Dyzma Nikodem Czy ktoś zwrócił uwagę, że aplikacja (w znaczeniu szkolenia w szkółce) trwać będzie tylko przez 2 i pół roku. To trochę mało, za mało, zwłaszcza, że odbywa się ona w systemie zjazdowym, w którym aplikanci przez jeden tydzień, ściślej 4 dni, (bo jeden odpada na kolokwium i pogadankę-choć na ogólnej ta pogadanka w dwóch przypadkach była inspirująca) odbywają szkolenie. gdzie podstawowy ciężar zajęć, to zajęcia typu B. Tzn. siedzą i udają że piszą, podczas gdy nie znają akt. kopiują wzory z lexa itd. Paskudztwo. ale pogadanka po kolokwium czasem jest fajna Pamiętam jednak dobrą pogadankę z SSA W Kuberską, która znakomicie opisała w jej trakcie sposób podejścia do pisania uzasadnienia, dochodzenia do oceny materiału dowodowego. to ważne dla przyszłych asystentów. Ale jednostki nie zmienią ogólnego obrazu kssip. 2012-01-16 13:17:21
 Dyzma Nikodem ale żeby chociaż wiedzieli o czym mają pisać, to nie. Bo nie przeprowadzono z nimi wcześniej zajęć seminaryjnych z zakresu danego rodzaju spraw (np. sprawy o najem, sprawy gruntowe zasiedzenie, dowodzenie w tych sprawach, skład podmiotowy dtych spraw, kwestie związane z kosztami w tych sprawach, rodzaje zleceń do biegłych i tezy dowodowe, i o jakiejś prakseologi w tych sprawach, to nie łaska. O tym ani słowa. Tera piszcie sentencje (mogą być dwie, albo na tak albo na nie -trudny wybór i uzas, bo przeca bedziecie asystentami. Szok. . 2012-01-16 14:03:55
 mini-strant sprawiedliwości to nie prawda, że kssip ze swym programem "nauczania" jest do dupy. Jest świetna i moim zdaniem aplikanci też są świetni i ich przyszłość jest świetlana. Dość tych głosów marudnych. 2012-01-18 12:23:32
 mini-strant sprawiedliwości i jestem też przeciwnikiem wyłudzania pieniędzy z kssip. Wzywam was zatem koledzy, jeśli chcecie iść do kssip, to nie po to żeby wziąść w łapkę stypendium. Idźcie tam dla samych siebie, dla ojczyzny, dla narodu, dla Boga. Pozdrawiam. Wasz najlepszy z najlepszych. 2012-01-18 13:12:47
 Ketman . post scriptum. Chopoki ze ślunska godały, że w kssip można zarobić. Prowda to. 2012-01-18 14:20:42
 Delirka Wypić lubię Likwidacja starej dobrej aplikacji sądowej i zastąpienie jej "lepszą" aplikacją w kssip miało na celu przenieść tych aplikantów, którzy mieliby w braku takich zmian nieszczęście szkolić się na prowincji, w sądach, w których poziom orzeczictwa nie powinien nigdy dotrzeć do publicznej wiadomości. Szumnie zapowiadano, że zniknią 24 ośrodki szkolenia a powstanie jeden. Ciekawe, bo aplikanci kssip, nigdzie się z tej swojej nędznej prowincji nie ruszyli. W tej połowie , w jakiej szkolenie polega na tzw. praktiece, oni dalej tam są. Postulat de lege ferenda, koniecznie trzeba stworzyć listę sądów, w których aplikanci mieli by prawo aplikować. Ta lista nie może być za długa. Ze 20 max, wilczając to, że w miastach bywa po kilka sądów. Doprawdy nie rozumiem, jak można odbywać praktieki w wydziałach zamiejscowych, czy sądach gdzie jest 10 sędziów. Aplikanci mają kasę, więc mogą spokojnie zabrać małżonka i pojechać ze swego Pierdziszewa w Bieszczadach, gdzie pewnie jest sąd do Rzeszowa. Trzeba coś z tym zrobić. 2012-01-19 20:53:59
 Ketman . Gdyby ktoś nie zapamiętał wszystkich tez wczorajszego wykładu Prof. Erecińskiego pt. "Niezawisłość sędziowska a swoboda orzekania w sprawach cywilnych" proponuję przeczytać arytykuł o tym samym tytule naszego szanownego gościa opublikowany dwa lata temu we Współczesnych problemach prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ku czci Edwarda Gniewka. Jest tam też wiele ciekawych artykułów. Ale ja jestem dumny, że mogłem wysłuchać go na żywo :) gdyż bardzo cenię Pana Prezesa i jest on moim wzorem. Tak jak ja ukończył prawo i socjologię. Może ja sam kiedyś zostanę sędzią SN. 2012-01-31 11:30:19
 Ketman . co z tym naszym ubezpieczeniem, rozstrzygnięte już. 2012-01-31 11:32:38
 Najlepszy z Najlepszych Kssip jest w porządku, nastąpiły zmiany, które prowadzą nas ku lepszej przyszłości. Obecnie nie popieram likwidacji Szkoły. 2012-02-01 10:59:03
 Ketman . Znalazłem sposób, na doprowadzenie absolwentów aplikacji ogólnej, którzy zostali pozbawieni na skutek limitów do przyjęcia na wyższą wymarzoną aplikację. Podstawę prawno stanowią przepisy statuujące ochronę dóbr osobistych. Po pierwsze jest dobrem osobistym bycie ksipiarzem, gdyż status ten łączy się z pewną rolą czy ściślej pozycją społeczną aplikanta, ocenianą jako pozytywna, gdyż niesie z sobą satysfakcję i jakby szacunek kolegów ze studiów (a to przecież cały świat). Z rolą tą powiązane są w odczuciu społecznym pewne dodatnie cechy, aplikanci tacy wychwalani są przez Dyrekcje i sędziów na delegacji w kssip, jako młodzi zdolni i tzw. najlepsi z najlepszych. Za każdym razem w prasie i na uroczystościch z udziałem czynników nadrzędnych tak mówią. Na status aplikanta składają się pewne niemajątkowe więzi osobowe. Dlatego też aplikant zainteresowany jest ich ochroną. W tych okolicznościach nie może budzić wątpliwości, że status aplikanta jest dobrem osobistym, każde jego naruszenie objęte jest domniemaniem bezprawności. Naruszenie może polegać m.in na zmianie zasad oceniania w trakcie roku itd. Działania te bowiem przerywają stosunek czy status aplikanta i organ nie jest wstanie wykazać ich zgodności z prawem. Tym samym zachodzą przesłanki w wypadku udzielenia sadowej ochrony temu dobru, do usunięcia naruszenia przez przyznanie statusu ksipiarza, brak bowiem tego statusu odczuwany jest dolegliwie, gdyż pozbawia przymiotów "młody zdolny" i najlepszy z najlepszych jego dotychczasowemu posiadaczowi. Właściwym tu będzie sąd okręgowy, opłatę sobie sprawdzicie, powołacie się na orzeczenia SN dot. statusu spółdzielcy w spółdzielni pracy i dot. funkcji w stowarzyszeniach, jest w lex-e, gdzie się pisze, że utrzymanie takich statusów potraktowano jak dobro osobiste, uchylano uchwały o pozbawieniu funkcji czy statusu. Jakbyście nie wiedzieli jak napisać pozew, to pójdźcie do rzecznika praw konsumentów. Dziękuje, za przeczytanie. 2012-02-04 16:27:23