Egzamin wstępny na aplikacje radcowską i adwokacką czyli statystyczne „must to know”

7 maj 2012 autor: Maciej

Przypominamy, że do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską i adwokacką pozostało niespełna pięć miesięcy. Dla mniej doświadczonych w przygotowawczych bojach wydaje się zapewne, że pozostało jeszcze sporo czasu. Nic bardziej mylnego! W zasadzie naukę to tego poważnego (tak… tak…. poważnego!) egzaminu należy zacząć już na dniach. Poza opracowaniem całej strategii nauczania – w tym metod nauczania, źródeł pozyskiwania wiedzy sugerujemy zapoznać się z danymi statystycznymi, które w nie przeceniony sposób pomogą wam przygotować się do egzaminu.

Czytaj dalej…

Opłaca się walczyć do końca

21 mar 2012 autor: Piotr Konieckiewicz

W dzisiejszej Rzeczypospolitej pojawił się artykuł o wygranej 6 aplikantów z naboru 2010 do KSSiP, którzy z uwagi na zmianę systemu oceniania nie zostali przyjęci na aplikacje specjalistyczne po ukończeniu szkolenia ogólnego. Przystępując do szkolenia aplikanci zostali poinformowani, że o ewentualnym dostaniu się na aplikacje specjalistyczne będzie decydować punktacja obliczana na podstawie ocen cząstkowych z praktyk oraz oceny z 9 egzaminów w trakcie aplikacji. Pod koniec rocznego szkolenia okazało się jednak, że kierownictwo KSSiP postanowiło z ocen cząstkowych z praktyk wyciągnąć średnią arytmetyczną i doliczyć ją do ocen z egzaminów. Takie rozwiązanie premiowało osoby, które lepiej zdały egzaminy teoretyczne i jednocześnie dyskryminowało osoby, lepiej radzące sobie z zagadnieniami praktycznymi. Część aplikantów niezadowolonych z faktu nieprzyjęcia na wymarzoną aplikację specjalistyczną postanowiła nie składać broni. Po wyczerpaniu ścieżki odwoławczej, ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny przyznał im rację. Z jednej strony pokazuje to, że warto walczyć do końca. Z drugiej jednak uwydatnia fakt, że częste zmiany nie zawsze są dobre, a droga do wymarzonego tytułu zawodowego potrafi być ciężka i wyboista. W każdym razie gratulujemy wygranym i ewentualnie prosimy takie osoby o kontakt w celu pozyskania szerszego komentarza na ten temat.

Skrócona praktyka

15 mar 2012 autor: Piotr Konieckiewicz
Dość uważnie śledzę postulowane zmiany w ustawie – Prawo o adwokaturze, ponieważ część z nich bezpośrednio dotyczy zarówno mojej osoby jak i grona moich koleżanek i kolegów. W ostatnim czasie pojawiło się dość szumne hasło deregulacji zawodów. W odniesieniu do zawodu adwokata wspomniana deregulacja sprowadza się do wprowadzenia od dawna postulowanych zmian np. w zakresie możliwości zastępowania adwokatów przez aplikantów adwokackich po ukończeniu 3-letniego szkolenia. Należy jednak podkreślić, że moim zdaniem nie wszystkie planowane zmiany zostały dogłębnie przeanalizowane. Dotyczy to głównie pomysłu skrócenia aplikacji adwokackiej do 2 lat. Z punktu widzenia osoby, która jest na III roku aplikacji adwokackiej pomysł ten wydaje się dość dziwny. W mojej opinii III rok szkolenia jest czasem najbardziej owocnym jeśli chodzi o przygotowanie zawodowe, ale do tej tezy odniosę się dopiero za chwilę.

Z dużej chmury mały deszcz

5 mar 2012 autor: Piotr Konieckiewicz

Polityka i media to zjawiska całkowicie symbiotyczne. Każdy z polityków jest zainteresowany jak najlepszym przedstawieniem w mediach swoich osiągnięć. Jest to niezbędne w walce o głosy wyborców. Z kolei – media – poszukują tematów, które mogłyby stać się treścią serwisów informacyjnych i napędzać zainteresowanie odbiorców. Od kilku lat obserwuję tendencję, iż każde nawet niezbyt ważne wydarzenie jest przedstawiane jako ogromny przełom. Takich przełomów mieliśmy już wiele. Ostatnimi czasy modnym pojęciem stało się słowo „deregulacja”. Skoro zatem politycy rozpoczęli operację o wyżej wzmiankowanym kryptonimie,  to niemal od razu wszystkie media podchwyciły ten temat. Należy się jednak zastanowić, czy w stosunku do zawodów prawniczych rzeczywiście jest to deregulacja przez duże „D” czy zmiany jedynie kosmetyczne.

Czytaj dalej…

A może by tak komornikiem zamiast adwokatem? Czyli jak ułatwić sobie dostanie się na aplikację…

3 sie 2011 autor: Kamil Rawa

Aplikacja komornicza jest stosunkowo mało popularna wśród absolwentów prawa. Wynika to zapewne w dużej mierze z tego, że zdecydowana większość osób w trakcie studiów nie widzi siebie w roli komornika, utożsamiając ten zawód z jego stereotypową postacią ukazaną chociażby w filmie Feliksa Falka pt. „Komornik”. Abstrahując jednak od charakteru samej pracy, myślę że w obecnych realiach nadprodukcji prawników, dużej ilości aplikantów adwokackich i radcowskich, aplikacja ta stanowi sensowną alternatywę, zwłaszcza że poprzeczka dla kandydatów zawieszona jest znacznie niżej niż w przypadku pozostałych aplikacji, a perspektywy wcale nie są mniejsze.

Czytaj dalej…

Pierwsze wyroki WSA w sprawie odwołań od wyniku egzaminu na aplikacje

6 kwi 2011 autor: Kamil Rawa

Za nami już pierwsze wyroki WSA w sprawie odwołań od Decyzji Ministerstwa Sprawiedliwości w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikacje. Z tego co udało mi się ustalić sądy stoją na stanowisku, że pytania 1, 20 i 87 są prawidłowo skonstruowane (nie jestem pewien czy są to wszystkie – w razie czego proszę o uzupełnienie mnie w komentarzach) i należy raczej zakładać, że wszystkie składy orzekające będą się trzymać tego stanowiska. Część osób w dalszym ciągu jeszcze czeka na wyznaczenie terminu rozprawy, jednak już dzisiaj można zapoznać się z krótkim sprawozdaniem z rozprawy naszej użytkowniczki agaty.

agata @ 6 kwietnia, 2011 15:02
Relacja z rozprawy: po stronie Ministra stawił się radca prawny. Już w momencie kiedy sędzia referował sprawę widać było, że nic z tego nie będzie. Z mojej argumentacji akcentował nie to co trzeba, podkreślając głównie te słabsze strony mojego wywodu, więc wyszło coś zupełnie innego. Da się niby dyskutować, przy pyt. nr 1 udało się nawet wykazać, że to o co im chodziło w tym pytaniu wynika dopiero z pisma od Ministra, a nie z treści pytania. Pan mecenas zaczął się miotać, ale sąd stwierdził, że skoro już orzekli w dwóch wcześniejszych sprawach, że to pytanie jest ok to już nic z tym nie zrobią. Uzasadnienie ustne wyroku żenujące. To by było na tyle.
PS Tak jak pisałam wcześniej, nie było mnie na rozprawie, wysłałam pełnomocnika, ja nie miałam już siły.

Obszerna dyskusja w tym temacie toczy się pod wpisem Odpowiedzi MS na odwołania od wyniku egzaminu
Zapraszam kolejne osoby do opisywania swoich „wrażeń” po rozprawie – komentarze będę przenosił do głównego wpisu, aby nie ginęły w tłumie ;)

Kalendarz egzaminów prawniczych na rok 2011

6 lut 2011 autor: Kamil Rawa

Prezentujemy terminy egzaminów prawniczych w 2011 roku. Lista będzie aktualizowana na bieżąco.

22 marca
Pisemna części egzaminu zawodowego dla aplikantów komorniczych i osób, które mają prawo przystąpić do niego bez aplikacji

29 marca
Początek ustnej części egzaminu zawodowego dla aplikantów komorniczych i osób, które mają prawo przystąpić do niego bez aplikacji

14 czerwca, 15 czerwca, 16 czerwca, 17 czerwca
Egzaminy zawodowe: adwokacki i radcowski

7 września, 8 września, 9 września
Egzamin zawodowy dla notariuszy

24 września
Egzaminy wstępne na aplikacje: adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą

Odpowiedzi MS na odwołania od wyniku egzaminu

1 gru 2010 autor: Kamil Rawa

Zgodnie z prośbą tworzę wpis poświęcony odwołaniom od testów na aplikacje do WSA, aby nie generować niepotrzebnych treści zamiast mędrkować oddam głoś użytkownikowi maszczcilos publikując jego komentarz. Mam nadzieje, że nie ma nic przeciwko, w przeciwnym razie proszę o informacje – usunę poniższą treść.

maszcilos: Oczywiście rozumiem wasze zainteresowanie konkretami względem mojego poprzedniego wpisu i dlatego postaram się możliwie obszernie przedstawić kontrargumenty MS.

Zanim jednak przejdę do poszczególnych pytań chce powiedzieć, że ton uzasadnienia jest w moim przekonaniu przyzwoity – wydaje mi się, że ktoś faktycznie przeczytał moje odwołanie i postarał się przynajmniej w części odnieść do moich argumentów. Nie sprawdziła się zatem teoria jakoby MS z automatu odpisywało wszystkim dokładnie to samo. Myślę, że po otrzymaniu kilkudziesięciu odwołań MS miało już zarys pytań i argumentów podnoszonych przez odwołujących się i w związku z tym pracownicy zajmujący się naszymi odwołaniami stworzyli szablon kontrargumentów, które następnie dopasowano do poszczególnych odwołań.

Pytanie nr 2:

Moim głównym argumentem było użycie przez autora pytania sformułowania „nadzwyczajne obostrzenie kary” – podniosłem, że w ustawie nie ma definicji tego pojęcia i że przepis art 57a kk nie posługuje się tym pojęciem. Dodatkowo podniosłem jeszcze klika argumentów o których pisaliśmy w tym wątku.

W odpowiedzi MS napisało, że pojęcie to funkcjonuje w przepisie art 38 i 57 kk i że jest to podstawowe pojęcie które powinienem znać. Co więcej stwierdzono, że test nie polega na odtworzeniu ustawy tylko na znajomości prawa; a pozostałe odpowiedzi były oczywiście błędne. MS podparło się w tym wypadku orzeczeniem NSA II GSK 857/09 (to chyba jedno z 2 czy 3 orzeczeń, które wyłamują się z korzystnej dla nas linii orzeczniczej).

Co do części argumentów dotyczących tego pytania mogę zgodzić się z MS bo instytucja nadzwyczajnego obostrzenia kary jest faktycznie podstawowa jeśli chodzi o prawo karne. Reszta jednak mnie nie przekonuje, bo jedna kwestia to to, że ustawodawca posługuje się jakimś pojęciem a inna to fakt, że nigdzie w ustawie tego pojęcia nie definiuje itd.

Pytanie nr 3:

W tym pytaniu głównym argumentem świadczącym o jego wadliwości było użycie koniunkcji „i” zamiast alternatywy „lub”.

W odpowiedzi stwierdzono, że użyto spójnika „i” celowo, ponieważ wyłączono całkowicie możliwość zastosowania grzywny lub środka karnego. Do tego podano przykład przeprowadzenia wykładni logicznej tego zdania.

I w tym wypadku uzasadnienie MS choćby w części wydaje się zasadne, sam do końca nie jestem pewny czy przedstawiona w uzasadnieniu decyzji wykładnia logiczna nie jest prawidłowa. Muszę skonsultować się ze specjalistą od logiki prawniczej. Myślę ze wtedy rozwieją się moje wątpliwości.

Pytanie nr 64:

Podstawowym argumentem względem tego pytania było nie wskazanie w pytaniu etapu postępowania. Nie wiadomo czy chodzi o przesłankę pierwotną czy następczą.

W odpowiedzi MS napisało, że pytanie to jest wiernym odwzorowaniem przepisu i że w tymże przepisie chodzi o pierwotną przesłankę.

Zgadzam się że w przepisie który był podstawą pytania chodzi o przesłankę pierwotną – ale w pytaniu nie wiadomo o który przepis chodzi, co więcej podobno test nie polega na odtworzeniu ustawy ale na znajomości prawa:) W tym wypadku MS ewidentnie odbija piłeczkę odnosząc się do własnej analizy tego pytania. Co więcej dobór niektórych argumentów przeczy temu na co powoływano się w uzasadnieniu prawidłowości poprzednich dwóch pytań.

Pytanie nr 68:

Postawą wadliwości tego pytania było nie uwzględnienie wyjątku z przepisu art 477 z indeksem 2.

W tym wypadku absurdalność odpowiedzi MS poraża!
W skrócie uznali, że faktycznie jest wyjątek ale pytanie się do niego w ogóle nie odnosi itd. Przyznam szczerze, że ta część uzasadnienia wyjątkowo mnie rozbawiła.

Dodam jeszcze, że w swoim odwołaniu (taki mój osobisty żal) pozwoliłem sobie odnieść się do wahania poziomu trudności egzaminu – 2008 -ok20% / 2009 -ok80% / 2010 -znowu ok20% itd.
W zasadzie nie chodziło o uwzględnienie tego argumentu – ale o zwrócenie uwagi na sam problem i niekonsekwencje ministerstwa. Ale oczywiście i do tego MS się odniosło, absolutnie nie zrozumiawszy moich intencji i racji, poświęcając na odpowiedz 2,5 strony… (śmiech na sali).

Podsumowując:

1. Ze wszech miar MS to iluzoryczna instancja odwoławcza. My szukamy błędów w teście, a MS zamiast je rozważyć – od razu szuka kontrargumentów. Myślę, że najlepiej potraktować nasze odwołania jako niezbędny krok na drodze do WSA.

2. W trakcie pracy nad pytaniami i ich wadliwością sami mogliśmy ocenić które z nich są „słabe” a które „mocne”. W związku z tym nie zaskakuje mnie sytuacja, w której jestem w stanie uznać kontrargument w stosunku do pytania co do którego sam miałem wątpliwości. Analogicznie w przypadku mocnych pytań (zwłaszcza pytania nr 68) argumenty MS są stanowczo naciągane i giną w treści uzasadnienia.

3. Istotną kwestią, która od razu rzuca się w oczy jest niekonsekwencja ministerstwa. Z jednej strony kiedy ministerstwu pasuje – nie mamy odtwarzać ustawy tylko wykazać się znajomością prawa! Jednak w kolejnym pytaniu nie mamy już racji wykazując się znajomością prawa, bo przecież MS w pytaniu zacytowało przepis ustawy.

Mam nadzieje, że moja odpowiedź was usatysfakcjonuje. Na marne pocieszenie powiem, że skarga do WSA nie będzie już wymagała tyle wysiłku co samo odwołanie. W zasadzie wystarczy napisać to co w odwołaniu, odnosząc się do kontrargumentów MS. Należy ponadto pamiętać o zachowaniu wszystkich kwestii formalnych związanych ze skargą.

Ja w swojej skardze zdecydowanie powołam się na wszystkie 4 pytania, które kwestionowałem w odwołaniu. Dopuszczam także możliwość rozszerzenia skargi o dodatkowe pytania.

Kolokwium po I roku aplikacji radcowskiej

7 lis 2010 autor: Leonard

W weekend zostały opublikowane wyniki z kolokwium po I roku aplikacji radcowskiej organizowanego przez OIRP w Olsztynie. Statystyka zaprezentowana na stronie właściwej izby radców prawnych nie napawa optymizmem. Zdało jedynie 14 osób spośród 171, które przystąpiły do egzaminów, co stanowi zaledwie 8% wszystkich zdających. Egzamin przeprowadzany był z następujących przedmiotów – prawo cywilne, prawo cywilne procesowe, prawo karne, prawo karne procesowe, ustrój samorządu zawodowego radców prawnych oraz zasady wykonywania zawodu. W chwili obecnej nie posiadamy wiarygodnych wiadomości na temat poziomu trudności pytań egzaminacyjnych oraz sposobu jego przeprowadzenia, dlatego osoby które brały udział w egzaminie prosilibyśmy o przybliżenie nam tych kwestii w komentarzach pod wpisem lub mailowo na adres redakcji info@iurista.net Z nieoficjalnych informacji wynika że poziom egzaminu z procedury cywilnej był bardzo wyśrubowany. Oficjalne wyniki można znaleźć pod tym adresem.

Odwołania od egzaminu na aplikacje

25 paź 2010 autor: Kamil Rawa

Dostałem wczoraj email z prośbą o wpis na temat odwołań od egzaminu na aplikacje. Stwierdziłem, że autor maila wystarczająco dobrze przedstawił swoją idee, dlatego zamiast pisać wpis na ten temat po prostu opublikuje to co dostałem, zwłaszcza że z racji nowej pracy nie mam chwilowo czasu zająć się serwisem. Mam nadzieje, że autor nie będzie miał mi za złe naruszenia tajemnicy korespondencji ;) na wszelki wypadek imię i nazwisko wyciąłem.

Jeśli chodzi o samą inicjatywę to oczywiście popieram, chociaż uważam że prawnik po studiach powinien być w stanie samemu napisać odwołanie od decyzji – nie można całe życie liczyć na gotowce, nie mniej jednak nie jestem tutaj od moralizowania.

Witam serdecznie

Zauważyłem, że wiele osób ma problemy z napisaniem odwołania w sprawie egzaminów na aplikacje (nie ma czasu/ma dzieci/ wyjechało do Afryki). Wiele tez pojawia się pod tematami apeli o przesłanie treści odwołania na maila.
W związku z tym moja propozycja i prośba jednocześnie jest taka: czy można by było napisać nowy wpis na iuriście dotyczący gotowych odwołań? Miejsce w którym można by się było wymieniać gotowymi odwołaniami.

Świetnie by było gdyby w treści tego wpisu był apel do użytkowników, którzy już wysłali swoje odwołania, o przesłanie ich na adres redakcji iuristy. Autor takiego wpisu mógł by je wtedy zamieścić w treści samego wpisu pod postacią linków (same odwołanie będzie za długie aby je w całości zamieścić).

Jest wiele osób, które już odwołania wysłało, a jest jeszcze wiele (tak jak ja) którzy maja je praktycznie gotowe, ale potrzebują je dokończyć, uzupełnić, skonsultować w celu uniknięcia pomyłek. Myslę, że wielu z chęcią podzieliło by się na łamach iuristy swoimi odwołaniami, potęgując w ten sposób nie tylko nacisk na Ministerstwo, ale przede wszystkim pomagając innym, którym sytuacja życiowa/brak czasu nie pozwalają nawet usiąść do pisania tego pisma.

Stworzenie takiej bazy odwołań byłoby w moim odczuciu fantastyczną sprawą i pomogło by masie osób ( w tym nie ukrywam mi).

Liczę na pozytywne ustosunkowanie się do mojej prośby, gdyż terminy zaczynają szybko mijać i mam wrażenie, że to może być ostatnia szansa na pomyslną realizację tego pomysłu.

pozdrawiam serdecznie

Od siebie dodam jeszcze, że polecam korzystanie ze stron takich jak pokazywarka.pl, które łatwo i szybko pozwalają zamieścić duże ilości tekstu. W komentarzu wystarczy wtedy podać tylko link, a ja w miarę możliwości będę umieszczał linki w tym wpisie. Coś jak hosting obrazków tylko do tekstu. Można też podesłać swoje odwołanie na adres iuristy (info@iurista.net), a ja je opublikuje.