
Zastanówcie się przez chwilę nad odpowiedzią na pytanie – w czym Polska może niedługo przypominać Chiny? Jeśli myślicie, że niczym, to grubo się mylicie. Zgodnie z zamierzeniami naszego ustawodawcy Polska może w najbliższym czasie stać się drugim po Chinach krajem na świecie, w którym wprowadzono cenzurę w internecie. Co gorsza , wspomniana cenzura prawdopodobnie zostanie wprowadzona pod przykrywką walki z hazardem i w dużym pośpiechu – czyt. z błędami i prawdopodobnie z naruszeniem Konstytucji RP i praw człowieka. Tego czym jest cenzura, chyba nie trzeba wyjaśniać, ale dla należytego porządku pozwolę sobie przytoczyć definicję tego zjawiska zaczerpniętą ze Słownika języka polskiego wydawnictwa PWN.
cenzura [łac. censere - osądzać], kontrola publikacji, widowisk, audycji radiowych i telewizyjnych sprawowana przez organy państwowe; cenzura prewencyjna — przed rozpowszechnieniem dzieła, cenzura represyjna — po rozpowszechnieniu (pociąga za sobą konfiskatę dzieła oraz odpowiedzialność sądową lub administracyjną); w Polsce zniesiona 1990.





