
Kryzys ekonomiczny nie oszczędza nikogo. Ostatnio na Onet.pl przeczytałam jakoby uderzył również w przedstawicielki najstarszego zawodu świata. Prostytucja istniała od zawsze, jako zjawisko egzystujące na styku norm społecznych, prawa i moralności. Jednakże w XX wieku stała się niemalże rodzajem działalności gospodarczej, która przynosi wielkie zyski i podobnie jak w innych branżach także ten rodzaj działalności stanął przed widmem kryzysu, a zwłaszcza odpływu klientów, którzy nie mając pieniędzy po prostu zrezygnują z kosztownych rozrywek. Kryzys ekonomiczny spotkał się ze zdecydowaną reakcją domów publicznych w Niemczech, które wprowadziły szereg zniżek i rabatów, czy też pakietów usług obejmujących tzw. full service – poczynając od rozrywek cielesnych, poprzez napoje, a kończąc na serwowanych potrawach. To wszystko w ramach jednej opłaty abonamentowej. Zanim jednak prostytucja stała się tak rozległym przedsięwzięciem minęło tysiące lat, dlatego w kolejnych artykułach postaram się prześledzić i przedstawić co ciekawsze anegdoty dotyczące historii tego zjawiska.









