W postępowaniu cywilnym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Każdy z nas zapewne doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Niewielu jednak wie, że podobna możliwość istnieje w postępowaniu karnym.
Zwrot kosztów od skazanego na rzecz oskarżyciela posiłkowego
Kazus na czwartek – cz. VII
Marcin K. dostał od rodziców samochód osobowy marki Polonez w zeszłym roku. W styczniu br. postanowił przetestować możliwości pojazdu na trasie przebiegającej przez miejscowość Kowalewo. Na prostym odcinku rozpędził się do 140 km/h i jechał z taką prędkością przez dłuższy czas. Nawierzchnia była śliska, zaś droga w pewnym momencie zrobiła się wyboista. Pojazd podskoczył na jednej z nierówności, zaś koła straciły przyczepność.
Nieadekwatne środki
W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z całą serią procesów dotyczących znieważenia w sieci Internet. Kwestia ta była niedawno poruszana na łamach Gazety Wyborczej w artykule Jolanty Kowalewskiej Prezydent Szczecina „gamonia” nie popuści, zaś w dniu dzisiejszym w Rzeczpospolitej pojawił się artykuł Izabeli Kacprzak i Piotra Kubiaka dotyczący bardzo podobnej sprawy, tym razem w Sopocie.









