Ostatnio opisywaliśmy nowelizację KPC dotyczącą umożliwienia magistrom prawa występowania przed sądami w niektórych sprawach, a teraz okazuje się, że to nie jedyny projekt dotyczący zawodów prawniczych. Ustawodawca sypie projektami ustaw jak z rękawa. Przyznam się szczerze, że zaczynam się już w tym wszystkim powoli gubić. Jak donosi Rzeczpospolita na najbliższym posiedzeniu Rząd ma się zająć projektem ustawy o państwowych egzaminach prawniczych. W świetle tego projektu ma zostać wprowadzona kolejna profesja, tym razem – doradcy prawnego. Już po pobieżnej lekturze projektu ustawy można bez trudu stwierdzić, że szykują się spore zmiany i to nie tylko dotyczące dopuszczenia magistrów do występowania przed sądami, ale także w naborze na samą aplikacje. Ustawa także otwiera furtkę do wprowadzenia limitów na aplikacje, o czym w zasadzie się nie mówi, a co wynika z projektu dość jasno. Ale po kolei.
Doradcy prawni, limity na aplikacje, czyli co jeszcze szykuje nam Minister Sprawiedliwości…
Równowaga w przyrodzie

Po intensywnej nauce przed egzaminem na aplikacje prawnicze, różnice w ustroju samorządu zawodowego adwokatów i radców prawnych wydają nam się dość oczywiste. Jest jednak kilka kwestii, których wyjaśnienia próżno szukać wprost w przepisach. Znajdziemy je dopiero w orzecznictwie. Jedną z nich jest sprawa upoważnienia danego aplikanta do zastępowania adwokata lub radcy prawnego, potocznie nazywanego substytucją.
Kilka uwag młodego aplikanta radcowskiego z Wrocławia
Zaczęło się! Kazali nam wstać i zachowując pełnię powagi wypowiedzieć sakramentalne słowa przysięgi. Można było poczuć dumę słysząc o Rzeczpospolitej, staniu na straży praworządności, bądź o etyce zawodowej. U niektórych powyższe słowa wywoływały przedziwny wyraz rozbawienia. Nikt tak do końca nie zdawał sobie sprawy z wypowiadanych słów. Właściwie mimo licznych rot wypowiadanych przez byłego studenta prawa, doktoranta a teraz również aplikanta żadne nie wywołała we mnie większego wzruszenia bądź zainteresowania. Jednakże ów sakramentalny rytuał uczynił mnie pełnoprawnym aplikantem radcowskim.
Odpowiedź Ministra Sprawiedliwości na uchwały Izb Notarialnych
Informowaliśmy, ostatnio o kontrowersyjnych uchwałach Izb Notarialnych oraz o tym, że sprawie przygląda się Minister Sprawiedliwości. MS zdecydował się działać. Dzisiaj na stronie ministerstwa pojawił się komunikat:
W związku z medialnymi doniesieniami dotyczącymi trudności samorządu notarialnego z realizacją obowiązku organizowania i prowadzenia aplikacji notarialnej (uchwała m.in. Rady Izby Notarialnej w Warszawie z dnia 25 listopada 2009 r.), a także pytaniami kierowanymi w tym zakresie do Ministerstwa Sprawiedliwości, uprzejmie informujemy, że Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski wystąpił dzisiaj w tej sprawie do Prezesa Krajowej Rady Notarialnej.
W dalszej części wpisu można zapoznać się z pismem Ministra Sprawiedliwości do Pana Lecha Borzemskiego Prezesa Krajowej Rady Notarialnej.
Model szkolenia aplikantów
Na stronie internetowej Rzeczypospolitej pojawił się dość zwięzły artykuł na temat zmian w programie szkolenia na aplikacjach radcowskiej i adwokackiej. W świetle podanych informacji Radcy prawni już uporali się z ułożeniem nowego programu szkolenia, zaś prace Naczelnej Rady Adwokackiej są w tym temacie dalece zaawansowane.
MS: Znalezienie patrona to problem samorządów, a nie aplikantów
Informacja pochodzi ze strony ms.gov.pl
W związku z artykułem pt. „W tym roku nie każdy aplikant znajdzie patrona”, opublikowanego w „Dzienniku Gazecie Prawnej” z dnia 8 października 2009 r. informujemy, że we wspomnianej publikacji znalazły się informacje nierzetelne, mogące wprowadzić czytelnika w błąd. Ponadto, autorki artykułu wybiórczo potraktowały informacje, przekazane im przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Dlatego też informujemy:
Obowiązujące przepisy ustaw – Prawo o adwokaturze, o radcach prawnych oraz Prawo o notariacie w sposób jednoznaczny i niebudzący jakichkolwiek wątpliwości regulują sprawę wpisu na listy aplikantów adwokackich, radcowskich i notarialnych. Przepisy te w żadnym razie nie wymagają od aplikanta „znalezienia” patrona, jak sugerują autorki artykułu.
Hokus pokus
W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej mamy okazję przeczytać dość obszerną analizę dotyczącą sytuacji, która dotyczy większości osób, które pomyślnie przeszły tegoroczny egzamin na aplikacje prawnicze. Podstawowe prawa ekonomii mają zastosowanie również w przypadku patronatu na aplikacji, zaś w tym roku popyt zdecydowanie przewyższa podaż.
Większość osób wypowiadających się na ten temat wini za ten stan źle skonstruowany system szkolenia w ramach aplikacji prawniczych. Głośno komentowany upadek jakości szkolenia aplikantów, tkwi nie tyle w ilości osób przyjętych na aplikację, ale w takim doborze proporcji zajęć teoretycznych oraz praktycznych pod okiem dobrych patronów, aby każdy z aplikantów mógł rozwijać się zawodowo. Przy ponad 10.000 osób, które w tym roku dostały się na aplikacje prawnicze trudno będzie znaleźć złoty środek. Nieodzowne będą dalsze reformy systemu szkolenia oraz dobra wola ze strony potencjalnych patronów.
Dotacja z UE na świadczenie darmowych porad prawnych? czemu nie…
Kilka dni temu jedna z użytkowniczek iuristy – Sylwia - pochwaliła się w komentarzach, że o pracę na aplikacji się nie martwi ponieważ udało jej się zdobyć dotację z Unii Europejskiej na świadczenie darmowych porad prawnych dla najuboższych. Kilka osób zainteresowało się tym tematem, dlatego postanowiłem zadać Sylwii kilka pytań na ten temat, Sylwia bardzo chętnie się zgodziła, za co z tego miejsca serdecznie jej dziękuje i tak powstał poniższy krótki wywiad do którego lektury zapraszam.
Zdaję sobie sprawę, że temat dotacji nie został wyczerpany w tym wywiadzie dlatego też Sylwia zgodziła się w miarę możliwości odpowiedzieć na dodatkowe pytania w komentarzach.
Kamil: Na początek powiedz coś więcej o sobie.
Sylwia: Hmmm, studia skończyłam 10 lat temu. Kariery prawniczej nie zrobiłam(jak narazie ;) Mam męża, dwójkę dzieci (7 lat i 3 lata). Pracuje w wymiarze 1/2 etatu w urzędzie pracy. Prowadzę indywidualną działalność gospodarcza i świadczę usługi prawne. Od 9 lat współpracuje ze stowarzyszeniem. W międzyczasie skończyłam studia podyplomowe “zarządzanie funduszami europejskimi”, pisze projekty nie tylko po fundusze unijne. Z różnym skutkiem.
Krajobraz po bitwie…
No cóż… od egzaminów na aplikacje minęły już 2 tygodnie, po początkowej euforii niestety nastąpiło bolesne dla wielu zderzenie z rzeczywistością. Wygląda na to, że prosty egzamin wcale nie otwiera dla wszystkich furtki do wykonywania zawodu radcy, adwokata czy notariusza. Śledzę komentarze pod wpisami i wynika z nich jasno, że samorządy robią wszystko, aby utrudnić dostanie się do korporacji. Rękami i nogami trzymają coraz szerzej otwierane drzwi do wymarzonego przez wielu zawodu.
Niezbędnik aplikanta
W tym roku liczba świeżo-upieczonych aplikantów jest naprawdę rekordowa. Większość osób odebrała już uchwały Komisji Egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu i zaczyna rozglądać się za przyszłym patronem, a także poszukuje informacji na temat wpisu na listę aplikantów. Dla ułatwienia postanowiliśmy Wam przybliżyć jak to wszystko wygląda.





