Wszechmocny magister

18 sty 2010 autor: Piotr Konieckiewicz

O projektach nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw, nadających magistrom prawa bardzo szerokie uprawnienia do reprezentowania stron w procesach sądowych słyszał już prawie każdy, ale nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że wspomniane projekty nie zostały do końca przemyślane przez pomysłodawców. W tej chwili w Sejmie są dwa projekty poszerzające krąg osób, które mogą być pełnomocnikami w sądzie. Prawdopodobnie statystyczny Polak, słysząc o zamiarach posłów w tej kwestii niezwłocznie poparłby tą inicjatywę. Pierwszy z nich – autorstwa komisji poselskiej Przyjazne Państwo z dnia 19 maja 2009 r. zakłada, że pełnomocnikiem w procesie cywilnym i postępowania administracyjnym, we wszystkich instancjach, będzie mogła być każda osoba z tytułem magistra prawa. Drugi projekt, tym razem poselski, jest nieco węższy, bowiem zakłada wyłączenie reprezentacji przez magistrów prawa w sprawach rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy.

Kilka tygodni temu Kamil na łamach iurista.net pisał o negatywnym stanowisku Krajowej Rady Sądownictwa dotyczącym nowelizacji. Sam projekt oceniał jako krok naprzód w liberalizacji usług prawniczych w Polsce, ale jak się okazuje przekaz medialny nie zawierał wszystkich istotnych informacji, co uniemożliwiało jego obiektywną ocenę. Zwolennicy projektów wypowiadali się, że cel jest szczytny, a rynek zweryfikuje wszystko.

Czytaj dalej…