejestracja będzie sprawniejsza.
Pocieszę trochę tych którym nauka idzie kiepsko – ja prawie wcale się nie uczę. Poprzednie dwa nieudane podejścia do aplikacji bardzo mocno mnie zniechęciły i w tym roku startuje trochę z przyzwyczajenia, nie licząc zbytnio na sukces.
Ale Wam życzę powodzenia!
do Kasi zle;/ mam wrazenie ze nic juz nie wiem:(
do red: Czy Twoje wcześniejsze dwa nieudane podejścia wyniknęły z tego, że po prostu byłeś za słabo przygotowany czy górę wziął stres, nie trafiłeś w pytania? ja zdaje pierwszy raz (choć powinnam już zdawać do tej pory 2 razy:), też nie wiem czy uda się od razu, ale moim zdaniem tego można się w końcu, za którymś podejściem nauczyć prawie na pamięć, więc nie ma co się zniechęcać, bo chyba przychodzi taki moment, że nie ma opcji, żeby tego nie zdać (to kwestia przygotowania i odpowiedniego utrwalenia materiału). Choć słyszałam też takie opinie, że przy aktualnym poziomie egzaminów ktoś kto nie zdaje za pierwszym razem powinien dać sobie spokój z zawodem:). Wg mnie bardzo restrykcyjne, bo o tym czy ktoś jest i będzie dobrym prawnikiem nie decyduje przecież jedynie pozytywny wynik na teście wyboru. Znam osoby, które ten test po prostu wystrzelały:).
oirp warszawa wyslalo listy w pt (tak powiedziala Pani z oirp w rozmowie przez tel) zatem do wtorku powinny dojsc. pozdr.
Mam takie wrażenie, że im wiecej się uczę, tym gorzej rozwiązuję testy!
Chyba to oznacza, że powinnam natychmiast przestać się uczyć :-).
Do Ani Głowackiej, mam identycznie!!! mam wrażenie, że kilka miesięcy temu, czy tygodni, jak zaczynałam się uczyć, to rozwiązywanie testów szło mi lepiej…a teraz błąd za błędem, nie wiem z czego to wynika. wydaje mi się, że tegoroczny egzamin to będzie z mojej strony jeden wielki STRZAŁ!!! ;D
Mi się wydaje, że to jest normalne, przed każdym egzaminem mam tak, że im bliżej egzaminu tym bardziej mam wrażenie, że zupełnie nie wiem o co chodzi, później w trakcie egzaminu okazuje się, że jedno z drugiego zaczyna logicznie wynikać i jakoś to idzie do przodu :) podejrzewam, że podobnie jest z testami :)
obyś miał rację;)
Ja też tak mam, ale mnie się wydaję, że to wynika z ilości przerobionego materiału. Jak uczę się ustawy i robię testy to jest super, ale jak przerobię ich kila i zrobię test to jest masakra.
Czy Wam tak jak mnie mylą się wszystkie terminy, kary, środki karne, apelacje, kasacje, itd….
Powtarzam cały czas, a jak siadam do testu to i tsk muszę się zastanowić co było w jakim kodeksie. Masakra, ale tak jak mimówili starsi koledzy, że trudność egzaminu nie polega na trudności samych pytań, ale na spamietaniu takiej ilości materiału. Ja czasami mam tak, że czytający pytanie wiem, że to czytałam w kodeksie, ale nie mogę sobie przypomnieć treści niestety.
hejka, a wie już ktoś którego dokładnie będzie ten egzamin na aplikację?
do cleo:
tak wiadomo egzamin odbędzie się 25 listopada o godz. 20.00 – info ze strony MS
o 20.00? dziwne, ale dzięki za info! pozdruffffki dla Ciebie!
p.s. a co to jest strona MS?
czytać te wszystkie ustawy czy zająć się najważniejszymi? aj jak mało czasu zostało…
Dla wszystkich zainteresowanych.. na stronie OIRP Warszawa ukazał się komunikat w sprawie egzaminu wstępnego. Znajduje się tam większość informacji, które zapewne będą zawiadomieniach, na które ciągle czekamy ;)
http://www.oirpwarszawa.pl/kategoria/pokaz/idk/579
Kurcze, fajnie że za te 700 chociaż wodę dostaniemy :)
Teraz to się już zaczęłam denerwować na całego.
Ja teraz już tylko powtarzam, nie mam już siły robić tych testów :)
czyli widze ze nie jestem jedyna:) zaczelam powtorki, przy czym 10 ustaw jeszcze w ogole nie ruszylam….nie wiem jak to bedzie, bo zaczelam powtarzanie od tego co myslalam ze pamietam najlepiej a tu lipa;d;p myslicie ze duzo bedzie pytan z ustaw szczegolowych? juz sama nie wiem co mam powtarzac…
ja też tak mam, zaczęłam powtarzać, a tu okazało sie że muszę się niektórych rzeczy uczyć od nawa. Nie wiem, ja skupiłam sie na wszystkich kodeksach i według mnie najważniejszych ustaw. Ale jak nie trafię w ustawy to bedzie lipa straszna!!!!
mysle ze zasadniczo kodeksy plus najwazniejsze ustawy typu usdg, adwokatura, radcowie itp powinno starczyc jesli chodzi o ilosc pytan, tylko niestety z tych kodeksow sa czasami takie masakryczne pytania, ze nic nam to moze nie dac;p
ja uważam że z każdej z tych ustaw szczegółowych będzie po jednym pytaniu. Zresztą było tak przecież w tamtym roku. raczej niczego nam nie darują:D
No tak, ale 50 pytań w zapasie jest, więc oby tylko po jednym pytaniu z nich było!
Hmmm ja tez sie chciałam skupić na kodeksach, ale chyba mi nie wyszło..kp i ksh leżą!!! Szczegłólnie ksh i spółka akcyjna…brrrr
@eee eee podobno Konstytucja i kodeksy (też KW!!) sa najważniejsze plus PUSP, Prokuratura, korporacyjne, własność lokali, krs, swoboda działalności gospodarczej, ppsa i niestety upadłościowe. Zawsze jest też trochę pytan z UE ale głównie z instytucji, choć nie wiem jak bedzie w tym roku bo lizbona tak strasznie namieszała;(
A co do moich przeczuć to:
może być o przedawnienie w przewozowym,
jakieś dwa, trzy oczywiste pytania z samorządów(os prawna/kto tworzy znosi, organy nadzoru, przepisy porządkowe)
jedno, dwa z systemu ubezpieczeń społ – kto podlega/nie podlega,
i pewnie z zamówień publicznych – zniesiono protest, więc pewnie coś wokół tego
A jak wy uważacie?
Zresztą, niektóre ustawy są bardzo proste, i dosyć krótkie, wystrczyz przeczytać i coś się wie. Oczywiście jak pytania będą do przejścia. Bo jak chcieli to takie pytania opracowali, że same szczegóły będą. Ja najbadziej właśnie tego się boję i uczę się jakiś sszczegółowych rzeczy bez sensu. Ale już sama nie wiem co mam robić. Oby te dwa tygodnie zleciały jak najszybciej bo długo w takim stresie nie pociągnę!
te ustawy które wymieniłaś są najwazniejsze, i ich się nauczyłam. Ale z zapamiętanie tego nie jest już tak dobrze. Ja zaczęłam powtórki od dzisiaj więc zobaczymy. Zresztą te pytania się powtarzają. Ja bardzo źle stoję z ksh, ale mam nadzieję że w jakiś magiczny sposób w końcu wejdzie mi do głowy.
http://prawo.e-katedra.pl/s2-egzaminy-na-aplikacje/artykuly/1933-analiza-pytan-z-egzaminow-na-aplikacje-korporacyjne-2005-2009?showall=1
tak na potwierdzenie naszych przemyśleń,
Ja powtarzam od soboty gł kodeksy i staram sie tez ustawy,ale wiem że niektórych małych ustaw nie powtórze, a niestety po jednokrotnym ich przeczytaniu niewiele zostaje;( no cóż zawsze można strzelić:)
z ubezpieczeń bardzo często pytają o to jaki komu przysługuje zasiłek tj. 100 %, 90%, 80% itd….
komu przysługuje jakie ubezpieczenie tzn. chorobowe, wypadkowe itd….
i pamiętajcie: rozłozenie na raty i odroczenie terminu płatności należności z tytułu pobranych świadczeń nastepuje w formie umowy (ubezpieczenia społeczne) :)
no i jeszcze świadczenie rehabilitacyjne – 12 mc
zadałam sobie trud i mniej więcej policzyłam ile pytań w dotychczasowych testach było z głównych ustaw
wyszło mi że 2/3 testu to kpk, kk, kw, kpc, kc, krio, konstytucja, ksh, kpa i kp (100 pytań)
reszta – 50 pytań
z tego wniosek, że żeby zdać z tych 10 ustaw trzeba zrobić na 75%, a z reszty wystarczy 50% :-) – plan minimum
w tych 50 pytaniach będą sądy, adwokatura, radcy pr, pr. upadłościowe, kks, prawo UE, sam. terytorialny – czyli ok. 12 ustaw i pewnie przynajmniej z 25 pytań a może nawet ponad 30,
reszta to max 25 pytań
Myślę, że kodeksy są najważniejsze ale moim zdaniem pojawią się też pytania z tych ustaw, które dołożono nam do zestawu z tamtego roku, tzn. przewozowe, ubezpieczeniowe, sam.kolegia odwoławcze itd. Bo po co dokładaliby je do tej listy…
Poza tym, oprócz tego że będą kodeksy, to trudno jest stwierdzić jakie ustawy się pojawią. Patrząc na zakres ustaw z tamtego roku i test, okazało się że jednak nie ze wszystkich były pytania.
A ja przez europejskie, upadłościowe i ubezpieczeń społ. już nie przebrnę… :(
A mam takie pytanko jak szybko będą podane wyniki? Jakoś na internecie, listownie czy jak ?
bob: Na stronach izb w internecie, w zeszłym roku w niektórych izbach z tego co pamiętam potrafiły być tego samego dnia wieczorem, ewentualnie następnego. Generalnie w miarę szybko.
Mam pytanko, zdaje ktoś na radcowską w OIRP w Rzeszowie?? Pozdrawiam wszystkich dzielnie się uczących :)
bob @
W zeszłym roku było bardzo szybko. Dwa dni po egzaminie było już praktycznie wszystko jasne.
aga @
Stres raczej nie jest tu wrogiem. Przynajmniej dla mnie. Mój problem to to, że miałem za długą przerwę od skończenia studiów a że nie pracuję w zawodzie to praktycznie wszystkiego muszę się uczyć od początku. Chociaż rok temu brakło tylko 4 punktów. Albo aż 4…
Zależy szybkość wyników od ilości uczestników w danym rejonie. W przypadku gdy zdaje około 60 – 100 osób to wyniki potrafią już być późnym wieczorem a najpóźniej dnia następnego. Jak to było np. w przypadku Olsztyna.
u mnie ksh tez mocno srednio, zwlaszcza akcyjna i przeksztalcenia. a czy z tych glownych kodeksow robicie wszystko? bo ja poodpuszczalam czesci sz. , wojskowe, egzekucyjne itp., po analiznie pytan z lat ubieglych oczywiscie, stwierdzajac ze pytania z tego nie ojawialy sie nigdy albo bardzo rzadko
ja też to odpuściłam. Prawie nigdy nie ma z tego pytań więc wolałam czas poświęcić na cz. ogólne. Z kpc nie zrobiłam egzekucji, stwierdziłam że nawet jak bedą jakieś pytania to pewnie jedno, dwa. Ale mam nadzieję że nie będzie.
my tak kalkulujemy i kalkulujemy a oni nas w tym roku zaskocza;p z kk warto tylko przejrzec ktore sa scigane na wniosek a ktore z oskarzenia prywatnego bo to czesto jest
a ile teraz siedzicie godzinowo? ja wiecej niz 10-12h na dzien nie daje rady bo normalnie mozg mi juz paruje;p
ja też tyle siedzę, ale chyba powinnam więcej bo jakoś źle mi idzie.
mam nadzieje ze niedlugo opublikuja test z ogolnej, a nuz tak zeby sie sprawdzic, chociaz jak tyle czekali z wynikami to kto ich tam wie
jak gdzieś znajdziecie ten test to dajcie znać, bo ja też na niego czekam
no dobra do nauki :)
albo do pracy, niestety:( wolalabym teraz siedziec w domu i sie uczyc-jak to brzmi;p
mam zawiadomienie – ora warszawa
ale to upadłościowe i naprawcze trudne…. tyle szczegółów aj
Pomyslalem, ze dla rozladowania atmosfery przesle Wam moje dwa ulubione zdania z ustaw:
Prawo wekslowe: Określenie (osiem dni) lub „piętnaście dni” wyraża nie jeden lub dwa tygodnie, lecz okres całych ośmiu lub piętnastu dni.
KRiO: Opiekę ustanawia sąd opiekuńczy, skoro tylko poweźmie wiadomość, że zachodzi prawny po temu powód.
ale z upadlosciowego zazwyczaj sa pytania z tej pierwszej czesci, taklze moze nie bedzie z tym tak zle:)
wie ktoś może ile w zeszłym roku trzeba było czekać na wyniki w ORA Warszawa. wiem, że oficjalne mają być 1 października, ale zastanawiam się, czy jest szansa, żeby były wcześniej
Z tego co wiem (od razu zaznaczam, że mogę się mylić) ORA Warszawa jako jedna z nielicznych twardo dotrwała do oficjalnie podanego terminu. Ale może w tym roku się coś zmieni, skoro kandydatów jest zdecydowanie mniej niż rok temu..
albo kpk: list żelazny: nie będzie się wydalał bez pozwolenia sądu
ciekawe czy będą pytania z ogólników czy ze szczegółów jak w 2008… ; i jak tu się uczyć;)
ja obstawiam ze bedzie pol na pol. trzeba zalozyc ze nie ma szans na tak prosty egz jak rok temu ale nie wydaje mi sie tez zeby byla taka masakra jak w 2008,…a wy jak obstawiacie:)?
obstawiam że 50 pytań będzie naprawdę trudnych; czyli tak na granicy zdania;) A teraz to trzeba przyspieszyć czytanie bo jakoś czas zaczął szybciej uciekać
Kurcze, słuchajcie bez przesady ten test z 2008 roku nie był taki strasznie masakryczny, większość pytań było z cz. ogólnych, tylko że może trochę bardziej szczegółowe były. No ale cóż z tym się trzeba pogodzić, że to nie jest kolokwium na studiach tylko egzamin wstępny na aplikację, więc sielanką być nie może!
Głowy do góry – wszystkiego mozna się przecież nauczyć (dopóki człowiek nie oszaleje)
Test w 2008 był trudny, bo 250 pytań, brak listy ustaw…, a poza tym test na radcowską z 2008 był dużo trudnniejszy niż na adwokacka – szczególnie pytania z kpc i ksh i dziwnych ustaw szczegółowych. Test na adwokacka z 2008 miał trochę trudniejszy poziom niż ten z 2009
Gdzie odbędzie się tegoroczny egzamin wstępny na aplikację adwokacką w Warszawie? OIPR robi w Hali Expo a ORA? Nie dostałam jeszcze zawiadomienia a jestem strasznie ciekawa.
od jutra pozostało nam 10 dni nauki:D
@nayah ORA robi w Centrum Konferencyjno-Kongresowym PWSBiA ul. Bobrowieckiej 9
Słuchajcie, powiedzcie mi, bo wyczytałam coś w necie i mnie zmylił, sama się zakręciłam (czy niby prawnik może w necie pisac aż takie bzdury): jaki jest termin na wniesienie apelacji i od kiedy liczymy jeśli strona nie zażądała uzasadnienia wyroku????
chodzi o kpc
nayah @
to zależy jakie masz nazwisko, ja mam na S i mam w hotelu gromada. (ORA Wa-wa)
@ EEE EEE z tego co pamiętam to 21 dni od uprawomocnienia się orzeczenia (termin 14 dniowy jest liczony po upływie terminu do wniesienia wniosku o uzasadnienie, który wynosi 7 dni)
zgodnie z KPC (art. 369) termin dwutygodniowy:
1) od dnia doręczenia stronie wyroku z uzasadnieniem,
2) a jeżeli strona nie zażądała uzasadnienia, termin dwutygodniowy biegnie od dnia, w którym upłynął termin do żądania uzasadnienia ;)
od dnia doręczenia wyroku stronie
@EEE EEE chyba dwa tygodnie od od dnia w którym upłynął termin do złożenia wniosku o uzasadnienie
do Jan Wędrowniczek
jak się uprawomocni to raczej apelacji już nie wnosimy ;)
@ Lena
Zmęczenie robi swoje :)
Właśnie też tak to rozumiem, że mija 7 dni i zaczynamy liczyć 14. Ale w necie już dwa artykuły widziałam, w których piszą, że tylko 7 dni. Bzdury jakieś. Ale chciałam się upewnić, bo od nadmiaru nauki już czasami sama nie wiem co jest prawda a co nie. Dzieki
do EEE EEE
żeby być bardziej precyzyjnym 14 dni, a nie dwa tygodnie ;)
PS testy Stepaniuka robią swoje ;)
Jan Wędrowniczek
bardzo dobrze Cię rozumiem ;)
Słuchajcie, proponuje wszystkim przerwe w naucę najlepiej przy piwku i chociaz kilku minutach meczu :)
Chyba nam wszyskim jest to potrzebne, bo widzę że nie tylko ja cierpię z powodu nadmiaru nauki :)
Lena, chyba jednak dwa tygodnie a nie 14 dni :)
do EEE EEE ;) masz rację zajrzałam do KPC :)
no nic.. powtórka kpc zaplanowana na piatek ;)
ja robiłam powtórkę z kpc wczoraj więc wiesz na kilka dni mi w głowie zostało :)
Ps. widzę że nie tylko ja mam taki plan działania opracowany (co i kiedy) :)
ja zaczęłam od KSH i cieszę się, że mam za sobą ;) ciekawe co będę pamiętać 25 ;)
do EEE EEE
co jest w tym planie najzabawniejsze. to jest to jedyny plan, którego udaje mi się w miarę dotrzymać ;)
ja mam powtorzone 12ustaw…tylko ze tych najmniejszych a i tak juz mi sie myla terminy, wiekszosci, przedawnienia….po egzaminie chyba przez miesiac nawet na zadna ksiazke nie spojrze;p tez sie wlasnie boje ze to co teraz powtarzam to za 10 dni tak juz bedzie nie bardzo;p
ja ksh zostawiłam na piątek przed egzaminem, bo wiem że niewiele z niego zapamiętam więc wolę zrobić na końcu. Mnie mój plan juz przerasta powoli. Siedzę niby cały dzień, powtarzam to czego niby sie uczyłam (chociaz jak zaczynam powtarzać to okazuje się że połowy nie pamiętam i muszę się uczyć od nowa). Oby zleciało te 10 dni bo długo tak nie dam rady :)
Widzę że wszyscy mamy tak samo. Oby do egzaminu, a później leżę i nic nie robię !!!
ja tez na koniec ustawilam sobie rzeczy z ktorych najmniej pamietam…tylko czy to cos da? pewni9e bede juz tak zestresowana ze malo co mi bedzie do glowy wchodzic. pytanko robiliscie cale upadlosciowe czy najwazniejsze rzeczy tylko?
najwazniejsze tylko.
A mnie to już wszystko p[CENZURA]i. Jedynie co od czasu do czasu przejże to to z czym mam problem i UE trochę przerobię. A tak poza tym totalny chilout do egzaminu. :]
ja zrobilam cale ale pamietam najwazniejsze tylko; o ile jeszcze pamietam;)
a Unii to całej chyba się nie opłaca czytać, prawda? Za długie, a pytania sa zwykle o podstawy, wiec chyba nie ma co sie tam rozwodzić nad wszystkimi szczegolowymi artykulami…
Oczywiście, że tak. Jednakże przynajmniej te podstawy wskazane jest przeczytać.
też się nad UE zastanawiam – ja robię tylko instytucje plus zmiany z lizbony, na pewno całych traktatów czytać nie będę
Słuchajcie czy ktoś z OIRP Warszawa jeszcze nie dostał zawiadomienia? Bo ja jeszcze nie mam i zastanawiam się czy wszystko jest ok?
EEE EEE
ja dostałem wczoraj, za potwierdzeniem odbioru. na pewno dostaniesz, don’t worry, moze mają małe opóźnienie albo mieszkasz w poza Warszawą?
pozdr.
EEE EEE ja też jeszcze nie dostałam. Spodziewam się dziś, najpóźniej jutro listonosza.
myślałam że tylko ja zostałam. W sumie na stronie wszystko napisali, ale jak dostaniemy zawiadomienie to jest pewność że jestesmy na liście. Jak tylko zjawi sie listonosz to napiszę.
Ok w takim razie ja też dam znać ;)
EEE EEE przed chwilką odebrałam zawiadomienie ;) do Ciebie tez lada moment na pewno dotrze ;)
no to ja czekam jeszcze, mam nadzieję że najpóźniej jutro bedzie :)
Pożale Wam się trochę, nie mam już siły. Straciłam zapał do nauki i powtórek. Nie mogę się zmusić do nauki, i niewiele pamiętam z tego co przerobiłam wcześniej!!!!!
Nie wiem jak dotrwał do egzaminu, nerwy mi już puszczają!
ja też tak mam, już tracę nadzieję, a kurczę tyle czasu poświęciłam
teraz ja też wątpię że uda mi się zdać. w sumie to mój pierwszy raz więc jakiegoś dużego ciśnienia nie mam, ale tyle czasu nad książkami przesiedziałam, że szkoda tego będzie jak się nie uda.
to też jest mój pierwszy raz, ale ja mam ciśnienie bo jak sobie pomyślę, że w przyszłym roku będzie znacznie trudniej – licencje prawnicze, to trochę szkoda się teraz nie dostać
te licencje prawnicze to chyba projekt tylko więc nie wiadomo czy w przyszłym roku już wejdzie w życie. Tak mi się wydaje
e faktycznie szkoda się nie dostać po takiej nauce
a ile miesiecy sie juz uczycie ? wydaje mi sie ze te licencje nie przejda- przynajmniej jeszcze w przyszlym roku;)
ja w tym roku na początku tak lightowo podchodziłam do egzaminu, bo od razu po studiach, pierwszy raz więc jakoś tak na spokojnie na początku. Ale ostro cały dzień uczę się od połowy sierpnia. ale co z tego jak już połowy nie pamiętam :)
a dziś to mam jakies przesilenie, mam wrażenie że nie zrobiłam dziś nic konkretnego!
no ja dokladnie tak samo jak Ty- pierwszy raz , obrona byla pozno wiec stwierdzilam ze nie ma sie co za bardzo napinac i stresowac, wiec i wakacje byly i inne rzeczy zamioast nauki a teraz przy powtorkach to sie msci;p
do roboty!
ludzie dajcie spokój już tym ile kto z kim i kiedy sie uczy poprostu się UCZCIE!!!!!!!!!!!!!
pytanko: przeczytaliście cz szczegółową KW? Widziałam że w latach poprzednich były z tego pytania
uczymy się! Całe dnie noce i poranki
buraczek, ucz się przecież nikt Ci nie zabrania!
A innym nie mówi co mają robić, czy pisać
ja cz. szcegolowej z zadnych kodeksow nie robilam, a pytania dotychczas z tego byly takie dosyc proste z rzeczy ktore pamietam ze stodiow, poza tym wydaje mi sie ze nie bedzie za duzo pytan z tych cz. sczegolowych bo de facto jest przeciez duuuzo mniej pytan
a powiedzcie jakieś najważniejsze różnice które są w postępowaniu przed sądami administracyjnymi vs kpa. Na co tam trzeba szczególnie zwrócić uwagę?
Ciężko znaleźć jakiekolwiek podobieństwa między kpa i postęp. sądowo-adm. Są to 2 różne bajki. Polecam zestawić postęp. sądowo-adm. z kpc – w niektórych kwestiach jest wiele podobieństw. Poczytać o wymogach formalnych skargi (w porów. z pozwem), postępowaniu w przypadku braków formalnych, rodzajach rozstrzygnięć wsa, prawie pomocy. Na teście na ogólną pytania z tego zakresu były raczej łatwe. I pamiętać, że w postęp. sądowo-adm. skarga kasacyjna przysługuje od NIEprawomocnych wyroków wsa (mały odpowiednik apelacji) – było takie pytanie…
A może wiadomo coś o udostępnieniu testu z ogólnej?
dostałam zawiadomienie z ORA w Warszawie…
no już najwyższa pora, bo egzamin za tydzień:D
nie ma to jak wszystko na ostatnią chwile:_)
Mam pytanie. Czy za zawieszenie aplikacji radcowskiej powiedzmy na 2 lata trzeba coś płacić???Bardzo proszę o odpowiedz to dla mnie bardzo ważne:)
oj jakoś ciężko to widzę, żeby udostępnili pytania z egzaminu na aplikację ogólną. Do tej pory nic nie ma… A z tego co pamiętam w tamtym roku były szybciutko. A jeszcze jedno- czy w poprzednich 2 latach były pytania z egzekucyjnego z KPC?
byly, ale baardzo malo, dlatego nie warto robic chyba, moze ewentualnie jakies podstawy
Ja już też nie wiem co umiem a co już nie… :( masakra jest z tą ilością materiału
Niestety wszystko wskazuje na to, że będzie mała masakra…
A mam jeszcze małe pytanko dotyczące wyniku, czy są one podawane imiennie z lista punktów przy nazwisku, czy tylko kodami. A może zależy to od decyzji dziekana danej izb?
Nazwiskami z liczbą punktów obok niestety.Można zastrzec żeby nie podawali nazwiska na liściem ale wtedy póxniej się dowiesz o wynikach bo stronka na pewno padnie więc będziesz musiała dzwonić i kombinować
Jest podawane kodami.
hehe tez mnie to interesuje;p
Wyniki 2 lata temu podawane byly kodami. Kod i liczba punktow.
w zeszłym roku podano kod i wynik.
Mam takie pytanko, w związku z nasilającym się stresem i coraz bardziej pesymistycznymi myślami:), pocieszcie mnie ile jest osób na tym forum, które skończyły studia 2 lata temu i więcej:)? Ja skończyłam właśnie 2 lata temu, ale nie zdawałam ani w 2008, ani w zeszłym roku, a tegoroczna perspektywa też nie wygląda kolorowo, faktycznie materiału jest dużo i bardzo się wszystko myli, myślę sobie że jak tak dalej pójdzie to będę zaczynać aplikację z tymi, którzy rozpoczynali studia jak ja je kończyłam…:)
w ORA OIRP gdansk podali tylko nazwiska osób które się dostały, ale później na stronie ms były podane nazwiska plus punkty
do Anki – ja jestem taką osobą ale nie powiem kiedy skończyłam studia:)
ale na strone ms byly chyba podane tylko nazwiska z punktami osob ktore sie dostaly, a nie wszystkich?
Anka ja co prawda swiezo po studiach, ale nastroj podobny do Ciebie w tym momencie;p nie ma co chyba liczyc za bardzo na ten rok bo wszyscy przewiduja trudny test;/
ludzie, radze dla własnego dobra, dajcie sobie spokój z tym wróżeniem z fusów na forum iuristy i weźcie się do roboty. macie jeszcze tydzień nauki, zamiast tracić czas na bezproduktywne lamentowanie przeróbcie sobie jakąś ustawę. nie będziecie też męczyć innych użytkowników swoim dziecinnym narzekaniem.
do Anki :
też jestem taka osobą.
Aniu, nie tylko jesli się dostanę, to dookoła będą osoby, których nie mogłam poznać na studiach, ale na dodatek nie mam z tego powodu żadnego problemu :-)
ja też przewiduję, że test będzie dość trudny, co prawda pytań będzie tylko 150 ale jest taki zakres materiału, że nawet gdyby dali po jednym z każdej z tych dodatkowych ustaw (poza kodeksami, to podstawa wiadomo), to i tak można się wyłożyć…..ma nadzieję, jednak że te 100 pkt jakoś się uzbiera, też skończyłam studia 2 lata temu…
Dlaczego wszyscy mowicie o trudnym egzaminie? 9 osob jest w komisji ktora uklada pytania w tym 5 z ministerstwa, ktoremu na pewno zalezy na tym zeby to byl dobry wynik….radcowie i adwokacie chcieli w ogole zniesc egzamin na aplikacje…nie rozumiem tej paniki,moim zdaniem egzamin bedzie troche trudniejszy niz rok temu i zda go srednio 55-60% zdajacych,zobaczycie za tydzien zreszta dosyc spekulacji do nauki ;)
Tez skonczylam studia 2 lata temu.. I mysle, ze test bedzie ‘normalny’ czyli trudnosciowo wywarzony pomiedzy latami 2008 a 2009. Szczerze watpie aby poziom testu sprzed 2 lat sie powtórzyl.. Inna sprawa, ze ogarniecie calego materialu jest niestety – ani latwe ani przyjemne… Jestem zmeczona i niedobrze mi sie robi jak siegam do ‘lektury’, zwlaszcza ze swiadomoscia, ze i tak wszystkiego nie zdaze przeczytac, a to co juz przeczytalam jakos mi umyka w tym przepastnym gaszczu wszystkich nieprzydatnych nikomu informacji :)))
Słuchajcie, nie ma się co łamać bo test na pewno nie będzie taki jak w 2008 roku. Wtedy NRA wydała oświadczenie, śp. mec. Agacka-Indecka, że MS za wysoko postawiło poprzeczkę i to jest nie do pomyślenia, żeby test był skrojony dla adwokatów a nie świeżych absolwentów, wiem, że to nic nie znaczy, ale nie wierzę, że MS jeszcze się kiedyś pokusi na takie kroki biorąc pod uwagę głosy korporacji. Moim zdaniem test będzie skonstruowany tak żeby dostała się połowa, mniej więcej taki jaki był w tym roku na ogólnej, może nawet łatwiejszy. Wiem, że tego z ogólnej nie ma jeszcze w necie, ale ja go pisałam właściwie nic się nie ucząc i się dostałam więc spokojnie, damy radę!
Myślę, że duży zakres materiału powoduje, że mamy za mało czasu na szlifowanie wiedzy z kodeksów. Dla spokoju sumienia staramy się przerabiać jak najwiecej materiału. To powoduje, że na egzamin pójdziemy z wiedzą nie wyuczoną ale jedynie powtórzoną, taką jaką trwale wynieśliśmy ze studiów.
Myślę, że taki jest zamiar Komisji. Nie spodziewam się 50 pytań z ubrezpieczeń, prawa przewozowego i „wekslu”, ale głównie podstawowych pytań z kodeksów na które i tak w części nie będę znała odpowiedzi…
Oki, dzięki za wpisy osób, które skończyły studia kilka lat temu, tak – poprawiliście mi samopoczucie;). Szczególne podziękowania dla bezproblemowej Anny Głowackiej, gratuluje otwartości i pełnej optymizmu postawy;).
:-)
A ja skończyłem studia 2 lata temu chociaż zgodnie z planem miałem skończyć z 5 lat temu. Do tego zaliczyłem już dwa nieudane podejścia do egzaminu na aplikację. W tym roku uczę się mało z braku czasu. W dodatku zawód prawnika wydaje mi się coraz mniej intratny w stosunku do pracy oraz poświęconego czasu.
Ale na egzamin pójdę.
I wszystkim życzę powodzenia!
a ja nie mam układu krwionośnego, ale też pójdę!!!
Czy ktoś może wie, jak wygląda kwestia torebek na egzaminie? Tzn. czy są jakieś szatnie gdzie można wszystko zostawić, czy może trzeba liczyć że ktoś znajomy popilnuje?? Wiem, że nie wolno mieć na sali przy sobie telefonu, pomocy itp. ale przecież nie chodzi się tylko z długopisem i dowodem… Pewnie w każdym mieście jest to rozwiązane trochę inaczej ale i tak proszę o jakieś info :)
w poprzednim roku w wawie torebki pod ścianę;) Ale szatnia byla oczywiscie i zapewne w tym roku kazdy z niej skorzysta bo troche chlodno sie zrobilo:D
Szkoda, że nie zamieścili testu z ogólnej:/ i raczej już nie zamieszczą. No ale na podstawie wpisów na tym portalu dotyczących pytań jakie padły na ogólnej można dużo wyciągnąć.
A czytaliście dzisiajeszy art w GP na stronce? napisali,że aplikanci byli w lipcu u MS że taki prosty test to kpina i żeby podnieśli poprzeczkę bo przez rzesze niedouczonych aplikantów oni nie mają pracy więc wiadomo czego można się spodziewać ;/
Grzegorzu a jakie pytania udało Ci się znaleźć w gąszczu komentarzy do artykułów? Mi tylko : że władza zwierzchnia należy do Narodu, prawo do sądu, jaka umowa jest regulowana przez kp – zlecenia,o dzieło,agencyjna czy mianowania oraz pytania z trybunalów.
Szkoda, że ci dzisiejsi aplikanci, nie byli u ministra z tą samą prośbą w zeszłym roku, jako kandydaci na aplikantów;). No cóż śmieszne to wszystko,ale prawdziwe niestety.
do kaledonia:
cóż zapomniał wół jak cielęciem był…
niech oni nie będą tacy mądrzy bo jeszcze przed nimi kolokwium roczne… mam nadzieję, że starannie wyselekcjonują najlepszych skoro poziom jest dla nich za niski.
Rację miał Piłsudski ponad 80 lat temu mówiąc, że „(..) Naród wspaniały, tylko ludzie h…je”
Do Madelaine @
No z tych wpisów można mieć ogólny ogląd mniej więcej czego się można chyba spodziewać. Wpis od Rubi zawiera troche informacji. Zresztą nie ma co się stresować tylko czekać spokojnie do soboty i jeszcze w tym tygodniu trochę się pouczyć.
gosia s
święte słowa, oj zrobiłabym im prawdziwe kolokwium, i myślę że będzie b .trudne biorąc pod uwagę ich ilość i brak miejsc na szkolenia tylu osób
jak myślicie dużo pytań się powtórzy?
Co tu tak cicho się zrobiło jakoś ostatnimi dniami?? Wszyscy tak zakuwają czy już po prostu każdy ma dosyć i odpoczywa zbierając siły przed sobotą ??:)
chyba kazdy juz ma dosc:) ja juz nie daje rady zakuwac, bo mozg normalnie mi juz nie chlonie, ale czytac cos czytam a nuz cos sie skojarzy:)
Ja akurat zdaję w tym roku ale doskonale rozumiem petycje zeszłorocznych aplikantów, sporo moich znajomych uczyło się naprawdę sporo, dostali się z wynikiem 130+ i co z tego? nic, bo przyjmowali prawie każdego tępaka więc znaczenie ich sukcesu jest praktycznie zerowe, w tym roku na pewno będzie trudniej
to nie chodzi o to zeby test byl banalny tylko zeby nie bylo masakry w stylu 12%, zwlaszcza ze jaki to problem uwalic tych „tepakow”jak ich nazywasz na kolokwiach rocznych?
w sumie tak,każdy tępak się dostał, setki się prześlizgnęły ale wydaje mi się,że na kolokwium ich zdziesiątkują.Innej opcji nie widzę,a wtedy liczba aplikantów będzie odpowiednia.
A moim zdaniem to jest egzamin wstępny i wcale nie musi być trudny. Przeciez to dopiero poczatek, a weryfikacja czy ktos się nadaje czy nie jest przez 3 lata poczawszy od kolokwium po egzamin końcowy.
Zresztą żeby w zeszłym roku zdobyć ok 130 punktów wcale wybitnym nie trzeba było być przy takim stopniu trudności egzaminu, więc nie wiem czy znowu taim dumnym z siebie można było być.
Ps. znalazł ktoś test z ogólnej????
nie udostępnili tego testu i wszystko wskazuje, że raczej we wrześniu nie udostępnią – tak powiedziała mi dzisiaj babka w sekretariacie…
podchodziłam do ogólnej, kazusów nie przeszłam ale test był przeciętny, niektórzy podkreślali, że był trudniejszy niż w zeszłym roku ale moim zdaniem nie było….dużo pytać, było sformułowanych jakie zaprzeczenia, w stylu „nie są źródłami prawa…albo nie jest karą za wykroczenie….”, przy trudniejszym pytaniach można było się zamieszać..
no cóż ja to powiem wam, że mam już tego dość ja się do tego nie nadaje.Tyle nauki a teraz jestem chora na grypę…. zawsze mnie coś musi trafić.Tutaj trzeba być nadgorliwym, żeby się dostać a do duszy rockendrolowca to nie pasuje.Nie potrafię się zmusić więcej
gorg nie przejmuj się, trzy dni przed egzaminem nie ty jedna masz takie samopoczucie. Ja też już mam dość tej nauki. I zastanaiwam się czy dobrze robię że się zdecydowałam zdawać, bo przeciez to dopiero początek całej drogi :)
Tak strasznie mi się wszystko miesza, te terminy, odwołania, kompetencje….Nie wiem jak to będzie ale żyję tą myślą że jeszcze tylko kilka dni……
@ do Magda (170.)
wypowiadasz sie jak dzieciak, zatem nie dziw sie, ze tak Cie oceniaja. wspolczuje znajomym, ciekawe czy wiedza, ze tak o nich myslisz :)
do OMG:
Ok, bardzo mocny argument, na potwierdzenie własnej hipotezy;). Mam nadzieję, że nie myślałeś nad tym zbyt długo? Tak czy inaczej gratuluje bystrości umysłu. Uzasadnienia pism muszą Ci iść znakomicie;). Radzę wrzucić na luz, to że ktoś dostał się z przypadku, nie znaczy, że jeszcze daleko nie zajdzie…;)
Ps: A moje relacje ze znajomymi bądź łaskaw pozostawić mnie:).
do: gosia s
Ujęłaś mnie tym stwierdzeniem. Cieszę się, że są jeszcze ludzie pamiętający takich ludzi jak Marszałek.
Co do cytatu… już od lat określam tym cytatem społeczeństwo polskie.
Sądzę, że egzamin będzie dość trudny (nie czynię tego w celu siania popeliny). Uważam, że zbyt wielu w zeszłym roku się dostało by starczyło miejsca na podobną rzeszę aplikantów w tym roku, powód czysto fizyczny: gdzie i u kogo odbyć aplikację?
Jestem rok po studiach (j.w.)
Co do materiału… kodeksy kodeksy i jeszcze raz ustawy szczególne!
Obawiam się nowo dorzuconych ustawek, szczególnie „drobizny” ubezpieczeniowej. Ale nie ma co się stresić, co będzie to będzie. Wiem, że dla wielu aplikacja to wręcz jedyna droga po studiach ale nie zamykajcie umysłu i nie tnijcie się czerstwą bułką gdy w tym roku przyjdzie obejść się smakiem.
Wszystkim szczerze życzę powodzenia i liczę, że ciężka praca zostanie nagrodzona!
… o Panie zabrzmiało to jak manifest lub co gorsza jak dekret sekretarza KC :D
Wg mnie test nie będzie taki trudny. Wystarczy popatrzeć na test na egzaminie zawodowym w tym roku (opublikowane na stronie MS). Proponuję zajrzeć przed egzaminem ;)
Życzę wszystkim w sobotę powodzenia ;)
Dodam tylko, że nie rozumiem ludzi którzy tak bardzo bulwersują się poziomem zeszłorocznego egzaminu. Zgadzam się, że poziom był dość niski. Jednak nie tutaj należy upatrywać się pewnych „niedociągnięć”. Chodzi o formę! Czy test jest najlepszym sposobem na weryfikację wiedzy w tej profesji, która głównie opiera się na werbalnym uzewnętrznianiu swojej wiedzy? Wiedza… tak. Hmmm, czy dobrego radcę czy adwokata cechuje znajomość miliona parafek czy umiejętność odpowiedniego stosowania, interpretacji? Oczywiście podstawy trzeba znać… dlatego testy powinny być z podstaw. Dla przykładu (nie, nie przechwalam się bo i czym) rozwiązując testy z egzaminów zawodowych 2009 i 2010 na adwokata i radcę prawnego osiągałem wyniki na poziomie 70-80/100 pkt (przy progu zaliczenia 60pkt). Teraz tylko czekam na wypowiedzi typu:
„na egzamin wstępny wiedza a aplikacja nauczy wykorzystywać i stosować tą wiedzę”… litości, jeżeli ktokolwiek ma choć nędzne pojęcie jak wygląda odbywanie aplikacji
A kto dostał się w zeszłym roku… temu gratuluję i „piątka” za wyczucie czasu ;)
Szacunek dla wszystkich uczących i pokornych.
przyznajcie się ile się uczyliście rok pół roku miesiąc? ja muszę wiedzieć ile bo wszystkie taktyki mi siadły chyba trzeba odsiedzieć swoje ?
do medina
Ja uczyłam się dość długo, jakieś 8 miesięcy, systematycznie, po kilka godzin dziennie. Jeszcze jakieś 2 miesiące temu wydawało mi się, że powinnam się dostać, a dziś też myślę, że przyjdzie mi ten rok jednak odczekać. Zniechęciłam się, że wielu ustaw nie zdążyłam przerobić i ostatnie 2 tyg nie powtórzyłam już prawie nic. Poza tym choć powtórzyłam kodeksy chyba po 3 razy, to i tak mi się mylą…Więc dobrze nie jest.
Każdy jest inny i każdy potrzebuje innej dawki czasu do nauki jak i jej intensywności a nie wątpię, że są i tacy co się dopalają. Pytania o czas i tryb nauki są w moim przekonaniu zbędne i prowokują niepotrzebne nerwy i rozdrażnienia.
Ja uczę się już 3 lata, regularnie dzień w dzień, godzina po godzinie. Czasami się zdarza, że ustawy są nowelizowane albo zmieniane, to wtedy oczywiście muszę je przerobić od nowa. Do poprzednich egzaminów nie podchodziłem, bo nie czułem się wystarczająco pewnie, ale w tym roku wydaję mi się, że nadszedł czas, żeby stawić czoła wyzwaniu. Bardzo się stresuję, ale pocieszam się tym, że np. kpc, kc, kk, kpk i kks potrafię już recytować z pamięci od początku do końca.
@ Magda – Jak się można uczyć czegoś 8 miesięcy i nie zdążyć
wszystkiego przerobić?
P.S. – przypominam drodzy forumowicze, że jeszcze kilka lat temu egzaminy odbywały się tuż po obronach, nie było zakresu ustaw oraz był wyższy próg zdawalności. Więc narzekanie w naszym przypadku jest szczytem niewdzięczności.
MC – popieram. Ludzie, po co sie teraz nakrecac, ile sie kto uczył? Przeciez to jest kompletnie bez sensu. Lepiej jeszcze powtarzac ustawy poki zostaly ostatnie cenne godziny nauki :-) Pozdrawiam znad testu z KPK i zycze powodzenia innym zdajacym!
swoja droga zalosne dywagacje na temat poswieconego na nauke czasu, mialem ochote odpowiedziec na tekst Magdy o 8 miesiacach ale mnie Fajitas wyprzedzil. Nie wazne czy ktos sie uczyl 8 miesiecy czy 2 tygodnie, najwazniejsze zeby pytania dopasowaly kazdemu, bo zakres materialu jest takie ze wszystko w rekach komisji, zeby te pytania racjonalnie byly ulozone. Pozdrawiam wszystkich uczacych sie i zdajacych w sobote, zycze kazdemu zeby sie dostal i zeby ten stres zamienil sie w radosc i poczucie dobrze wykonanej pracy.
Uważam, że test w tym roku będzie łatwiejszy niż w zeszłym.Minister nie chce robić problemów przed wyborami……
do Sza
Ależ śmiało, odpowiadaj na moje teksty, szczerze mówiąc i tak mnie Twoje oburzenie niewiele interesuje i pewnie doskonale o tym wiesz. Forum jest po to, żeby móc się na nim swobodnie wypowiadać. Ja odpowiedziałam na zadane wyżej pytanie. Miałam do tego pełne prawo i mogłam to zrobić w sposób dowolny. Gdyby to od nas zależało, które posty wpuszczamy, a które nie, to ja osobiście wywaliłabym Twój.
Magda, 8 msc. nauki, jak Ty dałaś radę???
Ja siedzę ponad miesiąc i mam już dość.
Nie ma co się nakręcać ile kto się uczył. Miejmy tylko nadzieję, że wszystkim test w sobotę pójdzie dobrze. Ps. ostatni dzień został i już sama nie wiem co mam powtarzać dzisiaj, ale stres!
Uczę się od maja, solidnie przysiadłem w lipcu tzn dzień w dzień pewna partia materiału… „norma musi być!” Trochę źle logistycznie to rozpracowałem, niestety zacząłem od karnego, potem cywil (kpc męka ależ jaka radość gdy przerabia się arbitraż :), następnie administracja, ksh i kp i szczególne. Teraz przyszło mi powtarzać całe karne, terminy przedawnienia, zatarcia… męka (trzeba wykuć). I tak wszystko się pieprz… i wanilia.
Wiedzę, że już pewne jednostki wylewają swoje ciśnienie na forum. To jest miejsce do rozmowy, wyrażenia swojego poglądu, podzielenia się z kimś wrażeniami a nie na płacze i okazywanie braku silnej woli. Zebrać się do kupy cycusie!
Proponuję powtórzyć dzisiaj kilka pierdół i dla relaksu wyskoczyć wieczorem na piwko… jedno!
Jutro o 11 godzina „zero” :D
Powodzenia ludziska!!!!!!!!!
ja na dzisiaj zostawiłem sobie Konstytucję bo właśnie się obciąłem, że przez te kilka miesięcy przerabiałem kodeksy, ustawy, traktaty, a o najważniejszym zapomniałem :-D hehe
Ja traktatów nawet kijem nie ruszę, dzisiaj szybka powtórka z KC i KPC bo z tego będzie najwięcej pytań jak zwykle i pewnie najbardziej zakręcone. Z ubezpieczen tylko absolutne podstawy, co to zus z czym to sie je, kto płaci ile składki ii te pe.
Do Magdy
Ja wcale nie jestem oburzony, odpowiedziec chcialem ale juz mnie ktos uprzedzil, nie ma co podgrzewac atmofsery, kazdy uczy sie tyle ile chce i uwaza za sluszne. Aczkolwiek wedlug mnie Fajitas madrze gada i to wlasnie chcialem napisac. Najwazniejsze zeby czy to 1,5 roku czy 8 miesiecy czy 3 tygodnie byly dobrze wykorzystane i przelozyly sie na dobry wynik jutro.
Ja dziś konstytucję powtórzę i korporacyjne, i chyba tylko tyle. Tyre razy już powtarzałam kk i kc, że już nie mogę no to patrzeć!
Co bedzie to będzie, ostatniego dnia i tak się pewnie już nic nie nauczę.
Dajcie znać jutro po egzaminie jak Wam poszło, jak jeszcze ktoś bedzie chciał o tym myśleć i bedzie trzeźwy :)
a ja już luzuję – przejrzę jakies rzeczy, których nie mogę zapamiętać i zrobię testy z końcowego egz.
powodzenia!
Dzisiaj najlepiej to już nic nie robić i się spróbować wyluzować:) Wszystkim zdającym jutro życzę powodzenia i celnych trafień.
Musimy jutro zorganizować na tym forum „sprawdź czy zdasz” bo ORA Warszawa poda wyniki pewnie w ostatnim dniu terminu a spora część z nas do tego czasu zwariuje:)!
what: oczywiście „sprawdź czy zdasz” będzie :)
Popieram inicjatywę!!!
A wiecie ile mają czasu na podanie wyników?
Wiecie może czy to reguła, że na początku testu dają pytania z kodeksów, a egzotyczne ustawki dopiero w dalszej kolejności?
Czy uważacie, że najlepiej pomijać niepewne pytania i wracać do nich później, czy też lecieć wszystko po kolei nawet strzelając?
Jestem pozytywnie zaskoczony, że udostępnili test z aplikacji ogólnej
W tamtym roku wyniki były w niektórych miastach bardzo szybko, na drugi dzień nawet. Mam nadzieję że nie będą nas trzymać długo w niepewności…
A swoją drogą, jest jakiś termin ostateczny do podania wyników,bo chyba nie do końca?
Właśnie rozwiązałam test z ogólnej. Jesli ktoś rozwiązał, to proszę o wyjaśnienie odpowiedzi na pytanie 133!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie rozumiem dlaczego jest odpowiedż B, wydaje mi się że powinna być C.
Ja rozwiązywałam i doszłam do takiego samego wniosku http://www.iurista.net/2010/09/tegoroczny-test-na-aplikacje-ogolna-oraz-kazusy/#comment-13505
No właśnie. W ustawie art. 40 par 3 jest napisane, że rada gminy może wydawać przepisy porządkowe, a w art. 41 par. 2 że w przypadkach niecierpiących zwłoki wójt. Kurcze, może pytania nie zrozumiałam. ale nie sądzę.
ja sobie też zrobie ten test (pewnie na dobicie) bo juz mi sie wszytsko miesza i myli. i nie zamierzam sie juz dzis uczyc, tylko zrobie ten test dla swietego spokoju, bo moze sie pojawi podobne pytanie jakies i pozniej bede zalowac, ze do niego nie zajrzalam. mogli juz go dzisiaj nie publikowac, bo jak go zrobie i sie okaze ze popelnie duzo bledow to sie tylko zestresuje;p no coz ale moze sie wstrzele w cos jutro;p co ma byc to bedzie! Wszystkim w kazdym badz razie zycze powodzenia i celnych strzalow!:D
tez nie rozumiem tych przepisow porzadkowych. Rada gminy + wojt powinno byc, czyz nie?
ja własnie zrobiłam test na ogólną i uzyskałam 62 punkty. Nie jestem dziś w formie……ważne żeby jutro być..trzeba się wyspać i iść na egzam z podniesioną głową:)
uległem testowi na ogólną, mam nadzieję, że wynik 120 pkt to dobra wróżba
ja już po relaksującym piwku, teraz do snu kc a jutro jazda!!!
powodzenia ludziska i bez stresu!
kurcze to już dzisiaj a ja jeszcze musze powtórzyć kc….kk……ksh……
WSZYSTKIM ZDAJĄCYM ŻYCZĘ
* PANOWANIA NAD NERWAMI
* EFEKTYWNEJ PRACY KORY MÓZGOWEJ
* ŁUTU SZCZĘŚCIA, CO MOŻE MIEC KOLOSALNE ZNACZENIE.
Today – tomorrow we call it – yesterday, and yesterday… it (always) really doesn’t matter.
Powodzenia
test był średnio trudny…………spokojnie 50% się dostanie.Pozdrawiam!
You certainly understand what youre referring to. Man, this website is simply excellent! I cant wait to browse more of what youve got to share. Im actually delighted that I discovered this when I did since I had been truly starting to become tired with the total writing world. Youve turned me around, dude!